Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Jeszcze jeden oddech - Książki
Google PlusFacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/jeszcze-jeden-oddech-paul-kalanithi,p100492748.html" title="Jeszcze jeden oddech"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100492748.jpg" alt="Jeszcze jeden oddech - Książki"></a>

Jeszcze jeden oddech

autor: Paul Kalanithi

wydawca: Literackiedata wydania:29 września 2016 oprawa: miękka liczba stron 232
śr. ocena: 4 z 26 Przeczytaj recenzje
Produkt aktualnie niedostępny.
Wydawca: LiterackieData wydania:29 września 2016 Oprawa: miękka, 232 stron
Pełny opis

Pełny opis książki – Paul Kalanithi "Jeszcze jeden oddech"

Poruszająca historia genialnego neurochirurga, który pewnego dnia stał się pacjentem Opowieść o odchodzeniu w zgodzie z sobą i ze światem Międzynarodowy fenomen wydawniczy Numer 1 na liście bestsellerów „New York Timesa” Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich neurochirurgów i ogromnym miłośnikiem poezji. W wieku 36 lat, po blisko 10-letniej pracy w charakterze neurochirurga i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy Paulem zaczęły interesować się najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, młody lekarz usłyszał diagnozę IV stadium raka płuc. W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza ratującego życie w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą. I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosiła postępująca choroba. Jeszcze jeden oddech to szczera, wzruszająca historia wybitnego lekarza, który stanął twarzą w twarz ze śmiercią. Zapis determinacji i świadectwo walki. Paul Kalanithi zmarł w marcu 2015 roku, niemal do ostatniej chwili pracując nad tekstem. Ta niedokończona książka doskonale oddaje ulotność naszego życia. Jeszcze jeden oddech bije rekordy popularności na całym świecie. Książka niemal natychmiast po wydaniu znalazła się na 1 miejscu listy bestsellerów „New York Timesa” i, mimo upływu kolejnych tygodni, już dwudziestu czterech od premiery, nadal je zajmuje. Książka podbiła też rynek brytyjski (w Wielkiej Brytanii Jeszcze jeden oddech miał już 16 dodruków!), kanadyjski, włoski i niemiecki. W sumie prawa sprzedano do niemal 40 krajów, między innymi: Danii, Norwegii, Tajwanu, Izraela, Chin, Indonezji, Portugalii, Rosji.
Dodatkowe informacje

Jeszcze jeden oddech, Paul Kalanithi – rekomendacje

Jest w tej niezwykłej książce takie piękne zdanie: Bohater podjął decyzję, by nie odwracać wzroku od śmierci. To zdanie i ta książka są drogowskazem dla wszystkich, którzy znaleźli się w ekstremalnej życiowej sytuacji, a przy tym piękną opowieścią o miłości małżeńskiej w czasie największej próby – śmiertelnej choroby 
Jerzy Stuhr
 

Poruszająca i mądra prawdziwa opowieść o rodzinie, medycynie i literaturze. Wyciska łzy i ogromnie inspiruje 
„The Washington Post”

 

Ta książka w piękny i mądry sposób przekonuje nas, że każdego dnia konfrontujemy się ze śmiercią... Ale prawdziwe pytanie brzmi nie JAK DŁUGO, lecz JAK będziemy żyć – odpowiedzi na to pytanie nie znajdziemy w żadnym podręczniku... 
 „Guardian”

