Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocjapromocja
Randka z wrogiem - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/randka-z-wrogiem-zachariasiewicz-ludwika,p100559011.html" title="Randka z wrogiem"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100559011.jpg" alt="Randka z wrogiem - Książki"> </a>

Randka z wrogiem

Zachariasiewicz Ludwika
  Wydawnictwo Naukowe PWN , data wydania 20 marca 2017 , OPRAWA MIĘKKA

ocena: 5 [liczba ocen: 2] Przeczytaj recenzje

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 29 zł

24.36 zł

oszczędzasz 16%

lub przenieś do przechowalni

Inne wersje

Ebook epub,mobi 23.00 zł 17.25 zł sprawdz
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Zachariasiewicz Ludwika "Randka z wrogiem"

Książka stanowi zapis wspomnień Ludwiki Zachariasiewicz, kobiety, która podczas wojny była damą do towarzystwa dla Niemców, a później Rosjan. Jej świadectwo dotyczące zarówno walki podziemnej podczas II wojny, jak i czasów tuż po jej zakończeniu, ukazuje niejednoznaczne postawy oraz trudności w odnalezieniu się w nowej Polsce.

Wyjątkowa bezpośredniość i szczerość relacji pozwala na odkrycie przed czytelnikami takich aspektów mechanizmów wojennych i totalitarnych, o których mówi się rzadko lub nie wspomina się o nich wcale. Dziś nie sposób oceniać takich decyzji, jak polecanie przez dowódców AK młodziutkim dziewczynom, by pełniły dwuznaczne role u boku wroga. W obliczu takiego wyzwania, musiały radzić sobie za pomocą sprytu i kokieterii, ale nie wiadomo jakim kosztem.

Wspomnienie Ludwiki Zachariasiewicz pomaga uzmysłowić, że „nie święci garnki lepią”, a aktorami doniosłych historycznych wydarzeń bywają zwykli ludzie. Jest w tej opowieści wiele momentów, w których autorka jawi się jako bohaterka. Jeśli byśmy w jednym z tych momentów przerwali narrację, trafiłaby do panteonu chwały, pozostając na zawsze heroiną. Są jednak też takie fragmenty, które odsłaniają jej ludzkie słabości i wówczas z bohaterki staje się negatywną postacią lub przynajmniej nie-niezłomną. Na tym jednak nie koniec, bo za moment ponownie pokazuje swoje bohaterskie oblicze, wymykając się jednoznacznym ocenom.

Cechy produktu

Cechy produktu

Dostawca: Azymut

Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN

data wydania : 20 marca 2017

liczba stron: 136

format: 14.5x20.5cm

język wydania: polski

numer wydania: 1

numer produktu: 100559011

EAN: 9788301192037

Średnia ocena Klientów: 5 (Oceniło 2 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Zachariasiewicz Ludwika "Randka z wrogiem"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-04-16

Randka z wrogiem

Autobiograficzna historia młodej kobiety, która włączyła się w działalność konspiracyjną podczas II Wojny Światowej.
I pewnie byłaby to kolejna książka o bohaterskiej łączniczce z AK, gdyby nie fakt, że sytuacja nieco przerosła Autorkę. Jednak żeby być sprawiedliwym wobec 23-letniej dziewczyny, to nie Ona popełniła błąd przerostu ambicji, ale jej przełożeni którzy uznali, że osoba tak odważna, jak „Lusia” (akurat w Jej przypadku odwaga była raczej efektem ograniczonej wyobraźni co do potencjalnych konsekwencji swoich czynów) sprawdzi się jako wywiadowca. Podjęli więc decyzję o przeniesieniu jej do wywiadu AK, aby zajęła się..... operacyjnym rozpracowywaniem NKWD, zgłaszając się doń jako „patriotka” która uwierzyła w deklaracje radzieckie o chęci „współpracy i pomocy" żołnierzom Armii Krajowej. W mojej opinii był to po prostu czystej wody idiotyzm, żeby do pojedynku z zawodowcami wysłać całkowicie „zieloną” młodą dziewczynę.

To się po prostu nie mogło skończyć dobrze. Powstanie Warszawskie dodatkowo praktycznie całkowicie unicestwiło całą organizację, nie oszczędzając wywiadu. Lusia została sama z zadaniami niemalże niewykonalnymi, gdzie kontakty z przełożonymi były sporadyczne. Jak już pisałem i podkreślam ponownie – wysłano do działalności jako agenta wewnątrz NKWD osobę zupełnie nieprzeszkoloną, która na dodatek jeszcze za niemieckiej okupacji miała ogromne problemy z utrzymaniem zasad konspiracji.
Po prawdzie to nie tylko Ona – amatorszczyzna sporej części żołnierzy Armii Krajowej była powalająca, a legendy o nieformalnym „mundurze” AK czyli wyglansowanych oficerkach, angielskim długim płaszczom z nieodłącznymi papierosami „Camel” w ustach usłyszałem od weteranów i znajdowałem potwierdzenie tego faktu w różnych książkach.
Funkcjonowanie pod tak ogromną presją, łącznie z tym, że nawet najbliższa rodzina brała ja za zdrajczynię doprowadziło do zerwania współpracy z NKWD i ucieczki w rodzinne strony bez informowania przełożonych z Armii Krajowej.
Jednak, mimo tej nauczki, powojenni dowódcy Lusi nie byli w stanie zrezygnować z jej usług, bo przecież za chwilę pojawi się „Generał Anders na białym koniu”.
Zachęcono naszą bohaterkę do ponownego podjęcia gry – tym razem miała wstąpić do Milicji Obywatelskiej i nawiązać kontakty z lokalnym Urzędem Bezpieczeństwa, aby zdobywać informacje o planowanych akcjach.
Pewnego dnia usłyszała o planowanym przewozie tony cukru oraz znacznej kwoty pieniędzy. Okazało się to pułapką w którą nieopatrznie wprowadziłaby oddział prosto w ręce UB. Udało jej się skontaktować z nimi i wstrzymać akcję. Sama jednak podjęła wyjątkowo głupią, nawet jak na jej możliwości, decyzję. Otóż postanowiła „zarekwirować” pieniądze osobiście na oczach swoich kolegów z MO i UB.
Udało jej się to, ale po dość krótkim czasie została ujęta i skazana na 10 lat pozbawienia wolności.
To nie jest cała historia, ma ona wiele innych, równie interesujących elementów.
Ale tego nie zdradzę – nie chcę psuć Wam przyjemności czytania.
A warto, bo nie jest to landrynkowa opowieść jakimi karmią nas pewne kręgi „patriotów” i innych ”bohaterów podziemia”, którzy w czasach realnego socjalizmu byli tak głęboko zakonspirowani, że o ich bohaterstwie nie wiedziała nawet najbliższa rodzina, nikt z działaczy organizacji niepodległościowych, ani nawet ci, z którymi ramię w ramię walczyli.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-21

