Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocjapromocjapromocja
Już mnie nie oszukasz - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/juz-mnie-nie-oszukasz-harlan-coben,p100545968.html" title="Już mnie nie oszukasz"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100545968.jpg" alt="Już mnie nie oszukasz - Książki"> </a>

Już mnie nie oszukasz

Harlan Coben
Albatros , data wydania 15 lutego 2017

ocena: 5 [liczba ocen: 18] Przeczytaj recenzje

Nowość Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 34.90 zł

24.08 zł

oszczędzasz 31%

lub przenieś do przechowalni
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Harlan Coben "Już mnie nie oszukasz"

Maya Stern, była oficer sił specjalnych, niedawno powróciła do domu z misji w Iraku. Pewnego dnia zamontowana w jej domu ukryta kamera, mająca śledzić zachowanie opiekunki dwuletniej Lily, ukochanej córeczki Mai, nagrywa filmik z udziałem bawiącej się dziewczynki i jej ojca. Wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że Joe został brutalnie zamordowany dwa tygodnie wcześniej. Wytrącona z równowagi kobieta zastanawia się nad tym, co przed chwilą zobaczyła. Czy może uwierzyć w to, co widziała? Ale to przecież by oznaczało, że Joe żyje. Czy to w ogóle możliwe? Była przecież naocznym świadkiem jego zabójstwa, a po wszystkim zorganizowała mu pogrzeb. Aby znaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, Maya musi uporać się z mrocznymi tajemnicami własnej przeszłości. Gdy tego dokona, będzie zmuszona stawić czoła nieprawdopodobnej i niekoniecznie przyjemnej prawdzie o swoim mężu… i o sobie.

„Coben znów pokazał swoje mistrzostwo“
Entertainment Weekly

„Zakończenie tej powieści to jeden z najlepszych i najbardziej nieoczekiwanych finałów w dorobku Cobena!“
Suspense Magazine

„Coben przeszedł samego siebie. Ta intensywna i wielowarstwowa opowieść skrywa przyprawiającą o gęsią skórkę tajemnicę. Ekscytująca, przejmująca i szalenie wciągająca powieść“ Sunday Mirror
Dodatkowe informacje

