Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
Sir John - Książki
FacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/sir-john-grace-burrowes,p100622694.html" title="Sir John"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100622694.jpg" alt="Sir John - Książki"></a>

Sir John

autor: Grace Burrowes

wydawca: Amberdata wydania:23 listopada 2017 oprawa: miękka liczba stron 336
śr. ocena: 4 z 3 Napisz recenzję
Produkt aktualnie niedostępny.
Wydawca: AmberData wydania:23 listopada 2017 Oprawa: miękka, 336 stron
Pełny opis

Pełny opis książki – Grace Burrowes "Sir John"

„Oto kolejny »dżentelmen po przejściach«, który za nic nie chce wiązać się z żadną kobietą, w romantycznej powieści mistrzyni zmysłowości”. „Romantic Times” Sir John Fanning – dla bliskich Jack – co dzień na sali sądowej staje twarzą w twarz ze zbrodnią, lecz nie boi się niczego… poza wizytą swojej matki. Teraz, przed Bożym Narodzeniem, jej przyjazd właśnie się zbliża. I nie obejdzie się – tego jest pewien – bez prób wyswatania go z kolejną, zdaniem matki najbardziej odpowiednią kandydatką. Jednak sir John stawia zdecydowany opór. Bo po raz pierwszy od lat jego serce bije mocniej dla kobiety… Madeline Hennessy jest śliczna, inteligentna… i zdaniem matki zupełnie nieodpowiednia na żonę Jacka. Czy rzeczywiście? Jeśli nawet tak mogło by się wydawać, to ze zgoła innych powodów…
Dodatkowe informacje

Grace Burrowes, Sir John - fragment książki

- Mój biedny, mały Charles jest prawie martwy –Mortimer Cotton ciskał gromy świętego oburzenia. – To właściwie mord w biały dzień, sir Jack.

Biedny, maleńki, kudłaty, ponad dwustukilogramowy Charles – baran rasy mocno mieszanej – leżał na ziemi w grudniowym słońcu, jakby oddawał ducha wyczerpany nadmiarem uciech fizycznych.

- Oto grabież, jakiej się dopuszczono pod naszym nosem – grzmiał dalej Cotton, kładąc potężne pięści na biodrach. – Ta kobieta bezwstydnie ukradła mojego barana. I proszę, jak on teraz wygląda.

Sir John Dewey Fanning żywił głębokie przekonanie, że baran o imieniu Charles II dojdzie do siebie po miłosnych ekscesach przed zachodem słońca, o ile przechwałki Mortimera na jego temat kryły w sobie coś z prawdy. Owce Hattie Hennessey promieniały zadowoleniem, co świadczyło zapewne o tym, że Charles obdzielił swoimi legendarnymi łaskami całe stado.

- Zważ moje słowa, sir Jack: potwarz – oto, z czym mamy do czynienia – odparowała Hattie Hennessey. – Pan Cotton oskarża mnie o kradzież swojego leniwego barana, podczas gdy to on powinien zapłacić karę za to, że nie potrafi utrzymać w gospodarstwie  swojej trzody. I oto jego baran traktuje się moją paszą i moimi nieszczęsnymi owcami.

Fioletowo-czerwona twarz Cottona przybrała groźny wyraz.

- Twoje skarlałe, przeklęte jałówki nie znały prawdziwego ogiera, odkąd się urodziły, Hattie Hennessey. Czy okazuje mi się wdzięczność za to, że spotkało je takie szczęście? Czy padło choć słowo o rekompensacie za wielkoduszność Charlesa? Nie, plecie się tylko o karze i obraża, bo ponoć źle dbam o swoje gospodarstwo.

Opinie w hrabstwie były podzielone w zależności od tego, jakie akurat powody do skargi  miały skłócone strony – bo Hattie i Mortimer kłócili się nieustannie. W tym wypadku to Hattie zawiadomiła sir Jacka, że wśród jej owiec znajduje się zabłąkany baran.

Ten sam baran, za którego usługi Mortimer zawsze ściągał od niej fortunę.

- Panie Cotton, czy mogę z panem zamienić słowo na osobności – między nami, dżentelmenami ludzkiej rasy? – wtrącił sir Jack w potok narastających obelg.

- Tyle słów, ile pan chce. Każde obraziłoby delikatne uszy Charlesa.

Podczas gdy Cotton zerknął złowrogo na zmęczonego barana, sir Jack puścił oko do Hattie. Kobieta popatrzyła na swoje owce, główne źródło skromnych dochodów i zapewne najbliższe towarzyszki życia poza psem collie i kotem.

Jack przeszedł w drugi koniec stogu siana, Cotton, po paru chwilach nadąsanego milczenia, podążył za nim.

