Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Nigdy w życiu - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/nigdy-w-zyciu-katarzyna-grochola,p3616828.html" title="Nigdy w życiu"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/3616828.jpg" alt="Nigdy w życiu - Książki"> </a>

Nigdy w życiu

Katarzyna Grochola
Literackie , data wydania 30 stycznia 2009 , OPRAWA TWARDA

ocena: 5 [liczba ocen: 1] Przeczytaj recenzje

Produkt aktualnie niedostępny...
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Katarzyna Grochola "Nigdy w życiu"

Judyta nie ma łatwego życia. Właśnie skończyła 37 lat, mąż porzucił ją dla młodszej kobiety, a nastoletnia córka Tosia wkroczyła w o kres buntu. Na dodatek, jako autorka kolumny z poradami w piśmie kobiecym, musi radzić innym jak wykaraskać się z życiowego dołka. N ie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Koniec końców Judyta samodzielnie zbuduje dom na odludziu i zakocha się bez pami ęci…
Dodatkowe informacje
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Literackie

data wydania : 30 stycznia 2009

liczba stron: 330

format: 13x20,5

numer produktu: 3616828

EAN: 9788308042960

Średnia ocena Klientów: 5 (Oceniło 1 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Katarzyna Grochola "Nigdy w życiu"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2009-03-05

Gorąco POLECAM!

"Nigdy w życiu" jest książką dla każdej kobiety.
Główną bohaterką jest 40-letnia Judyta, która zostaje porzucona przez swojego męża. Teraz musi wraz z nastoletnią córką opuścić luksusowe mieszkanie i na nowo ułożyć sobie życie. Resztę oczywiście doczytacie sami.
Natomiast oglądałam również film o tym samym tytule, który był nagrywany na podstawie książki Katarzyny Grocholi i uważam, że książka zawiera w sobie więcej zabawnych scenek, które warto przeczytać.
Więc jeśli ktoś oglądał ten film to polecam teraz przeczytać tą książkę!!
Jest doskonałą lekturą zarówno w podróży jak i po ciężkim dniu.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE 1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Przeczytaj recenzje książki "Nigdy w życiu", pochodzące z serwisu BiblioNETka

Średnia ocena książki wg. użytkowników serwisu BiblioNETkA:  1 1 1 1

[bez tytułu]

"Nigdy w życiu" nie zachwyciła mnie. Nie ma w niej nic nowego, świeżego, a podczas czytania najbardziej drażniło mnie to, że pani Grochola sili się na dowcip. A kiedy robi się coś na siłę, to wtedy efekty są niestety marne. Sądzę, że gdyby nie ciągłe porównania do "Dziennika Bridget Jones", to ta powieść przeszłaby bez echa.

wkd

Lubię takie książki za współczesność, tak jak gazety trzeba je czytać tego dnia, kiedy są aktualne. Sprawiają, że można sobie pogderać z innymi lub powiedzieć, że to się dzieje tuż obok mojej stacji. I wtedy to jest przyjemne.

Czytam je z tych samych powodów, dla których inni oglądają seriale. Ale nie wiem, czy przeczytam dalsze tomy, chyba jednak wolę ten czas przeznaczyć na ulubione pismo.

Prosta książka dla prostych ludzi.

Zachęcona dużym rozgłosem kupiłam tę książkę i przeczytałam jednym tchem. Ani na moment podczas czytania nie opuścił mnie narastający niesmak. Zmuszłam się, by dobrnąć do końca i jestem pewna, że nigdy w życiu nie sięgnę po żadną książkę Katarzyny Grocholi. Zupełnie nie odpowiada mi jej styl pisania, ani język, ani narracja, ani treść. Już dawno tak nie rozczarowałam się, a czytam naprawdę wiele.

Damskie czytadełko

Książkę Grocholi kupiłem wiedziony ciekawością - wszak odniosła literacki sukces. Spodziewałem się babskiej książki i taka właśnie jest. Jej treść odbieram jako opis zwykłych, codziennych spraw, z których nic nie wynika. Autorka używa języka zwykłego, takiego codziennego, bywa, że z nieprawidłową budową zdań, co zapewne było zamierzone, bo też i opisuje zwykłe życie zwykłej kobiety w średnim wieku. Czytałem ją bez przymusu, nawet lekko, ale gdzieś tak około pięćdziesiątej strony zadałem sobie pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi: po co właściwie była napisana? Co autorka chciała w niej przedstawić?

Gdy przeczytałem, wiedziałem.

Po prostu miłość. Dla mnie, mężczyzny, lektura tej książki była ciekawym doświadczeniem - jak zawsze, gdy czytam słowa kobiety o życiu i uczuciu, bo książki napisane przez kobiety są inne, dla mnie ciekawsze. Także... cieplejsze.

To, co znalazłem najładniejszego u Grocholi, to pokazanie uroczej, zmiennej kobiecości.

