Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Dzień księżnej - Książki
FacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/dzien-ksieznej-sarah-maclean,p100628325.html" title="Dzień księżnej"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100628325.jpg" alt="Dzień księżnej - Książki"></a>

Dzień księżnej

autor: Sarah MacLean

wydawca: Amberdata wydania:14 grudnia 2017 oprawa: miękka liczba stron 352
śr. ocena: 5 z 8 Napisz recenzję
Produkt aktualnie niedostępny.
Wydawca: AmberData wydania:14 grudnia 2017 Oprawa: miękka, 352 stron
Pełny opis

Pełny opis książki – Sarah MacLean "Dzień księżnej"

Kobieta, której on nigdy nie zapomni. Mężczyzna, któremu ona nigdy nie wybaczy. Malcolm Bevingstoke, książę Haven, przez trzy lata żył samotnie, płacąc za błąd, którego nie może naprawić, i wspominając miłość, którą stracił. Lecz obowiązek wobec rodu wymaga, by znalazł sobie żonę. Problem w tym, że książę już ją ma… Seraphina, księżna Haven, wraca do Londynu po trzech latach spędzonych w Ameryce. Pragnie tylko jednego – znaleźć szczęście z dala od mężczyzny, który złamał jej serce. Problem w tym, że on musi się na to zgodzić… I oto Malcom składa Seraphinie propozycję: zwróci jej wolność, pod jednym wszakże warunkiem…
Dodatkowe informacje

Sarah MacLean, Dzień księżnej - fragment książki

PORZUCONY KSIĄŻĘ ZDYSKWALIFIKOWANY!

19 sierpnia 1836

Parlament, Izba Lordów

Porzuciła go dwa lata i siedem miesięcy temu, równo.

Malcolm Marcus Bevingstoke, książę Haven siedział w swoim prywatnym gabinecie nad Izbą Lordów i patrzył na maleńkie drewniane pokrętła kalendarza zamontowanego w leżącej na biurku suszce do atramentu.

Dziewiętnasty sierpnia 1836. Ostatni dzień posiedzeń Parlamentu, pełen pompy i jałowości. I utrzymujących się wspomnień. Pokręcił kółko z wytłoczoną na nim szóstką. Pięć. Cztery. Wziął głęboki wdech.

Wyjdź. Usłyszał swoje własne słowa, lodowate, przepełnione gniewem wywołanym zdradą, dźwięczące cichą groźbą. I nigdy nie wracaj.

Znów dotknął pokrętła. Sierpień zamienił się w lipiec. Maj. Marzec.

Dziewiętnasty stycznia 1834. Dzień, w którym odeszła.

Jego palce poruszały się bez zastanowienia znajdując pocieszenie w znajomym klikaniu pokręteł.

Siedemnasty kwietnia 1833.

To, co do ciebie czuję… Teraz mówiła ona – ciepło, kusząco. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułam.

On też nie. Zupełnie jakby pokój zalały światło, powietrze i nadzieja i wypełniły wszystkie ciemne kąty. Wypełniły jego płuca i serce. A wszystko za jej przyczyną.

Dopóki nie odkrył prawdy. Prawdy, która znaczyła tak wiele, aż w końcu przestała znaczyć cokolwiek. Dokąd ona uciekła?

Zegar w rogu pokoju tykał, odliczał sekundy do momentu, w którym Haven miał zająć swoje miejsce w czcigodnej głównej sali obrad Izby Lordów. Mimo to jego palce nadal manipulowały pokrętłami kalendarza. Z wirtuozerią, jakby ten taniec tańczyły już setki razy. Tysiące.

Bo i tak było.

Pierwszy marca 1833. Dzień, w którym się poznali.

A więc teraz pozwalają, żeby księciem zostawał byle kto, tak? Najmniejszego szacunku. Drwiny, urok i czyste nieskazitelne piękno.

Jeśli sądzisz, że książęta są źli, to wyobraź sobie, jakie muszą być księżne?

Ten uśmiech. Jakby nigdy nie widziała żadnego innego mężczyzny. Jakby nigdy nie chciała widzieć. Zawojowała go tym uśmiechem do szczętu.

A potem wszystko się rozpadło. Stracił wszystko, łącznie z nią. A może było odwrotnie, stracił ją, a wraz z nią wszystko?

Czy był choć jeden moment, żeby o niej nie myślał? Czy była jakaś data, która by mu o niej nie przypominała? Która nie przypominałaby mu o czasie – o całej wieczności - jaki minął od jej odejścia?