- Hattie Hennessey nie ma siły, żeby przenosić barana przez kamienne murki – oznajmił Jack – a co dopiero dźwigać go przez całą drogę z pańskiej farmy na swoją. – Nie do końca mówił prawdę. Hattie Hennessey posiadała właściwą dla tej rodziny mocną budowę ciała i wzrost, nawet na starość. Na krótką odległość dałaby sobie radę z potulnym baranem.

Nie mogła jednak, pod żadnym pozorem, prosić kogoś o pomoc; rodzina Hennessey słynęła z uporu i niezależności – bardzo podobnie jak Cottonowie.

- A zatem zleciła komuś, żeby ukradł – burknął Cotton.

- Fakty przeczą tej hipotezie – stwierdził Jack, strząsając źdźbło siana z rękawa. – Po pierwsze, Hattie nie ma grosza na zbyciu. Po drugie, sądzę, że pewien sąsiad, zbyt dobry dla własnego dobra, postawił barana wśród jałówek Hattie pod osłoną nocy, oszczędzając biednej wdowie błagania o pomoc, której rozpaczliwie potrzebuje.

Krzaczaste, białe brwi Cottona  zlały się w jedną linię z konsternacji.

- Może pan Belmont? Albo jego synowie? Chłopcy w tym wieku psocą bez opamiętania. Charles jest przyjazny, kiedy nie zajmuje się akurat tym, do czego ma szczególne skłonności.

Charles był owczym hedonistą.

- Nie oskarżam Belmontów o źle pojmowaną dobroczynność, panie Cotton.

Brwi pana Cottona wystrzeliły w górę, a zanim ich właściciel zdążył coś wtrącić, Jack podjął na nowo swoje teoretyzowanie. Służąc w Indiach nauczył się, że jeśli starszym oficerom oszczędzano konieczności odniesienia się do raportów zbyt wcześnie, sprawy przybierały korzystniejszy obrót.

- Wie pan, że sytuacja Hattie uległaby znacznemu pogorszeniu, gdyby nie zdołała zastąpić barana, który zdechł tego lata – powiedział Jack. – Wie pan, że nie stać jej, żeby nie zapewnić sobie co roku nowych jagniąt. Żeby nie urazić jej zwykłą dobroczynnością, jakaś dobra dusza wymyśliła tę intrygę, żeby oszczędzić jej dumę i poprawić położenie. Proboszcz zapewne pochwaliłby ten uczynek.

Proboszcz tak się zmęczył nieustającym sporem między Mortimerem Cottonem i Hattie Hennessey, że raz po raz wygłaszał kazania o dobrym Samarytaninie.

Cotton regularnie wycierał kościelne ławy swoim szacownym siedzeniem. Rzadziej wrzucał monety do skarbonki na biednych.

- Myśli pan, że ja to zrobiłem, sir Jack?

Nie, nic takiego nie przyszło Jackowi do głowy, ale co robić, kiedy sędzia sam już nie wiedział, jak z tego wybrnąć.

- Ta intryga nosi pańskie piętno, Cotton, pańskiego zmysłu praktycznego i rozmachu. Ale jeśli postoimy tu chwilę dłużej, chwaląc pańskie cnoty chrześcijańskie, Hattie wyciągnie widły i przegna barana z gospodarstwa.

- Nie będzie się znęcać nad moim Charlesem, kiedy jest taki strudzony. Nie pozwolę na to. Charles nie wie, która owca należy do którego gospodarstwa.

Dla Charlesa każda owca należała wyłącznie do niego, przez parę minut. Jack poznał wielu oficerów w służbie Jego Królewskiej Mości, którzy podzielali ten pogląd w kwestii miłosnych podbojów.

- Pewnie zdołam przekonać Hattie, żeby pozwoliła Charlesowi odpocząć tutaj przez dzień czy dwa – oznajmił Jack. – Nie chciałbym, żeby ktoś mógł powiedzieć, że takie wspaniałe zwierzę nie dało rady takiemu małemu stadu. – Przez te dwa dni Charles skończyłby zaczęte dzieło – zapewne parę razy z rzędu.

- Mój Charlie nie dałby rady?

- A zatem się zgadzamy. Jeśli zdołam przekonać Hattie, Charles odpocznie sobie tutaj, powiedzmy do czwartku, kiedy osobiście go panu odwiozę. Jeśli odejdzie pan teraz zagniewany, Hattie nie domyśli się w żaden sposób pańskiej szlachetności.

Cotton łypnął na Jacka, jakby słowo „szlachetność” należało do wymyślnych słówek, jakich używały wyższe sfery na balach maskowych. Dla Mortimera Cottona szlachetność znaczyła z pewnością to samo, co głupota, ale miał tyle samo dumy, co każdy inny człowiek. Jack niemal słyszał, jak cytuje pobożne upomnienia proboszcza na następnym turnieju rzutek.

- Przejrzał mnie pan, sir Jack – powiedział Cotton, kopnąwszy kupkę ziemi. – Nie piśnie pan nikomu słowa? Hattie Hennessey jest bardziej dumna niż chrześcijaninowi wypada.

