Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Bazar złych snów - Książki
Google PlusFacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/bazar-zlych-snow-stephen-king,p100371381.html" title="Bazar złych snów"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100371381.jpg" alt="Bazar złych snów - Książki"></a>

Bazar złych snów

autor: Stephen King

wydawca: Prószyński Mediadata wydania: 5 listopada 2015 oprawa: miękka liczba stron 672
śr. ocena: 5 z 5 Napisz recenzję

zamów

Inne wersje

mp3 37.00 zł 33.30 zł
Ebook epub, mobi 35.20 zł 31.68 zł
Cena detaliczna:44 zł

33.88 zł

oszczędzasz 22%

Cena zawiera podatek VAT

dodaj do przechowalni

DostępnośćDostępny
w magazynie

Dostępny
w magazynie

Dostawa GRATIS już od 100 zł Cennik
dostaw

Kiosk Ruchu od 6.99 zł Przesyłka pocztowa od 9.99 zł Dostawa kurierem od 12.99 zł Paczkomat InPost od 11.99 zł

Wysyłka GRATIS już od 100 zł!

Wydawca: Prószyński MediaData wydania: 5 listopada 2015 Oprawa: miękka, 672 stron

Inne wersje

mp3 37.00 zł 33.30 zł
Ebook epub, mobi 35.20 zł 31.68 zł
Pełny opis

Pełny opis książki – Stephen King "Bazar złych snów"

Od czasu gdy przed trzydziestu pięciu laty ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Nocna zmiana”, Stephen King olśniewa czytelników swoim darem tworzenia krótkiej prozy.

W „Bazarze złych snów” zebrał swoje najnowsze opowiadania. Każdy utwór poprzedzony jest krótkim wstępem przedstawiającym jego genezę.Teksty zawarte w tym zbiorze mają wspólne motywy: zagadnienia moralności, życia pozagrobowego, winy i kary, pytanie, co zrobilibyśmy inaczej, gdybyśmy mogli zajrzeć w przyszłość lub naprawić błędy popełnione w przeszłości.

„Życie po życiu” to historia o człowieku, który umarł na raka okrężnicy i raz po raz przeżywa swoje życie na nowo, powtarzając te same błędy. W kilku opowiadaniach występują postacie, które u kresu życia rozpamiętują swoje zbrodnie i występki.

Inne utwory pokazują, jak to jest, kiedy ktoś odkryje w sobie nadprzyrodzone moce – jak felietonista z „Nekrologów”, który zabija ludzi, pisząc ich nekrologi, czy stary sędzia w „Wydmie”, który w dzieciństwie pływał kajakiem na opuszczoną wyspę i widział wypisane na piasku nazwiska nieszczęśników, którzy potem umierali w tragicznych okolicznościach.

W „Moralności” King opisuje rozpad małżeństwa i życia dwojga ludzi po tym, jak zawierają oni iście diabelski pakt, który początkowo wydaje się całkiem korzystny.

Imponujące, mrożące krew w żyłach, wciągające bez reszty opowiadania z „Bazaru złych snów” są jednym z najpiękniejszych darów Kinga dla jego czytelników. „Powstały specjalnie dla Ciebie” – pisze autor.

„Jeśli chcesz, możesz je obejrzeć z bliska, ale ostrzegam, bądź ostrożny. Niektóre z nich mają kły”.

Stephen King jest autorem ponad pięćdziesięciu książek, z których wszystkie stały się światowymi bestsellerami. Najnowszymi pozycjami w jego dorobku są „Znalezione nie kradzione”, „Przebudzenie”, „Pan Mercedes” (nagrodzona w 2015 roku Edgar Award dla najlepszej powieści), „Doktor Sen” i „Pod kopułą”, na podstawie której powstał popularny serial. Jego powieść „Dallas ’63” trafiła na listę dziesięciu najlepszych książek roku 2011 opublikowaną przez „New York Times Book Review” i otrzymała nagrodę „Los Angeles Times” w kategorii Kryminał/Thriller. W 2003 roku Stephen King został odznaczony przyznawanym przez Narodową Fundację Książek medalem za wybitny wkład w literaturę amerykańską. Mieszka w Bangor w stanie Maine ze swoją żoną, powieściopisarką Tabithą King.

Dodatkowe informacje

Stephen King, Bazar złych snów - fragment książki


WSTĘP

Zrobiłem dla Ciebie garść drobiazgów, Stały Czytelniku; oto leżą przed Tobą w blasku księżyca. Zanim jednak obejrzysz te małe ręcznie wykonane skarby, które mam na sprzedaż, porozmawiajmy o nich chwilę, dobrze? Nie zabiorę Ci dużo czasu. Proszę, usiądź przy mnie. I podejdź trochę bliżej. Nie gryzę.
Chociaż tyle lat się znamy, jak przypuszczam, wiesz, że to nie całkiem prawda.
Mam rację?

I

Zdziwilibyście się – tak przynajmniej sądzę – jak wiele osób pyta mnie, dlaczego nadal piszę opowiadania. Odpowiedź jest dość prosta: pisanie ich sprawia mi radość, bo urodziłem się po to, żeby zabawiać ludzi. Na gitarze gram słabo, stepować nie potrafię w ogóle, a to akurat umiem. Więc to robię.
Jestem z natury powieściopisarzem, przyznaję bez bicia, i szczególnym sentymentem darzę długie powieści, w których i pisarz, i czytelnik mogą się zanurzyć, a wykreowany świat ma szansę stać się światem niemal rzeczywistym. Dobra długa książka jest czymś więcej niż romansem autora z czytelnikiem; to małżeństwo. Kiedy czytelnik pisze do mnie, że z żalem przewracał ostatnią kartkę Bastionu czy Dallas ’63, uznaję, że ta powieść mi się udała.
Jednak krótsze, bardziej intensywne doświadczenie też ma swoje zalety. Może być ożywcze, czasem nawet szokujące, jak walc z obcą osobą, której nigdy więcej nie zobaczysz, pocałunek w mroku czy piękny bibelot wyłożony na tanim kocu na bazarze ulicznym. I rzeczywiście, kiedy powstają zbiory moich opowiadań, zawsze czuję się jak handlarz uliczny, taki, który otwiera swój kramik tylko o północy. Rozkładam swoje towary, zapraszając czytelnika – to Ty – żeby podszedł i coś sobie wybrał. Zawsze jednak dodaję stosowne caveat: bądź ostrożny, mój drogi, bo niektóre z tych przedmiotów są niebezpieczne. To te, w których skrywają się koszmary, te, o których nie możesz przestać myśleć, kiedy sen nie chce nadejść, i zastanawiasz się, dlaczego drzwi szafy są otwarte, chociaż doskonale pamiętasz, że je zamknąłeś.

II

Skłamałbym, gdybym powiedział, że zawsze lubiłem ścisłą dyscyplinę, jaką narzucają krótsze formy literackie. Opowiadania wymagają swoistej ekwilibrystyki, trzeba długo i żmudnie trenować, by nabrać w niej wprawy. Lekka lektura jest produktem ciężkiej pracy pisarza, mawiają niektórzy nauczyciele i mają rację. Potknięcia, które w powieści mogą ujść płazem, w opowiadaniu stają się aż nadto widoczne. Ścisła dyscyplina jest konieczna. Pisarz musi powściągnąć instynktowną chęć zboczenia na pewne kuszące boczne ścieżki i trzymać się głównego szlaku.
Pisząc krótkie formy literackie, jak nigdy jestem świadom ograniczeń swojego talentu. Walczę z poczuciem własnej niedoskonałości, dojmującym strachem, że nie zdołam zasypać przepaści między świetnym pomysłem a realizacją jego pełnego potencjału. Prościej rzecz ujmując, gotowy produkt jakoś nigdy nie dorównuje znakomitemu pomysłowi, który pewnego dnia wychynął z mojej podświadomości wraz z podekscytowaną myślą: O rany! Muszę to natychmiast napisać!
Bywa jednak, że końcowy rezultat jest całkiem niezły. I, raz na jakiś czas, nawet lepszy od pierwotnego zamysłu. Uwielbiam, kiedy tak się dzieje. Największym wyzwaniem jest poważnie wziąć się do roboty i sądzę, że to dlatego tak wielu niedoszłych pisarzy ze świetnymi pomysłami nigdy nie chwyta za długopis ani nie zaczyna stukać w klawisze. Zbyt często przypomina to próbę uruchomienia samochodu w zimny dzień. Początkowo silnik nawet nie rzęzi, tylko stęka. Jeśli jednak będziesz dalej próbował (a akumulator nie zdechnie), odpali… trochę pocharczy… i wreszcie zaskoczy.
Są tu opowiadania, które powstały w przypływie natchnienia (na przykład Letni grom) i musiały natychmiast zostać przelane na papier, nawet kosztem przerwania pracy nad powieścią. Inne, jak 130. kilometr, przez dziesiątki lat cierpliwie czekały na swoją kolej. Mimo wszystko, bez względu na okoliczności, napisanie dobrego opowiadania zawsze wymaga tej samej pełnej koncentracji. Tworzenie powieści nieco przypomina mecz baseballowy, który może trwać tak długo, jak to konieczne, choćby i dwadzieścia rund. Pisanie opowiadań ma więcej wspólnego z grą w koszykówkę lub futbol: to walka nie tylko z przeciwną drużyną, ale i z czasem.
Kto pisze prozę, krótką czy długą, nigdy nie przestaje się uczyć. W oczach skarbówki mogę sobie być Zawodowym Pisarzem – jak podaję w zeznaniu podatkowym – natomiast w pracy twórczej wciąż jestem amatorem, stale uczę się swojego rzemiosła. Jak my wszyscy. Każdy dzień poświęcony pisaniu to kolejna lekcja i bój o to, żeby zrobić coś nowego. Nie wolno pracować na pół gwizdka. Talentu nie da się powiększyć – jest dany w pakiecie startowym – można jednak zapobiec jego kurczeniu. Przynajmniej chcę w to wierzyć.
Zresztą… ech! Nadal to kocham.

