Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Bezwstydna cnota - Książki
FacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/bezwstydna-cnota-nora-roberts,p100401124.html" title="Bezwstydna cnota"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100401124.jpg" alt="Bezwstydna cnota - Książki"></a>

Bezwstydna cnota

autor: Nora Roberts

wydawca: Świat Książkidata wydania:20 lutego 2016 liczba stron 304
śr. ocena: 5 z 3 Napisz recenzję

zamów

Inne wersje

Ebook epub, mobi 29.90 zł 26.91 zł
Cena detaliczna:34.90 zł

27.92 zł

oszczędzasz 20%

Cena zawiera podatek VAT

dodaj do przechowalni

DostępnośćDostępny
w magazynie

Dostępny
w magazynie

Dostawa GRATIS już od 159,99 zł Cennik
dostaw

Kiosk Ruchu od 6.75 zł Przesyłka pocztowa od 7.75 zł Dostawa kurierem od 11.75 zł Paczkomat InPost od 9.75 zł

Wysyłka GRATIS już od 159,99 zł!

Wydawca: Świat KsiążkiData wydania:20 lutego 2016

Inne wersje

Ebook epub, mobi 29.90 zł 26.91 zł
Pełny opis

Pełny opis książki – Nora Roberts "Bezwstydna cnota"

Grace McCabe, znana autorka kryminałów, jest wstrząśnięta śmiercią siostry, zgwałconej i zamordowanej. I odkryciem, że Kathleen, rozwiedziona nauczycielka, prowadziła podwójne życie. Żeby zdobyć pieniądze na adwokata i odzyskać prawo do opieki nad synem, pracowała w sekstelefonie. Grace nie zamierza czekać bezczynnie na wynik śledztwa, wbrew ostrzeżeniom przystojnego detektywa z wydziału zabójstw. Postanawia zwabić mordercę w pułapkę, w której ona sama będzie przynętą.

Nora Roberts – znana i ceniona autorka bestsellerów "New York Timesa", której książki zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków i sprzedały się w nakładzie ponad czterystu milionów egzemplarzy. W Polsce ukazały się m.in. Czarne Wzgórza, W samo południe, Poszukiwania, Trzy boginie, Błękitny dym, Lasy w płomieniach, Świadek, Ukryte skarby, Gorący lód, Życie na sprzedaż.

Dodatkowe informacje

Nora Roberts, Bezwstydna cnota - fragment książki


Prolog

– A więc na co ma pan dziś ochotę? – spytała kobieta, która nazywała siebie Désirée. Miała głos aksamitny jak płatki róży. Delikatny i słodki. Była świetna, naprawdę świetna w tym, co robiła, i  klienci prosili o rozmowę z nią raz po raz. Właśnie w tej chwili rozmawiała z  jednym ze swoich stałych klientów. Doskonale znała jego upodobania.
– Z prawdziwą rozkoszą – szepnęła. – Niech pan tylko zamknie oczy. Zamknie oczy i odpręży się. Chcę, żeby pan zapomniało  swoim biurze, swojej żonie i wspólniku. Będziemy tylko my dwoje. Pan i ja. Kiedy do niej mówił, odpowiadała cichym śmiechem.
– Ależ tak, przecież pan wie, że tak. Czy nie robię tego zawsze? Proszę tylko zamknąć oczy i posłuchać... Pokój jest cichy i  oświetlony świecami. Tuzinami białych, pachnących świec. Czy czuje pan ich zapach? – Znowu usłyszał jej dźwięczny, zachęcający śmiech. – Tak, białych. Łóżko też jest białe, wielkie,okrągłe i białe. Leży pan na nim nagi i gotowy. Czy jest pan gotowy,panie Drake?Przewróciła oczami. Krępowało ją, że facet życzył sobie, by zwracać się do niego per pan. Musiała się jednak do tego dostosować.
– Właśnie wyszłam spod prysznica. Włosy mi ociekają, a nacałym ciele mam kropelki wody. Jedna z nich przylgnęła mi do sutka. Klękam na łóżku, a  ona spływa prosto na pana. Czuje pan? Tak, o tak, jest chłodna, pan jest taki gorący. Z trudem powstrzymała ziewnięcie. Pan Drake dyszał już jak parowóz. Dzięki Bogu, że tak łatwo było go zadowolić.
– Och, pragnę cię. Chcę być blisko ciebie. Chcę cię dotykać,poczuć twój smak. Tak, o tak. To mnie doprowadza do szaleństwa.Och, panie Drake, jest pan najlepszy. Najlepszy ze wszystkich.
Przez kilka następnych minut słuchała jego zachwytów. Słuchanie było najważniejszą częścią jej pracy. Był już na krawędzi,a ona zerkała z wdzięcznością na zegarek. Jego czas prawie się kończył, a  poza tym był to jej ostatni klient tego wieczoru. Zniżając głos do szeptu, pomogła mu osiągnąć szczyt.
– Tak, panie Drake, to było cudowne. Pan jest cudowny.Nie, nie pracuję jutro. Piątek? Tak, będę czekać z niecierpliwością.Dobranoc, panie Drake.Usłyszała sygnał i  odwiesiła słuchawkę. Désirée zmieniała się w Kathleen. Dziesiąta pięćdziesiąt pięć, pomyślała i  westchnęła.
Musiała jeszcze sprawdzić prace i przygotować na następnydzień kartkówkę dla swoich uczniów. Podniosła się i zerknęła na telefon. Zarobiła dziś wieczorem dwieście dolarów,dzięki AT&T i Fantasy Inc. Ze śmiechem uniosła fi liżankę kawy. To było lepsze niż sprzedawanie gazet. 
Kilka kilometrów od niej ktoś inny kurczowo trzymał słuchawkę. Jego ręka była wilgotna. Pokój pachniał seksem, alemężczyzna był sam. W jego wyobraźni Désirée była tuż obok. Désirée ze swoim białym, mokrym ciałem i spokojnym, kojącym głosem.
Désirée.
Z mocno bijącym sercem wyciągnął się na łóżku.
Désirée.
Musiał się z nią spotkać. I to szybko.