Jeszcze jeden oddech – fragment

Przeglądałem skany z tomografii komputerowej. Płuca naznaczone licznymi guzkami, kręgosłup zdeformowany, a jeden z płatów wątroby w opłakanym stanie. Diagnoza mogła być tylko jedna: rozsiany proces nowotworowy. Pracowałem jako rezydent na oddziale neurochirurgii i właśnie rozpoczynał się ostatni rok mojego szkolenia. Przez sześć lat miałem okazję analizować wiele takich zdjęć, za każdym razem kierując się nadzieją, że znajdzie się metoda leczenia zdolna pomóc pacjentowi. Jednakże ten skan był zupełnie inny – był to bowiem skan m o j e g o ciała.
Nie znajdowałem się w pracowni radiologicznej, ubrany w strój chirurgiczny i biały fartuch, ale miałem na sobie koszulę szpitalną, byłem podłączony do kroplówki i korzystałem z komputera, który zostawiła w pokoju pielęgniarka. Wspierała mnie żona Lucy, internistka. Jeszcze raz powtórzyłem całą procedurę: okno płucne, okno kostne i w końcu okno wątrobowe. Przesuwałem obraz z góry na dół, z lewej do prawej i od przodu do tyłu, tak jak mnie szkolono, jakbym wciąż liczył, że znajdę coś, co pozwoli zmienić diagnozę.
Leżeliśmy razem w szpitalnym łóżku.
Lucy zapytała cicho, jakby czytała wyrywek ze scenariusza:
– Jest jakaś szansa, że to coś innego?
– Nie – odpowiedziałem.
Przywarliśmy do siebie z całych sił niczym młodzi kochankowie. Przez ostatni rok oboje podejrzewaliśmy – choć nie chcieliśmy w to wierzyć ani nawet o tym rozmawiać – że w moim ciele rozwija się rak.
Mniej więcej sześć miesięcy wcześniej zacząłem gwałtownie tracić na wadze i odczuwać potworne bóle pleców. Kiedy ubierałem się o poranku, musiałem zapinać pasek o dziurkę dalej, a jakiś czas później o dwie. Umówiłem się na wizytę do lekarki pierwszego kontaktu, starej koleżanki z czasów studiów na Uniwersytecie Stanforda. Jej brat – także rezydent neurochirurgii – zmarł niespodziewanie, ponieważ zignorował objawy zjadliwego zakażenia, dlatego od początku naszej znajomości otaczała mnie niemal matczyną opieką. Gdy jednak dotarłem na miejsce, w gabinecie zastałem inną lekarkę. Znajoma wzięła urlop macierzyński.
Ubrany w błękitną koszulę szpitalną, leżałem na zimnej kozetce, opisując symptomy.
– Gdyby to było zagadnienie na teście kwalifikacyjnym: trzydziestopięciolatek z nagłą utratą wagi ciała i napadami bólu pleców, zaznaczyłbym najbardziej oczywistą odpowiedź, czyli raka. Ale może się tylko przepracowuję? Sam nie wiem... Wolę zrobić rezonans, żeby to sprawdzić.
– Myślę, że na początek wystarczy prześwietlenie – odparła lekarka.
Rezonans z powodu bólu pleców to kosztowna zabawa, a nieuzasadnione obrazowanie stało się w owym czasie jednym z głównych argumentów w narodowej dyskusji o cięciu kosztów. Z drugiej strony, wartość badania zależy od tego, czego się szuka, a w przypadku raka rentgen jest często niemal bezużyteczny. Mimo to wielu lekarzy uważa, że rezonans magnetyczny na wczesnym etapie leczenia ociera się niemal o apostazję.
– Rentgen nie jest najczulszy, ale wydaje się rozsądnym rozwiązaniem, żeby zacząć właśnie od niego.
– W takim razie może pokusimy się o zdjęcia w zgięciu i wyproście? Kręgozmyk to chyba bardziej realistyczna diagnoza.
W odbiciu lustra wiszącego na ścianie zauważyłem, że lekarka wyszukuje zagadnienie w Internecie.
– To ubytek w tylnym fragmencie łuku kręgowego, dotykający około pięciu procent populacji, który jest częstą przyczyną bólu pleców u młodych ludzi – wytłumaczyłem.
– W porządku, w takim razie zlecę i to.
– Dzięki.
Dlaczego w fartuchu chirurga potrafiłem być tak zdecydowany, a po założeniu koszuli pacjenta stawałem się potulny jak baranek? Szczerze powiedziawszy, wiedziałem o bólach pleców więcej niż ta lekarka – w końcu połowa mojej edukacji neurochirurgicznej dotyczyła schorzeń kręgosłupa. Ale może kręgozmyk naprawdę był bardziej prawdopodobną diagnozą? W końcu borykał się z nim całkiem spory odsetek młodych ludzi – a ilu trzydziestolatków chorowało na nowotwór kręgosłupa? Jeden na dziesięć tysięcy? Na pewno nie więcej. Gdyby pomnożyć tę liczbę przez sto, wciąż byłoby to schorzenie rzadsze od kręgozmyku. Może niepotrzebnie najadłem się strachu?
Zdjęcia rentgenowskie wyglądały w porządku. Przypisawszy moje objawy przepracowaniu i starzeniu się ciała, zaplanowaliśmy kolejną wizytę, a ja zająłem się moim ostatnim przypadkiem tego dnia. Tempo utraty wagi spadło, bóle pleców stały się znośniejsze. Dzień pomagała mi zwykle przetrwać spora dawka ibuprofenu, a poza tym coraz rzadziej zdarzały mi się te wykańczające, czternastogodzinne maratony w szpitalu. Moja podróż od studenta medycyny do adiunkta neurochirurgii powoli dobiegała końca. Po dziesięciu latach trudnego szkolenia czułem determinację, by przetrwać ostatnie piętnaście miesięcy do zakończenia rezydentury. Zaskarbiłem sobie szacunek przełożonych, miałem na koncie kilka prestiżowych krajowych nagród i dostawałem propozycje pracy od poważanych uczelni. Mój opiekun stażu na Uniwersytecie Stanforda usiadł ze mną niedawno i powiedział:
– Paul, uważam, że dostaniesz każde stanowisko, na jakie się zgłosisz. Dla twojej wiadomości, będziemy szukać do kadry kogoś takiego jak ty. Rzecz jasna niczego nie mogę obiecać, ale myślę, że powinieneś to rozważyć.
W wieku trzydziestu sześciu lat dotarłem na szczyt, skąd było już widać ziemię obiecaną, od Gilead po Jerycho i Morze Śródziemne. Wyobrażałem sobie, jak na jego wodach kołysze się śliczny katamaran, którym pływałbym w weekendy z Lucy i naszymi hipotetycznymi dziećmi. Czułem, że ból w plecach ustąpi, gdy tylko uporam się z natłokiem zajęć zawodowych i zapanuję nad swoim życiem. W końcu będę mógł stać się takim mężem, jakim przysięgałem być.
Niestety, po paru tygodniach zaczęły się napady ostrego bólu w piersi. Może uderzyłem o coś podczas pracy i stłukłem sobie żebro? Nocą budziłem się w wilgotnej pościeli, mokry od potu. Znów zacząłem chudnąć, tym razem szybciej – moja waga z osiemdziesięciu kilogramów spadła do sześćdziesięciu pięciu. Nie przestawałem kaszleć. Konkluzja wydawała się oczywista. Któregoś sobotniego popołudnia wygrzewaliśmy się z Lucy w słońcu w Dolores Park w San Francisco, czekając na jej siostrę. Lucy zerknęła na wyświetlacz mojej komórki – widniały na nim rezultaty wyszukiwania frazy „częstotliwość występowania raka u osób między trzydziestym a czterdziestym rokiem życia” w medycznej bazie danych.
– Co to? – zapytała. – Myślałam, że już się tym nie martwisz.
Milczałem, bo nie potrafiłem znaleźć właściwych słów.
– Chcesz mi o czymś powiedzieć? – drążyła.
Denerwowała się, ponieważ ona także się martwiła. I dlatego, że nic jej nie mówiłem. Denerwowała się, bo obiecałem jej inne życie.
– Czy mogę wiedzieć, dlaczego nie chcesz mi zaufać? – zapytała.
Wyłączyłem telefon.
– Może skoczymy na lody? – zaproponowałem.