Już mnie nie oszukasz, Harlan Coben – fragment

Pochowali Joego trzy dni po tym, jak został zamordowany. Maya ubrała się na czarno, jak przystało na pogrążoną w żałobie wdowę. Słońce grzało z niesłabnącą furią, która przypominała jej lata spędzone na pustyni. Pastor sypał frazesami, ale Maya nie słuchała. Powędrowała wzrokiem na szkolne podwórko po drugiej stronie ulicy.
Tak, cmentarz znajdował się naprzeciwko szkoły podstawowej.
Maya przejeżdżała tędy mnóstwo razy, mijając szkołę po prawej i cmentarz po lewej stronie, ale nigdy wcześniej nie zwróciła uwagi na jego dziwaczne, żeby nie powiedzieć nieprzyzwoite, położenie. Co pojawiło się pierwsze, szkolne boisko czy cmentarz? Kto zdecydował, że szkoła powstanie obok nekropolii – albo odwrotnie? Czy to zestawienie końca i początku życia było pozbawione znaczenia, czy może kryła się w nim jakaś głębia? Śmierć jest tak blisko, zawsze, oddalona o jeden oddech, więc może warto oswajać dzieci z tym pojęciem od najmłodszych lat.
Maya snuła takie próżne rozważania, patrząc, jak trumna Joego znika pod ziemią. Zajmij czymś myśli. To najlepszy sposób. Jakoś to przetrwaj.
Czarna sukienka ją uwierała. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Maya uczestniczyła w ponad stu pogrzebach, ale po raz pierwszy była zmuszona ubrać się na czarno. Wcale jej się to nie podobało.
Po jej prawej stronie stała najbliższa rodzina Joego – jego matka Judith, brat Neil, siostra Caroline – przytłoczona upałem oraz dojmującym smutkiem. Po lewej stała jej (i Joego) dwuletnia córeczka Lily, która coraz bardziej się niecierpliwiła i zaczynała używać ręki Mai jako huśtawki. Zgodnie z rodzicielskim frazesem dzieci nie mają instrukcji obsługi. Dzisiaj było to aż nadto prawdziwe. Maya zastanawiała się, co należy zrobić w takiej sytuacji. Zostawić dwulatkę w domu czy zabrać ją na pogrzeb ojca? Nikt nie poruszał takich kwestii na stronach internetowych dla matek, gdzie roiło się od przemądrzałych, uniwersalnych porad. Rozżalona Maya omal nie zadała tego pytania w sieci: „Cześć wszystkim! Mojego męża niedawno zamordowano. Czy powinnam zabrać dwuletnią córkę na cmentarz, czy może zostawić ją w domu? Aha, i w co ją ubrać? Dzięki!”.
Na pogrzebie pojawiły się setki osób, a jakaś pozostająca w cieniu cząstka jej umysłu zdawała sobie sprawę, że Joe byłby z tego zadowolony. Lubił ludzi. Ludzie lubili jego. Ale sama popularność oczywiście nie usprawiedliwiała tych tłumów. Żałobników przyciągnął straszliwy powab bycia blisko tragedii – oto młody mężczyzna, zastrzelony z zimną krwią, uroczy potomek bogatego rodu Burkettów i mąż kobiety zamieszanej w międzynarodowy skandal.
Lily oburącz objęła nogę matki. Maya nachyliła się i wyszeptała:
– Już niedługo, kochanie, dobrze?
Dziewczynka pokiwała głową, ale ścisnęła jeszcze mocniej.
Maya wyprostowała się, obiema rękami wygładzając uwierającą ją czarną sukienkę, którą pożyczyła od Eileen. Joe nie chciałby jej oglądać w czerni. Zawsze wolał ją w oficjalnych wojskowych strojach, które nosiła, gdy była kapitan Mayą Stern. Podczas ich pierwszego spotkania, na gali charytatywnej zorganizowanej przez rodzinę Burkettów, Joe podszedł do niej, w smokingu, uśmiechnął się zawadiacko (Maya nie do końca rozumiała znaczenie słowa „zawadiacki”, dopóki nie zobaczyła tego uśmiechu) i powiedział: „Kurczę, myślałem, że to mężczyźni w mundurach mają działać podniecająco”.
To był kiepski tekst, na tyle kiepski, że roześmiała się, co w zupełności wystarczyło facetowi takiemu jak Joe. Rany, był tak cholernie przystojny. Nawet teraz, stojąc w wilgotnym zaduchu, metr od jego zwłok, Maya uśmiechnęła się na tamto wspomnienie. Rok później się pobrali. Wkrótce na świat przyszła Lily. A teraz, zupełnie jakby ktoś przewinął do przodu nagranie z ich wspólnego życia, Maya składa do grobu męża i ojca ich jedynego dziecka.
– Wszystkie historie miłosne kończą się tragedią – powiedział do Mai ojciec wiele lat temu.
Pokręciła wtedy głową.
– Boże, tato, co za ponura myśl.
– Owszem, ale tylko pomyśl. Albo się odkochujesz, albo jeśli jesteś prawdziwą szczęściarą, żyjesz na tyle długo, żeby zobaczyć, jak twoja pokrewna dusza umiera.
Wciąż widziała ojca siedzącego naprzeciwko niej, przy kuchennym stole pokrytym żółknącym laminatem, w ich kamienicy na Brooklynie. Tata jak zwykle miał na sobie rozpinany sweter (przedstawiciele wszystkich zawodów, nie tylko żołnierze, noszą jakiś rodzaj uniformu), a wokół leżały wypracowania studentów college’u, które musiał ocenić. On i mama zmarli wiele lat temu, w odstępie kilku miesięcy, ale prawdę mówiąc, Maya wciąż nie potrafiła orzec, do której kategorii należała ich historia miłosna.
Podczas gdy pastor nie przestawał ględzić, Judith Burkett, matka Joego, zamknęła dłoń Mai w kurczowym uścisku rozpaczy.
– Teraz jest jeszcze gorzej – wymamrotała.
Maya nie prosiła o wyjaśnienie. Nie było to potrzebne. Judith Burkett już po raz drugi musiała pochować dziecko. Straciła dwóch z trzech synów, jednego rzekomo w tragicznym wypadku, a drugiego za sprawą morderstwa. Maya zerknęła na własne dziecko, na czubek głowy Lily, zastanawiając się, jak matka może znieść takie cierpienie.
Jakby domyślając się, o czym myśli synowa, stara kobieta wyszeptała:
– Już nigdy nie będzie dobrze. – Jej proste słowa przecięły powietrze jak kosa. – Nigdy.
– To moja wina – odrzekła Maya.
Nie zamierzała tego powiedzieć. Judith podniosła na nią wzrok.
– Powinnam była... – zaczęła Maya.
– Niczego nie mogłaś zrobić – przerwała jej teściowa.
Jednak jej głos wciąż nie brzmiał naturalnie. Maya to rozumiała, bo pozostali zapewne myśleli o tym samym. Maya Stern w przeszłości ocaliła tak wielu ludzi. Dlaczego nie potrafiła uratować własnego męża?
– Z prochu powstałeś...
Kurczę, czy pastor naprawdę sięgnął po ten wyświechtany tekst, czy może Mai się przywidziało? Niezbyt uważnie słuchała. Jak zwykle na pogrzebach. Często stykała się ze śmiercią i rozumiała, że w jej obliczu tajemnicą przetrwania jest odrętwienie. Nie skupiaj się na niczym. Niech dźwięki i obrazy zleją się ze sobą, aż staną się nierozpoznawalne.
Trumna Joego dotarła do dna z głuchym hukiem, który zbyt długo odbijał się echem w nieruchomym powietrzu. Judith oparła się o synową i cicho jęknęła. Maya trwała w wojskowej postawie – głowa wysoko, prosty kręgosłup, ramiona odchylone do tyłu. Niedawno przeczytała jeden z tych poradnikowych artykułów, które ludzie zawsze rozsyłają sobie e-mailem, dotyczący „zdecydowanej postawy” i tego, w jaki sposób ma nam ona pomagać w działaniu. Wojskowi już dawno zrozumieli ten element popularnej psychologii. Żołnierz nie stoi na baczność dlatego, że to ładnie wygląda. Robi to dlatego, że albo dodaje mu to siły, albo, co równie ważne, czyni go silniejszym w oczach towarzyszy i wrogów.
Maya na chwilę wróciła myślami do parku – błysk metalu, odgłos wystrzałów, upadający Joe, jej koszula pokryta krwią, chwiejna wędrówka w ciemności, odległe latarnie uliczne z zamglonymi aureolami światła...
„Pomocy... proszę... niech ktoś mi pomoże... mój mąż...”
Zamknęła oczy i odepchnęła od siebie te wspomnienia.
Trzymaj się, powiedziała sobie.
Po prostu to przetrwaj.
I przetrwała.