Rozdział 1

Samolot zaczął podchodzić do lądowania, gdy przelatywali nad pomnikiem Lincolna. Grace trzymała na kolanach otwartą teczkę. Zostało jeszcze z tuzin rzeczy, które należało dopakować,ale ona wyglądała przez okno, nie mogąc się nacieszyć widokiem pędzącej w jej kierunku ziemi. Zawsze twierdziła, że nie ma nic, co można by porównać z lataniem. Samolot miał spóźnienie. Wiedziała o tym, ponieważ człowiek siedzący po drugiej stronie na miejscu 3B nie przestawał narzekać. Już miała ochotę wyciągnąć rękę, żeby go pogłaskać i zapewnić, że w tej sytuacji dziesięć minut naprawdę nie ma większego znaczenia. Jednak mężczyzna nie wyglądał na kogoś,kto byłby w stanie docenić taki gest. Kathleen też by narzekała, pomyślała Grace. Ale nie na głos,nic z tych rzeczy, dumała z uśmiechem, sadowiąc się wygodnie przed lądowaniem. Kathleen byłaby równie zirytowana jak face tna 3B, ale nie byłaby tak niegrzeczna, by głośno wyrażać swoje niezadowolenie.Grace dobrze znała swoją siostrę. Wiedziała, że Kathleen z pewnością wyszła z domu ponad godzinę wcześniej, biorąc poprawkę na ewentualne niespodzianki waszyngtońskiego ruchu drogowego. Gdy rozmawiały przez telefon, Grace wyczuła w głosie siostry nutę niezadowolenia, że samolot miał przylecie ćo osiemnastej piętnaście, czyli w godzinie największego szczytu.
Mając dwadzieścia minut wolnego czasu, Kathleen z pewnością zostawiła samochód na płatnym parkingu, pozamykała wszystkie okna i drzwi i poszła do wejścia, nie zwracając nawet uwagi na sklepy. Kathleen nigdy by się nie zgubiła ani nie pomyliła numerów. Kathleen zawsze była przed czasem. Grace zawsze się spóźniała.Nie było w tym nic nowego.Mimo to Grace miała nadzieję, głęboką nadzieję, że możeteraz uda się im znaleźć jakąś płaszczyznę porozumienia. Były wprawdzie siostrami, ale rzadko kiedy się rozumiały.
Samolot dotknął ziemi i Grace zaczęła wrzucać do swojej teczki wszystko, co miała pod ręką. Szminka obok zapałek, długopisyi pęseta. To była jeszcze jedna rzecz, której kobieta tak zorganizowana jak Kathleen nigdy nie mogła zrozumieć. U niejwszystko miało swoje miejsce. W zasadzie Grace przyznawałasiostrze rację, ale i tak zawartość jej teczki za każdym razem sięróżniła.Grace nieraz zastanawiała się, jak to możliwe, że były siostrami.Grace była niedbała, roztrzepana, ale odnosiła sukcesy.
Kathleen – zorganizowana, praktyczna, stale borykała się z jakimiśtrudnościami. A jednak miały tych samych rodziców, wychowałysię w tym samym murowanym domku na przedmieściach Waszyngtonu, chodziły do tych samych szkół.Siostrom ze szkoły Świętego Michała nigdy nie udało się nauczyć Grace, jak należy prowadzić notatki, ale już w  szóstejklasie nie mogły się nadziwić jej zdolnościom wymyślania różnych opowieści.Kiedy samolot zatrzymał się przy wyjściu dla pasażerów,Grace czekała spokojnie, podczas gdy ci, którzy chcieli wysiąść pierwsi, całkowicie zablokowali przejście. Wiedziała, że Kathleen będzie chodzić tam i z powrotem pewna, że jej roztrzepana siostrzyczka znowu spóźniła się na samolot, ale chciała jeszcze chwilę porozmyślać.
Chciała przypomnieć sobie spędzone z nią dobre chwile, nie myśleć o kłótniach. Tak jak Grace przewidywała, Kathleen czekała przy wyjściu.Patrząc z boku na przechodzących pasażerów, Kathleen poczułaprzypływ zniecierpliwienia. Grace zawsze podróżowała pierwszą klasą, ale nie było jej wśród pierwszej grupy pasażerów, którzyopuścili samolot. Nie było jej nawet w pierwszej pięćdziesiątce.Pewnie rozmawia jeszcze z załogą, pomyślała Kathleen, próbując zignorować lekkie ukłucie zawiści.Grace nigdy nie miała problemów z zawieraniem znajomości. Ludzie do niej po prostu lgnęli. Już dwa lata po dyplomie Grace, która w szkole prześlizgiwała się z klasy do klasy dzięki swemu urokowi, robiła karierę i stawała się sławna. A Kathleen, wzorowa studentka, znowu po tylu latach przebywała w tej samej szkole, którą obie kończyły, z tą różnicą, że teraz siedziała po drugiej stronie katedry, ale poza tym niewiele się zmieniło.Nie ustawały monotonne zapowiedzi o  przylatujących i odlatujących samolotach. Podawano zmiany stanowisk i czasopóźnienia, a Grace nadal nie było. Kathleen już miała sprawdzić przylot Grace w informacji, gdy właśnie w tej chwili zobaczyła swoją siostrę przy wyjściu dla pasażerów. 
Zazdrość i irytacja zniknęły. Było niemożliwością złościć się na Grace,kiedy już miało się ją przed oczami.Dlaczego ona zawsze wyglądała, jakby przed chwilą zeszła z karuzeli? Jej włosy, w tym samym ciemnym, prawie czarnym kolorze co włosy Kathleen, były przycięte na wysokości szyi i bez przerwy rozwiewały się wokół jej twarzy. Była szczupła i wiotka,podobnie jak Kathleen. Kathleen jednak zawsze czuła się silna, Grace natomiast gotowa była ugiąć się jak trzcina pod najlżejszym podmuchem wiatru. Teraz była rozczochrana, ubrana w sięgający do bioder sweter i legginsy, na nosie miała okulary przeciwsłoneczne, a  w  rękach niosła pełno torebek i  teczek.Na nogi włożyła żółtokanarkowe, pod kolor sweterka,sportowe buty za kostkę. Kathleen była ubrana w tę samą spódnicęi żakiet, których nie zmieniła po zajęciach z historii.
– Kath! – Grace zauważyła siostrę i  rzuciła wszystkie pakunki na ziemię, nie zwracając uwagi, że blokuje przejście wszystkim idącym za nią. Z entuzjazmem padła siostrze w objęcia,wszystko robiła entuzjastycznie.
– Tak się cieszę, że cię widzę! Wyglądasz wspaniale. O, nowe perfumy. – Mocno wciągnęła powietrze.
– Bardzo ładne.– Przechodzi pani czy nie?
Nie wypuszczając Kathleen z objęć, Grace uśmiechnęła sięd o zaniepokojonego biznesmena stojącego za nią.
– Niech pan zrobi duży krok i przejdzie nad moim bagażem.
Mężczyzna przeszedł, mrucząc z niezadowoleniem.
– Miłego lotu. – Zapomniała o nim równie szybko, jak o innych wszystkich przeszkodach. 
– No i jak wyglądam? – dopytywała się.
– Podoba ci się moja fryzura? Mam nadzieję, że tak, wydałam fortunę na zdjęcia reklamowe.
– Uczesałaś się przedtem?
– Raczej tak. – Grace podniosła rękę do włosów.
– Pasuje ci – zdecydowała Kathleen. 
– Chodź już, zaraz będzie tu niezły harmider, jeśli nie zabierzemy tego z  przejścia. Co to jest? – Podniosła jedną teczkę.
– Maxwell. – Grace zaczęła zbierać torby. – Przenośny komputer. Świetnie nam się razem pracuje.
– Myślałam, że przyjechałaś na wakacje. Kathleen starała się nie być złośliwa. Komputer był kolejnymn amacalnym dowodem sukcesu Grace. I jej własnej porażki.
– Tak jest. Ale przecież będę musiała coś ze sobą robić w czasie, gdy ty będziesz w szkole. Gdyby samolot spóźnił sięjeszcze dziesięć minut, skończyłabym rozdział. – Zerknęła nazegarek stwierdzając, że znowu stanął, ale natychmiast o tym zapomniała. 
– Naprawdę, Kath, to jest najwspanialsze morderstwo...
– Masz bagaże? – przerwała Kathleen, wiedząc, że Grace zaangażuje się w opowiadanie bez żadnego zachęcania.
– Mój kufer powinni dostarczyć do twojego domu najpóźniejdo jutra. Kufer był kolejną rzeczą, którą Kathleen uważała za nadmiernąekstrawagancję.
– Grace, kiedy zaczniesz używać walizek jak normalni ludzie? Mijały właśnie miejsce odbioru bagażu, gdzie tłoczyli sięrozgorączkowani pasażerowie gotowi się stratować nawzajemna widok znajomej walizki. Wtedy, gdy piekło pokryje się lodem, pomyślała Grace w odpowiedzi, ale uśmiechnęła się tylko.– Wyglądasz naprawdę świetnie. A jak się czujesz?
– Nieźle. – I ponieważ była to jej siostra, Kathleen się rozluźniła.
– Naprawdę lepiej.
– Lepiej ci się powodzi bez tego sukinsyna – powiedziała Grace, gdy przechodziły przez automatyczne drzwi. 
– Przykro mi to mówić, ponieważ wiem, że go kochałaś, ale to prawda.
Wiał silny północny wiatr, więc łatwo można było zapomnieć,że jest wiosna. Nad nimi nie ustawał ryk przylatującychi odlatujących samolotów. Grace zeszła z krawężnika, nie oglądając się na lewo ani prawo, i ruszyła w stronę parkingu.
– Jedyna radość, jaką wniósł do twojego życia, to Kevin. A  właśnie, gdzie jest mój siostrzeniec? Miałam nadzieję, że przywieziesz go ze sobą.
Gdzieś w  środku pojawił się bolesny cierń, ale tylko nachwilę. Serce Kathleen zawsze było w zgodzie z rozumem.
– Kevin jest z  ojcem. Uznaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli w ciągu roku szkolnego zostanie z Jonathanem.
– Co takiego? – Grace zatrzymała się na środku ulicy.
Rozległ się klakson, ale ona nie zwróciła na niego uwagi. 
–Kathleen, chyba nie mówisz tego poważnie. Kevin ma dopiero sześć lat. Jemu potrzebna jest matka. Z Jonathanem ogląda napewno programy publicystyczne zamiast Ulicy Sezamkowej.
– Decyzja została podjęta. Uznaliśmy, że tak będzie najlepiej dla wszystkich.
Grace znała to wyrażenie. Oznaczało ono, że Kathleen zamknęła się w sobie i nie powie już na ten temat ani słowa, dopókisię całkowicie nie uspokoi.
– W porządku.Po drugiej stronie ulicy Grace zrównała się z siostrą i automatycznie dostosowała do jej kroku. Kathleen zawsze się śpieszyła.Grace lubiła chodzić spacerkiem.
– Wiesz, że zawsze możesz ze mną porozmawiać.