Och, dajże spokój.

- Może pan liczyć na moją dyskrecję, Cotton. Niedolę biednych wdów powinno mieć więcej ludzi na względzie w tym hrabstwie, to szlachetne, że okazał pan serce.

- Z ust mi pan to wyjął. Pójdę już, ufając pańskiej, hmm…, dyskrecji. – Cotton ukłonił się elegancko i przemaszerował przez podwórko, ledwie uchylając kapelusza w stronę Hattie.

Hattie obserwowała go w zamyśleniu bladoniebieskimi oczami.

- Dobrze, że wyrzucił pan tego chwalipiętę z mojego gospodarstwa, sir Jack. Ale zapomniał zabrać swojego puszczalskiego barana.

- Barany właśnie to robią, Hattie. – A czego Jack nie robił już nazbyt długo, skoro już o tym mowa.

Jedna z owiec podeszła, żeby obwąchać rozłożone na ziemi ciało Charlesa. Charles podjął wysiłek, żeby dotknąć się nosami z przybyłą, po czym znowu opadł na siano z głębokim, męskim westchnieniem. Owca ułożyła się obok niego, przeżuwając karmę.

- Eloise – powiedziała Hattie, potrząsając palcem w jej stronę – zwykła z ciebie nierządnica. Na wiosnę oczekuję od ciebie bliźniaków, moja panno.

Charles był znany z tego, że płodził bliźniaki, a od czasu do czasu zdarzały mu się nawet trojaczki.

- Hattie, muszę polegać na twojej dobrej woli – odezwał się Jack – bo mój nadzorca nie będzie w stanie odwieźć Charlesa do domu wcześniej, jak w czwartek. Posunąłem się do tego, że zapewniłem Cottona, że nie zostanie obciążony kosztami utrzymania barana, ani nie będzie skargi, że nie odgrodził należycie swojej trzody.

Hattie strzepnęła kolejne źdźbło słomy z rękawa Jacka.

- Nadużywasz nieco swego stanowiska, sir Jack, rozmawiając w moim imieniu z tym bufonem.

Uprawnienia Jacka wznosiły się ponad rozstrzyganie kłótni na podwórku, ale wolał to, niż cierpieć kolejne wizyty Hattie i Cottona w Teak House.

- Nie należy zgłaszać, że Cotton nie potrafi upilnować swoich zwierząt w gospodarstwie, Hattie. Okaż trochę litości człowiekowi, który najpewniej nie może zaznać spokoju we własnym ognisku domowym.

Hattie parsknęła; odpoczywający baran drgnął przestraszony.

- Ta Perpetua Cotton ma czelność skarżyć się na to czy tamto, węszyć dokoła, obnosić się co tydzień z nowym czepkiem. Mortimer Cotton powinien wziąć tę kobietę w garść.

Jak właściwie roztropny mężczyzna miał wziąć w garść dorosłą kobietę o ostrym języku i wyrobionych sądach w każdej kwestii, mając do tego dziesiątkę dzieciaków, które należało ubrać i wykarmić?

- Mortimer Cotton to z pewnością człowiek, którego życie przygniata – zauważył Jack, wyciągając dłoń w rękawiczce do ciekawskiej owcy. – Okaż trochę litości. Zatrzymaj barana wśród swoich owiec, aż będę mógł zabrać go do domu w przyszłym tygodniu.

Owca pociągnęła delikatnie nosem, a potem przestała się nim interesować. Zwierzęta, pod wieloma względami, tak bardzo górują nad ludźmi kulturą w zachowaniu.

- Idźże sobie – warknęła Hattie, machając na nią ręką. Owca odbiegła parę kroków i legła z drugiego boku Charlesa. Owce, w przeciwieństwie do większości ludzi, instynktownie bronią się nawzajem.

- Uznam to za osobistą przysługę, jeśli pozwolisz baranowi zostać parę dni, Hattie.

Jack całym sobą tęsknił, żeby chwycić widły i napełnić koryto sianem, a także dolać wody do poidła oraz wbić gwóźdź w obluzowaną deskę przy furtce. Hattie nigdy już nie pozwoliłaby mu postawić stopy na swojej ziemi, gdyby poczynał sobie u niej tak swobodnie.

- Baran może tu zostać – oznajmiła Hattie, odmaszerowując w stronę furtki. – Do czwartku rano, nie dłużej.

- Wielkie dzięki. – Jack otworzył przed nią drzwi; skrzypienie zawiasów obudziło jego konia. Szlachetne stworzenie drzemało uwiązane do słupa przed maleńką chatką Hattie.

- Zostaniesz na filiżankę herbaty – oznajmiła Hattie. – Tyle mogę zrobić, skoro przyjechałeś natychmiast, żeby się sprawić z tą zakałą społeczną.