Dokąd ona uciekła?

Zegar wybił jedenastą. W pokoju rozbrzmiały ciężkie kuranty powielone echem tuzina innych niosącym się po długim dębowym korytarzu. Kuranty wzywały szacownych mężów o rodowodowych nazwiskach do ich obowiązków nałożonych na nich, zanim jeszcze zaczerpnęli swój pierwszy oddech.

Haven podniósł się od biurka i ruszył do miejsca, w którym wisiała jego czerwona toga – jej grubość i waga miały oddawać reprezentowany przez nią ciężar odpowiedzialności. Zarzucił ją na siebie i z miejsca poczuł się przytłoczony mdlącym i duszącym gorącem czerwonego weluru. A to jeszcze zanim sięgnął po wypudrowaną perukę. Krzywiąc się na drapanie ostrych włosów końskich, z których była wykonana, mocno wcisnął ją na głowę, po czym, szarpnąwszy drzwi, wyszedł na korytarz i udał się do wejścia do głównej sali posiedzeń Izby Lordów.

Kiedy tam wszedł, wziął głęboki oddech i od razu tego pożałował. Był sierpień, gorący jak diabli, cały Parlament przesiąknięty był odorem potu i perfum. Otwarte okna nie pomagały, bo wpływająca przez nie słaba bryza niosła ze sobą fetor Tamizy dokładający się do tego już obecnego w sali.

W domu było inaczej. W domu rzeka była chłodna i świeża, nieskażona brudami Londynu. W domu powietrze było czyste, przepełnione obietnicą letniej idylli, obietnicą na szczęśliwą przyszłość. A przynajmniej tak było kiedyś. Zanim został sam, bez niej. Żeby był dom, musi być ona. Dlatego też tego lata będzie robił to, co robił przez cały czas w ostatnich dwóch latach i siedmiu miesiącach. Będzie jej szukał.

Nie znalazł jej we Francji ani w Hiszpanii, gdzie spędził poprzednie lato, uganiając się za poszukującymi wrażeń angielskimi damami. Nie była żadną z tych słomianych wdówek, na które natknął się w Szkocji, ani żadną z guwernantek w imponującym dworze w Walii, ani nawet tą kobietą, którą śledził w Konstantynopolu, w miesiąc po jej odejściu, tą, która okazała się być oszustką udającą arystokratkę. A potem była ta kobieta w Bostonie – był taki pewny, że to ona – ta, którą nazywali Gołębicą.

Ale to nie była Sera. Żadna z nich nie była Serą. Sera zniknęła tak, jakby nigdy nie istniała, i to akurat w chwili, w której sobie uświadomił, jak bardzo jej pragnie. Ale kiedyś skończą się jej pieniądze i nie będzie miała wyboru, będzie musiała przestać uciekać. A wtedy on, ponieważ jest bogaty i uprzywilejowany, ponieważ ma władzę i ogromny majątek, znajdzie ją.

Pogrążony w tych rozmyślaniach, wśliznął się do jednej z długich ław otaczających podium mówcy. Lord Kanclerz już przemawiał.

- Milordowie, jeśli nie ma więcej spraw formalnych, proponuję, byśmy zamknęli tegoroczną sesję.

Po sali rozszedł się chór okrzyków aprobaty, łoskot pięści walących w oparcia kanap.

Haven westchnął, powstrzymując chęć podrapania się w perukę. Wiedział, że jeśli ulegnie pokusie, nigdy nie przestanie się drapać.

- Milordowie! – zawołał Lord Kanclerz. – Czy istotnie nie ma już więcej formalnych zagadnień dotyczących obecnej sesji?

Przez pomieszczenie przelało się chóralne tubalne „Nie, nie ma”, jakby odpowiedzi udzielała banda sztubaków marzących o wakacjach, o wyrwaniu się na wolność, a nie blisko dwusetka pompatycznych arystokratów.

Lord Kanclerz uśmiechnął się, jego rumiana twarz mieniła się potem pod peruką, gdy szeroko rozpostarł ręce.

- No cóż, ogłaszam zatem, że z woli Jego Królewskiej Mości…

W tym momencie rozległ się głośny łoskot otwieranych gwałtownie olbrzymich podwoi prowadzących do Izby. Głowy wszystkich odwróciły się w tamtą stronę. Wszystkich, oprócz Havena, który tak bardzo chciał już pozostawić za sobą Londyn i drapiącą perukę, że mało co poza tym go obchodziło.