– Wiem. – Kathleen zatrzymała się przy używanej toyocie.Rok temu jeździła mercedesem. Ale samochód był najmniej ważną rzeczą, jaką straciła. 
– Nie chciałam być dla ciebie niemiła,Grace. Po prostu muszę to odłożyć na jakiś czas. Już prawie doprowadziłam swoje życie do porządku.Grace bez słowa położyła swoje pakunki na tylnym siedzeniu. Zdawała sobie sprawę, że ten używany samochód w żadensposób nie odpowiada standardom, do których Kathleen przywykła przez lata małżeństwa, lecz znacznie bardziej niż zmiana sytuacji fi nansowej martwiło ją rozdrażnienie w głosie siostry. Pragnęła ją jakoś podnieść na duchu, ale wiedziała, że dla Kathleen współczucie będzie niemal równorzędne z litością.
– Rozmawiałaś z rodzicami?
– W zeszłym tygodniu. Mają się dobrze. – Kathleen wsiadła do samochodu i zapięła pasy. 
– Można by pomyśleć, że Phoenix jest prawdziwym rajem.
– Jeśli tylko są tam szczęśliwi.Grace wyprostowała się w fotelu i po raz pierwszy od chwili przyjazdu rozejrzała się dookoła. National Airport. Stąd leciała w  swoją pierwszą podróż samolotem. Osiem, nie, dobry Boże, prawie dziesięć lat temu. Była wtedy przerażona aż po koniuszki palców. To było takie świeże, niewinne uczucie.Prawie zapragnęła, by doświadczyć tego jeszcze raz. Jestem coraz bardziej zniszczona życiem, pomyślała Grace.Zbyt dużo lotów. Zbyt wiele miast. Zbyt wielu ludzi. Teraz wróciła, była tylko kilka kilometrów od domu, w którym wyrosła, i siedziała obok swojej siostry. A jednak nie miała uczucia, jakby wracała do domu.
– Dlaczego wróciłaś do Waszyngtonu, Kath?
– Chciałam wydostać się z Kalifornii. A  to było znajome miejsce.–
A nie chciałaś zostać bliżej syna? Mogłaś wyjechać?
– Nie czas było o tym rozmawiać.
Grace z trudem powstrzymywałasię od zadawania pytań. 
– Praca w szkole Matki Boskiej Dobrej Nadziei. Też znajome miejsce, ale to musi być dziwne.
– Lubię tę pracę. Myślę, że atmosfera dyscypliny na zajęciach dobrze mi robi. Wyjechała z parkingu z wyuczoną precyzją. W przegródce osłony przeciwsłonecznej tkwiło kilka odcinków na postoje krótkoterminowe i trzy jednorazówki. Grace zdała sobie sprawę,że Kathleen liczy się z każdym groszem.
– A twój dom, podoba ci się?
– Czynsz jest sensowny i to tylko piętnaście minut jazdy odszkoły.
Grace stłumiła westchnienie. Kathleen zawsze myślała takimi kategoriami.
– Spotykasz się z kimś?
– Nie. – Kathleen uśmiechnęła się lekko i włączyła się doruchu. – Seks mnie nie interesuje.
Grace uniosła brwi.
– Seks interesuje każdego. Dlaczego twoim zdaniem to, co pisze Jackie Collins, zawsze się podoba? W każdym razie ja pisałam raczej o przyjaźni.
– Nie ma nikogo, z kim chciałabym być w tej chwili – odpowiedziała i położyła dłoń na ręce Grace. Było to szczytem czułości,jaką potrafiła okazać komukolwiek, oprócz swego męża i syna.
– Z wyjątkiem ciebie. Naprawdę się cieszę, że jesteś.
Grace zawsze odwzajemniała okazane jej ciepło.
– Przyjechałabym wcześniej, gdybyś mi pozwoliła.
– Byłaś w samym środku trasy spotkań autorskich.
– Trasę zawsze można odwołać. – Jej ramiona poruszyły się niespokojnie. Nigdy nie ulegała tego typu kaprysom, ale zrobiłaby to bez wahania, gdyby tylko miało to pomóc jej siostrze. 
–Tak czy inaczej trasa się skończyła i jestem tutaj. 
Waszyngton wiosną.
Odkręciła okno, chociaż kwietniowy wiatr był jeszcze dość silny.
– Jak tam kwiaty wiśni?
– Ucierpiały przez późne mrozy.
– Nic się nie zmienia.
Czy nadal miały sobie tak mało do powiedzenia? Grace pozwoliła,by radio wypełniło milczenie. Jak to możliwe, że wychowały się razem, mieszkały, kłóciły się ze sobą, będąc dziećmi,i  pozostały sobie tak obce? Przy każdym spotkaniu miała nadzieję, że będzie inaczej. Za każdym razem było jednak tak samo.Gdy przejeżdżały przez Fourteenth Street Bridge, Grace przypomniała sobie pokój, który ona i Kathleen dzieliły w dzieciństwie – po jednej stronie czysty i schludny, niechlujny i zabałaganiony po drugiej. Ale to była tylko jedna z przyczyn niezgody. Były też zabawy wymyślane przez Grace, które bardziej frustrowały Kathleen, niż bawiły. No, bo jakie były ich reguły?Zasady zawsze miały dla Kathleen bezwzględne pierwszeństwo.
Gdy nie było zasad lub gdy były zbyt elastyczne, po prostunie była w stanie zrozumieć gry samej w sobie.Zawsze zasady, Kath, myślała Grace, siedząc w  milczeniuobok siostry. Szkoła, kościół, życie. Nic dziwnego, że Kath czuła się zagubiona zawsze wtedy, gdy zmieniały się zasady. A to właśnie nastąpiło teraz w jej życiu. Czy zrezygnowałaś z małżeństwa, Kath, w ten sam sposób,w jaki rezygnowałaś z zabawy, gdy nie odpowiadały ci jej zasady? Czy wróciłaś tutaj, gdzie zaczynałyśmy, żeby wymazać z pamięci to, co było wcześniej, i zacząć od nowa, według własnychzasad? To było w stylu Kathleen, pomyślała Grace z nadzieją, że w przypadku jej siostry takie właśnie posunięcie ma szanse powodzenia.
Zaskoczyła ją tylko jedna rzecz; ulica, na której Kathleen zdecydowała się zamieszkać. Funkcjonalny apartament z nowoczesnymi urządzeniami i  całodobową ochroną byłby bardziejw jej stylu niż ta wysłużona, bliska ruiny dzielnica starych domówi dużych drzew. Dom Kathleen należał do najmniejszych w okolicy. Grace była pewna, że jej siostra nie zadbała o  mały skrawek trawy,a  mimo to niektóre bulwy zaczynały wyrastać ponad ziemięwzdłuż ścieżki, która była starannie zamieciona. Stojąc przy samochodzie Grace błądziła wzrokiem po jednej i  drugiej stronie ulicy. Stały tam rowery, starzejące się samochodyi  niewiele puszek świeżej farby. Podniszczone budynkii ich otoczenie sprawiały wrażenie, że znajdują się w przededniu odrodzenia albo też u schyłku swego istnienia. Podobało jej się to wrażenie. Było to dokładnie takie miejsce, jakie sama by wybrała,gdyby zdecydowała się na powrót do Waszyngtonu. A gdyby miała wybierać sobie dom... byłby to ten tuż obok, pomyślała natychmiast. Wyraźnie potrzebował pomocy. Jedno z  okien było zabite deskami, brakowało kilku dachówek, ale ktoś posadziłazalie. Jeszcze świeże śmieci leżały na ziemi zebrane w małe, nie wyższe niż na stopę kupki. Ale małe pąki kwiatów były już prawie gotowe, aby się rozwinąć. Patrząc na nie, Gracemiała nadzieję, że zostanie tu wystarczająco długo, by zobaczyć,jak zakwitną.
– Kath, co za cudowne miejsce.
– Daleko stąd do Palm Springs – powiedziała Kathleen bez goryczy i zaczęła wypakowywać rzeczy Grace.
– Nie, kochanie, ja mówię poważnie. To jest prawdziwy dom – mówiła zupełnie poważnie. Z okiem i wyobraźnią pisarki zauważyła to od razu.
– Chciałam dać coś Kevinowi, gdy... gdy przyjedzie.
– Będzie zachwycony. – Grace mówiła z pewnością, którą ujawniała z niezachwianym przekonaniem. 
– Ten chodnik to znakomite miejsce dla wrotek. I te drzewa. – Jedno z nich zagradzało ulicę, jakby powalił je piorun, ale nikt nigdy nie zadał sobie trudu, by zabrać je z drogi, Grace przeszła jednak nadnim, nie zwalniając kroku.
– Kath, kiedy patrzę na to wszystko, zastanawiam się, co jado diabła robię na Górnym Manhattanie.
– Zdobywasz pieniądze i sławę. – Kathleen znów odpowiedziała bez goryczy, podając Grace kilka toreb. 
Po raz drugi spojrzenie Grace pobiegło w kierunku sąsiedniegodomu.
– Miałabym ochotę tu też posadzić parę azalii. – Wzięła Kathleen pod rękę. 
– No cóż, pokaż mi resztę. Wnętrze domu nie wywoływało większego zaskoczenia. Kathleen lubiła rzeczy schludne i uporządkowane. Meble byłysolidne, czyściutkie i  praktyczne. Zupełnie jak Kathleen, pomyślała Grace nie bez żalu. Mimo to spodobała jej się ta mieszanina małych pokoików. Jeden z  nich Kathleen zamieniła na swój gabinet. Biurko wciąż jeszcze lśniło nowością. Nic nie zabrała ze sobą, pomyślała Grace. Zostawiła nawet syna. Wydało jej się dziwne, że Kathleen zachciało się dwóch aparatów telefonicznych: jeden stał na biurku, a drugi kilka stóp dalej obok fotela, ale się nie odezwała. Znając Kathleen, miało to na pewno swoje uzasadnienie.
– Sos do spaghetti.
Zapach zaprowadził Grace prosto do kuchni. Gdyby ktokolwiek zapytał o jej ulubione sposoby spędzania wolnego czasu,jedzenie byłoby na pierwszym miejscu. Kuchnia była równie nieskazitelna, jak reszta domu. Gracemogłaby dać głowę, że w tosterze nie ma ani jednej okruszynki. Pozostałości jedzenia w lodówce są z pewnością dokładnie opakowanew  folię i  opatrzone etykietkami, a  szkło ustawione w  kredensie według wielkości. Takie były zasady Kathleen,a Kathleen nie zmieniła się ani trochę przez trzydzieści lat. Grace weszła na starzejące się linoleum, mając nadzieję, żenie zapomniała wytrzeć butów przy wejściu. Podeszła do kuchenki,podniosła pokrywkę i mocno pociągnęła nosem.– Widzę, że nie zapomniałaś, jak się to robi.
– To do mnie wróciło. – Nawet po latach z  kucharzamii służbą. 
– Jesteś głodna? – Po raz pierwszy uśmiech Kathleen był autentyczny i swobodny.
– Właściwie dlaczego pytam?– Zaczekaj, mam coś.
W czasie gdy jej siostra rzuciła się pędem do holu, Kathleen odwróciła się do okna. Czemu tak nagle dotarło do niej, jak pusty był ten dom, zanim pojawiła się Grace? Co za siłę miała w sobie jej siostra, że wypełniła sobą pokój, cały dom i okolicę? I co w imię Boga zrobi, gdy znowu zostanie sama?