Hattie miała na myśli Mortimera czy Charlesa?

- Może innym razem, Hattie. Oczekują mnie w Candlewick i już zabawiłem trochę zbyt długo. Czy mam przynieść trochę siana dla barana Mortimera?

Hattie przystanęła gwałtownie, z pięściami na biodrach, zastygając w tej samej pozie, co Cotton.

- Nie znoszę litości, sir Jack, jeśli wiesz, o czym mówię. Mortimer Cotton od chłopaka uprawia ziemię w tym hrabstwie, więc jeśli nie zdaje sobie sprawy, że jego baran żre moje siano, to proszę mu tego nie mówić. Dzięki niedopatrzeniu Mortimera będę miała miot jagniąt, choć pewnie będą byle jakie i mizerne.

- Bez urazy – powiedział Jack, chwytając lejce. – Proszę wybaczyć. – W duchu przeprosił również na odmowę filiżanki herbaty. Hattie z pewnością cierpiała samotność, ale Jack na dzień dzisiejszy miał już dość fraternizowania się z mieszkańcami, a do wieczora było jeszcze daleko.

- Przyjmuję przeprosiny, tym razem – odparł Hattie, gładząc konia po nosie. – Jeśli spotkasz moją małą Maddie w Candlewick, to masz jej powiedzieć, żeby odwiedziła starą ciotkę, jasne?

W największym przypływie odwagi Jack nie ośmieliłby się wydać polecenia Madeline Hennessey, która od wielu lat nie była już mała.

- Przekażę pannie Hennessey, że ciotka za nią tęskni.

Wskoczył na konia i ruszył w drogę, podczas gdy Charlie, który najwyraźniej doszedł do siebie, wdrapał się na kapryśną Eloise i zrobił to, co baranom wychodzi najlepiej. Jack pozazdrościł zwierzakowi misji i nieustającego zapału, z jaką wprowadzał ją w życie.

 

 

- Madeline, chodź, usiądź z nami – powiedziała Abigail Belmont, poklepując kanapę. – Daję głowę, że ty nigdy nie odpoczywasz, chyba że na polecenie.

Madeline Hennessey nie miała ochoty usiąść, zwłaszcza naprzeciwko sir Johna Deweya Fanninga – dla miejscowych, sir Jacka.

- Przyłącz się, proszę, do nas – poparł ją Axel Belmont. – Inaczej narażę się na gniew mojej żony, zjadając więcej ciasteczek do herbaty, niż mi się należy.

Belmontowie zapewniali Madeline pracę i nigdy otwarcie im się nie sprzeciwiała.

- Choć pragnęłabym bardzo uchronić pana Belmonta przed taką kompromitacją – co wydaje się skazane z góry na klęskę – to jednak obiecałam panu Chandlerowi, że pomogę mu przy inwentaryzowaniu…

Sir Jack wstał, tak jakby Madeline należała do rodziny, a nie pracowała jako służąca. Obecnie pełniła rolę pośrednią między damą do towarzystwa a służącą do wszystkiego, co na ogół jej odpowiadało.

- Proszę zostać chwilę, panno Hennessey – powiedział sir Jack. – Przynoszę pozdrowienia od ciotki Hattie oraz przypomnienie, że za tobą tęskni.

- Dziękuję, sir Jack. – Ciotka Hattie pewnie nagadała mu do przystojnego ucha, narzekając, jak rzadko kuzynka ją odwiedza. Madeline odwiedzała każdą ze swoich dwóch owdowiałych ciotek co dwa tygodnie, o ile pozwalała na to pogoda. Nie dość często, ale mając tylko pół dnia wolnego na tydzień, nie mogła więcej.

- Usiądź. – Sir Jack wskazał miejsce na kanapie obok siebie. – Hattie była w świetnym humorze, a historia, która spowodowała ten cud, zasługuje, aby ją opowiedzieć.

Madeline pragnęła tylko pomóc panu Chandlerowi przy inwentaryzacji w siodlarni.

Chandler kochał namiętnie swoje konie, w przeciwieństwie do nowego lokaja, który ubrdał sobie, że kocha się w Madeline – albo w jej biuście.

Zajęła miejsce obok sir Jacka, choć doprawdy nie powinna. Należał do tych mężczyzn, którzy dobrze wyglądają po drugiej stronie trawnika albo na dziedzińcu kościoła, a z bliska okazują się jeszcze przystojniejsi. A także skrupulatnie dbał o higienę osobistą.

Madeline nie mogła nie odczuwać szacunku wobec mężczyzny, który pozostawał w dobrych stosunkach z mydłem, wodą i wanną. Jeśli w dodatku posiadał jasne włosy, lśniące błękitne oczy i nienaganne maniery, to mogła wytrzymać parę minut obok niego na kanapie – mimo jego chłodnego zachowania.