III

Oto więc mój kramik, drogi Stały Czytelniku. Tej nocy sprzedaję po trochu wszystkiego – jest potwór, który wygląda jak samochód (echo Christine), człowiek, który zabija pisaniem nekrologów, czytnik e-booków otwierający dostęp do światów równoległych, no i ten największy przebój wszech czasów, kres rasy ludzkiej. Najchętniej handluję tymi rzeczami, kiedy inni przekupnie dawno poszli do domu, gdy ulice opustoszały i nad kanionami miasta unosi się zimny sierp księżyca. To wtedy lubię rozpościerać koc i wykładać mój towar.
Starczy tego gadania. To co, może teraz chciałbyś coś kupić? Wszystko, co widzisz, jest dziełem moich rąk i choć kocham wszystkie te rzeczy i każdą z osobna, chętnie je sprzedam, bo powstały specjalnie dla Ciebie. Jeśli chcesz, możesz je obejrzeć z bliska, ale ostrzegam, bądź ostrożny.
Najlepsze z nich mają kły.
6 sierpnia 2014

Kiedy miałem dziewiętnaście lat i studiowałem na Uniwersytecie Maine, często jeździłem z Orono do małego miasta Durham, w moich książkach zwykle przedstawianego jako Harlow. Odbywałem tę podróż mniej więcej co trzeci weekend, żeby zobaczyć się z moją dziewczyną… i, przy okazji, z moją matką. Miałem wtedy forda kombi rocznik ’61: sześć cylindrów, trzy biegi zmieniane drążkiem przy kierownicy (spytajcie swoich ojców, co to był za wóz). Dostałem go po moim bracie, Davidzie.
W tamtych czasach autostrada I-95 była mniej uczęszczana i po wakacjach, kiedy letnicy wracali do swojego powszedniego życia, długimi odcinkami często nie napotykało się ani jednego samochodu. Oczywiście, nie istniały jeszcze telefony komórkowe. W razie awarii wozu miałeś dwie możliwości: naprawić go samemu albo czekać, aż zatrzyma się jakiś samarytanin i podwiezie cię do najbliższego warsztatu.
Podczas tej dwieściepięćdziesięciokilometrowej jazdy szczególnym lękiem napawał mnie sto trzydziesty piąty kilometr, odcinek biegnący przez zupełne pustkowie między Gardiner a Lewiston. Byłem święcie przekonany, że jeśli mój stary gruchot się rozkraczy, stanie się to właśnie tam. Wyobrażałem sobie, jak stoi, samotny i porzucony, na poboczu. Czy ktoś zatrzymałby się, żeby sprawdzić, czy kierowcy nic się nie stało? Czy nie leży na przednim siedzeniu, powalony atakiem serca? Oczywiście, że by sprawdził. Samarytanie są wszędzie, zwłaszcza na głuchej prowincji. Ludzie ze wsi troszczą się o swoich.
Pomyślałem sobie jednak: a gdyby mój rzęch był wabikiem? Potworną pułapką na nieostrożnych? Uznałem, że to materiał na dobre opowiadanie, i miałem rację. Było dobre. Zatytułowałem je „135. kilometr”. Nigdy nie napisałem jego ostatecznej wersji, a tym bardziej go nie opublikowałem, bo gdzieś się zapodziało. W tamtych czasach regularnie brałem LSD i ciągle coś gubiłem. Także, krótkimi okresami, rozum.
Przenieśmy się prawie czterdzieści lat później. Choć w dwudziestym pierwszym wieku długim odcinkiem I-95 przecinającym Maine jeździ więcej samochodów, po wakacjach ruch wciąż jest mały, a cięcia budżetowe zmusiły władze stanu do zamknięcia wielu przydrożnych parkingów. Na jednym z nich, przy zjeździe na Lewiston, była stacja benzynowa z Burger Kingiem (w którym skonsumowałem masę Whopperów). Stała opuszczona, coraz smutniejsza i coraz bardziej zaniedbana, za barierkami z napisem ZAKAZ WJAZDU grodzącymi wjazd i wyjazd. Mroźne zimy zniszczyły nawierzchnię parkingu i z pęknięć w asfalcie powyrastały chwasty.
Kiedy pewnego dnia tamtędy przejeżdżałem, przypomniało mi się moje stare opowiadanie i postanowiłem napisać je od nowa. Ponieważ opuszczony parking był nieco dalej na południe niż przerażający sto trzydziesty piąty kilometr, musiałem zmienić tytuł. Poza tym wszystko jest chyba mniej więcej tak jak w oryginale. Ta oaza na autostradzie może już zniknęła – jak mój stary ford, moja dawna dziewczyna i wiele moich dawnych złych nawyków – ale opowieść pozostaje. Jest jedną z moich ulubionych.