Lord Kanclerz zebrał się w sobie, odchrząknął i dokończył:

- … obrady tego Parlamentu zostają odroczone do czwartku, siódmego października następnej…

Kanclerz znów musiał przerwać, bo drzwi Izby ponownie walnęły przy zamykaniu, a po sali rozeszły się pełne dezaprobaty pomruki. Haven już wtedy podążył wzrokiem za spojrzeniami innych, nie dostrzegł jednak przy drzwiach niczego interesującego.

- Ekhem! – odchrząknął z naganą Lord Kanclerz, po czym ze zdwojoną żarliwością powrócił do zamykania obrad. - …do czwartku, siódmego października następnej…

- Zanim dokończysz, Lordzie Kanclerzu?

Haven zesztywniał.

Głos miał mocne brzmienie, ale zarazem był miękki, melodyjny, przecudownie kobiecy – tak ogromnie nie na miejscu w Izbie Lordów niedostępnej dla płci pięknej. I to pewnie tylko dlatego tak mu zaparło dech. Dlatego tak zabiło serce. Dlatego nagle poderwał się na nogi, otoczony chórem okrzyków oburzenia.

- Co to ma znaczyć? – zagrzmiał Lord Kanclerz.

Haven już wtedy dojrzał powód całego zamieszania. Kobieta. Wyższa od jakiejkolwiek mu znanej, w najpiękniejszej lawendowej sukni, jaką kiedykolwiek widział, idealnie opanowana, jakby regularnie wkraczała na sesję parlamentu, jakby była samym premierem. Jakby była kimś więcej niż to. Jakby była Królową.

Jedyna kobieta, którą kiedykolwiek kochał. Jedyna, którą kiedykolwiek nienawidził.

Ta sama, a zarazem zupełnie inna.

Havena zamurowało.

- Przyznaję – usłyszał, jak mówi takim tonem, jakby była u kogoś na herbatce, jednocześnie przechodząc w głąb sali. – Obawiałam się, że nie zdążę i przegapię tę sesję. Ale jednak udało mi się tu wśliznąć, złapać was, szanowni panowie, jeszcze zanim uciekliście do swoich… cokolwiek tam robicie, żeby uprzyjemnić sobie czas. – Uśmiechnęła się szeroko do sędziwego hrabiego, który pod jej gorącym spojrzeniem spłonął rumieńcem i odwrócił wzrok. – Jednakże powiedziano mi, że to, na czym mi zależy, wymaga ustawy Parlamentu. A wy panowie… jak sami dobrze wiecie… jesteście Parlamentem.

Jej spojrzenie odnalazło go. Oczy miała dokładnie takie, jak je zapamiętał, błękitne jak morze w lecie, ale zarazem były jakieś inne. Już nie takie otwarte i szczere, tylko ostrożne, niedostępne.

Chryste. Ona tu jest.

Tutaj. Szukał jej prawie trzy lata, a ona jest tutaj, zupełnie jakby zniknęła zaledwie na kilka godzin. Szok walczył w jego sercu z wściekłością, ale obie te emocje były niczym w porównaniu z trzecim uczuciem, jakie go ogarnęło. Ogromną, trudną do zniesienia radością.

Ona tu jest.

Wreszcie.

Znowu.

Ledwie mógł się powtrzymać, żeby do niej nie pobiec. Nie porwać w ramiona i nie wynieść. Przytulić. Odzyskać. Zacząć od nowa.

Tyle że nie sprawiała wrażenia, że przyszła tu w tym celu.

Patrzyła na niego dłuższą chwilę, nie mrugając, zanim oznajmiła:

- Nazywam się Seraphina Bevingstoke. Jestem księżną Haven i chcę się rozwieść. 

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Amber

data wydania: 14 grudnia 2017

liczba stron:352

język wydania:polski

numer produktu: 100628325

EAN: 9788324165063

Średnia ocena Klientów:5(Oceniło 8 osób)
Kategorie
Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Dzień księżnej"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Inni klienci oglądali również

Ta książka sprawi, że polubisz się dokładnie za te cechy, których najbardziej się u siebie wstydzisz. A ponadto w trakcie lektury będziesz co rusz wybuchać śmiechem i wykrzykiwać: „Bridget Jones to ja!”. Poznajcie Bridget Jones: singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko się...