- Czy wpadłeś na ciotkę Hattie przypadkiem w wiosce? – zapytała Madeline. Hattie rzadko opuszczała swoje maleńkie gospodarstwo, głównie dlatego, że stara kobieta miała w nim więcej pracy, niż mogła podołać. Brakło jej także zbędnego grosza, żeby iść na targ, a przyjaciół nie odwiedzała, żeby nie odwzajemnili jej się z wizytą, opróżniając przy okazji skromną spiżarkę.

- Hattie wezwała mnie w charakterze sędziego pokoju – wyjaśnił sir Jack, podając Madeline talerz ciasteczek.

Wybrała najzwyklejsze, które mogło być pyszne, ponieważ kucharka honor kuchni Belmontów traktowała z największą powagą. Sir Jack wybrał jedyne pozostałe ciasteczko cynamonowe i przekazał talerz pani Belmont.

- Mam nadzieję, że ciocia nie padła ofiarą przestępstwa – powiedziała Madeline.

- Z pewnością kiedy sama o tym opowie, wspomni o krzywdzie, jaką jej wyrządzono – odparł sir Jack. – Najlepszy baran Mortimera Cottona, Charles II, złożył jej wizytę z własnej inicjatywy.  Nie wiem, czy Cottona bardziej wprawiło w zmieszanie to, że jego zwierzę wymknęło się z zagrody, czy rozzłościło to, że owce Hattie cieszyły się towarzystwem Charlesa bez żadnej rekompensaty dla właściciela.

Temat nie należał raczej do takich, które zwykle poruszano przy damach, ale Belmontowie nie byli zrzędliwi, a Candlewick leżało dwanaście mil w wiejskiej okolicy od Oxfordu.

- Jak to rozwiązałeś? – zapytał pan Belmont. – Mortimer i Hattie zagrażają pokojowi królewskiemu, odkąd jej baran zdechł. Chętnie bym jej pożyczył jednego z moich, ale wtedy Cotton – albo Charles - podniósłby larum, że go pozbawiam potencjalnego klienta.

Madeline ugryzła kawałek ciastka, przełykając pytanie, dlaczego dobre samopoczucie Cottona jest ważniejsze od dobrobytu starej kobiety.

- Gdybyś mnie zapytał o zdanie – odezwała się pani Belmont – powiedziałabym ci, że Mortimer Cotton jest idiotą. Jeśli jego baran pokrywa wszystkie jałówki w hrabstwie, wszystkie stada będą wkrótce spokrewnione i Charles straci pracę.

Pan Belmont oddał jej salut filiżanką herbaty.

- Gdybym miał dość rozumu, żeby o tym pomyśleć i tak zderzyłbym się z dumą Hattie Hennessey. Miłosne skłonności Charlesa oszczędziły nam wszystkim co najmniej trzech kolejnych kazań na temat dobroczynności i miłości bliźniego.

Madeline zanotowała w pamięci, żeby wspomnieć w modlitwie  o zwierzaku, ponieważ pan Belmont miał rację: duma ciotki dorównywała jej uporowi, a upór jej biedzie, dokładnie tak samo, jak u Theodosii.

- Ja potrzebuję dobroczynności – oznajmił sir Jack. – Przyszedłem prosić o pomoc panią Belmont, ponieważ grozi mi najazd rodzinny w okolicy świąt Bożego Narodzenia.

- Jak mogę ci pomóc? – zapytała pani Belmont.

Abigail Belmont miała wdzięk prawdziwej damy, choć urodziła się jako córka oxfordzkiego sklepikarza. Pan Belmont należał do zamożnej szlachty, a Madeline z radością zamordowałaby każdego, kto próbowałby skrzywdzić któreś z państwa Belmontów, albo ich dzieci.

Pani Belmont miała około trzydziestu lat, jej mąż kilkanaście lat więcej, ale od ich ślubu nie minął rok, a pierwsze dziecko przyszło na świat całkiem niedawno. Promienieli zadowoleniem i tym rodzajem radości, który Madeline wiązała ze szczęśliwym pożyciem małżeńskim i dużymi rodzinami.

Sir Jack, z kolei, żył sam, jedynie ze służbą i promieniał… cóż, nie promieniał w ogóle.

- To, co możesz zrobić – oznajmił sir Jack – to ocalić mój dom przed kataklizmem. Mój kamerdyner i kucharka ledwie się odzywają, lokaje udają, że nie słyszą, albo nie rozumieją poleceń kamerdynera, pokojówki wzniecają bunt, a gospodyni regularnie grozi odejściem. Nie mogę narazić brata, a tym bardziej matki, na podobny bałagan.

- O, Boże – powiedziała pani Belmont. – Matki potrafią być…

- Macierzyńskie – przerwał jej pan Belmont, całując dłoń żony i zatrzymując ją w swojej.

Madeline zjadła całe ciasteczko, smakowało gorzej niż pachniało – nie dość słodkie, odrobinę za suche.