130. KILOMETR

1. PETE SIMMONS (huffy ’07)
– Nie możesz pojechać ze mną – powiedział jego starszy brat.
George mówił zniżonym głosem, choć jego kumple – grupa dwunasto- i trzynastolatków z osiedla, którzy nazywali siebie Gangsterami Szos – byli daleko, na końcu przecznicy. Czekali na niego. Dość niecierpliwie.
– To zbyt niebezpieczne.
– Nie boję się – odparł Pete całkiem śmiało, chociaż tak naprawdę trochę się bał. George i jego kumple wybierali się do piaskowni za kręgielnią. Tam będą oddawać się zabawie, którą wymyślił Normie Therriault, szef Gangsterów Szos, a zabawa nazywała się Desant Z Piekła. Polegała na tym, że pędziłeś rowerem wyboistą ścieżką na skraj wyrobiska, krzycząc na całe gardło „Gangsterzy rządzą!”, i zaraz za krawędzią dołu musiałeś wyskoczyć z siodełka. Piaskownia miała może trzy metry głębokości, wyznaczony obszar lądowania był miękki, ale prędzej czy później ktoś spadnie na żwir zamiast piasku i ani chybi złamie rękę albo kostkę. Nawet Pete zdawał sobie z tego sprawę (choć poniekąd rozumiał, dlaczego stanowiło to dodatkową atrakcję). Wtedy o wszystkim dowiedzą się rodzice i Desant Z Piekła się skończy. Na razie jednak chłopcy – bez kasków, oczywiście – mogli wyżywać się w zabawie.
George wiedział, iż nie może pozwolić bratu w niej uczestniczyć; miał się nim opiekować, podczas gdy rodzice byli w pracy. Gdyby Pete rozwalił swojego huffy’ego na dnie wyrobiska, on pewnie dostałby tydzień szlabanu. Gdyby złamał rękę – miesiąc. A gdyby – Boże uchowaj! – jego brat skręcił sobie kark, George chyba nie wyszedłby ze swojego pokoju do studiów.
Poza tym, kochał tego smroda.
– Posiedź tu – przykazał George. – Za parę godzin wrócimy.
– Z kim mam posiedzieć? – spytał Pete. Trwały ferie wiosenne i wszystkich jego kumpli, tych, których matka nazywała „odpowiednimi wiekowo”, gdzieś wymiotło. Paru pojechało do Disney World w Orlando. Na myśl o tym serce Pete’a wypełniało się zawiścią i zazdrością; paskudna, ale dziwnie smakowita mieszanka.
– Posiedź i tyle – powtórzył George. – Skocz do sklepu czy coś. – Wygrzebał z kieszeni dwa zmięte banknoty z Waszyngtonem. – Masz kasę.
Pete spojrzał na nie.
– O rany, kupię sobie corvette’a. Może dwa.
– Rusz się, Simmons, bo pojedziemy bez ciebie! – wrzasnął Normie.
– Już! – odkrzyknął George. Potem, zniżonym głosem, do brata: – Weź te pieniądze, nie bądź glut.
Pete przyjął banknoty.
– Nawet przyniosłem lupę. Chciałem im pokazać…
– Widzieli tę dziecinną sztuczkę tysiąc razy – przerwał mu George, ale gdy zobaczył opadające kąciki ust Pete’a, spróbował złagodzić cios. – Zresztą, spójrz na niebo, młotku. W pochmurny dzień niczego lupą nie podpalisz. Posiedź tu. Kiedy wrócę, zagramy w okręty na komputerze czy coś.
– No dobra, cieniasie! – krzyknął Normie. – Na razie, pozdrów Kazię!
– Muszę lecieć – powiedział George. – Tylko cię proszę: nie pakuj się w żadne kłopoty. Zostań na osiedlu.
– Zobaczysz, złamiesz kręgosłup i będziesz, kurde, sparaliżowany do końca życia – rzucił Pete… po czym pospiesznie splunął między rozłożonymi palcami, żeby odczynić klątwę. – Powodzenia! – zawołał. – Skocz najdalej!
George podziękował machnięciem ręki, ale się nie obejrzał. Stanął na pedałach swojego roweru, dużego schwinna, który Pete podziwiał, ale nie umiał na nim jeździć (raz spróbował i wyłożył się w połowie podjazdu). Pete patrzył, jak brat rozpędza się i w pogoni za swoimi ziomami mknie w głąb zabudowanej domami jednorodzinnymi przecznicy na przedmieściach Auburn.
A potem został sam.
Wyjął lupę z torby rowerowej i przysunął soczewkę do przedramienia, ale nie było ani punkcika światła, ani ciepła. Spojrzał posępnie na nisko wiszące chmury i schował lupę. Była dobra, marki Richforth. Dostał ją na ostatnie Boże Narodzenie; miała mu pomóc w pracy nad szkolnym projektem naukowym, fermą mrówek.
– Skończy w garażu i będzie zbierać kurz – prorokował ojciec, ale choć ferma mrówek została oficjalnie zaprezentowana w lutym (Pete i jego partnerka, Tammy Witham, dostali po piątce) i projekt się skończył, lupa jeszcze się Pete’owi nie znudziła. Najbardziej lubił wypalać na podwórku dziury w kartkach papieru.
Dziś jednak nic z tego. Dzisiaj popołudnie ciągnęło się przed nim jak pustynia. Mógł wrócić do domu i pooglądać telewizję, ale ojciec zablokował wszystkie ciekawe kanały, kiedy odkrył, że George nagrywał na DVR Zakazane imperium, pełne gangsterów z dawnych lat i gołych cycków. Podobna blokada była na komputerze Pete’a i jeszcze nie znalazł sposobu, żeby ją obejść, choć wiedział, że da radę; to tylko kwestia czasu.
No i?
– No i co – powiedział cichym głosem i powoli popedałował w stronę końca Murphy Street. – No i… kurwa… co.
Za mały na Desant Z Piekła, bo to zbyt niebezpieczne. Do dupy. Gdyby tak wymyślił coś, co pokazałoby George’owi, Normiemu i reszcie Gangsterów, że nawet małe dzieci mogą stawić czoło niebez…
I wtedy wpadł na pomysł. Mógłby rozejrzeć się po opuszczonym parkingu przy autostradzie. Nie sądził, by starsze chłopaki znały to miejsce, bo sam usłyszał o nim od rówieśnika, Craiga Gagnona. Opowiadał, że zeszłej jesieni był tam z paroma kolegami, dziesięciolatkami. Jasne, mógł bujać, ale Pete go o to nie podejrzewał. Craig podał za dużo szczegółów, a nie był typem dzieciaka, który potrafi zmyślać. Ot, taki matołek, prawdę mówiąc.
Teraz, kiedy miał ustalony cel, Pete zaczął szybciej pedałować. Na końcu Murphy Street skręcił w lewo, na Hyacinth. Chodnik był pusty, ulicą nie jechał żaden samochód. U państwa Rossignol wył odkurzacz, poza tym okolica wyglądała jak uśpiona albo wymarła. Domyślał się, że tak naprawdę wszyscy są w pracy, tak samo jak jego rodzice.Odbił w prawo na Rosewood Terrace, mijając żółty znak z napisem ŚLEPA ULICA. Na Rosewood było tylko kilkanaście domów. Ulica kończyła się ogrodzeniem z siatki. Za nim tylko gęste krzaki i rosochate, dziko wyrosłe drzewa. Kiedy Pete podjechał już blisko siatki (i zawieszonej na niej nie wiedzieć po co tabliczki BRAK PRZEJAZDU), przestał pedałować i resztę drogi pokonał siłą rozpędu.
Rozumiał – mgliście – że choć postrzegał George’a i jego Gangsterów jako Starszych Chłopaków (a Gangsterzy postrzegali tak siebie na pewno), to prawdziwymi Starszymi Chłopakami byli nie oni, tylko nastoletni twardziele, ci mieli prawa jazdy i dziewczyny. Prawdziwe Starsze Chłopaki chodziły do szkoły średniej. Lubiły pić, palić trawę, słuchać heavy metalu albo hip-hopu i lizać się ze swoimi dziewczynami.
Tym celom służył opuszczony parking przy autostradzie.
Pete zsiadł z huffy’ego i rozejrzał się, czy nikt nie patrzy. Nie było żywej duszy. Nawet wkurzających bliźniaczek Cross, które w czasie wolnym od szkoły lubiły skakać na skakankach (w tandemie) po całym osiedlu. Jak dla niego, to cud.
Niedaleko słyszał jednostajny szum samochodów jadących I-95 na południe do Portland i na północ do Augusty.
Nawet jeśli Craig mówił prawdę, pewnie już naprawili ogrodzenie, pomyślał Pete. Taki już dzisiaj mam dzień.
A kiedy się pochylił, zauważył, że ogrodzenie tylko wyglądało na nieuszkodzone. Ktoś (pewnie Starszy Chłopak, który dawno powiększył grono nudnych Młodych Dorosłych) przeciął sploty siatki w prostej linii od góry do dołu. Pete rozejrzał się jeszcze raz, wsunął palce w metalowe romby i pchnął. Spodziewał się oporu, niepotrzebnie. Rozcięty odcinek siatki rozchylił się jak brama na wiejskie podwórze. Czyli Naprawdę Starsze Chłopaki rzeczywiście tędy wchodziły. Juhu.
W sumie to logiczne, jak o tym pomyśleć. Może i mieli prawa jazdy, lecz wjazd i wyjazd z parkingu na sto trzydziestym kilometrze były zagrodzone dużymi pomarańczowymi beczkami, których używają drogowcy. Trawa wyrastała z popękanego asfaltu na opuszczonych miejscach postojowych. Pete tysiące razy widział to na własne oczy, kiedy przejeżdżał tamtędy szkolnym autobusem wożącym go autostradą I-95 z Laurelwood na oddaloną o trzy zjazdy Sabattus Street, przy której stała szkoła podstawowa numer 3 w Auburn, znana też jako Alcatraz.
Zanim ten parking zamknięto, była na nim stacja benzynowa, Burger King, TCBY i Sbarro. Tata Pete’a mówił, że zamknęli dlatego, bo przy autostradzie powstało za dużo parkingów i stanu nie stać na utrzymanie ich wszystkich.
Pete przeprowadził rower przez szczelinę w siatce i starannie zamknął prowizoryczną bramę, tak by wszystkie rombowe oczka były równe i ogrodzenie wyglądało na nienaruszone. Ruszył w stronę ściany krzewów, uważając, żeby nie przejechać po odłamkach rozbitego szkła (po tej stronie siatki leżało ich dużo). Zaczął wypatrywać tego, co gdzieś tutaj być musiało; wskazywało na to rozcięte ogrodzenie.
I wtedy to zobaczył, oznakowane zadeptanymi petami i kilkoma butelkami po piwie i napojach: ścieżkę prowadzącą w głąb zarośli. Wszedł na nią z rowerem. Wysokie krzaki wchłonęły go. Za jego plecami Rosewood Terrace przeżywała we śnie kolejny pochmurny wiosenny dzień.Zupełnie jakby Pete’a Simmonsa w ogóle nigdy tam nie było.
Ścieżka od ogrodzenia na parking miała, według oceny Pete’a, jakieś osiemset metrów długości i co krok napotykał na niej ślady obecności Starszych Chłopaków: pół tuzina małych brązowych buteleczek (dwie z wciąż przyczepionymi łyżeczkami do koki oblepionymi zaschłymi glutami), torebki po przekąskach, wykończone koronką majtki wiszące na krzaku (na oko Pete’a były tu dość długo, może z pięćdziesiąt lat) i – dobra jest! – opróżnioną do połowy, ale szczelnie zakręconą butelkę wódki Popov. Po krótkiej wewnętrznej dyskusji z samym sobą schował ją do torby rowerowej razem z lupą, najnowszym „Locke and Key” i kilkoma podwójnymi oreo w woreczku strunowym.
Przeprowadził rower przez leniwie płynący strumyk i rach-ciach, już był na tyłach parkingu. Przed sobą miał następne ogrodzenie z siatki, ono jednak też było rozcięte, więc bez trudu prześlizgnął się na drugą stronę. Dalej ścieżka biegła przez wysoką trawę na tylny parking. Tam, domyślił się, podjeżdżały wozy dostawcze. Blisko budynku widział ciemniejsze prostokąty na asfalcie, ślady po kontenerach na śmieci. Opuścił nóżkę huffy’ego i postawił go na jednym z nich.
Z mocno walącym sercem myślał, co dalej. Włamanie, miśku. Za to zamykają w więzieniu. Ale czy to będzie włamanie, jeśli znajdzie otwarte drzwi albo poluzowaną deskę na jednym z okien? Pewnie nazwaliby to nieuprawnionym wejściem, ale czy to w ogóle przestępstwo?
W głębi ducha wiedział, że tak, domyślał się jednak, że za samo wejście, bez włamania, nie wsadziliby go do więzienia. Ale czy nie po to tutaj przyszedł, żeby podjąć ryzyko? Zrobić coś, czym potem będzie mógł się pochwalić Normiemu, George’owi i reszcie Gangsterów Szos?
Poza tym, jasne, bał się, ale przynajmniej już się nie nudził.
Spróbował otworzyć drzwi z wyblakłą tabliczką TYLKO DLA PERSONELU. Okazały się zamknięte, na amen – nie ustąpiły ani o milimetr. Obok nich były dwa okna, na oko szczelnie zabite deskami. Wtedy przypomniał sobie ogrodzenie z siatki, które tylko wyglądało na nieuszkodzone, i nacisnął deski ręką. Nic z tego. Trochę mu ulżyło. Gdyby chciał, mógłby zrezygnować i miałby usprawiedliwienie.
Tyle że… Naprawdę Starsze Chłopaki jakoś wchodziły do środka. Na pewno. A skoro tak, to którędy? Od frontu? Tam, gdzie byłoby ich widać z autostrady? Może tak, jeśli przychodzili nocą, ale Pete nie miał zamiaru ryzykować w biały dzień. Nie w czasie, kiedy każdy przejeżdżający kierowca z komórką mógł zadzwonić na 911 i powiedzieć: „Chciałem tylko zgłosić, że jakiś szczyl pęta się po parkingu na 130. kilometrze. Wie pani, tam, gdzie kiedyś był Burger King”.
Wolałbym złamać rękę na Desancie Z Piekła, niż musieć zadzwonić do rodziców z koszar policji stanowej w Gray. Ba, wolałbym złamać obie ręce i jeszcze przyciąć sobie wacka rozporkiem.
No, to może niekoniecznie.
Podszedł do rampy przeładunkowej i tam znów: dobra jest. U stóp betonowego podwyższenia walały się dziesiątki zadeptanych petów, a także jeszcze kilka brązowych buteleczek otaczających swojego pana i władcę: ciemnozieloną butelkę Ny-Quil. Szczyt rampy, gdzie duże ciężarówki podjeżdżały tyłem, żeby wyładować towar, był na wysokości oczu Pete’a, ale w kruszejącym cemencie powstały szczeliny, takie w sam raz, żeby zwinny dzieciak w trampkach Chuck Taylor miał gdzie oprzeć nogi. Pete podniósł ręce nad głowę, wczepił palce w popękaną powierzchnię rampy… a dalej już, jak to mówią, samo poszło.
Na rampie było wyblakłe czerwone graffiti EDWARD LITTLE TO NAJLEPSZA BUDA, RED EDDIES RZĄDZĄ. Nieprawda, pomyślał Pete, rządzą Gangsterzy Szos. Popatrzył wokół z wysoka, uśmiechnął się szeroko i powiedział:
– A właściwie to ja rządzę.
I stojąc tam, nad pustym parkingiem na tyłach budynku, czuł, że to jest prawda. Przynajmniej na razie.
Zszedł na dół – tak tylko, by się upewnić, że da radę – po czym przypomniał sobie o rzeczach w torbie rowerowej. Zapasach na wypadek, gdyby zdecydował się spędzić tu całe popołudnie, badając teren i tak dalej. Zastanowił się, co ze sobą zabrać, po czym postanowił odpiąć torbę i wziąć wszystko. Nawet lupa mogła się przydać. W jego głowie zamajaczyła niewyraźna wizja: mały detektyw znajduje na opuszczonym parkingu ofiarę morderstwa i rozwiązuje sprawę, zanim policja dowiaduje się, że w ogóle doszło do przestępstwa. Już widział, jak mówi Gangsterom słuchającym z opadniętymi szczękami, że to była bułka z masłem. Elementarne, drogie jełopy.
Bzdura, oczywiście, ale fajnie byłoby poudawać.
Dźwignął torbę na rampę przeładunkową (ostrożnie z uwagi na opróżnioną do połowy flaszkę wódki), po czym wdrapał się z powrotem na górę. Do środka prowadziła brama z blachy falistej, wysoka na co najmniej cztery metry i zamknięta na nie jedną, lecz dwie ogromniaste kłódki, ale osadzone w niej były mniejsze drzwi, wielkości człowieka. Pete chwycił gałkę. Nie przekręciła się, drzwi nie otwierały się też, kiedy je pchał i ciągnął, jednak jakby trochę ustępowały. Nawet więcej niż trochę. Spojrzał w dół i zobaczył, że ktoś wetknął u dołu drewniany klin; to się nazywa pewne zabezpieczenie. Z drugiej strony, czego się spodziewać po małolatach naćpanych koką i syropem na kaszel?
Pete wyciągnął klin i kiedy tym razem pchnął drzwi, otworzyły się ze skrzypieniem.
Cechy produktu