– Valpolicella – oznajmiła Grace, wróciwszy do kuchni. 
–Jak widzisz, miałam nadzieję na coś włoskiego.
Gdy Kathleen odwróciła się od okna, w jej oczach kręcił ysię łzy.
– Kochanie... – Z butelką w ręku Grace ruszyła do przodu.
– Grace, ja tak za nim tęsknię. Czasami myślę, że mogłabym umrzeć.
– Wiem, kochanie, naprawdę wiem. Tak mi przykro. –Pogłaskała włosy, które Kathleen zaczesywała gładko do tyłu. –Pozwól sobie pomóc, Kathleen. Powiedz, co mogę zrobić.
– Nic. – Zatrzymanie łez kosztowało ją więcej wysiłku, niżby się przyznała. 
– Lepiej przygotuję sałatkę.
– Zaczekaj. – Grace położyła rękę na ramieniu siostry i zaprowadziłają do małego stolika kuchennego.
– Usiądź, ja to zrobię. Poważnie, Kath.
Chociaż Grace była o rok młodsza, Kathleen zwykle ulegała sile jej autorytetu. Była to kolejna rzecz, która stała się jej nawykiem.
– Naprawdę nie chcę o tym rozmawiać, Grace.–
Uważam, że to bardzo źle. Gdzie masz korkociąg?– Górna lewa szufl ada przy zlewie.– A kieliszki?
– Druga półka w szafce obok lodówki.
Grace otworzyła butelkę. Zaczynało się ściemniać, ale nie zadała sobie trudu, żeby zapalić światło. Postawiła przed Kathleen kieliszek i napełniła go po sam brzeg.
– Pij! Jest pierwszorzędne.
Znalazła pusty słoik po majonezie Kraft dokładnie tam,gdzie trzymałaby go ich matka, i odkręciła pokrywkę, by użyć jej jako popielniczkę. Wiedziała, jak bardzo Kathleen była przeciwna papierosom, i obiecała sobie wcześniej, że postara się ograniczyć palenie. Jak większość jej postanowień i to zostało łatwo złamane. Zapaliła papierosa, nalała sobie wina i usiadła.
– Porozmawiaj ze mną, Kathy. Nie dam ci spokoju, dopóki mi nie powiesz.
Wiedziała, że tak będzie. Kathleen wiedziała o tym, zanim jeszcze zgodziła się na jej przyjazd. Może właśnie dlatego się zgodziła.– Ja... nie chciałam separacji. I nie musisz mi mówić, że jestem głupia, że tak kurczowo trzymałam się faceta, który mnie nie chciał, bo wiem o tym.
– Wcale nie myślę, że jesteś głupia. – Grace wypuściła dym z  poczuciem winy, bo nieraz tak właśnie myślała. – Kochasz Jonathana i Kevina. Oni byli dla ciebie najbliższą rodziną, nic dziwnego, że chciałaś ich zatrzymać.
– Myślę, że to właśnie o to chodzi. – Kathleen przełknęła drugi, większy łyk wina. Grace miała rację. Było naprawdę znakomite.Trudno, cholernie trudno było się jej przyznać, że potrzebowała z kimś pogadać. Chciała, żeby tym kimś była Grace, gdyż bez względu na wszystko, co je dzieliło, nie ulegało wątpliwości,że Grace będzie po jej stronie.– Kiedy przyszło co do czego, musiałam zgodzić się na separację.
– Nadal nie mogła wymówić słowa rozwód. 
– Jonathan...zniewolił mnie.
– Co przez to rozumiesz? – Niski, nieco ochrypły głos Gracebrzmiał ostro i zdecydowanie.
– Czy on cię bił? – Prawie uniosła się z krzesła gotowa łapać następny samolot na wschodnie wybrzeże.
– Są inne formy zniewolenia – powiedziała Kathleen znużonym głosem.
– On mnie upokarzał. Miał inne kobiety. Wiele kobiet. Ach, on potrafił być bardzo dyskretny. Wątpię, żeby ktokolwiek o tym wiedział, ale nie omieszkał dopilnować, żebym ja wiedziała. Po to, by mnie upokorzyć.
– Przykro mi, Kathleen.
Grace usiadła na krześle. Wiedziała, że gdyby Kathleen mogła, najchętniej dałaby mu po prostu w zęby za te wszystkie zdrady. Gdy o tym myślała, doszła do wniosku, że ona i jej siostra w tym jednym przynajmniej się zgadzały.
– Nigdy go nie lubiłaś.
– Nie, i nie jest mi wcale przykro z tego powodu. – Grace strzepnęła popiół do pokrywki.
– Myślę, że to już nie ma znaczenia. Tak czy inaczej, kiedy przystałam na separację, było jasne, że odbędzie się ona na warunkach Jonathana. On zawinił, ale jemu płacą odszkodowanie. Zupełnie jakby to była drobna stłuczka. Osiem lat mojego życia stracone, a wina niczyja.
– Kath, przecież nie musiałaś się na to godzić. Skoro był niewierny, ty powinnaś mieć ostatnie słowo.
– Jak miałam to udowodnić?
– Tym razem w głosie Kathleen były gorycz i żal. Długo czekała, by móc to z siebie wyrzucić. 
–Musisz zrozumieć, jakie tam panują układy, Grace. Jonathan Breezewood Trzeci jest człowiekiem poza wszelkimi zarzutami.Jest prawnikiem, na litość boską, współwłaścicielem rodzinnej firmy, która mogłaby reprezentować diabła w rozprawie przeciwko Majestatowi Wszechmocnego i też wyszłaby z tego zwycięsko. Nawet gdyby ktoś wiedział lub podejrzewał Jonathana i  tak by mi nie pomógł. Oni wszyscy byli przyjaciółmi żony Jonathana, pani Jonathanowej Breezewood Trzeciej. Tym właśniebyłam przez ostatnich osiem lat.I nie licząc Kevina, tego najtrudniej było jej się wyrzec.
– Nikogo z nich nie obchodziła Kathleen McCabe – ciągnęła.
– I to był właśnie mój błąd. Wcieliłam się całkowicie w rolę pani Breezewood. Musiałam być idealną żoną, idealną damą dotowarzystwa, idealną matką i  strażniczką domowego ogniska. I w końcu stałam się nudna. W końcu znudziłam go na tyle, że postanowił się mnie pozbyć.
– Do diabła, Kathleen, czy musisz być zawsze tak bardzo samokrytyczna? – Grace zgasiła papierosa i  sięgnęła po kieliszek.– To jego wina, na miłość boską, nie twoja. Dałaś mu dokładnieto, czego żądał. Zrezygnowałaś z  kariery, zostawiłaśswoją rodzinę, dom. Poświęciłaś mu wszystko. A teraz chcesz zrezygnować jeszcze raz i dorzucić mu Kevina.
– Nie zrezygnuję z Kevina.
– Przecież powiedziałaś...
– Nie kłóciłam się z Jonathanem, nie mogłam. Bałam się, że może zrobić coś złego.
Grace z namysłem odstawiła swój kieliszek.
– Bałaś się, że może coś złego zrobić tobie czy Kevinowi?
– Nie, nie Kevinowi – odpowiedziała szybko. – Jest pewne,że Jonathan nigdy nie skrzywdzi Kevina. On go uwielbia.I mimo że był złym mężem, jest wspaniałym ojcem.
– No dobrze. – Grace zdecydowała, że nie będzie wdawać się w dyskusję na ten temat. 
– A więc boisz się, co mógłby zrobić tobie... fizycznie?
– Jonathan rzadko traci nad sobą panowanie. Zwykle ściśle się kontroluje, ale potrafi wpaść w prawdziwy szał. Gdy Kevin był jeszcze dużo mniejszy, dostał ode mnie małego kotka. –Kathleen ostrożnie dobierała słowa, wiedząc, że Grace zawsze potrafi ła zbierać okruchy słów i czynić z nich pewną całość. –Kiedyś przy zabawie kot podrapał Kevina. Jonathan był tak wściekły, gdy zobaczył ślady na buzi Kevina, że wyrzucił kociaka przez balkon z drugiego piętra.
– Zawsze mówiłam, że zachowuje się jak książę – mruknęła Grace i upiła kolejny łyk.
– Później była historia z  pomocnikiem ogrodnika. Facet przez pomyłkę wykopał krzew róży. To było zwykłe nieporozumienie,on niezbyt dobrze znał angielski. Jonathan kazał mu się wynosić i zaczęła się kłótnia. Wtedy Jonathan pobił faceta tak bardzo, że tamten wylądował w szpitalu.
– Dobry Boże.
– Oczywiście Jonathan pokrył koszty.
– Oczywiście – zgodziła się Grace, ale jej sarkazm był zupełnie bezużyteczny. 
– Zapłacił mu, żeby sprawa nie trafi ła do gazet. To był tylko krzew róży. Nie wiem, co by zrobił, gdybym próbowała zabrać mu Kevina.
– Kath, kochanie, jesteś jego matką. Masz swoje prawa. Jestem pewna, że w Waszyngtonie jest kilku świetnych prawników.Pójdziemy do nich, zorientujemy się, co można zrobić.– Już jednego zatrudniłam. – Usta Kathleen były suche,więc wypiła łyk wina.
– Wynajęłam też detektywa. To nie będziełatwe i powiedziano mi, że to może pochłonąć mnóstwoczasu i pieniędzy, ale jest szansa. 
– Jestem z  ciebie dumna. – Grace wzięła siostrę za ręce. 
Słońce już prawie zaszło i pokój pogrążył się w półmroku. OczyGrace, szare jak odcień światła, błysnęły.
– Kochana, JonathanBreezewood Trzeci będzie miał się z  pyszna, gdy stanie okow oko z McCabe’ami. Mam kilka dojść na wybrzeżu. 
– Nie, Grace. Muszę utrzymać to w  tajemnicy. Nikt nie może się dowiedzieć, nawet mama i tata. Po prostu nie chcę ryzykować.
Grace przez chwilę myślała o Breezewoodach. Stare rodziny,stare, bogate rodziny mają długie macki. – Dobrze, tak chyba będzie najlepiej. Ale i  tak mogę pomóc. Prawnicy i detektywi dużo kosztują. Mam więcej pieniędzyniż mi potrzeba. Oczy Kathleen znowu zwilgotniały. I tym razem zdołała powstrzymać łzy. Wiedziała, że Grace ma pieniądze, i nie chciała ukrywać faktu, że ona też je miała. Miała pieniądze. Dobry Boże, miała.
– Muszę to zrobić sama.
 – Nie czas teraz na dumę. Nie wygrasz tej bitwy na pensyjcen auczycielki. To, że jak idiotka pozwoliłaś Jonathanowi zostawić się bez jednego centa, nie znaczy, że masz nie przyjąć pieniędzy ode mnie. 
– Nie chciałam nic od Jonathana. Wyniosłam z  tego małżeństwa tyle, ile do niego wniosłam. Trzy tysiące dolarów. – My, kobiety, nigdy nie dojdziemy swoich praw, jeśli będziesz szczycić się tym, że nic nie zyskałaś przez osiem lat małżeństwa. Grace stawała się feministką, gdy tak było jej wygodnie.
– Jestem twoją siostrą i chcę ci pomóc.
– Ale nie pieniędzmi. Może to jest duma, ale muszę to załatwić sama. Dorabiam sobie. 
– Jak dorabiasz? Sprzedajesz wyroby Tuppera? Udzielasz dzieciakom prywatnych lekcji na temat bitwy o  Nowy Orlean? Puszczasz się?