- Zdaję sobie sprawę, że proszę o wiele – powiedział się Jack – ale nie ma nikogo innego, do kogo mógłbym się zwrócić. – Dla sir Jacka nawet prośba o radę byłaby narzucaniem się.

- Może będziesz musiał zatrudnić nowego kamerdynera – zauważył pan Belmont. – Albo, że tak powiem, wysprzątać w domu. Nie ma to, jak ukarać dla przykładu obiboka, żeby reszta, która się za pewnie czuje, wzięła się do roboty.

Sir Jack wstał i podszedł do okna, które wychodziło na wysadzany klonami podjazd. Chociaż powoli zbliżały się święta, panowała łagodna, jesienna pogoda. Złote liście wyściełały trawnik i wisiały na gałęziach, rozświetlając popołudnie. Jedna zimowa burza, jeden wietrzny poranek i reszta listowia i promienny blask znikną.

Zima, dla człowieka, który prawie dziesięć lat życia spędził w Indiach, mogła być długa i ciężka. Dla kobiety, która uwielbiała żyć intensywnie, zima w domu Belmontów stanowiła przytulny, spokojny przedsionek piekła.

- Miałem nadzieję, że pani Belmont porozmawia z moją gospodynią – powiedział sir Jack. – Może przejrzy jadłospisy kucharki,  zorganizuje rozkład dnia pokojówek i porozmawia z Pahdim o obowiązkach lokajów.

- Madeline zajmuje się u nas jadłospisami – stwierdziła pani Belmont.

- A pokojówki w Candlewick działają według rozkładów dnia, które Madeline ułożyła przed laty – dodał pan Belmont, łajdak jeden.

Całymi latami była dla niego „Hennessey”, kiedy był wdowcem cierpiącym w żałobie i musiał się opiekować dwoma niesfornymi chłopakami. Madeline żywiła wobec Axela Belmonta sprzeczne uczucia – jako młoda i głupia dziewczyna, a także nie taka już młoda i oddana jego pierwszej żonie.

Sir Jack spojrzał uważnie na Madeline.

- Wydaje się, że panna Hennessey jest kompetentna we wszystkim, co robi.

Och, nie, panna Hennessey wcale taka nie była. W opinii ciotek Madeline zawiodła całkowicie, jeśli chodzi o znalezienie dobrej partii. Sir Jack był winien tego samego niedopatrzenia, ale jako mężczyźnie, nikt mu tego nie wypominał.

Poza tym, sprawował urząd sędziego pokoju. Madeline nie należała do przesadnych entuzjastek królewskiej sprawiedliwości, ani tych, którzy ją usiłowali zaprowadzać.

- Potrzebujesz – oznajmił pan Belmont – zastępcy głównodowodzącego albo adiutanta.

Na szczęście, Madeline nie była ani jednym, ani drugim.

- Ma pan na myśli zarządcę domu, panie Belmont?

Pan Belmont przyglądał jej się z wnikliwą uwagą, jaką poświęcał swoim okazom botanicznym i Madelina poczuła się nagle jak roślinka. Oderwana od reszty, niezdolna bronić się przed wzrokową wiwisekcją pod szkłem pana Belmonta.

- Nie zarządcę – odezwała się pani Belmont. – Sir Jack, czy twoja matka podróżuje z towarzyszką?

Sir Jack złożył ramiona na piersi i oparł o parapet okienny. Był nieprzyzwoicie przystojny w stroju do konnej jazdy. Wysoki, szczupły, noszący się z niedbałą elegancją, sprawiający mylne wrażenie kogoś łagodnego i zadowolonego z życia. Madeline widziała go jednak podczas zawodów w rzutki – z podwiniętymi rękawami i wzrokiem utkwionym w celu.

Choć raczej niezbyt towarzyski, był dobrym sąsiadem, sumiennym gospodarzem i niezawodnym partnerem dla podpierających ściany panien na miejscowych balach.

A jego drużyna wygrywała w rzutki zawsze, pod warunkiem, że członkowie drużyny byli przynajmniej w połowie trzeźwi.

- Nic mi nie wiadomo, żeby matka miała towarzyszkę – powiedział sir Jack. – Ma wiele przyjaciółek w Londynie i twierdzi, że zapewniają jej towarzystwo w wystarczającym stopniu. Z moją matką się nie dyskutuje, jeśli chce się z rozmowy wyjść cało.

Z sir Jackiem także nie należało dyskutować. Madeline nie pamiętała, kiedy ktoś ostatnio podjął taką próbę.

- Starsze damy potrzebują, żeby je oszałamiać wdziękiem – stwierdziła Madeline. – Sądzimy, że skoro utraciły młodość, nie dbają o pochlebstwa, a to nieprawda. Potrzebują niemądrego przekomarzania się i szczerych komplementów tym bardziej, że są w tej fazie życia bardziej samotne.