Cechy produktu

Dostawca: Azymut

Wydawca: Prószyński Media

data wydania: 5 listopada 2015

liczba stron:672

format:14.2x20.2cm

język wydania:polski

numer wydania:1

numer produktu: 100371381

EAN: 9788380691742

Średnia ocena Klientów:5(Oceniło 5 osób)
Kategorie

Zobacz również

 

Bestseller

Cmętarz zwieżąt

Stephen King

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny
Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King
zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem!

Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w
Ludlow był...zobacz więcej »
Cmętarz zwieżąt

Cmętarz zwieżąt

Stephen King

32 zł 24.64 zł

zamów

Wielki Marsz

Stephen King

wydawca: Prószyński i S-ka

OPRAWA MIĘKKA

00000

Mroczna, alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu wybranych chłopców wyrusza w doroczny morderczy marsz – meta będzie tam, gdzie padnie przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie uczucia ani na zasady fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką...zobacz więcej »
Wielki Marsz

Wielki Marsz

Stephen King

34 zł 26.18 zł

zamów

Bestseller

Doktor Sen

Stephen King

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Kontynuacja bestsellerowego „Lśnienia”!
Pamiętacie małego chłopca obdarzonego niezwykłą mocą? Chłopca nękanego przez duchy? Chłopca uwięzionego w odludnym hotelu wraz z opętanym ojcem? Możecie już poznać jego dalsze losy!
Grupa staruszków nazywająca się Prawdziwym Węzłem przemierza...zobacz więcej »
Doktor Sen

Doktor Sen

Stephen King

42 zł 32.34 zł

zamów

Sztorm stulecia

Stephen King

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Oryginalny scenariusz Stephena Kinga po raz pierwszy po polsku! Little Tall, mała wyspa u wybrzeży stanu Maine, przygotowuje się do nadejścia zimowej burzy, którą meteorologowie zapowiadają jako sztorm stulecia. Wraz z pierwszymi płatkami śniegu na wyspie zjawia się Andre Linoge i morduje jedną z...zobacz więcej »
Sztorm stulecia