 Kathleen po raz pierwszy od tygodni roześmiała się głośno i dolała wina do obu kieliszków. 
– Zgadza się. 
– Więc sprzedajesz wyroby Tuppera? – Grace zastanawiałasię przez chwilę.
– Czy nadal mają te małe miseczki z pokrywkami do płatków śniadaniowych? 
– Nie mam pojęcia. Nie handluję wyrobami Tuppera. –Wzięła duży łyk. – Pracuję jako prostytutka. 
Kathleen wstała, by zapalić górne światło, a Grace podniosłado ust swój kieliszek. Kathleen rzadko pozwalała sobie na żarty,więc Grace nie wiedziała, czy się roześmiać. Postanowiła zachować powagę.
– Myślałam, że seks cię nie interesuje. 
– Sam w sobie nie, przynajmniej nie w tej chwili. Zarabiam dolara za minutę siedmiominutowej rozmowy telefonicznej i dziesięć dolarów, jeśli to jest stały klient. A większość to stali klienci. Załatwiam przeciętnie dwadzieścia telefonów w ciągu nocy. Trzy razy w tygodniu. Plus jakieś dwadzieścia pięć–trzydzieści w weekendy. To daje około dziewięciuset dolarów tygodniowo. 
– Jezu. Pierwszą myślą Grace było, że jej siostra ma o niebo więcej energii, niżby podejrzewała. Drugą myślą, że to jeden wielki żart, by dać jej do zrozumienia, iż to nie jej sprawa.W  ostrym, fluoryzującym świetle Grace przyglądała się swojej siostrze. W spojrzeniu Kathleen nie było nic, co mogłobywskazywać na to, że żartowała. Grace rozpoznała to pełnesatysfakcji spojrzenie. Było ono dokładnie takie jak wtedy, gdy miała dwanaście lat i Kathleen sprzedała na kiermaszu harcerskimo pięć ciasteczek więcej niż ona. 
– Jezu – powtórzyła Grace i zapaliła następnego papierosa. 
– Nie będzie żadnego wykładu o moralności, Grace? 
– Nie, przemilczę to. – Następny łyk wina z trudem przeszedł jej przez gardło. Nie bardzo wiedziała, jak ustosunkować się do tego z punktu widzenia moralnego.
– Mówisz poważnie? 
– Absolutnie. 
Ależ oczywiście. Kathleen zawsze mówiła poważnie.
D wadzieścia razy w  ciągu nocy, pomyślała Grace, próbując uwolnić się od tej wizji. 
– Nie będzie wykładu o moralności, ale musisz wysłuchaćczegoś na temat zdrowego rozsądku. Dobry Boże, Kathleen,czy wiesz, na jakie mendy i  maniaków możesz się natknąć? Nawet ja to wiem, chociaż od pół roku nie spotkałam się z nikim w sprawach pozasłużbowych. I  nie chodzi tylko o  to, że możesz zajść w  ciążę. Możesz złapać coś, czego nie będziesz mogła się pozbyć przez wiele miesięcy. To jest głupie, Kathleen. Głupie i niebezpieczne. Jeśli natychmiast z tym nie skończysz,to... 
– Powiesz mamie? – podsunęła Kathleen. 
– To nie są żarty. – Grace poruszyła się niespokojnie, bo to dokładnie miała na końcu języka.
– Jeśli nie myślisz o sobie, pomyślo Kevinie. Przecież gdyby Jonathan coś zwęszył, to możesz pożegnać się z myślą, że odzyskasz synka.
– Myślę o Kevinie. Tylko on mnie naprawdę interesuje. Pij swoje wino, Grace, i posłuchaj. Zawsze byłaś skora do dopowiadania sobie dalszego ciągu historii, nie znając wszystkich szczegółów.
– Wystarczy mi fakt, że moja siostra dorabia sobie jako prostytutka na telefon.
– Otóż właśnie. Na telefon. Sprzedaję swój głos, Grace,a nie ciało.
– Parę kieliszków wina i dostaję zaćmienia umysłu. Oświeć mnie, Kathleen. 
– Pracuję dla firmy Fantasy Inc. specjalizującej się w usługach telefonicznych. 
– Usługach telefonicznych? – powtórzyła, wypuszczającdym.
– Telefonicznych? – Grace uniosła obie brwi.  
– Czy mówiszo seksie przez telefon?
– Mówienie o  seksie to wszystko, na czym poprzestaję od roku. 
– Od roku? – Grace musiała to najpierw przełknąć.  
–Złożyłabym ci wyrazy współczucia, ale w tej chwili jestem podzbyt silnym wrażeniem. Chcesz powiedzieć, że robisz to, co reklamująna ostatnich stronach męskich czasopism? 
– Od kiedy zaczęłaś czytać męskie czasopisma? 
– Prowadzę poszukiwania. I chcesz powiedzieć, że zarabiasz prawie tysiąc dolarów tygodniowo, rozmawiając z  facetami przez telefon. 
– Zawsze miałam dobry głos. 
– Tak. – Grace zaskoczona, starała się ogarnąć to umysłem. 
Nie mogła sobie przypomnieć, by Kathleen zrobiła jedną niekonwencjonalną rzecz w całym swoim życiu. Czekała nawet aż do ślubu, by pójść z  Jonathanem do łóżka. Grace wiedziała o tym, ponieważ o to pytała. Potem zdała sobie sprawę, jak bardzo to nie pasowało do jej siostry, ale także jakie było zabawne. 
– Siostra Mary Francis mówiła, że masz najlepszy głos w całej ósmej klasie. Ciekawa jestem, co by biedaczka powiedziała teraz, gdyby wiedziała, że jej najlepsza uczennica jest dziwką na telefon. 
– Nie podoba mi się to określenie, Grace. 
– Ach, daj spokój, przecież to tak ładnie brzmi. – Zachichotała. 
– No dobrze, przepraszam. Powiedz mi, jak to wygląda? Powinna była wiedzieć, że Grace zobaczy tę jaśniejszą stronę medalu. Z Grace rzadko kiedy miało się wyrzuty sumienia. 
– Faceci dzwonią do biura Fantasy i jeśli są stałymi klientami, mogą poprosić o  określoną dziewczynę. Jeśli nie, wtedy prosi się ich o wskazanie swoich preferencji, żeby można byłoim przydzielić kogoś odpowiedniego. – Jakich preferencji? Kathleen wiedziała, że Grace ma skłonności do robienia wywiadów. Trzy kieliszki wina sprawiły, że tym razem to jej nieprzeszkadzało. 
– Niektórzy faceci wolą sami nawijać o tym, co by z tobą robili, co sami robią. Inni wolą, kiedy to kobieta do nich mówi,trzeba ich jak gdyby poprowadzić. Chcą, żeby powiedziała, jak wygląda pokój, co ma na sobie i w ogóle. Niektórych interesuje sadomasochizm, ale ja nie przyjmuję takich telefonów. Grace usiłowała podejść do tego poważnie. 
– Ty mówisz tylko o normalnym seksie.  
Po raz pierwszy od miesięcy Kathleen czuła się przyjemnie odprężona. 
– Zgadza się. I jestem w tym dobra. Jestem bardzo popularna. 
– Moje gratulacje. 
– A więc facet dzwoni, zostawia swój numer telefonu i numerkarty kredytowej. Biuro sprawdza, czy karta jest w porządku,a potem kontaktuje się z którąś z nas. Jeśli zgodzę się przyjąć dane zamówienie, dzwonię do faceta z aparatu, który Fantasy tu zainstalowała, ale odbywa się to na rachunek biura. 
– Jasne. A co potem? 
– Potem rozmawiamy. 
– Potem rozmawiacie – mruknęła Grace.  
– To dlatego masz dodatkowy telefon w swoim gabinecie. 
– Zawsze spostrzegasz takie szczegóły. Kathleen z niemałą przyjemnością uświadomiła sobie, że jest na najlepszej drodze, żeby się upić. Przyjemnie było mieć szum w głowie, lekkie ramiona i siostrę po drugiej stronie stołu. 
– Kath, a co będzie, jeśli któryś z tych facetów dowie się jaksię nazywasz i zdobędzie adres? Któryś z nich może dojść downiosku, że nie wystarcza mu tylko rozmowa. Kathleen pokręciła przecząco głową i delikatnie wytarła zestołu mokry ślad kieliszka.  
– Akta pracowników Fantasy są ściślepoufne. Nigdy, pod żadnym pozorem, nie podaje się naszych numerów klientom. Większość z nas posługuje się nawet fikcyjnymi imionami. Ja jestem Désirée. 
– Désirée – powtórzyła Grace z respektem. 
– Mam metr pięćdziesiąt siedem centymetrów wzrostui jestem blondynką. 
– Nie zalewasz? – Grace zwykle znosiła alkohol lepiej, ale tego dnia nie jadła nic prócz batonika Milky Way w drodze na lotnisko. Pomysł, że Kathleen ma jakieś alternatywne ego,wydał się jej nie tylko wiarygodny, ale nawet logiczny.  
– No tojeszcze raz gratuluję.
– Ale Kath, powiedzmy, że ktoś z  pracowników Fantasy zdecyduje, że chce czegoś więcej niż tylko układu pracownica–pracodawca? 
– Znowu piszesz książkę – powiedziała Kathleen z  niechęcią. 
– Możliwe, ale...
– Grace, to jest absolutnie bezpieczne. To jest zwykła umowa.M am tylko nawijać do słuchawki, faceci dostają to, czego chcą, za swoje pieniądze, mnie dobrze płacą, firma dostaje swoją część. Wszyscy są zadowoleni. – To brzmi logicznie. – Grace obracała w palcach kieliszek,próbując pozbyć się wszystkich wątpliwości.  
– I jest na czasie. Nowa odmiana seksu u  progu lat dziewięćdziesiątych. Nie można zarazić się AIDS przez telefon. 
– Jest i aspekt medyczny. Z czego się śmiejesz? 
– Wyobrażam sobie. – Grace wytarła usta wierzchem dłoni. 
– Nie chcesz się angażować? Zmęczyła cię rutyna? Zadzwoń do Fantasy Inc., porozmawiaj z Désirée, Delilah albo DeeDee.Orgazmy gwarantowane albo zwracamy pieniądze. Przyjmujemy karty kredytowe. Chryste, powinnam pisać teksty reklam. 
– Nigdy nie patrzę na to z przymrużeniem oka. 
– W ogóle za mało rzeczy traktujesz z przymrużeniem oka –powiedziała Grace uprzejmie.  
– Słuchaj, czy następnym razemmogę być przy tym, jak będziesz pracować? 
– Nie.Grace zlekceważyła odmowę.
– Cóż, pogadamy o tym później. Kiedy będziemy jeść? 
Wślizgując się wieczorem do łóżka w pokoju gościnnym, objedzonamakaronem i opita winem, Grace po raz pierwszy odczasów dzieciństwa czuła wyraźną ulgę, myśląc o siostrze. Nie pamiętała, kiedy ostatni raz ona i Kathleen siedziały do późna wieczór, piły wino i rozmawiały jak przyjaciółki. Trudno byłosię przyznać, że nigdy wcześniej tak nie było. Nareszcie Kathleen robiła coś niezwykłego, nareszcie walczyła o to, co jej się należy. Dopóki nie sprowadzi to na Kath żadnych kłopotów, Grace była zafascynowana.
Kathleen podjęła właśnie największe wyzwanie swojego życia. I wszystko będzie tak jak trzeba. 