Na Naukę nigdy nie jest za późno… W Świecie Dysku dojrzewa wszechpotężna awantura i lord Vetinari przewodniczy trybunałowi. Omnianie chcą przejąć kontrolę nad Światem Kuli, którego istnienie stanowi kpinę z ich religii. Jednak magowie z Niewidocznego Uniwersytetu nie bardzo chcą go oddać – w...

"Pojawiło mi się w głowie coś. Zadzwoniłem do znajomego lekarza, specjalisty intensywnej opieki. Szybko zdiagnozował i nazwał ten przypadek. W mózgu powstał projekt. Trzeba go przekształcić w grant. Proste. W tym się wyraża nowoczesność, chyba nauki. Także gospodarki. Zreformuję gospodarkę....

Czy można zaprzyjaźnić się z orangutanem? Czy łowcy głów są niebezpieczni? Jak przetrwać tydzień w dżungli bez namiotu i dlaczego nie wolno wnosić do samolotu durianów? To właśnie ja Simon – bloger i podróżnik, fan hardcorowych trekkingów i egzotycznych zwierząt – zabiorę cię na dzikie,...

Jak często myślimy o naszej Ojczyźnie, jak często się za nią... modlimy? W 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości polecamy nietuzinkową publikację, zawierającą myśli świętych, poetów i patriotów na każdy dzień roku. Mamy nadzieję, że dzięki niej dobro naszego kraju i nas, Polaków,...

Wszystkie drogi prowadzą do Castelburga. Nawet jeśli z pozoru wiodą do Międzyświata albo w okolice Pustej Ziemi, gdzie podobno zamieszkiwali bogowie. Gdy bohaterowie wyruszają na wędrówkę, może ona okazać się jeszcze trudniejsza, niż przypuszczali. Mitria i jej towarzysze nie podejrzewają nawet,...

John Wyndham (1903-1969) - angielski pisarz i futurolog, uznawany jest za jednego z najważniejszych pisarzy SF, tworzył pesymistyczne dystopie. Napisał kilkanaście powieści a najsłynniejszą z nich jest właśnie "Dizeń tryfidów" - trzykrotnie sfilmowany. Po raz pierwszy w 1962 roku, a potem w...

Jeden dzień w grudniu

Jeden dzień w grudniu

11110

produkt niedostępny

Książka dla kobiet kochających życie, Jojo Moyses i Nicholasa Sparksa. To klasyczna opowieść o miłości, której akcja rozgrywa się w ciągu 10 kolejnych świąt Bożego Narodzenia, powieściowy odpowiednik filmowych hitów: „To właśnie miłość” i „Dziennika Bridget Jones”.   Laura nie wierzy w miłość...

Dzień Nang Dary

Dzień Nang Dary

produkt niedostępny

Dzień Nang Dary to powieść historyczna oparta na autentycznych wydarzeniach za czasów panowania króla Mongkuta (Rama IV, 1851-1868), której akcja rozgrywa się w roku 1863 na tle obrzędów i wierzeń ludu ówczesnego Syjamu (dzisiaj Tajlandia). Nang Dara marzy o przyjęciu w poczet kobiet króla, lecz...

Dziennik Bridget Jones

Helen Fielding

wydawca: Zysk i S-ka

seria:Bridget Jones

OPRAWA TWARDA Z OBWOLUTĄ

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Ta książka sprawi, że polubisz się dokładnie za te cechy, których najbardziej się u siebie wstydzisz. A ponadto w trakcie lektury będziesz co rusz wybuchać śmiechem i wykrzykiwać: „Bridget Jones to ja!”.
Poznajcie Bridget Jones: singielkę trochę po trzydziestce, która jest pewna, że wszystko...zobacz więcej »
Dziennik Bridget Jones
-29%

Dziennik Bridget Jones

Helen Fielding

Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu

Ian Stewart, Terry Pratchett, Jack Cohen

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

00000

Na Naukę nigdy nie jest za późno… W Świecie Dysku dojrzewa wszechpotężna awantura i lord Vetinari przewodniczy trybunałowi. Omnianie chcą przejąć kontrolę nad Światem Kuli, którego istnienie stanowi kpinę z ich religii. Jednak magowie z Niewidocznego Uniwersytetu nie bardzo chcą go oddać – w...zobacz więcej »
Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu
-32%

Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu

Ian Stewart, Terry Pratchett

Dziennik profesora nadzwyczajnego

Paweł Kozłowski

wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego

OPRAWA MIĘKKA

00000

"Pojawiło mi się w głowie coś. Zadzwoniłem do znajomego lekarza, specjalisty intensywnej opieki. Szybko zdiagnozował i nazwał ten przypadek. W mózgu powstał projekt. Trzeba go przekształcić w grant. Proste. W tym się wyraża nowoczesność, chyba nauki. Także gospodarki. Zreformuję gospodarkę....zobacz więcej »
Dziennik profesora nadzwyczajnego
-19%

Dziennik profesora nadzwyczajnego

Paweł Kozłowski

Dziennik łowcy przygód

Szymon Radzimierski

wydawca: Burda Publishing Polska

kategoria wiekowa:5-7 lat

OPRAWA SKÓROPODOBNA

11111

Czy można zaprzyjaźnić się z orangutanem? Czy łowcy głów są niebezpieczni? Jak przetrwać tydzień w dżungli bez namiotu i dlaczego nie wolno wnosić do samolotu durianów? To właśnie ja Simon – bloger i podróżnik, fan hardcorowych trekkingów i egzotycznych zwierząt – zabiorę cię na dzikie,...zobacz więcej »
Dziennik łowcy przygód
-32%

Dziennik łowcy przygód

Szymon Radzimierski

Ojczyzna Myśli na każdy dzień

Marta Żurawiecka

wydawca: Wydawnictwo Diecezjalne

OPRAWA TWARDA

00000

Jak często myślimy o naszej Ojczyźnie, jak często się za nią... modlimy? W 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości polecamy nietuzinkową publikację, zawierającą myśli świętych, poetów i patriotów na każdy dzień roku. Mamy nadzieję, że dzięki niej dobro naszego kraju i nas, Polaków,...zobacz więcej »
Ojczyzna Myśli na każdy dzień

Ojczyzna Myśli na każdy dzień

Marta Żurawiecka

Noc kota, dzień sowy: Gliniana Pieczęć

Marta Kładź-Kocot

wydawca: Creations Genius

kategoria wiekowa:15-99 lat

OPRAWA MIĘKKA

00000

Wszystkie drogi prowadzą do Castelburga. Nawet jeśli z pozoru wiodą do Międzyświata albo w okolice Pustej Ziemi, gdzie podobno zamieszkiwali bogowie. Gdy bohaterowie wyruszają na wędrówkę, może ona okazać się jeszcze trudniejsza, niż przypuszczali. Mitria i jej towarzysze nie podejrzewają nawet,...zobacz więcej »
Noc kota, dzień sowy: Gliniana Pieczęć
-40%

Noc kota, dzień sowy: Gliniana Pieczęć

Marta Kładź-Kocot

Dzień tryfidów

John Wyndham

wydawca: / Etiuda Vis-a-vis

OPRAWA MIĘKKA

00000

John Wyndham (1903-1969) - angielski pisarz i futurolog, uznawany jest za jednego z najważniejszych pisarzy SF, tworzył pesymistyczne dystopie. Napisał kilkanaście powieści a najsłynniejszą z nich jest właśnie "Dizeń tryfidów" - trzykrotnie sfilmowany. Po raz pierwszy w 1962 roku, a potem w...zobacz więcej »
Dzień tryfidów
-32%

Dzień tryfidów

John Wyndham

Jeden dzień w grudniu

Josie Silver

wydawca: Świat Książki

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 14]

Książka dla kobiet kochających życie, Jojo Moyses i Nicholasa Sparksa. To klasyczna opowieść o miłości, której akcja rozgrywa się w ciągu 10 kolejnych świąt Bożego Narodzenia, powieściowy odpowiednik filmowych hitów: „To właśnie miłość” i „Dziennika Bridget Jones”.   Laura nie wierzy w miłość...zobacz więcej »
Jeden dzień w grudniu

Jeden dzień w grudniu

Josie Silver

Dzień Nang Dary

Ravi Ravendro, Dohring K. Siegfried

wydawca: Sorus DM

OPRAWA MIĘKKA

00000

Dzień Nang Dary to powieść historyczna oparta na autentycznych wydarzeniach za czasów panowania króla Mongkuta (Rama IV, 1851-1868), której akcja rozgrywa się w roku 1863 na tle obrzędów i wierzeń ludu ówczesnego Syjamu (dzisiaj Tajlandia). Nang Dara marzy o przyjęciu w poczet kobiet króla, lecz...zobacz więcej »
Dzień Nang Dary

Dzień Nang Dary

Ravi Ravendro, Dohring K. Siegfried

Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top