Sztorm stulecia

Stephen King

42 zł 32.34 zł

zamów

NowośćBestseller

Uniesienie

Stephen King

wydawca: Albatros

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

Tajemnicza przypadłość i zwykły człowiek, który w upiornym miasteczku Castle Rock wywoła rewolucję – zjednoczy ludzi, których dzieli wszystko. WITAJCIE W CASTLE ROCK! Scott Carey wciąż traci na wadze. Świetna wiadomość dla kogoś, kto zawsze miał lekki problem z otyłością! Tylko że on wygląda...zobacz więcej »
Uniesienie

Uniesienie

Stephen King

30.90 zł 23.10 zł

zamów

Cmętarz zwieżąt (Ebook)

Stephen King

wydawca: Prószyński Media

format pliku - EPUB,MOBI

00000

Zazwyczaj przeprowadzka to początek nowego życia, ale dla rodziny Creedów stała się początkiem ich końca. Mistrz horroru Stephen King zaprasza czytelników na wycieczkę do piekła i z powrotem! Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym...

zobacz więcej »
Cmętarz zwieżąt (Ebook)

Cmętarz zwieżąt (Ebook)

Stephen King

25.60 zł 23.04 zł

zamów

Po zachodzie słońca (Ebook)

Stephen King

wydawca: Albatros

format pliku - EPUB,MOBI

00000

Zbiór opowiadań mistrza horroru, Stephena Kinga, zawiera 13 krótkich tekstów, w tym wiele nowych, nigdy dotąd niepublikowanych. Niewielka wyrwa w otaczającej nas rzeczywistości potrafi sprawić, że świat staje się przerażającym i zadziwiającym miejscem. Po zmroku, po zachodzie słońca to, co...zobacz więcej »
Po zachodzie słońca (Ebook)

Po zachodzie słońca (Ebook)

Stephen King

27 zł 24.30 zł

zamów

Outsider

Stephen King

wydawca: Prószyński Media

format pliku - MP3

00000

Bestialska zbrodnia. Śledztwo pełne znaków zapytania. Stephen King, znajdujący się w szczególnie owocnym okresie twórczości, przedstawia jedną ze swoich najbardziej niepokojących i wciągających opowieści. W parku miejskim znalezione zostaje zmasakrowane ciało jedenastoletniego chłopca....zobacz więcej »
Outsider

Outsider

Stephen King

37.90 zł 34.11 zł

zamów

Inne książki wydawcy

 

Ucieczka cienia

Orson Scott Card

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 2]

Po raz pierwszy w Polsce! Kiedy Groszek i Petra odnaleźli wszystkie swoje dzieci, okazało się, że troje z nich odziedziczyło po ojcu Klucz Antona - genetyczną modyfikację, która zwiększa inteligencję, ale również powoduje przedwczesną śmierć. Naukowcy daremnie szukali lekarstwa na tę...zobacz więcej »

Ucieczka cienia

Orson Scott Card

32 zł 24.64 zł

zamów

Pamięć jest naszym domem

Suzanna Eibuszyc

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

00000

Niezwykłe świadectwo dwóch pokoleń naznaczonych Holokaustem. „Pamięć jest naszym domem” to przejmujące wspomnienia urodzonej w Polsce pod koniec I wojny światowej Romy Talasiewicz-Eibuszyc, Żydówki, która dorastała w Warszawie. Po wybuchu II wojny światowej zdołała przedostać się do Związku...zobacz więcej »

Pamięć jest naszym domem

Suzanna Eibuszyc

38 zł 29.26 zł

zamów

Modlitwa za Owena

John Irving

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Historia osobliwa i wzruszająca, okraszona czarnym humorem, pełna mrocznego, gorzkiego symbolizmu. Najbardziej niezwykły utwór w dorobku pisarza, łączący elementy powieści inicjacyjnej i surrealistycznej, komedii, rozprawy teologicznej, pamfletu politycznego. Snując opowieść o dorastaniu...

zobacz więcej »

Modlitwa za Owena

John Irving

46 zł 35.42 zł

zamów

Ostatni list

Maria Ulatowska

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Czy można kochać dwóch mężczyzn naraz? Można. A czy obu można kochać tak samo?

Majka Czerska podobno ma męski charakter. A raczej męskie podejście do życia. Brać, wycisnąć, zostawić. A co tam! Wiarołomna cyniczka, egoistka, przewrotna... A może jednak marzycielka, wrażliwa, miła,...

zobacz więcej »

Ostatni list

Maria Ulatowska

33 zł 25.41 zł

zamów

Neponset

Agnieszka Osiecka

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA TWARDA

11111

Dotąd niepublikowana, napisana na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych powieść Agnieszki Osieckiej. Jak zawsze osobista, jak nigdy aktualna. Jakby celowo miała się ukazać właśnie dziś.

Preludium do „Białej bluzki”, perpetuum mobile, dzięki któremu możemy udać się w...

zobacz więcej »

Neponset

Agnieszka Osiecka

35 zł 26.95 zł

zamów

Pani zyskuje przy bliższym poznaniu

Krystyna Janda, Katarzyna Montgomery

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA TWARDA

00000

Krystyna Janda w rozmowie z Katarzyną Montgomery

Aktorka. Żona. Matka. Krystyna Janda. Nie ma w Polsce osoby, która nie znałaby Jej głosu, śmiechu i energii. W każdej ze swoich ról teatralnych czy filmowych zjawiskowa i profesjonalna. Jako Agnieszka w "Człowieku z marmuru" wniosła do...

zobacz więcej »

Pani zyskuje przy bliższym poznaniu

Krystyna Janda

45 zł 34.65 zł

zamów

Zacznij od nowa

Susan Sussman

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Wszystko zaczyna się, kiedy po śmierci najbliższej przyjaciółki Barbara z dnia na dzień rzuca palenie. Na początku prawie nie zauważa, że trochę przytyła, w końcu przecież zawsze była dosyć szczupła. Kolejne kilka kilogramów, tłumaczy sobie, to stan przejściowy. Ale kilka następnych? Sytuacja...

zobacz więcej »

Zacznij od nowa

Susan Sussman

36 zł 27.72 zł

zamów

Bardzo długie przebudzenie

Grażyna Jeromin-Gałuszka

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

W prywatnej klinice psychiatrycznej operatywnego doktora Bargiela spotyka się niezwykła trójka pacjentów: ekscentryczna pisarka Aurelia, prywatny detektyw Rajmund i zbuntowana nastolatka Inez. Skazani na swoje towarzystwo, częściowo dla zabicia czasu, częściowo w ramach terapii, rozmawiają o...

zobacz więcej »

Bardzo długie przebudzenie

Grażyna Jeromin-Gałuszka

34 zł 26.18 zł

zamów

Żywot człeka zmałpionego

Henryk Jerzy Chmielewski

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA TWARDA

00000

Opowieść o swoich losach w przedwojennej i wojennej Warszawie, Papcio Chmiel, autor znanych komiksów „Tytus, Romek i A’Tomek”, zawarł w książce „Tarabanie w Barbakanie”, wydanej przez Prószyński Media w 2013 roku. W „Żywocie człeka zmałpionego”, opisuje swoje dzieje od momentu zakończenia wojny...zobacz więcej »

Żywot człeka zmałpionego

Henryk Jerzy Chmielewski

35 zł 26.95 zł

zamów

Testując Apokalipsę

Tom Kaczynski

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Science-fiction, współczesna demonologia, okultystyczne teorie, opowieść o utopii i traktat architektoniczny. Testując Apokalipsę to dziesięć komiksowych esejów Toma Kaczynskiego, które nie poddają się wymogom krótkiego opisu. Kaczynski krytykuje współczesne struktury ekonomiczno-technologiczne I...zobacz więcej »

Testując Apokalipsę

Tom Kaczynski

54.90 zł 41.18 zł

zamów

Bestsellery w kategorii

 

Bestseller

Kasacja. Chyłka tom 1

Remigiusz Mróz

wydawca: Czwarta Strona

seria:Joanna Chyłka

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 11]

Manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Wina wydaje się oczywista, a morderca przez 10 dni nie pozbywa się ciał swych ofiar.
W kancelarii Żelazny&McVay sprawę prowadzi Joanna Chyłka, nieprzebierająca w środkach...zobacz więcej »

Kasacja. Chyłka tom 1

Remigiusz Mróz

34.90 zł 27.34 zł

zamów

Bestseller

Rewizja. Chyłka tom 3

Remigiusz Mróz

wydawca: Czwarta Strona

seria:Joanna Chyłka

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Szary człowiek kontra wielka korporacja.
Dyskryminacja kontra tolerancja.
Chyłka kontra Oryński.

