Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/dziennik-cwaniaczka-11-ryzyk-fizyk-jeff-kinney,p100553367.html" title="Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100553367.jpg" alt="Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk - Książki"> </a>

Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk

Jeff Kinney
Nasza Księgarnia , data wydania 29 marca 2017

ocena: 4 [liczba ocen: 11] Przeczytaj recenzje

Nowość Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 26.90 zł

17.49 zł

oszczędzasz 34%

lub przenieś do przechowalni
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Jeff Kinney "Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk"

Greg wie, czemu znowu wszystko poszło nie tak. Oczywiście przez mamę. Kiedy go nastraszyła, że mózg jest czymś w rodzaju mięśnia, który bez treningu robi się sflaczały i gąbczasty, postanowił zrobić coś naprawdę TWÓRCZEGO. Okej, okej, gra na waltorni w szkolnej orkiestrze była tak jakby przypadkiem (a także porażką), ale plan nakręcenia niskobudżetowego horroru z Rowleyem we wszystkich rolach głównych po prostu musiał się powieść! Zwłaszcza scena walki między burmistrzem a stupięćdziesięciometrowym Królem Dżdżownic zapowiadała się megafajnie. Tak, to był genialny pomysł. To znaczy byłby. Gdyby nie wmieszały się gęsi.
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Nasza Księgarnia

data wydania : 29 marca 2017

liczba stron: 224

Seria: Dziennik Cwaniaczka

numer produktu: 100553367

EAN: 9788310131324

Średnia ocena Klientów: 4 (Oceniło 11 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Jeff Kinney "Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-04-09

cwaniaczek

Niedawno miałam okazję czytać z synkiem bardzo podobną w formie książkę z serii o 52 piętrowym domku na drzewie i o ile tamta książka była fajna do czytania razem z dzieckiem, które jeszcze nie umie samodzielnie dobrze czytać, gdyż bardzo dużo „działo się” również na ilustracjach, tak już tę książkę raczej bym poleciła dla dzieci, które czytają dość sprawnie, gdyż ilustracje są dość minimalistyczne w formie, ale równie ważne dla dobrego zrozumienia treści, co jest możliwe przy samodzielnym czytaniu tej publikacji.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-04-02

Cwaniaczek i jego świnia czyli "Dziennik cwaniaczka. Ryzyk-fizyk" Jeffa Kinneya

Seria „Dziennik cwaniaczka” narodziła się w głowie Jeffa Kinneya już w 1998 roku! Dopiero po sześciu latach zaczęła się ukazywać w formie internetowej na stronie Funbrain.com. Dziś jest na tyle sławna, że ma ponad 180 milionów kopii na całym świecie. Już trzy filmy zostały nakręcone na podstawie jego książek, a czwarty będzie miał swoją ekranizację w maju tego roku.

Odsetek zabawnych i jednocześnie edukacyjnych książek dla dzieci jest naprawdę ostatnimi czasy dość wysoki. I absolutnie nie jest tak, że każda jest taka sama i nudzą się po pierwszym egzemplarzu. Niemniej jednak piętra w wyjątkowym domku na drzewie Andy'ego Griffithsa polecam bardziej dla dzieci, które lubią dać się ponieść wyobraźni i uwielbiają niestworzone historie. Świat Andy'ego i Terry'ego to zdecydowanie więcej fantastyki ich umysłów niż standardowej rzeczywistości.

Natomiast Cwaniaczek może i wymyśla najdziwniejsze koncepty, ale one mają w pełni miejsce w życiu codziennym i takie też mają konsekwencje. Zatem jeśli szukacie czegoś, co w bezpośredni sposób będzie miało przełożenie na myślenie i czyny dzieci, to Greg Heffley i jego cwaniakowanie będzie lepszym wyborem. Bardzo podobna w swej koncepcji jest Zuźka i jej detektywistyczne problemy w polskich książkach dla dzieci Doroty Suwalskiej.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-04-02

winia czyli "Dziennik cwaniaczka. Ryzyk-fizyk" Jeffa Kinneya

Seria „Dziennik cwaniaczka” narodziła się w głowie Jeffa Kinneya już w 1998 roku! Dopiero po sześciu latach zaczęła się ukazywać w formie internetowej na stronie Funbrain.com. Dziś jest na tyle sławna, że ma ponad 180 milionów kopii na całym świecie. Już trzy filmy zostały nakręcone na podstawie jego książek, a czwarty będzie miał swoją ekranizację w maju tego roku.