Obaj mężczyźni popatrzyli na Madeline tak, jakby właśnie opisała, w jaki sposób Napoleon mógł wygrać bitwę pod Waterloo. Pani Belmont podniosła pokrywkę czajniczka do herbaty i zajrzała do środka.

- Mam pomysł – oznajmił pan Belmont, a Madeline powstrzymała się od rozbicia czajniczka na jego głupiej, dobrej głowie. Przeczuwała, że pomysł nie przypadnie jej do gustu.

- Panie Belmont – odezwała się jego żona. – Wierzę, że twój koncept wywrze na mnie niezwykłe wrażenie. – Uśmiechnęła się do niego promiennie, a on… Axel Belmont nie potrzebował zachęty. Wysoki na ponad sześć stóp, jasnowłosy, dobrze zbudowany, o bystrym, akademickim umyśle był też twardy, jak przystało na ojca dwóch młodzieńców oraz jednego niemowlęcia.

Odwzajemnił uśmiech; ich wzajemne uczucie było tak jasne i promienne, jak ostatnie liście na drzewach za oknami i dużo bardziej trwałe.

- Madeline musi przenieść się do twojego domu jako tymczasowa dama do towarzystwa twojej matki – oświadczył pan Belmont, wyraźnie zachwycony własnym geniuszem. – Ustawi twoją służbę na właściwych miejscach i nawet ty nie zrozumiesz, jak dokonała tego cudu.

Madeline zakrztusiła się ciasteczkiem; sir Jack podszedł i poklepał ją po plecach.

- Belmont, to nie było zbyt udane – powiedział, poklepując ją między łopatkami. – Twój niemądry pomysł wyraźnie nie spodobał się pannie Hennessey.

Madeline machnięciem ręki podziękowała sir Jackowi, choć ten pozostał na miejscu.

- Nic mi nie jest – wycharczała. – Okruszek – coś małego – wleciał nie tam, gdzie trzeba.

- Madeline zaskoczyło, że wpadłem na tak dobry pomysł i tyle – stwierdził pan Belmont. – Nie miałem żadnego od…

- Tego ranka – wtrąciła pani Belmont, uśmiechając się do serwisu do herbaty.

Nastała, przeciągając się, trochę niezręczna cisza, podczas gdy wszystkie oczy skupiły się na Madeline, jakby przez ostatnie pięć minut nie siedziała na tej samej kanapie.

- Pomysł pana Belmonta nie jest niemądry – powiedziała Madeline – ale nie jest dobrze przemyślany. Zbliżają się święta, z Sussex przyjedzie więcej rodziny i będziemy mieli dużo pracy w Candlewick.

- Nie gościmy dworu królewskiego – zauważyła pani Belmont. – Matthew i chłopcy uważają nasz dom za swój własny. A mama sir Jacka przyjedzie dopiero po Bożym Narodzeniu.

Madeline miała wrażenie, że w domu państwa Belmontów, nie wiedzieć kiedy i jak, coś się zmieniło. Najpierw chwalono ją pod niebiosa, a teraz wypychano na podjazd.

A sir Jack przez cały czas wpatrywał się w nią, jak w środek tarczy tarczy do rzutek.

- Candlewick jest moim domem. – W Madeline oburzenie walczyło z paniką. – Czy moje usługi nie są już tutaj potrzebne?

Jej usługi obejmowały ostatnio nadzór nad niańkami, pomoc gospodyni, wysłuchiwanie zwierzeń kucharki i grę w karty z lokajem.

- Oczywiście, że to jest twój dom – zapewniła pani Belmont łagodnym tonem, który ani trochę Madeline nie uspokoił. – Brakowałoby nam ciebie ogromnie, gdybyś przyjęła pracę gdzie indziej, ale sir Jack to nasz bliski przyjaciel i prosił nas o pomoc.

Prosił o pomoc Belmontów i nie był przyjacielem Madeline.

- To rozwiązanie tymczasowe – powiedział sir Jack. – Moja matka nigdy nie zostawała na dłużej niż dwa, trzy miesiące.

Innymi słowy, głupiec brał ten plan pod uwagę.

- Jak rozumiem, w przeszłości dawała sobie radę bez damy do towarzystwa – odparła Madeline. – Czy nie uzna, że przydzielając jej teraz takową, postępujesz arogancko, sir Jack?

- Moja matka ma chroniczną skłonność do obrażania się, podobnie chyba jak twoja ciotka Hattie. Wybierając dla niej towarzyszkę, dam jej możliwość zaspokojenia potrzeby wynajdowania afrontów, tam, gdzie w grę wchodziła tylko troska.

- A ja mam być tym afrontem?

