Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocjapromocja
Chemik - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/chemik-stephenie-meyer,p100550227.html" title="Chemik"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100550227.jpg" alt="Chemik - Książki"> </a>

Chemik

Stephenie Meyer
Edipresse Polska , data wydania 11 kwietnia 2017

ocena: 4 [liczba ocen: 36] Przeczytaj recenzje

Nowość Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 39.90 zł

23.94 zł

oszczędzasz 40%

lub przenieś do przechowalni

Inne wersje

Książka oprawa twarda 39.90 zł 30.32 zł sprawdz
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Stephenie Meyer "Chemik"

Powiedzmy, że nazywa się Alex. Tożsamość i imiona zmienia jak rękawiczki – pracuje dla amerykańskiej agencji rządowej, która jest tak tajna, że nawet nie ma nazwy. Alex zajmowała się przygotowywaniem substancji pomagających śledczym wydobywać zeznania od podejrzanych. Określenie nowoczesne metody tortur byłoby tu na miejscu.

Po zamachu na życie Alex, w którym ginie jej przyjaciel i zarazem współpracownik, kobieta zaczyna się ukrywać. Po kilku latach zgłasza się do niej kolega z departamentu, powierzając jej kolejne zadanie. Ma wynaleźć broń przeciwko zabójczemu wirusowi, by ocalić miliony amerykańskich obywateli. Czy to zasadzka, czy też rzeczywiście od wyjątkowych umiejętności Alex zależy życie wielu ludzi?

Postanawia zaryzykować i zgodnie z otrzymanymi wytycznymi porywa mężczyznę, który, działając na zlecenie mafii narkotykowej, zamierza wywołać epidemię. Najbardziej wymyślne tortury nie pomagają jednak zmusić rzekomego przestępcy do zeznań – zupełnie jakby był niewinny. Alex zaczyna dostrzegać kolejne nieścisłości w przedstawionej historii. Instynkt podpowiada jej, że prawda może być zupełnie inna. Czy przeczucie jej nie myli?

Dodatkowe informacje

Stephenie Meyer, Chemik - film promocyjny

Stephenie Meyer, Chemik - fragment książki

Monotonny głos nad ich głowami obwieścił stację Penn Quarter. Poczuła ulgę. Bo zrobiło jej się trochę smutno. Owszem, spędzi wieczór na mieście z Danielem Beachem, ale dla żadnego z nich nie będzie to wielka przyjemność.

Zganiła się. Nie było tu miejsca na smutek. Tyle niewinnych ofiar. Martwe dzieci, martwi rodzice. Dobrzy ludzie, którzy nigdy nikogo nie skrzywdzili.

– To dopiero dylemat – odparła cicho.

Pociąg znów się zatrzymał. Udała, że potrącił ją mężczyzna, który wychodził za nią. Właściwa strzykawka już była przygotowana w jej dłoni. Wyciągnęła ją, jakby chciała przytrzymać się poręczy, i wyuczonym ruchem, który miał udawać przypadkowy, schwyciła dłoń Daniela. Wzdrygnął się, zaskoczony, a ona przytrzymała go mocno, jakby chciała odzyskać równowagę.

– Och. Przepraszam. Przestraszyłam cię – powiedziała.

Puściła jego dłoń i sprawnym ruchem wsunęła maleńką strzykawkę do kieszeni żakietu. Często ćwiczyła kuglarskie sztuczki.

– Nie ma sprawy. Nic ci nie jest? Tamten facet mocno cię potrącił.

– Nie, w porządku, dziękuję.

Pociąg znów ruszył. Patrzyła na coraz bledszą twarz Daniela.

– Hej, dobrze się czujesz? – spytała. – Jesteś trochę blady.

– Hm, ja… co?

Rozejrzał się rozkojarzony.

– Wyglądasz, jakbyś miał zemdleć. Przepraszam – zwróciła się do kobiety siedzącej obok nich. – Czy mój przyjaciel mógłby usiąść? Kiepsko się czuje.