Żona i córka robotnika z Ursynowa giną tragicznie w niewyjaśnionych okolicznościach. Ich polisa na życie jest tak duża, że towarzystwo ubezpieczeniowe nie spieszy się...

zobacz więcej »

Rewizja. Chyłka tom 3

Remigiusz Mróz

36.90 zł 28.91 zł

zamów

NowośćBestseller

Ogień i krew cz.1

R.R Martin George

wydawca: Zysk i S-ka

OPRAWA TWARDA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

300 lat przed wydarzeniami opisanymi w Grze o tron

Kiedy Westeros rządziły smoki...

Opowieść o ekscytujących dziejach dynastii Targaryenów...

Wiele stuleci przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym...

zobacz więcej »

Ogień i krew cz.1

R.R Martin George

59 zł 42.48 zł

zamów

Bestseller

Tylko jeden wieczór

Krystyna Mirek

wydawca: Edipresse Książki

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 5 [liczba ocen: 9]

Czasem kusząca bajka okazuje się pułapką, a zwyczajne życie może stać się bajką.

Zanurz się w świecie świątecznych emocji.

Znana aktorka Amelia Diamond, a w prywatnie Sylwia Nowak, zbudowała życie doskonałe. Podziwiają ją tysiące kobiet. Ma wszystko....

zobacz więcej »

Tylko jeden wieczór

Krystyna Mirek

39.90 zł 25.90 zł

zamów

Bestseller

Karuzela

Paulina Świst

wydawca: Akurat

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 5 [liczba ocen: 15]

Wielka kasa budzi wielkie namiętności. I wielkie pożądanie. Czasem otumania i ogłupia. Zupełnie jak seks, albo jeszcze bardziej.

Dwoje młodych adwokatów, Piotr i Olka, przyjaźni się od studiów. Są uwikłani w kompletnie nieudane małżeństwa: mąż Oli jest hazardzistą...

zobacz więcej »

Karuzela

Paulina Świst

37 zł 24.10 zł

zamów

Bestseller

Trzy życzenia

Katarzyna Michalak

wydawca: ZNAK literanova

11110ocena: 4 [liczba ocen: 29]

NIE ZMIENISZ PRZESZŁOŚCI, NIE NAPISZESZ NOWEGO POCZĄTKU, ALE ZAWSZE MOŻESZ WYCZAROWAĆ NOWE ZAKOŃCZENIE. Kiedy Natalia trafia do starego dworu, zagubionego gdzieś na Mazurach, po raz pierwszy od długiego czasu czuje, że znalazła swoje miejsce. Samotna, pełna kompleksów dziewczyna nie może...zobacz więcej »

Trzy życzenia

Katarzyna Michalak

39.90 zł 25.90 zł

zamów

Bestseller

Pejzaż z aniołem

Magdalena Kordel

wydawca: Znak

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Wzruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno. Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy zamieszkała z matką, grudniowa aura zamiast z ciepłem i magią kojarzy się jej z odrzuceniem i samotnością. Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem jednego spotkania Ada...zobacz więcej »

Pejzaż z aniołem

Magdalena Kordel

37.90 zł 28.43 zł

zamów
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Stephen King "Bazar złych snów"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2016-02-24

Bazar złych snów

Powiem Wam, że czytało mi się tę książkę bardzo dobrze, byłam ciekawa każdego z opowiadań, każde z nich w jakiś sposób mnie zainteresowało. Jedne bardziej inne mniej, ale nie narzekam i cieszę się, że zapoznałam się z tą książką. Choć prawdę mówiąc czuję pewien niedosyt. Spodziewałam się chyba czegoś odrobinę innego. Z całą pewnością spodziewałam się czegoś straszniejszego, co do tego nie mam wątpliwości. Myślałam, że podczas czytania będę się bała, będę miała ciary na ciele i tego mi brakowało. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać ponieważ nie miałam dotychczas okazji czytać żadnej książki Stephena Kinga i szczerze powiem, że nadal nie jestem pewna. Domyślam się, że długą powieść będzie się czytało zupełnie inaczej niż zbiór krótkich opowiadań. Niektóre z pomysłów były naprawdę dobre i na miejscu autora pomyślałabym nad ich rozbudowaniem, bo spokojnie można by było stworzyć z nich całą książkę. Autor porusza tutaj różne aspekty życia takie jak śmierć, moralność, cierpienie, dobro, zło, miłość... Większość opowiadań zamieszczonych w tej książce uznałabym raczej za literaturę obyczajową, a nie horror. Wiem, że cały czas się tego czepiam, ale po prostu strasznie się nastawiłam na strach podczas czytania, w końcu to Stephen King - król horrorów ;) Ale nie narzekam, naprawdę czytałam tę książkę z zainteresowaniem, wiele się tutaj dzieje, emocje udzielają się czytelnikowi, opowiadania te w większości są życiowe, mroczne, smutne, skłaniające do refleksji. Czy książka mi się podobała? Tak! Czy spodoba się Wam? To zależy czego szukacie i na co liczycie!

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2015-12-13

Bazar złych snów - dwadzieścia opowiadań mistrza

W "Bazarze złych snów" otrzymujemy zbiór dwudziestu różnorodnych opowiadań mistrza. Wiele z nich zainspirowanych zostało życiowymi doświadczeniami autora. Kilka z nich wypełnia groza i przerażenie, inne skłaniają nas do mrocznych refleksji, większość z nich ma charakter obyczajowy. King pozostawia nas w niepewności i niedomówieniu, zachwycamy się naturalną plastycznością opisów, często sami musimy sobie dopowiedzieć zakończenie. A kiedy indziej, mamy niezwykle prosty i bezpośredni styl, uderza realizm sytuacji, całkowicie zaskakujący finisz. Wyobraźnia czytelnika pracuje na pełnych obrotach, odkrywamy głęboko skrywane lęki i obawy, emocjonalnie odnosimy się do opisywanych historii.

Biorąc książkę do ręki zaglądamy w ciemny i mroczny świat, często złowrogi i niebezpieczny, trudny do ogarnięcia ludzkim umysłem, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, makabrycznych scen i charakterystycznego dla tego autora sposobu budowania napięcia, przenikają nas dreszcze. Stykamy się z nadprzyrodzonymi mocami, ożywionymi przedmiotami, dylematami moralnymi, tragicznymi konsekwencjami podejmowanych decyzji, siłą ludzkich wad i ułomności, chorobą umysłową. I jeszcze ta gra pozorów, śledząc fabułę wczuwamy się w łagodny i spokojny klimat, aby za chwilę zostać bardzo brutalnie wciągniętym w przerażające wydarzenia. Ochoczo dajemy się wodzić podczas tej psychologicznej zabawy. King podsuwa pewne pomysły, zagadnienia, a jednocześnie ich przypuszczalne rozwiązania, a następnie niespodziewanie odwraca wszystko do góry nogami.

Opowiadania potwierdzają słowa autora, że "humor i horror to bracia syjamscy". Świetnie bawimy się przy nich, czarny humor, groteska, powodują, że chętnie przewracamy stronę za stroną. Oczywiście, jedne opowiadania bardziej do nas przemówią, inne mniej. Spodobały mi się zwłaszcza "Nekrologi", "Zielony bożek cierpienia", Wydma", "Ur" i "130. kilometr", bardzo reprezentacyjne dla całej twórczości mistrza horroru. Lubię je właśnie ze względu na ten własny styl Kinga, klarowność, lakoniczność lub plastyczność opisów. Autor powoduje, że podczas czytania mam wrażenie jakby świat wykreowany wdzierał się do realnego, albo że pochłania mnie alternatywna rzeczywistość. Wam oczywiście, mogą przypaść do gustu zupełnie inne opowiadania, bo w tej książce każdy znajdzie coś dla siebie do inspirujących czytelniczych wędrówek.