*

Fragment udostępniony dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego. 

Jeszcze jeden oddech, Paul Kalanithi - filmy promocyjne


Paul Kalanithi – o autorze

Paul Kalanithi – był neurochirurgiem i pisarzem. Dorastał w Kingman, w Arizonie, zanim nie przeprowadził się na studia na Stanford University, które ukończył w 2000 roku ze stopniem z dziedziny angielskiej literatury oraz anatomii. Przed studiami medycznymi uczęszczał na historię i filozofię nauki i medycyny na University of Cambridge. W 2007 skończył Yale School of Medicine, wygrywając jednocześnie nagrodę Lewis H. Nahum. Wrócił do Stanford, by kontynuować karierę neurochirurga.

Cechy produktu

Cechy produktu

Dostawca: Azymut

Wydawca: Literackie

data wydania: 29 września 2016

liczba stron:232

format:12.3x19.7cm

język wydania:polski

numer wydania:1

numer produktu: 100492748

EAN: 9788308061909

Średnia ocena Klientów:4(Oceniło 26 osób)
Kategorie
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Paul Kalanithi "Jeszcze jeden oddech"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2016-12-20

Jeszcze jeden oddech, Paul Kalanithi

„Jeszcze jeden oddech” Paula Kalanithi to pięknie napisana rozprawa naukowa o życiu – o tym, co sprawia, że jesteśmy żywi – z dwóch sprzecznych perspektyw.
Pierwsza to perspektywa człowieka, który studiował literaturę, który pragnął zrozumieć duszę. Jednocześnie człowiek ten praktykuje medycynę i jako neurochirurg pragnie zrozumieć ludzkie ciało.

Druga perspektywa jest perspektywą człowieka, który walczy z rakiem płuc.

W książce „Jeszcze jeden oddech” autor stawia tyle pytań, jednocześnie zachowując niesamowity dystans wobec swojego stanu zdrowia. Jest lekarzem i pacjentem w tym samym czasie. I synem, bratem, mężem i ojcem też. Oczywiście – dodatkowo filozofem.