Kobieta przewróciła ogromnymi brązowymi oczami, a potem spojrzała w drugą stronę, jakby zobaczyła tam coś ciekawego.

– Nie – powiedział Daniel. – Proszę… Nie przejmuj się mną. Nic mi…

– Danielu? – spytała.

Chwiał się lekko, a jego twarz była trupio blada.

– Podaj mi rękę.

Speszony podał jej dłoń. Chwyciła jego nadgarstek, poruszając wargami w oczywisty sposób. Patrząc na zegarek, udawała, że liczy pod nosem.

– Medycyna – mruknął. – No tak, jesteś lekarzem.

Ta część była bliższa zaplanowanej wersji i sprawiła, że poczuła się swobodniej.

– Tak, i nie podoba mi się twój stan. Wysiądziesz ze mną na następnym przystanku. Świeże powietrze dobrze ci zrobi.

– Nie mogę. Szkoła… Nie mogę się spóźnić.

– Napiszę ci usprawiedliwienie. Nie sprzeczaj się ze mną, wiem, co robię.

– Dobra. Alex.

L’Endant Plaza była jedną z największych i najbardziej chaotycznych stacji na trasie tej linii. Gdy drzwi się otworzyły, Alex objęła Daniela w pasie i pomogła mu wysiąść. Otoczył jej ramię jedną ręką, aby się na niej wesprzeć. To jej nie zaskoczyło. Po tryptaminie, którą mu wstrzyknęła, ludzie robili się zdezorientowani, ugodowi i dość przyjacielscy. Narkotyk był daleko spokrewniony z grupą barbituranów, które laicy nazywali serum prawdy, a które dawało efekty podobne do tych po zażyciu ecstasy; oba z powodzeniem przełamywały zahamowania i skłaniały do współpracy. Daniel nie będzie w stanie samodzielnie podejmować decyzji i w związku z tym zrobi wszystko, co ona mu każe, o ile nie będzie go zbytnio przymuszać.

Dzięki temu nieoczekiwanemu tête-à–tête było łatwiej, niż zakładała. Planowała po prostu go ukłuć, a potem odegrać starą sztuczkę: „Czy jest tu lekarz? Ach, tak, przecież ja jestem lekarzem!”, aby zmusić go, by z nią poszedł. To by zadziałało, ale nie byłby tak spokojny i potulny.

– W porządku, Danielu, jak się czujesz? Możesz oddychać?

– Jasne. Oddychanie jest dobre.

Prowadziła go szybko. Ten związek chemiczny rzadko powodował wymioty, ale  lepiej nie ryzykować. Spojrzała na niego, by sprawdzić odcień jego cery. Nadal był blady, ale usta nie miały zielonego odcienia, wskazującego na wzbierające mdłości.

– Mdli cię? – spytała.

– Nie. Nie, w porządku…

– Obawiam się, że nie jest w porządku. Zabiorę cię do siebie do pracy, jeśli się zgodzisz. Chcę się upewnić, że to nic poważnego.

– Okej… nie. Mam zajęcia?

Bez problemu dotrzymywał jej kroku pomimo zdezorientowania. Jego nogi były prawie dwa razy dłuższe od jej nóg.

– Powiemy im, co się dzieje. Masz numer do szkoły?

– Tak, do Stacey… do sekretariatu.

– Zadzwonimy do niej po drodze.

To mogło ich spowolnić, ale nic nie mogła na to poradzić; musiała ukoić jego niepokój, aby pozostał potulny.

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Edipresse Polska

data wydania : 11 kwietnia 2017

liczba stron: 568

numer produktu: 100550227

EAN: 9788379457557

Średnia ocena Klientów: 4 (Oceniło 36 osób)
Kategorie
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Stephenie Meyer "Chemik"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-05-08

"Ludzie tacy jak my, którzy wiedzą o rzeczach, o których nikt nie chce, aby wiedzieli, w końcu stają się niewygodni. Nie musisz zrobić nic złego. Możesz być w pełni godna zaufania. To im nie wolno ufać."