Harlan Coben – o autorze

Harlan Coben - debiutował w 1995 roku powieścią "Deal Breaker". Jest autorem 9 książek, za które otrzymał szereg prestiżowych nagród literackich przyznawanych w kategorii powieści kryminalnych, m.in. Edgar Poe Award.
Wydany w 2001 roku thriller "Nie mów nikomu" stanowił przełom w jego karierze, przynosząc pisarzowi międzynarodową sławę i wysokie pozycje na listach bestsellerów w USA i Europie. Wysoko-budżetowy film na podstawie książki znajduje się w fazie produkcyjnej. W planach jest także serial telewizyjny.

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Albatros

data wydania : 15 lutego 2017

liczba stron: 416

numer produktu: 100545968

EAN: 9788379859368

Średnia ocena Klientów: 5 (Oceniło 18 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Harlan Coben "Już mnie nie oszukasz"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-02-27

Polecam!

„Już mnie nie oszukasz” - to kolejna świetna książka Harlana Cobena, którą przeczytałem. Autor po raz kolejny pokazał nam swoje „pisarskie mistrzostwo”.

Coben, przedstawia nam w książce losy bohaterki - May Stern - oficera sił specjalnych, która po powrocie z misji w Iraku układa swoje życie w cywilu od nowa. Na przeżycia z czasów kiedy była na misji, nakładają się te z bieżącego życia, a w szczególności morderstwo jej męża Joego. Psychika bohaterki zostaje poddana ciężkiej próbie.

Jakby tego było mało, w nagraniu z kamery zainstalowanej przez bohaterkę w jej domu dla sprawdzenie opiekunki dziecka pojawia się Joe - mąż który przecież nie żyje. Maya musi zmierzyć się z przeszłością, ale również uporządkować teraźniejszość.

To wszystko nie jest proste…

Bardzo zaskoczyło mnie zakończenie całej historii głównej bohaterki, w ogóle się takiego rozstrzygnięcia nie spodziewałem.

Książkę gorąco polecam i oczywiście czekam na więcej!

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-02-16

A jednak oszukasz

Coben jest mi znany od bardzo dawna, przeczytałam większość jego książek, zostały mi jedynie jakieś pojedyncze tytuły. Cenię go przede wszystkim za rewelacyjne zakończenia spraw poruszanych w jego książkach, które zawsze układają się w logiczną całość, jednak nigdy bym sama nie wpadła na taki pomysł. Dobre zakończenie to dla mnie jeden z ważniejszych aspektów dobrego thrillera. Nowej powieści "Już mnie nie oszukasz" po prostu nie mogłam przegapić.