Nie udało mi się powstrzymać łez… ale jestem szczęśliwa, że przeczytałam tę książkę. Takie świadectwa są potrzebne.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Jeszcze jeden oddech"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
Biorę udział w konkursie recenzji.

Inni klienci oglądali również

Książka Gerharta Pohla to ciekawy przyczynek do historii Ziem Odzyskanych. Nie jest dziełem przypadku, że jej polska edycja nie mogła ukazać się drukiem w czasach tzw. Polski Ludowej. Gerhart Hauptmann, słynny niemiecki dramaturg, powieściopisarz i poeta, laureatNagrody Nobla w dziedzinie...

Bolało jeszcze bardziej

Bolało jeszcze bardziej

produkt niedostępny

"Bolało jeszcze bardziej to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B....

Jeszcze wczoraj miałam raka

Jeszcze wczoraj miałam raka

produkt niedostępny

Tym razem nie na pisałam wstępu. Może powinnam. Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń. Tak, jak to wydarza się w naszym życiu: wszystko naraz. Tak że w chorobie, kiedy człowiek odważa się powiedzieć różne rzeczy....

Prawda jest jeszcze gorsza

Prawda jest jeszcze gorsza

produkt niedostępny

Lata temu pewni ludzie w Walii zaczęli rozpuszczać o mnie całkowicie nieprawdziwe i bolesne plotki. Tym samym zamknęli przede mną drzwi wielu kościołów. Zwróciłem się więc do Boga i zacząłem skarżyć się na tę sytuację. Powiedziałem: "Boże, boli mnie to! Ci ludzie opowiadają kłamstwa, które...

Jeszcze jedna mila

Jeszcze jedna mila

produkt niedostępny

JESZCZE JEDNA MILA – PAM REED - historia kobiety, która w 2002 roku zatrzęsła środowiskiem biegaczy ultra, wygrywając najtrudniejszy wyścig na świecie – 217-kilometrowy morderczy bieg z Doliny Śmierci pod Mount Whitney i wyprzedzając swoich rywali o 5 godzin! Zwycięstwo w kolejnym roku również...

Wciąż jeszcze żyjemy

Wciąż jeszcze żyjemy

produkt niedostępny

Tom i Karin oczekują pierwszego dziecka. W ostatnich miesiącach ciąży u kobiety lekarze diagnozują białaczkę i decydują się na cesarskie cięcie. Tom wędruje między oddziałem neonatologii a intensywną terapią, między życiem a śmiercią. Do domu wraca bez Karin, sam z niemowlakiem i świeżą raną po...

Phil Collins – piosenkarz, autor tekstów, zdobywca najważniejszych nagród. Nie wzbudza kontrowersji, nie jest bohaterem skandali. Co kilka lat powraca z nowym materiałem muzycznym. Tym razem szykuje materiał niezwykły: swoje wspomnienia, w których odsłoni kulisy życia artystycznego i prywatnego,...

Jeszcze wszystko będzie możliwe Gdy podczas koncertu rozciął sobie rękę, nawet tego nie poczuł. Adrenalina sprawia, że gra, póki nie padnie. Gdy ktoś nazywa go polskim Stingiem, dostaje piany. Twierdzi, że muzyka pozwala ludziom poukładać swoje emocje. Jeden z najbardziej...

Jeszcze dzień życia

Jeszcze dzień życia

produkt niedostępny

.Zapis wydarzeń wojny domowej w Angoli w ostatnich miesiącach przed uzyskaniem przez ten kraj niepodległości 11 listopada 1975 roku. Autor obserwuje i opisuje wydarzenia z wyludnionej i zagrożonej atakiem obcych interwentów stolicy – Luandy, a także bezpośrednio na froncie. „Jeszcze dzień życia...

Czy jestem jeszcze w swoim domu?

Gerhart Pohl

wydawca: CB Agencja Wydawnicza

OPRAWA MIĘKKA

00000

Książka Gerharta Pohla to ciekawy przyczynek do historii Ziem Odzyskanych. Nie jest dziełem przypadku, że jej polska edycja nie mogła ukazać się drukiem w czasach tzw. Polski Ludowej. Gerhart Hauptmann, słynny niemiecki dramaturg, powieściopisarz i poeta, laureatNagrody Nobla w dziedzinie...zobacz więcej »
Czy jestem jeszcze w swoim domu?

Czy jestem jeszcze w swoim domu?