Tego wieczoru nasłuchiwał przez trzy godziny, czekając na nią. Ale Désirée nie nadeszła. Były oczywiście inne kobiety o egzotycznych imionach, seksownych głosach, ale żadna z nich nie była Désirée. Zwinięty w kłębek leżał na łóżku i starał się uporać z samym sobą, wyobrażając sobie jej głos. Ale to nie wystarczało.
Leżał więc sfrustrowany i spocony, zastanawiając się,kiedy zdobędzie się na to, żeby się z nią spotkać. Już wkrótce, pomyślał. Będzie taka szczęśliwa, gdy go zobaczy. Weźmie go, rozbierze tak, jak opisywała. I pozwoli musię dotykać. Wszędzie, gdzie tylko zechce. To musi być już wkrótce.
W blasku księżyca podniósł się i podszedł do swojego komputera. Chciał ujrzeć to jeszcze raz, zanim zaśnie. Maszyna zaczęła pracować z cichym szumem. Cienkimi, wprawnymi palcami wystukał serię cyfr. Po paru sekundach na ekranie pojawił się adres.  
Adres Désirée. 
Już wkrótce...
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Świat Książki

data wydania: 20 lutego 2016

liczba stron:304

format:13.5x21.5cm

język wydania:polski

numer produktu: 100401124

EAN: 9788379439898

Średnia ocena Klientów:5(Oceniło 3 osób)
Kategorie

Zobacz również

 

NowośćBestseller

Z krwi i kości

Nora Roberts

wydawca: Edipresse Polska

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Trzynaście lat temu katastrofalna pandemia, nazywana apokalipsą, zabiła miliardy.

Dla tych, którzy przetrwali, to szansa na stworzenie nowego świata. Jednak apokalipsa nie była zwyczajnym wirusem. U części ocalałych obudziła dziwne moce – potrafią uzdrawiać, wyrządzać szkody, a...

zobacz więcej »
Z krwi i kości

Z krwi i kości

Nora Roberts

39.90 zł 28.73 zł

zamów

Bestseller

Początek

Nora Roberts

wydawca: Edipresse Polska

seria:Kroniki tej jedynej

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

Z jedną kroplą krwi stary świat znika na zawsze. A w jego miejsce powstaje coś nadzwyczajnego...

W zimny sylwestrowy wieczór na szkockiej wsi zaczęła się śmiertelna pandemia - nazwano ją Zagładą . W wirusie oraz sposobie, w jaki się rozprzestrzenia...

zobacz więcej »
Początek

Początek

Nora Roberts

39.90 zł 27.93 zł

zamów

Nowość

Z krwi i kości (Ebook)

Nora Roberts

wydawca: Edipresse Książki

format pliku - EPUB,MOBI

00000

Trzynaście lat temu katastrofalna pandemia, nazywana apokalipsą, zabiła miliardy. Dla tych, którzy przetrwali, to szansa na stworzenie nowego świata. Jednak apokalipsa nie była zwyczajnym wirusem. U części ocalałych obudziła dziwne moce – potrafią uzdrawiać, wyrządzać szkody, a nawet...zobacz więcej »
Z krwi i kości (Ebook)

Z krwi i kości (Ebook)

Nora Roberts

27.90 zł 25.11 zł

zamów

Spełnione marzenia

Nora Roberts

wydawca: Książnica

OPRAWA MIĘKKA

00000

Laura Templeton to niepoprawna romantyczka marząca o wielkiej miłości. Gdy jej małżeństwo kończy się fiaskiem, a mężczyzna jej życia okazuje się wyrachowanym i cynicznym draniem bezwzględnie wykorzystującym pozycję społeczną i towarzyską żony, Laura traci wiarę w pomyślny los. Pozostawiona z...zobacz więcej »
Spełnione marzenia

Spełnione marzenia

Nora Roberts

14.99 zł

zamów

PAKIET Kłamca + Obsesja. 2 TOMY. Nora Roberts.

Nora Roberts

wydawca: Edipresse Książki

OPRAWA TWARDA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Pakiet składający się z książek:

  • Kłamca
  • Obsesja

Kłamca - Gdy mąż Shelby Pomeroy ginie w tajemniczym wypadku, kobieta jest zrozpaczona. Wkrótce jednak poznaje straszliwą prawdę...

zobacz więcej »
PAKIET Kłamca + Obsesja. 2 TOMY. Nora Roberts.

PAKIET Kłamca + Obsesja. 2 TOMY. Nora Roberts.

Nora Roberts

59.90 zł 41.93 zł

zamów

Siły ciemności (Ebook)

Nora Roberts

wydawca: Prószyński Media

format pliku - EPUB,MOBI

00000

Pierwszy tom nowego bestsellerowego cyklu romansów Nory Roberts.