Poruszające i cenne wspomnienia

„Randka z wrogiem” to wspomnienia kobiety, która jako agentka Armii Krajowej współpracowała z NKWD i Urzędem Bezpieczeństwa. Dramat, w jaki została uwikłana, wciąż kładzie się cieniem na jej życiu.

Ludwika Zachariasiewicz była wychuchaną jedynaczką. Wybuch drugiej wojny światowej przerwał sielankę i sprawił, że dziewczyna musiała przedwcześnie wydorośleć.
Dzięki różnym zbiegom okoliczności zaczęła działać w konspiracji. Początkowo roznosiła w Warszawie ulotki i nielegalną prasę, dostarczała w wyznaczone miejsca rozkazy i broń.
Z czasem jej brawura, uroda i błyskotliwość stały się tak wielkim atutem, że wyznaczono jej nową misję – miała bywać w stołecznych kasynach, które upodobali sobie Niemcy. Tam pod wpływem emocji i alkoholu często wymykały im się cenne informacje.

Kolejnym ważnym etapem w życiu Ludwiki stało się wkroczenie na tereny Polski Armii Czerwonej. Teraz powierzono jej najbardziej niebezpieczną misję. Dziewczyna, zgodnie z rozkazami dowódców, zgłosiła się do NKWD, by ujawnić swoją akowską przeszłość i tą szczerością oraz kokieterią wkraść się w łaski sowietów.
Było to zadanie wyjątkowo ryzykowne, ale się udało. Zachariasiewiczówna grała rolę naiwnej, młodziutkiej elegantki, która może przydać się enkawudzistom. Podobnie postąpiła kilkanaście miesięcy później, zdobywając zaufanie ubeków.
Odtąd stała się cennym źródłem informacji dla polskiego podziemia.

Praca w wywiadzie miała swoją cenę. Do ciągłego stresu i strachu dołączyło poczucie osamotnienia i niezrozumienia. Najbardziej bolesne było odrzucenie i pogarda ze strony otoczenia, które nie wiedziało, że Lusia jest agentką. Traktowano ją jak zdrajczynię i kochankę Rosjan.
Przełomowym momentem w jej życiu stała się wpadka i aresztowanie. Piekło, przez które musiała przejść Ludwika, trudno opisać.

Tak w skrócie przedstawiają się wspomnienia pani Zachariasiewicz. Jak sama podkreśla, po latach niektóre szczegóły się zatarły, inne zostały zupełnie zapomniane albo wyparte przez pamięć ze względu na ich dramatyczny charakter.
W uzupełnieniu tych luk i wyjaśnieniu wielu zagadek pomogli pracownicy Ośrodka Karta, odsłaniając po siedemdziesięciu latach różne epizody z życia Ludwiki i z pracy akowskiego wywiadu, który kierował swoje agentki do struktur NKWD i UB.
O ile znane są liczne przykłady pozyskiwania informacji od Niemców podczas okupacji, o tyle temat związany z przenikaniem kobiet do sowieckich struktur nie został dotychczas dogłębnie zbadany.
Książkę „Randka z wrogiem” uważa się za pierwszą tego typu opublikowaną i udokumentowaną relację.

Śledząc losy Lusi, trudno oprzeć się wrażeniu, że życie napisało dla niej wyjątkowo dramatyczny scenariusz. To postać tragiczna, tym bardziej, że w wielu momentach swojej podziemnej pracy była zdana wyłącznie na siebie. Trudno wyobrazić sobie, jaką odpowiedzialnością została obarczona jako młodziutka, zaledwie dwudziestoparoletnia kobieta.

Autorka nie jest człowiekiem idealnym i nie stara się na takiego kreować. Opisała najważniejszy etap w swoim życiu, który zaważył na jej późniejszych losach i wciąż powraca we wspomnieniach. Wciąż zmusza też do stawiania sobie pytań, na które trudno znaleźć odpowiedzi.

Polecam tę książkę nie tylko miłośnikom historii. To ważna literatura dokumentalna, obok której nie można przejść obojętnie.
BEATA IGIELSKA

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Randka z wrogiem"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top