Autorka ma lekki i przystępny styl pisania, przyjemnie tworzy klimat, chętnie mu ulegamy, jednak aby powieść określić jako porywającą trochę brakuje. Nie do końca udało się zdefiniować docelowego odbiorcę książki, sensacyjna intryga wykazuje aspiracje wciągnięcia starszego czytelnika, ale wątek romantyczny został dość naiwnie przedstawiony. Taki dysonans rozprasza od zajmującego zagłębiania się w fabułę. Wyjątkowo szczegółowe opisy, dzięki którym dostajemy doskonały obraz tła i sytuacji, niewątpliwie są atutami powieści. Oczekiwałam jednak intensywniejszego napięcia w scenariuszu zdarzeń, więcej zaskakujących zwrotów akcji i nietuzinkowych rozwiązań. Także kreacje postaci potraktowano zbyt powierzchownie, dlatego trudno jest się z nimi identyfikować i im kibicować.

Początek książki mocny, zachęcający, podgrzewający atmosferę, składający obietnicę świetnej rozrywki czytelniczej. Wydaje się, że główna bohaterka Juliana będzie wiodącą kartą przetargową powieści, niesamowity profesjonalizm, zręczność walki z niezwykle trudnym przeciwnikiem, świadomość grożącego jej niebezpieczeństwa, a zatem wyostrzana obserwacja, zapobiegliwość i ostrożność. Jednak później, odnaleziona nieoczekiwanie miłość, odbiera jej sporo atutów, odziera z aury zagadkowości, choć wyjątkowe umiejętności wciąż wywołują imponujące wrażenie. Mocno odczuwalny kontrast między samotnym życiem a koniecznością wpasowania się w społeczne wzory. Mam wrażenie, że gdyby powycinać z książki romantyczne wątki, lub pozostawić je przez jakiś czas jedynie w sferze domysłów, a dopiero na końcu zgrabnie podać czytelnikowi, byłoby to z korzyścią dla odbioru przybliżanej historii. Finalna odsłona zdarzeń nie w pełni satysfakcjonuje, spodziewałam się bardziej spektakularnego zakończenia, wstrząsającego odkrycia tajemnicy i nieprzewidywalnego naznaczenia winnych. Jakby nie było, to sensacja, po której oczekujemy widowiskowej scenerii, także intrygującego przybliżenia postaci stojących po stronie zła.

Takie są właśnie moje mieszane odczucia po przeczytaniu książki, chciałabym jednak podkreślić, że zaproponowaną przez Meyer przygodę czytelniczą nie trzeba uznawać się za nudną, drętwą czy monotonną. Gdyby ją podrasować, popracować nad równym poziomem prowadzenia wątków, nadać żywszej dynamiki, włożyć w osobowości bohaterów więcej wyrazistości, z pewnością bardziej angażowałaby uwagę czytelnika. Przykładowo, trzydziestoletni Daniel, nauczyciel, momentami wydaje się zbyt naiwny, rozumiemy, że nie ma on przygotowania do działalności szpiegowskiej, tym niemniej zdrowy rozsądek nakazuje pewne natychmiastowe decyzje i uniki, a tego niestety u niego brakuje. Sam pomysł na intrygę podobał mi się, zagrożenie epidemią, tajne informacje, skomplikowane śledztwo, ciche zasadzki, morderstwa na zlecenie i udział tajemniczej agencji rządowej. Powieść nie jest złą propozycją, ale też i nie zachwycającą czy fascynującą. Jeśli zaniżymy próg oczekiwań, podejdziemy do niej z mniejszą powagą, świadomością lekkiego potraktowania niektórych wątków, to prawdopodobnie stanie się przyjemną rozrywką czytelniczą.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Chemik"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top