Iona Sheehan dorastała w obojętnej rodzinie i od zawsze pragnęło bliskości i...

zobacz więcej »
Siły ciemności (Ebook)

Siły ciemności (Ebook)

Nora Roberts

28.80 zł 25.92 zł

zamów

Z nakazu serca

Nora Roberts

wydawca: HarperCollins Polska

OPRAWA MIĘKKA

00000

Z nakazu sądu Zack Muldoon jest oburzony, że jego brata ma bronić Rachel Stanislaski. Uważa, że młoda obrończyni z urzędu nie uratuje od więzienia Nicka, który wpadł w poważne tarapaty. Jest jeszcze bardziej zły, gdy sąd postanawia, by wspólnie z Rachel przez dwa miesiące sprawowali nadzór nad...zobacz więcej »
Z nakazu serca

Z nakazu serca

Nora Roberts

38.99 zł 27.29 zł

zamów

Odnalezione marzenia

Nora Roberts

wydawca: Książnica

OPRAWA MIĘKKA

00000

Kate Powell, przybrana córka Templetonów, to młoda praktyczna kobieta, robiąca karierę zawodową. Pewnego dnia przypadkowo dowiaduje się, że jej ojciec, który wraz z matką zginął w wypadku samochodowym, oskarżony był o kradzież sporych pieniędzy. Kate czuje się rozżalona i rozczarowana, jednak to...zobacz więcej »
Odnalezione marzenia

Odnalezione marzenia

Nora Roberts

14.99 zł

zamów

Inne książki wydawcy

 

NowośćBestseller

Łowca tygrysów

Paullina Simons

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11100ocena: 4 [liczba ocen: 41]

"Łowca tygrysów", pierwsza część nowej trylogii Paulliny Simons, to porywająca historia, w której szczęście przeplata się z rozpaczą, łzy mieszają z radością, a jej bohaterowie udowadniają, że prawdziwa miłość potrafi oprzeć się czasowi.   Młody i przystojny Julian Cruz wiedzie szczęśliwe życie w...zobacz więcej »

Łowca tygrysów

Paullina Simons

44.90 zł 33.50 zł

zamów

Bestseller

Potęga podświadomości

Joseph Murphy

wydawca: Świat Książki

format pliku - MP3

00000

Nowe rozszerzone wydanie kultowej książki! Sprzedaż w Polsce osiągnęła ponad 700 000 egzemplarzy. POTĘGA PODŚWIADOMOŚCI, to jeden z najlepszych i najskuteczniejszych poradników, jakie kiedykolwiek napisano. Ta książka pomogła milionom ludzi na całym świecie osiągnąć upragnione cele jedynie...zobacz więcej »

Potęga podświadomości

Joseph Murphy

26.90 zł 24.21 zł

zamów

ZapowiedźBestseller

Kuszenie Gracie

Santa Montefiore

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 19.06.2019

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Nikt tak pięknie nie mówi o miłości jak Santa Montefiore. JOJO MOYES Autorka bestsellerów, Santa Montefiore, powraca w niezapomnianej opowieści o miłości utraconej i odzyskanej, osadzonej w pięknej scenerii włoskich krajobrazów. Gracie Burton mieszka w spokojnym Devon. Nieczęsto opuszczała tę...zobacz więcej »

Kuszenie Gracie

Santa Montefiore

39.90 zł 31.92 zł

zamów

Bestseller

Krwawa pomarańcza

Harriet Tyce

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 11]

Wiem, że to co robię, jest złe. Ale nie umiem się powstrzymać. Alison ma wszystko: kochającego męża, córkę i kwitnącą karierę – właśnie będzie po raz pierwszy bronić mordercy. Dlaczego więc zaryzykuje wszystko dla kogoś, kto nie okazuje jej grama szacunku? Ktoś zna sekret Alison. Ktoś, kto chce,...zobacz więcej »

Krwawa pomarańcza

Harriet Tyce

36.90 zł 27.50 zł

zamów

NowośćBestseller

Dom przy ulicy Amélie

Kristin Harmel

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

"Emocjonalny, rozdzierający serca, inspirujący hołd dla siły ludzkiego ducha i niewyczerpanej mocy miłości, przywołujący na myśl powieść Słowik Kristin Hannah." MARIAH STEWART, autorka bestsellerów New York Times’a Drobne akty odwagi zmieniają świat… Gdy Ruby Henderson Benoit przybywa w 1939...zobacz więcej »

Dom przy ulicy Amélie

Kristin Harmel

36.90 zł 27.50 zł

zamów

Bestseller

Pozłacane lata

Karin Tanabe

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Od dzieciństwa Anita Hemmings marzyła o uczęszczaniu do najbardziej ekskluzywnej szkoły dla kobiet w Vassar College. Teraz, bystra, piękna studentka, w 1897 roku, ukrywa sekret, który może wszystko zmienić: jest jedynym afroamerykańskim studentem, który kiedykolwiek uczył się w Vassar. Z jasną,...zobacz więcej »

Pozłacane lata

Karin Tanabe

39.90 zł 30.72 zł

zamów

Bestseller

Ślepnąc od świateł

Jakub Żulczyk

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 6]

Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater powieści Jakuba Żulczyka. Ten młody człowiek przyjechał z Olsztyna do Warszawy, gdzie prawie skończył ASP. By uniknąć powielania egzystencjalnych schematów swoich...zobacz więcej »

Ślepnąc od świateł

Jakub Żulczyk

36.90 zł 29.52 zł

zamów

Bestseller

Miłość i wojna

Lokko Lesley

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Lexi Sturgis, dziennikarka telewizyjna, specjalizuje się w relacjonowaniu konfliktów zbrojnych. Jest nieustraszona, podąża wszędzie tam, gdzie dzieje się coś naprawdę ważnego. Przy tym jest skryta, nie lubi nawiązywać bliższych więzi. Kiedy w Egipcie podczas Arabskiej Wiosny tajna policja...zobacz więcej »

Miłość i wojna

Lokko Lesley

39.90 zł 31.92 zł

zamów

Bestsellery w kategorii

 

NowośćBestseller

Zagubiona

Katarzyna Michalak

wydawca: Wydawnictwo Mazowieckie

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 22]

Pierwsza miłość, pierwszy pocałunek, pierwszy mężczyzna... Nie tak łatwo zapomnieć, trudno wyleczyć złamane serce, szczególnie jeśli kochałaś pierwszy raz. Weronika - zdradzona, opuszczona, załamana - próbuje odnaleźć się w świecie, gdzie najbliżsi, którzy powinni cię wspierać, wciąż ranią, a...zobacz więcej »

Zagubiona

Katarzyna Michalak

39.99 zł 25.90 zł

zamów

NowośćBestseller

Listy zza grobu

Remigiusz Mróz

wydawca: Filia

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 11]

Największe tajemnice drzemią w małych miasteczkach. Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako...zobacz więcej »

Listy zza grobu

Remigiusz Mróz

39.90 zł 28.73 zł

zamów

NowośćBestseller

Kolejne 365 dni

Lipińska Blanka

wydawca: Agora

OPRAWA MIĘKKA

11100ocena: 3 [liczba ocen: 49]

Ciężarna Laura zostaje postrzelona. Najlepsi lekarze walczą o życie kobiety. Jej mąż, głowa sycylijskiej mafii, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu - kogo ocalić: ukochaną czy ich dziecko... Jakiego wyboru dokona Massimo? Czy życie bez Laury będzie miało dla niego jeszcze sens? Czy...zobacz więcej »

Kolejne 365 dni

Lipińska Blanka

39.99 zł 26.79 zł

zamów

Bestseller

Złota klatka

Camilla Lackberg

wydawca: Czarna Owca

OPRAWA MIĘKKA

11100ocena: 4 [liczba ocen: 46]

Pierwsza część nowej serii królowej szwedzkiego kryminału.

Inteligentna i piękna Faye ma wszystko – wspaniałego męża, ukochaną córeczkę i luksusowy apartament w najlepszej dzielnicy Sztokholmu. Jednak pozory mogą mylić... Jej idealne życie to w rzeczywistości...

zobacz więcej »

Złota klatka

Camilla Lackberg

39.99 zł 25.90 zł

zamów

NowośćBestseller

Willa pod kasztanem 3 Na strunach światła

Krystyna Mirek

wydawca: Edipresse Polska

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 4]

Wiosna w willi pod kasztanem jest szczególnie piękna. Majowy ogród rozkwita, a wraz z nim miłość i związki. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie stare krzywdy, niewyjaśnione tajemnice i zadawnione urazy. W pełną ciepła atmosferę pachnącej ciastem drożdżowym kuchni babci Kaliny wkracza...zobacz więcej »

Willa pod kasztanem 3 Na strunach światła

Krystyna Mirek

39.90 zł 25.94 zł

zamów

NowośćBestseller

Uśmiech losu: Szczęście na wyciągnięcie ręki

Agnieszka Krawczyk

wydawca: Filia

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 5 [liczba ocen: 14]

Uśmiech losu to dar. Rozglądajcie się, aby go nie przegapić.

Można pokonać złe wspomnienia i spróbować wyjrzeć poza mroczną zasłonę przykrości i zadr, które przyniósł nam los. Najpierw nieśmiało, a potem już z całą mocą uwierzyć, że szczęście jest już blisko. Dać sobie szansę i...

zobacz więcej »

Uśmiech losu: Szczęście na wyciągnięcie ręki

Agnieszka Krawczyk

39.90 zł 28.73 zł

zamów

NowośćBestseller

Zranić marionetkę

Katarzyna Grochola

wydawca: Literackie

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 38]

Miłość, nienawiść, stare krzywdy i nowe zbrodnie. Kto w naszym życiu pociąga za sznurki? Warszawa, tu i teraz. W luksusowym apartamencie odnalezione zostaje ciało znanego biznesmena. Po oględzinach miejsca zdarzenia policja ogłasza, iż było to samobójstwo. Gdy jednak wkrótce dochodzi do kolejnych...zobacz więcej »

Zranić marionetkę

Katarzyna Grochola

42.90 zł 28.74 zł

zamów

NowośćBestseller

Miłe Natalii początki

Olga Rudnicka

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 3]

Skąd się wzięły Natalie? Ich ojcem był Jarosław Sucharski - kłamca i bigamista, przestępca czy tajny współpracownik?