W swojej kategorii, książek lekkich, łatwych i przyjemnych, jest to dobra pozycja, jednakże innych powieści tej autorki nie kupię. Zbyt dużo czeka na mnie książek zawierających w sobie coś ponad damskie pogaduszki.

A mnie się nawet podobało

Judyta ma trzydzieści lat z dużym hakiem i pecha do statystyk, bo skoro statystycznie rzecz biorąc, co dziesiątą kobietę w kraju opuszcza mąż, to dlaczego akurat ona musiała być tą dziesiątą? Ma też dom na wsi, który wybudowała własnymi siłami, przy drobnym współudziale góralskiej ekipy budowlanej, w zasadzie również dzięki tej pechowej statystyce, bo gdyby mąż jej nie zostawił i nie odebrał mieszkania, dalej dusiłaby się w Warszawie. Oprócz wieku, nadwagi (o której zapomniałam wcześniej wspomnieć), domu na wsi obok swojej przyjaciółki Uli - ma również psa i dorastającą córkę, wyniesionych z rozbitego małżeństwa, a wkrótce będzie miała również koty o dziwnych imionach, ma także rozwiedzionych rodziców, którzy i tak zawsze są razem.

Czego Judyta nie ma? No, przede wszystkim nie ma faceta, ale to się niedługo zmieni, bo na horyzoncie pojawi się przynajmniej dwóch, bywa, że nie ma natchnienia do odpisywania na listy do redakcji (chyba że akurat pisze Niebieski), a to już jest problem, bo na tym polega jej praca, a przede wszystkim brak jej silnej woli, bo przecież powiedziała, że NIGDY W ŻYCIU, a jednak

Książka napisana lekkim, dowcipnym językiem, czyta się ją łatwo i szybko, a z każdym kolejnym czytaniem zyskuje na wartości, o czym świadczy fakt, że po tym, jak po raz drugi po nią sięgnęłam, zmieniłam jej ocenę na wyższą. Dlaczego? Tego, niestety, nie potrafię uzasadnić. Być może statystycznie co dziesiąta książka czytana po raz drugi wydaje nam się ciekawsza niż za pierwszym razem, i to akurat była ta dziesiąta. -)

"Nigdy w życiu", czyli moja reakcja na Grocholę

Jakie wrażenie wywarła na mnie jedna z najpopularniejszych pozycji Grocholi? Średnie, szczerze mówiąc. Nie będę ukrywać, że jest to książka, którą bez problemu da się przeczytać w jeden-dwa wieczory bez szczególnego skupienia i koncentracji. Ot, taka lekka historyjka do połknięcia z ciekawości. Jeśli to było zamiarem autorki - gratulacje, osiągnęła swój cel. Jeśli nie...

Fabuła książki jest dość prosta. Kobieta pod czterdziestkę zostaje porzucona przez męża, który odchodzi do innej (oczywiście młodszej i piękniejszej), będącej z nim w ciąży. Główna bohaterka, Judyta, zostaje z nastoletnią córką (która, jakżeby inaczej, przechodzi akurat okres buntu), bez mieszkania, za to ze śmieszną sumą pieniędzy, którą inwestuje w swoje "nowe życie".

Już po samym tym opisie można domyślić się banalności historii, jaką częstuje nas Grochola. Nie zachęca także początek (pierwszych 20 stron), napisany krótkimi zdaniami. Z niemałym trudem przebrnęłam przez nie, lecz potem, zamiast posługiwać się płynną, poprawną polszczyzną, byłam w stanie tylko dukać. Niestety, nikt nie wmówi mi, że jest to specyficzny styl autorki, bo pozostawia on jedynie wrażenie, że historia została opowiedziana "na odwal", a nie o to chyba chodziło. Nie wspomnę już o zakończeniu, które pozostawia wiele do życzenia w kwestii objętości (niecałe 3 strony) i zachowania głównej bohaterki...

Nie będę jednak aż tak surowa. Plusem jest, że Grochola zawarła w tej powieści kilka kwestii nie dość, że humorystycznych, to jeszcze pokazujących funkcjonowanie dzisiejszego świata i przekazujących prawdy życiowe. Przypadły mi też do gustu opisy przyrody, głównie okolicy nowego domu bohaterki i atmosfera, jaką one budują.

Podsumowując - myślę, że gdyby Grochola odpowiednio przemyślała i dopracowała całą historię oraz sposób jej przekazania, byłaby to naprawdę dobra powieść nie tylko dla trzydziesto- i czterdziestoletnich desperatek. Czy sięgnę po następne części? Owszem. Za 20 lat, kiedy będę miała nieszczęście być infantylną i porzuconą. Z dzieckiem.


[Recenzję opublikowałam wcześniej na swoim blogu]


Recenzje ze strony BiblioNETka są opublikowane za zgodą serwisu.
Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Nigdy w życiu"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
Biorę udział w konkursie recenzji.
To top