King uświadamia, że zło zaczyna się od małej iskry, która stopniowo przenika przez wszystkie elementy życia bohaterów, niszcząc je i doprowadzając do tragedii. Jak często opanowuje człowieka znieczulica i wściekłość, w co mogą się przeobrazić? Czy znając tragiczną przyszłość moglibyśmy się od niej uwolnić, jakim kosztem? A gdybyśmy mogli powtórzyć swoje życie, czy ustrzeglibyśmy się popełnionych wcześniej błędów? Jak niewiele potrzeba, aby nasze życie skończyło się? I czy istnieje życie po życiu? "Bazar złych snów", to kiermasz historii, krótkie formy literackie, ale zapewniające wielką intensywność czytelniczych wrażeń. Do każdej z nich autor napisał objaśniający wstęp. Zapoznawałam się z nim, ale dopiero po przeczytaniu opowiadania, dzięki temu miałam okazję do kolejnej świetnej zabawy z interpretacją tekstów Kinga. :)

bookendorfina.blogspot.com

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2015-11-09

Bazar złych snów - najnowszy tom opowieści Stephena Kinga

Stephen King, to pisarz którego chyba nikomu, nie trzeba przedstawiać.
Od wielu już lat, jest niepodzielnym władcą wyobraźni czytelników na całym świeci i króluje nadal.
Wielbiciel długich form, które przekładają się na monumentalne powieści, takie jak "Bastion", czy "To!".Jednak, jego opowiadania w niczym nie ustępują powieściach.
Można powiedzieć nawet, że każde jego opowiadanie, to mała powieść.
"Wszystko jest względne", czy "Czarna bezgwiezdna noc", to przykłady zbiorów krótkich opowieści, w których każde przynosi jakieś przesłanie.

"Bazar złych snów" to najnowszy tom opowieści, z których każda, na swój własny sposób potrafi zawładnąć czytelnikiem.
Cały ten ogrom gawęd, tradycyjnie już, poprzedzony jest wstępem Kinga do Stałego Czytelnika, w którym Mistrz przedstawia swoje przemyślenia skierowane do nas czytaczy.Opowiadania z tego zbioru powstały w latach 2009 - 2015.
Niektóre nowe, niektóre już znane, ale każde z nich to wisienka na torcie, a to, tylko Mistrz potrafi.
Autor przed każdym z tych opowiadań, zamieścił krótką genezę powstania danej krótkiej formy.

A ilość tematów, przewijających się w tym zbiorze oszałamia.
Mamy tu samochód, który, pożera żywcem ludzi, człowieka który pisząc nekrologi, tym samym ich uśmierca.Moim ulubionym opowiadaniem zostało, to w którym bohater kupując czytnik e-booków, nie przypuszcza, w jakie rejony literatury, przyjdzie mu się zapuścić.

Podsumowując, twórca w każdym z tych opowiadań, urzeczywistnia nasze, najbardziej skrywane lęki i sekrety.Nikt nie jest doskonały, czasami nasze poczynania mają większy wpływ na innych ludzi, niż sami możemy sobie wyobrazić.Najciemniejsze sprawki i te, którymi, warto się chwalić.
Oto prawdziwy bazar, na którym każdy znajdzie coś dla siebie.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2015-11-06

KRÓLEWSKI STRAGAN Z HORRORAMI

King to przede wszystkim autor długich (i to bardzo) powieści. Jednak co i rusz publikuje to tu to tam kolejne krótkie formy, a to w magazynach, a to antologiach, to znów jako reklamy dla firm zajmujących się e-bookami, bądź elektronicznie dla zagranicznych wydawnictw. Coraz też ukazują się kolejne zbiorcze ich wydania, ale tak dobrego jak „Bazar…”, który na naszym rynku ukazuje się ledwie dwa dni po premierze światowej, zbioru nie było od czasu „Wszystko jest względne” a może nawet i „Szkieletowej załogi”!

Król Horroru oferuje nam prawdziwy bazar różnorodności tekstów. Prawdziwy stragan z perełkami własnej twórczości z lat 2009 – 2015. Rzeczy jest tu wiele, a niemal wszystkie trzymają równy, rewelacyjny poziom. Całość otwiera wariacja na temat „Christine” (i drobinę „Buicka 8” oraz „Pod kopuła”), wydana jako e-book nowelka „130. kilometr”, w której grupka dziecięcych bohaterów staje do walki z „samochodem”, który dosłownie pożera ludzi. Potem towar rozłożony przez Kinga staje się jakby przekrojem przez jego twórczość. „Premium Harmony”, opowiadanie traktujące o ciągle kłócącym się małżeństwie, klimatem przypomina teksty z „Czarnej bezgwiezdnej nocy” (a skoro o „Nocy…” mowa to znalazło się tu także opowiadanie, które trafiło jako bonus do jego edycji TPB, „Kiepskie samopoczucie”), „Batman i Robin wdają się w scysję” zabiera nas w życie bohatera, którego ojciec jest w zakładzie psychiatrycznym, a w „Wydmie”, jak w najlepszych tekstach ze „Szkieletowej załogi’ bohater uzależnia się od odwiedzania pewnej wyspy i wydmy, na której pojawiają się napisy…

Streszczać wszystkiego nie ma sensu. To po prostu trzeba przeczytać. Ale trzeba także wspomnieć jeszcze o kilku tekstach, które bądź to znaczące, bądź nad wyraz udane, wybijają się spośród pozostałych. Do nich zdecydowanie należą „Moralność” i „Billy Blokada”, o których wspominam razem, bowiem swego czasu ukazały się wspólnie w „Blockade Billy”. Pierwsza z tych opowieści zdobyła nagrodę Shirley Jackson dla najlepszej noweli, opowiada zaś o nietypowej propozycji. Chad i Nora są małżeństwem z marzeniami, na realizacje których nie mają możliwości. I wtedy Nora dostaje propozycję. Jej pracodawca zawsze był człowiekiem prawym, teraz jest sparaliżowany a marzy by wreszcie naprawdę zgrzeszyć. A właściwie by Nora zgrzeszyła za niego za grube pieniądze…
W „Billym…” zaś dostajemy świat baseballu i tytułowego zawodnika, który skrywa mroczną tajemnicę. Oba teksty są świetne, miażdżą emocjami i klimatem a czytanie ich to czysta przyjemność.

Także bardzo ważną historią jest napisany na zamówienie Kindle’a „UR”, opowieść o nauczycielu, który kupuje czytnik e-booków tej marki by w końcu nieco poeksperymentować z nową technologią. Efekt przejdzie jego najśmielsze oczekiwania – Kindle łączy się bowiem z bazą danych światów alternatywnych, gdzie na bohatera czekają nieznane na Ziemi dzieła wielkich pisarzy naszego świata… Opowiadanie to nie dość, że autentycznie znakomite, na dodatek mocno osadzone jest w świecie Mrocznej Wieży.

Resztę krótkich form (i poemat) pozostawiam do okrycia Wam w trakcie lektury. Podkreślam jednak, że wyżej wymienione opowiadania to tylko część z 20 tekstów, jakie na „Bazar…” się złożyły. Tekstów czasem znanych, czasem absolutnie nowych, poprawionych często względem wcześniejszych publikacji, a nade wszystko uzupełnionych o genezę powstania. Bo King, jak każdy dobry sprzedawca, nie tylko pokazuje towar, ale umiejętnie zachwala go na tym swoim bazarze. Opowiada o nim, informuje skąd się wziął i dlaczego, i opowieści te są równie fascynujące jak same opowiadania i pozwalają także zajrzeć za kulisy pracy autora. I choć King bawi się stylem, eksperymentuje z pisarstwem, jak bohater „Ur” eksperymentował z nową technologią, to wciąż jest to ten sam, rewelacyjnie piszący, pełen niesamowitych pomysłów, Król, spod ręki którego wyszły niezliczone bestselery i kultowe powieści.

Dlatego też „Bazar…” polecam Wam gorąco. Jest tego wart. A wydawnictwu Prószyński Media składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi zbioru do recenzji.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2015-09-30

Bazar złych snów

Stephen King znany jest przede wszystkim z tworzenia obszernych powieści grozy. Jednak okazuje się, że amerykański prozaik sprawdza się także w krótkich formach. Pierwszy taki format to "Nocna zmiana" opublikowana została już kilkadziesiąt lat temu. Teraz mamy okazję przeczytać kolejne opowiadania Stephena Kinga "Bazar złych snów". Czekam z niecierpliwością!

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Bazar złych snów"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Inni klienci oglądali również

Potworny regiment

Potworny regiment

zamów
29.90 zł
23.02 zł

Wszystko zaczęło się od nagłego, dziwnego kaprysu. Polly Perks musiała szybko stać się chłopcem. Ścięcie włosów i noszenie spodni było łatwe. Trudniej przyszło jej nauczyć się puszczać bąki i bekać w towarzystwie, a także chodzić jak małpa... Teraz zaciągnęła siędo wojska i szuka zaginionego...