Dziesięcioletni Jarek - zdolny, inteligentny, sprytny i ambitny - zwrócił uwagę Kazimierza Kozibrody, oficera służb bezpieczeństwa. Ten wziął chłopca pod swoje skrzydła...

zobacz więcej »

Miłe Natalii początki

Olga Rudnicka

38 zł 22.80 zł

zamów
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Nora Roberts "Bezwstydna cnota"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2016-01-15

Bezwstydna cnota - nowa powieść Nory Roberts

Uwielbiam książki Nory Roberts. Teraz z niecierpliwością czekam na premierę "Bezwstydnej cnoty".

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Bezwstydna cnota"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Ravelo poleca książki

Nóż
-29%

Nóż

Jo Nesbo

42.90 zł 30.03 zł

zamów
Odwet
-30%

Odwet

Vincent V. Severski

44.99 zł 31.49 zł

zamów
Marzycielka
-30%

Marzycielka

Katarzyna Michalak

39.90 zł 27.93 zł

zamów
Zanim umarłam
-30%

Zanim umarłam

Tremayne S.K.

39.99 zł 27.99 zł

zamów
Dom na klifie
-30%

Dom na klifie

Gable Michelle

39.99 zł 27.99 zł

zamów

Inni klienci oglądali również

Przywykliśmy do tego, że historia lubi się powtarzać. W poszukiwaniu tego, co niezastane także literatura jest skora do zmian. Nic zatem dziwnego, że co pewien czas przychodzą Młodzi, którzy swym poprzednikom mówią: dziękujemy, już czas odejść. Pod tym względem literatura nie jest wyjątkiem....

Doktor Sunit &quotSonny&quot Seth pracuje w szpitalu w indyjskiej dzielnicy Nowego Jorku, pewnej nocy pod jego opiekę trafia niezwykły pacjent: Człowiek Transplant. Jego ciało przyjęło już siedem przeszczepów kluczowych organów. Jednak ów człowiek ze swej ułomności zrobił zaletę. Jako polityk w...

Pomnik Cesarzowej Achai Tom 4

Pomnik Cesarzowej Achai Tom 4

produkt niedostępny

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum. Co czeka władcę? Zwycięstwo czy śmierć? Imperium musi trwać Imperium musi trwać Jak zwykle doskonały język i...

Żyj... po prostu!

Żyj... po prostu!

produkt niedostępny

Święty Paweł z Tarsu pisał: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie uno­si się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą”. Żartobliwie,...

Bez odwrotu

Bez odwrotu

11111

zamów
34.99 zł
24.49 zł

Była ciemna deszczowa noc. Ten mężczyzna pojawił się znikąd. Wpadł prosto pod koła jej samochodu. Catherine nie miała szans, by w porę zahamować. Odwiozła rannego do szpitala, gdzie okazało się, że mężczyznę, którego potrąciła, ktoś wcześniej postrzelił. Po opuszczeniu szpitala Victor odnajduje...

Janusz Wasylkowski (ur. w 1933 r. we Lwowie), założyciel Studenckiego Teatrzyku Satyry „Ponuracy” i współzałożyciel tygodnika „Poglądy” we Wrocławiu (1955-1956), publicysta, poeta (Są słowa. Wiersze o mieście, które samo się nie broni; Łatwo się pisze wiersze o miłości; Drzewostan. Wiersze sprzed...

Drugi tom dylogii Szóstka Wron Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy, sprzymierzeńców i...

"Stacja Jagodno" to bestsellerowa seria obyczajowa, która na stałe zagościła w sercach czytelniczek, bo każda może odnaleźć w bohaterkach Jagodna cząstkę siebie. Pięć tomów zamkniętych w tym wyjątkowym pudełku to ciepłe i mądre opowieści osadzone w czarującej scenerii Gór Świętokrzyskich....

Charlie, a jobbing young English actress, is accustomed to playing different roles. But when the mysterious, battle-scarred Joseph recruits her into the Israeli secret services, she enters the dangerous 'theatre of the real'. As she acts out her part in an intricate, high-stakes plot to trap and...

Biały / blanco Najnowsza poezja latynoamerykańska Kuba

M. A. Kardyni, Paweł Rogoziński

wydawca: Dr Lex

seria:Współczesna literatura latynoamerykańska

OPRAWA MIĘKKA

00000

Przywykliśmy do tego, że historia lubi się powtarzać. W poszukiwaniu tego, co niezastane także literatura jest skora do zmian. Nic zatem dziwnego, że co pewien czas przychodzą Młodzi, którzy swym poprzednikom mówią: dziękujemy, już czas odejść. Pod tym względem literatura nie jest...zobacz więcej »
Biały / blanco Najnowsza poezja latynoamerykańska Kuba
-29%

Biały / blanco Najnowsza poezja latynoamerykańska Kuba

M. A. Kardyni, Paweł Rogoziński

34.90 zł27.92 zł

zamów

Wyprzedaż

Człowiek Transplant

00000

Doktor Sunit &quotSonny&quot Seth pracuje w szpitalu w indyjskiej dzielnicy Nowego Jorku, pewnej nocy pod jego opiekę trafia niezwykły pacjent: Człowiek Transplant. Jego ciało przyjęło już siedem przeszczepów kluczowych organów. Jednak ów człowiek ze swej ułomności zrobił zaletę. Jako polityk w...zobacz więcej »
Człowiek Transplant

Człowiek Transplant

34.90 zł27.92 zł

zamów

Pomnik Cesarzowej Achai Tom 4

Andrzej Ziemiański

wydawca:  Fabryka Słów

OPRAWA MIĘKKA

00000

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum. Co czeka władcę? Zwycięstwo czy śmierć? Imperium musi trwać Imperium musi trwać Jak zwykle doskonały język i...zobacz więcej »
Pomnik Cesarzowej Achai Tom 4

Pomnik Cesarzowej Achai Tom 4

Andrzej Ziemiański

34.90 zł27.92 zł

zamów

Żyj... po prostu!

wydawca:  Promic

seria:Myśli

OPRAWA MIĘKKA

00000

Święty Paweł z Tarsu pisał: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie uno­si się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą”. Żartobliwie,...zobacz więcej »
Żyj... po prostu!

Żyj... po prostu!

34.90 zł27.92 zł

zamów

Bez odwrotu

Tess Gerritsen

wydawca:  HarperCollins Polska

OPRAWA MIĘKKA

11111

Była ciemna deszczowa noc. Ten mężczyzna pojawił się znikąd. Wpadł prosto pod koła jej samochodu. Catherine nie miała szans, by w porę zahamować. Odwiozła rannego do szpitala, gdzie okazało się, że mężczyznę, którego potrąciła, ktoś wcześniej postrzelił. Po opuszczeniu szpitala Victor odnajduje...zobacz więcej »
Bez odwrotu
-30%

Bez odwrotu

Tess Gerritsen

34.90 zł27.92 zł

zamów

Myśli niewątpliwie zezowate

Janusz Wasylkowski

wydawca:  LSW

OPRAWA MIĘKKA

00000

Janusz Wasylkowski (ur. w 1933 r. we Lwowie), założyciel Studenckiego Teatrzyku Satyry „Ponuracy” i współzałożyciel tygodnika „Poglądy” we Wrocławiu (1955-1956), publicysta, poeta (Są słowa. Wiersze o mieście, które samo się nie broni; Łatwo się pisze wiersze o miłości; Drzewostan. Wiersze sprzed...zobacz więcej »
Myśli niewątpliwie zezowate
-30%

Myśli niewątpliwie zezowate

Janusz Wasylkowski

34.90 zł27.92 zł

zamów

Królestwo kanciarzy (Audiobook na CD)

Leigh Bardugo

wydawca: Biblioteka Akustyczna

OPRAWA MIĘKKA

00000

Drugi tom dylogii Szóstka Wron

Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy,...

zobacz więcej »
Królestwo kanciarzy (Audiobook na CD)
-30%

Królestwo kanciarzy (Audiobook na CD)

Leigh Bardugo

34.90 zł27.92 zł

zamów

Stacja Jagodno Tom 1-5

Karolina Wilczyńska

wydawca: Poznańskie

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

"Stacja Jagodno" to bestsellerowa seria obyczajowa, która na stałe zagościła w sercach czytelniczek, bo każda może odnaleźć w bohaterkach Jagodna cząstkę siebie. Pięć tomów zamkniętych w tym wyjątkowym pudełku to ciepłe i mądre opowieści osadzone w czarującej scenerii Gór Świętokrzyskich....zobacz więcej »
Stacja Jagodno Tom 1-5
-30%

Stacja Jagodno Tom 1-5

Karolina Wilczyńska

34.90 zł27.92 zł

zamów

The Little Drummer Girl

Carre John Le

wydawca: Penguin Books

OPRAWA MIĘKKA

00000

Charlie, a jobbing young English actress, is accustomed to playing different roles. But when the mysterious, battle-scarred Joseph recruits her into the Israeli secret services, she enters the dangerous 'theatre of the real'. As she acts out her part in an intricate, high-stakes plot to trap and...zobacz więcej »
The Little Drummer Girl
-20%

The Little Drummer Girl

Carre John Le

34.90 zł27.92 zł

zamów
Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top