Odsetek zabawnych i jednocześnie edukacyjnych książek dla dzieci jest naprawdę ostatnimi czasy dość wysoki. I absolutnie nie jest tak, że każda jest taka sama i nudzą się po pierwszym egzemplarzu. Niemniej jednak piętra w wyjątkowym domku na drzewie Andy'ego Griffithsa polecam bardziej dla dzieci, które lubią dać się ponieść wyobraźni i uwielbiają niestworzone historie. Świat Andy'ego i Terry'ego to zdecydowanie więcej fantastyki ich umysłów niż standardowej rzeczywistości.

Natomiast Cwaniaczek może i wymyśla najdziwniejsze koncepty, ale one mają w pełni miejsce w życiu codziennym i takie też mają konsekwencje. Zatem jeśli szukacie czegoś, co w bezpośredni sposób będzie miało przełożenie na myślenie i czyny dzieci, to Greg Heffley i jego cwaniakowanie będzie lepszym wyborem. Bardzo podobna w swej koncepcji jest Zuźka i jej detektywistyczne problemy w polskich książkach dla dzieci Doroty Suwalskiej.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-23

CWANIACZEK SHOW

Cwaniaczek nie zwalnia tempa. To już wprawdzie jedenasty tom cyklu, jednak książki o przygodach psotnego Grega, w głowie którego wciąż rodzą się kolejne szalone pomysły, nie tracą tego, co w nich najlepsze. „Ryzyk-fizyk” to znakomity na to dowód: pełen humor, akcji i przygód, wciąga od pierwszych stron i nie przestaje urzekać do samego końca, skutecznie poprawiając nawet najgorszy humor.

Co tym razem czeka na Grega? I co on sam znów wymyśli? Zacznijmy od tego, że chłopiec wyobraża sobie, iż jego życie nie jest prawdą, a telewizyjnym show, dlatego stara się dostosować swoje zachowanie i „wypadki” do gustu widzów. A co gdyby rodzice nie byli rodzicami tylko robotami? W końcu po co mają aż tyle baterii w domu (pytanie tylko gdzie się je wkłada?)… Z taką wyobraźnią nie trudno ulec jej wpływowi i wpakować się w kłopoty, szczególnie kiedy w kalendarzu zbliża się pora Halloween. Greg wciąga się więc w czytanie książek popularnego, acz tajemniczego S. Tracha z serii „Dreszczaki”, którymi żyje cała szkoła, a żeby wygrać słój cukierków decyduje się na dość dramatyczny krok… Jak tym razem skończą się jego szalone przygody i co jeszcze wydarzy się w jego życiu w tym (kolejnym) szalonym okresie?

Jak tę serię świetnie się czyta! Nie ma znaczenia, że przeznaczona jest dla dzieci ani też to, że napisana została prostym językiem. Powieści Jeffa Kinneya to dokonała rozrywka dla czytelników w każdym wieku, którą dziecięcy i dorośli odbiorcy postrzegają wprawdzie w odmienny sposób, ale bawią się przy niej równie dobrze. To jednak jest typowa cecha najlepszych opowieści dla najmłodszych, piszą je w końcu dorośli ludzie i zamieszczają zarówno elementy, które byłyby atrakcyjne dla nich samych w młodym wieku, jak i te, które atrakcyjne są właśnie teraz. Jedyną różnicą pomiędzy podobnymi utworami jest umiejętność ich wykorzystania, a Kinney robi to w naprawdę znakomitym stylu.

„Dziennik cwaniaczka” przepełniony jest przede wszystkim humorem i przygodami. Fabuła, choć zawsze ma jakiś konkretny motyw przewodni, składa się głównie z krótkich epizodów, które wzajemnie się przenikają. Nie brakuje tutaj także zagadek, tajemnic i nuty grozy, szczególnie obecnej w tym tomie. Czy na wszystkie dostaniemy odpowiedź? Czy dowiemy się kto kryje się za pseudonimem S. Trach albo czemu upiorna dekoracja śmieje się mimo wyjęcia z niej baterii? To już musicie sprawdzić sami, warto. „Dziennik cwaniaczka” to w końcu obok klasycznych przygód Mikołajka jedna z najlepszych tego typu serii, dlatego też polecam ją gorąco Waszej uwadze i z niecierpliwością czekam na kolejny już zapowiedziany jej tom.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-12

najgorsza z całej serii

Za dużo już cwaniaczka, bo ta książka jest gorsza od wcześniejszych, może czas na przerwę...

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Dziennik cwaniaczka 11. Ryzyk-fizyk"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
promocja
To top