Gerhart Pohl

Bolało jeszcze bardziej

Lidia Ostałowska

wydawca: Czarne

seria:REPORTAŻ

OPRAWA TWARDA

00000

"Bolało jeszcze bardziej to zbiór reportaży, które powstawały w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Dwanaście historii z całego kraju, z Przerośli Gołdapskiej, łódzkich Bałut, katowickich Bogucic, Wrotnowa, Białej Podlaskiej. Dwanaście zagmatwanych losów, a tak naprawdę jedna bohaterka – Polska B....zobacz więcej »
Bolało jeszcze bardziej

Bolało jeszcze bardziej

Lidia Ostałowska

Jeszcze wczoraj miałam raka

Krystyna Gucewicz

wydawca: Melanż

OPRAWA MIĘKKA

00000

Tym razem nie na pisałam wstępu. Może powinnam. Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń. Tak, jak to wydarza się w naszym życiu: wszystko naraz. Tak że w chorobie, kiedy człowiek odważa się powiedzieć różne rzeczy....zobacz więcej »
Jeszcze wczoraj miałam raka

Jeszcze wczoraj miałam raka

Krystyna Gucewicz

Prawda jest jeszcze gorsza

David Pawson

wydawca: Bogulandia 

OPRAWA MIĘKKA

00000

Lata temu pewni ludzie w Walii zaczęli rozpuszczać o mnie całkowicie nieprawdziwe i bolesne plotki. Tym samym zamknęli przede mną drzwi wielu kościołów. Zwróciłem się więc do Boga i zacząłem skarżyć się na tę sytuację. Powiedziałem: "Boże, boli mnie to! Ci ludzie opowiadają kłamstwa, które...zobacz więcej »
Prawda jest jeszcze gorsza

Prawda jest jeszcze gorsza

David Pawson

Jeszcze jedna mila

Pam Reed

wydawca:  Galaktyka

OPRAWA MIĘKKA

00000

JESZCZE JEDNA MILA – PAM REED - historia kobiety, która w 2002 roku zatrzęsła środowiskiem biegaczy ultra, wygrywając najtrudniejszy wyścig na świecie – 217-kilometrowy morderczy bieg z Doliny Śmierci pod Mount Whitney i wyprzedzając swoich rywali o 5 godzin! Zwycięstwo w kolejnym roku również...zobacz więcej »
Jeszcze jedna mila

Jeszcze jedna mila

Pam Reed

Wciąż jeszcze żyjemy

Tom Malmquist

wydawca:  Czarna Owca

OPRAWA MIĘKKA

00000

Tom i Karin oczekują pierwszego dziecka. W ostatnich miesiącach ciąży u kobiety lekarze diagnozują białaczkę i decydują się na cesarskie cięcie. Tom wędruje między oddziałem neonatologii a intensywną terapią, między życiem a śmiercią. Do domu wraca bez Karin, sam z niemowlakiem i świeżą raną po...zobacz więcej »
Wciąż jeszcze żyjemy

Wciąż jeszcze żyjemy

Tom Malmquist

Jeszcze nie umarłem Autobiografia

Phil Collins

wydawca:  Dolnośląskie

seria:BIOGRAFIE

OPRAWA TWARDA

00000

Phil Collins – piosenkarz, autor tekstów, zdobywca najważniejszych nagród. Nie wzbudza kontrowersji, nie jest bohaterem skandali. Co kilka lat powraca z nowym materiałem muzycznym. Tym razem szykuje materiał niezwykły: swoje wspomnienia, w których odsłoni kulisy życia artystycznego i prywatnego,...zobacz więcej »
Jeszcze nie umarłem Autobiografia

Jeszcze nie umarłem Autobiografia

Phil Collins

Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe

Wojciech Bonowicz, Wojciech Waglewski

wydawca: Znak

OPRAWA TWARDA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 6]

Jeszcze wszystko będzie możliwe

Gdy podczas koncertu rozciął sobie rękę, nawet tego nie poczuł. Adrenalina sprawia, że gra, póki nie padnie.

Gdy ktoś nazywa go polskim Stingiem, dostaje piany.

Twierdzi, że muzyka pozwala ludziom poukładać swoje emocje.

Jeden z...

zobacz więcej »
Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe

Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe

Wojciech Bonowicz, Wojciech Waglewski

Jeszcze dzień życia

Ryszard Kapuściński

wydawca: Czytelnik

OPRAWA TWARDA

00000

.Zapis wydarzeń wojny domowej w Angoli w ostatnich miesiącach przed uzyskaniem przez ten kraj niepodległości 11 listopada 1975 roku. Autor obserwuje i opisuje wydarzenia z wyludnionej i zagrożonej atakiem obcych interwentów stolicy – Luandy, a także bezpośrednio na froncie. „Jeszcze dzień życia...zobacz więcej »
Jeszcze dzień życia

Jeszcze dzień życia

Ryszard Kapuściński

Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top