Maya Stern, były żołnierz ostatnio przechodzi okropną tragedię w swoim życiu - cztery miesiące temu pochowała swoją ukochaną siostrę Claire, natomiast przed kilkoma dniami na jej oczach zamordowano jej męża Joego. Teraz sama musi wychować swoją córkę Lily i zmierzyć się z dramatem w swoim życiu. Na co dzień jej córką zajmuje się opiekunka Isabella i za namową przyjaciółki Eileen, Maya postanawia zainstalować ukrytą kamerę w domu, aby móc kontrolować kobietę. Podczas oglądania jednego z nagrań, Maya widzi na ekranie coś całkowicie niemożliwego - własnego męża, który najpierw bawi się z córką, a następnie wynosi ją poza kadr kamery na jakiś czas. Gdy Maya pokazuje to nagranie opiekunce, ta twierdzi, że na obrazie niczego nie ma, atakuje Mayę (jak twierdzi, w obronie własnej), kradnie nagranie i ucieka. Kobieta sama już nie wie, czy wariuje, jak mówią inni, czy odkryła jakiś większy spisek. Postanawia sama rozwikłać sprawę...

Jednym ze znaków rozpoznawczych w twórczości Cobena jest to, że nigdy nie wiadomo, komu można zaufać z bohaterów, a tutaj jest to podkreślone jeszcze bardziej, ponieważ Maya nie ufa nikomu, nawet własnej przyjaciółce. Taki ma charakter, na pewno wpływ miała na to jej kariera, jako żołnierza. Autor stworzył atmosferę, w której ciągle zastanawiamy się, czy dana osoba mówi prawdę i sami zdajemy sobie sprawę z tego, że na każdym kroku musimy być czujni, bo nie wiadomo, kto jest największym kłamcą (pamiętajcie o tym...). Bardzo dobrze rozbudował fabułę, bo jak zawsze z niecierpliwością oczekiwałam rozwikłania zagadki. I odpuściłam sobie zgadywanie, co mogło się naprawdę wydarzyć, bo jeszcze nigdy nie udało mi się wcześniej zorientować, co autor wymyślił za tajemnicę. Zresztą wydaje mi się, że czasem lepiej nie myśleć zbyt dużo i nie szykować sobie kilku pomysłów na zakończenie, bo jak okaże się, że mieliśmy rację, to mina nam nieco rzednie, i zdenerwujemy się, że zakończenie było tak przewidywalne. Na szczęście autor jest po prostu mistrzem w kreowaniu nieprzewidywalnych końcówek. Nikt tak świetnie nie buduje całej sieci pobocznych wątków, które w końcu sprowadzają się do głównej fabuły. I na dodatek ma to sens! Przy każdej jego książce na koniec miałam rozdziawioną buzię ze zdziwienia. Oczywiście jedne były lepsze, inne gorsze, ale zawsze tym zakończeniem musiał zaskoczyć. I tym razem autor mnie nie rozczarował. Intryga została świetnie skonstruowana, wszystkie elementy układanki w końcu wskoczyły na swoje miejsce i okazało się, że najbardziej oszukiwała osoba, której nigdy byśmy nie podejrzewali. A co najważniejsze, autor nigdy nie powiela swoich opowieści, wszystkie różnią się od siebie całkowicie. Niektórzy pisarze podczas tworzenia swoich kolejnych książek niestety często tworzą bohaterów podobnych do tych z innych ich książek. Jednak w całej twórczości Harlana można zaobserwować całą gamę różnorodnych bohaterów, którzy mają różne problemy, ich działaniami kierują inne pobudki i różne skrywają tajemnice. A te w "Już mnie nie oszukasz" są naprawdę zadziwiające.

"Już mnie nie oszukasz" to kolejny dobry thriller w dorobku autora, który gwarantuje historię na wysokim poziomie aż do ostatnich stron. Coben nie zawodzi i bardzo miło mi było po raz kolejny wgłębić się w skomplikowaną historię przez niego stworzoną.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE 1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Recenzja dodana 2017-02-02

Już mnie nie oszukasz - wkrótce!

Sensacyjne książki Harlana Cobena czytam w jeden dzień. Często mam problemy ze snem, więc czasem sięgam po taką lekturę, by przeczytać kilka stron i położyć się spać, jednak z powieściami Cobena nigdy tak to nie wygląda – zawsze kończę książkę nad ranem. Kartki tych powieści po prostu przerzuca się płynnie przez kilka godzin. Zawsze twisty fabularne Cobena wprawiają mnie w osłupienie – mam nadzieję, że „Nie oszukasz mnie znowu” ma ich kilka w zanadrzu.
Tym, co jeszcze lubię w jego powieściach akcji to – wbrew pozorom – główne postaci, które kreuje i ta napięta atmosfera tajemnicy, która intryguje. Polecam thrillery Cobena wszystkim, którzy lubią takie „page-turnery” z wieloma zwrotami akcji. Osoby z problemami ze snem chyba mogą sobie darować, jeśli nie chcą ślęczeć nad książką do późnych (lub wczesnych) godzin ;) Moimi ulubionymi powieściami są „W głębi lasu” czy „Jedyna szansa”.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE 1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Już mnie nie oszukasz"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top