Okręt badawczy „Odyseja” powrócił z dziewiczej podróży. Powrócił, wioząc złe nowiny oraz ambasadorów – przedstawicieli innej, chodź ludzkiej, cywilizacji kosmicznej, uwikłanej w krwawą wojnę z okrutnymi obcymi. Ziemianie muszą podjąć decyzję, czy angażować się w walkę, podejmować ryzyko, czy też...

Mundur

Mundur

11111

zamów
34.90 zł
26.87 zł

Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm! Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki jest duchowym krewniakiem innego bohatera arcydzieła Haška - jednorocznego ochotnika Marka. To młody inteligent, który stara się przetrwać w...

Krucyfiks (Audiobook na CD)

Krucyfiks (Audiobook na CD)

produkt niedostępny

Przyprawiający o dreszcze, mroczny i niepokojący thriller, który wbija w fotel i długo nie pozwala zasnąć. W głębi parku narodowego Los Angeles National Forest, w opuszczonej chacie, policjanci odkrywają zwłoki młodej kobiety. Przed śmiercią ofiarę okrutnie torturowano, a na koniec przywiązano ją...

Opowieść o ludziach, którzy dla zaspokojenia swych potrzeb nie cofną się przed niczym. Miłość do kobiet konkuruje tu z miłością do ziemi, a nikt nie jest tym, za kogo się podaje. I każdy ukrywa przed światem gorzką tajemnicę. Na początku dwudziestego wieku kilkuletni Zefiryn Zarządca,...

ŚWIATOWY BESTSELLER! FILM W KINACH „Lek na śmierć” to trzeci tom bestsellerowej serii Jamesa Dashnera „Więzień Labiryntu”. Po przeczytaniu poprzednich tomów - „Więzień labiryntu” i „Próby ognia” - masz zapewne wiele pytań. Przed tobą jeszcze więcej fałszywych tropów, przygód, niebezpieczeństw i...

Jedyna historia

Jedyna historia

11100

zamów
34.90 zł
29.67 zł

Historia miłosna przepełniona czystym pięknem, głębokim smutkiem i głęboką prawdą. „Większość z nas ma tylko jedną jedyną historię do opowiedzenia. Nie chodzi mi o to, że w naszym życiu dzieje się tylko jedno coś: są niezliczone wydarzenia, które przekształcamy w niezliczone historie. Ale...

Twórczość Wojciecha Młynarskiego jest nie do podrobienia. Trudną, czasami pozbawioną sensu rzeczywistość opisywał lekko i dowcipnie. Mistrz puenty, pisał dla największych. Jego teksty nuciła cała Polska, od „Jesteśmy na wczasach”, „W Polskę idziemy” aż po „Kocham Cię życie!”. Nic co wyszło spod...

Śmierć czai się na każdej stronie… Pierwsza od ośmiu lat książka Daniela Odiji. O narodzinach, życiu i śmierci. Na kartach swej nowej książki Daniel Odija zagląda w przezroczyste głowy swoich „innych” bohaterów. Oni zaś – przypadkowo spotkane osoby, grupy, rodziny – opowiadają o...

Potworny regiment

wydawca: Prószyński Media

seria:ŚWIAT DYSKU

OPRAWA MIĘKKA

00000

Wszystko zaczęło się od nagłego, dziwnego kaprysu. Polly Perks musiała szybko stać się chłopcem. Ścięcie włosów i noszenie spodni było łatwe. Trudniej przyszło jej nauczyć się puszczać bąki i bekać w towarzystwie, a także chodzić jak małpa... Teraz zaciągnęła siędo wojska i szuka zaginionego...zobacz więcej »
Potworny regiment
-23%

Potworny regiment

44 zł33.88 zł

zamów

Odyssey One: W samo sedno

Currie Evan

wydawca:  Drageus

OPRAWA MIĘKKA

11110

Okręt badawczy „Odyseja” powrócił z dziewiczej podróży. Powrócił, wioząc złe nowiny oraz ambasadorów – przedstawicieli innej, chodź ludzkiej, cywilizacji kosmicznej, uwikłanej w krwawą wojnę z okrutnymi obcymi. Ziemianie muszą podjąć decyzję, czy angażować się w walkę, podejmować ryzyko, czy też...zobacz więcej »
Odyssey One: W samo sedno
-23%

Odyssey One: W samo sedno

Currie Evan

44 zł33.88 zł

zamów

Mundur

Marek Ławrynowicz

wydawca:  Zysk i S-ka

OPRAWA MIĘKKA

11111

Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm! Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki jest duchowym krewniakiem innego bohatera arcydzieła Haška - jednorocznego ochotnika Marka. To młody inteligent, który stara się przetrwać w...zobacz więcej »
Mundur
-23%

Mundur

Marek Ławrynowicz

44 zł33.88 zł

zamów

Krucyfiks (Audiobook na CD)

Chris Carter

wydawca:  Sonia Draga

1 - CD-MP3

00000

Przyprawiający o dreszcze, mroczny i niepokojący thriller, który wbija w fotel i długo nie pozwala zasnąć. W głębi parku narodowego Los Angeles National Forest, w opuszczonej chacie, policjanci odkrywają zwłoki młodej kobiety. Przed śmiercią ofiarę okrutnie torturowano, a na koniec przywiązano ją...zobacz więcej »
Krucyfiks (Audiobook na CD)

Krucyfiks (Audiobook na CD)

Chris Carter

44 zł33.88 zł

zamów

Tajemnica dziesiątej wsi

Agnieszka Olszanowska

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Opowieść o ludziach, którzy dla zaspokojenia swych potrzeb nie cofną się przed niczym. Miłość do kobiet konkuruje tu z miłością do ziemi, a nikt nie jest tym, za kogo się podaje. I każdy ukrywa przed światem gorzką tajemnicę.

Na początku dwudziestego wieku kilkuletni Zefiryn...

zobacz więcej »
Tajemnica dziesiątej wsi
-23%

Tajemnica dziesiątej wsi

Agnieszka Olszanowska

44 zł33.88 zł

zamów

Lek na śmierć Więzień labiryntu Tom 3

James Dashner

wydawca: Papierowy Księżyc

seria:TRYLOGIA WIĘZIEŃ LABIRYNTU

OPRAWA MIĘKKA

00000

ŚWIATOWY BESTSELLER! FILM W KINACH „Lek na śmierć” to trzeci tom bestsellerowej serii Jamesa Dashnera „Więzień Labiryntu”. Po przeczytaniu poprzednich tomów - „Więzień labiryntu” i „Próby ognia” - masz zapewne wiele pytań. Przed tobą jeszcze więcej fałszywych tropów, przygód, niebezpieczeństw i...zobacz więcej »
Lek na śmierć Więzień labiryntu Tom 3
-23%

Lek na śmierć Więzień labiryntu Tom 3

James Dashner

44 zł33.88 zł

zamów

Jedyna historia

Julian Barnes

wydawca: Świat Książki

OPRAWA TWARDA

11100ocena: 4 [liczba ocen: 15]

Historia miłosna przepełniona czystym pięknem, głębokim smutkiem i głęboką prawdą. „Większość z nas ma tylko jedną jedyną historię do opowiedzenia. Nie chodzi mi o to, że w naszym życiu dzieje się tylko jedno coś: są niezliczone wydarzenia, które przekształcamy w niezliczone historie. Ale...zobacz więcej »
Jedyna historia

Jedyna historia

Julian Barnes

44 zł33.88 zł

zamów

Od oddechu do oddechu

Wojciech Młynarski

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA TWARDA

00000

Twórczość Wojciecha Młynarskiego jest nie do podrobienia. Trudną, czasami pozbawioną sensu rzeczywistość opisywał lekko i dowcipnie. Mistrz puenty, pisał dla największych. Jego teksty nuciła cała Polska, od „Jesteśmy na wczasach”, „W Polskę idziemy” aż po „Kocham Cię życie!”. Nic co wyszło spod...zobacz więcej »
Od oddechu do oddechu
-35%

Od oddechu do oddechu

Wojciech Młynarski

44 zł33.88 zł

zamów

Przezroczyste głowy

Daniel Odija

wydawca: Literackie

OPRAWA MIĘKKA

00000

Śmierć czai się na każdej stronie… Pierwsza od ośmiu lat książka Daniela Odiji. O narodzinach, życiu i śmierci.

Na kartach swej nowej książki Daniel Odija zagląda w przezroczyste głowy swoich „innych” bohaterów. Oni zaś – przypadkowo spotkane osoby, grupy, rodziny...

zobacz więcej »
Przezroczyste głowy
-23%

Przezroczyste głowy

Daniel Odija

44 zł33.88 zł

zamów
Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top