- Z pewnością jednym z wielu – zgodził się sir Jack. – Jedzenie, zasłony przy łóżku, ustawienie świec na kominku, ton, jakim zwracam się do służby, albo fakt, że w ogóle się do nich odzywam… Moja zdolność do rozczarowywania mojej matki jest tak bezgraniczna, jak…

Zamilkł, ale nie dość szybko, żeby ukryć prawdziwą rozpacz. Madeline oczami wyobraźni ujrzała zimowe wieczory w bibliotece sir Jacka. On szczęśliwie pogrążony w lekturze jakichś wojennych wspomnień, jego biedna matka szalejąca z nudy.

- Może należałoby przekonać matkę, żeby nie przyjeżdżała z wizytą w tak ponurej porze roku – odezwała się Madeline. Sam mógłbyś przenieść się do Londynu, mogąc dzięki temu wyjeżdżać i przyjeżdżać, kiedy sam byś zechciał.

Pan Belmont nalał żonie drugą filiżankę herbaty i sam wziął cytrynowego herbatniczka.

- Z własnego doświadczenia wiem, że matki niechętnie przyjmują próby uniknięcia inspekcji. Jeśli sir Jack podejmie jakieś manewry, żeby się wykręcić od wizyty, matka podwoi wysiłki, żeby przyjechać.

- Właśnie – potwierdził sir Jack. – Choć przypuszczam, że starsi synowie Belmonta ten sam upór przypisują własnemu, drogiemu ojcu, którego dążenie do celu kojarzy się z rzepem. Panno Hennessey, czy zgodzisz się zostać chwilową damą do towarzystwa mojej matki? Mogłabyś rozejrzeć się pod schodami, zebrać informacje, porozmawiać z panią Belmont i przedstawić jakieś sugestie? Byłbym niezwykle wdzięczny.

Madeline nie chciała wcale wdzięczności sir Jacka, ani też nie bawiła jej jego własna odmiana rzepa.

- Powinnaś się doprawdy zlitować nad nieszczęsnym starym kawalerem – powiedział pan Belmont. – To chrześcijański obowiązek, panno Hennessey, a służba sir Jacka ci za to podziękuje. Dom w rozsypce nikogo nie czyni szczęśliwym.

Madeline nie interesował szczęśliwy dom, chociaż odpowiadał jej dach nad głową i posiłek codziennie raz albo dwa razy. I nie odpowiadało jej stanowisko pod dachem sir Johna Deweya Fanninga.

- Pochlebia mi to, oczywiście – powiedziała Madeline – ale obie nianie tutaj niedawno podjęły swoje obowiązki, a wobec zbliżającej się zimy…

- Nonsens – przerwała jej pani Belmont. – Wyszkoliłaś je znakomicie, a dziecko ma się doskonale. Świetnie się sprawdziłaś w roli damy do towarzystwa, kiedy owdowiałam, a przedtem byłaś prawą ręką gospodyni w Candlewick. Obie ciotki traktują cię jak skarb, chociaż rzadko kiedy mają dla kogoś dobre słowo. Tymczasowa zmiana otoczenia dobrze ci zrobi.

Nastąpiła kolejna wymiana promiennych uśmiechów, podczas gdy Madeline miała ochotę wyrzucić ten genialny plan przez okno.

Belmontowie byli dobrymi, miłymi ludźmi, którym Madeline mogła szczerze powiedzieć, co jej leży na sercu. Cenili wesołe usposobienie u służby i nie tolerowali niewłaściwego zachowania wobec kobiet mieszkających pod ich dachem.

Madeline ich lubiła. Ta myśl wprawiła ją w zmieszanie, zwłaszcza że nie lubiła sir Jacka.

Chociaż, ściśle mówiąc, nie darzyła go antypatią.

- Niezbyt ci się ten pomysł spodobał – stwierdził sir Jack. Co za niedopowiedzenie. – Jestem przygotowany, żeby być hojnym, panno Hennessey. Rozpaczliwie hojnym. Masz przed sobą mężczyznę pozbawionego dumy.

Madeline widziała przed sobą mężczyznę bez skrupułów i nie tak już czarującego.

- Bałagan w twoim domu, sir Jack, wynika po części z tego, że jesteś sędzią. W jednym tygodniu odbywasz posiedzenia, w innym nie. Nie jesteś panem swojego czasu, a każdej poważniejszej sprawie poświęcasz całą swoją uwagę. Pan Belmont zachowywał się tak samo, kiedy piastował ten urząd.

- Ma rację – powiedział pan Belmont, pochłaniając jednocześnie maślany herbatnik. – Przeklęta praca zakłóca człowiekowi spokój, kiedy ludzie schodzą na złą drogę. Także kiedy bydło schodzi na złą drogę. Twoja matka nie będzie zachwycona, kiedy zaczniesz znikać o różnych porach, żeby badać życie erotyczne owiec Hattie Hennessey.

- Belmont – powiedział sir Jack. – Czy muszę ci przypominać, po kim odziedziczyłem to stanowisko?

- A ty nigdy mi nie podziękowałeś, że się usunąłem, niewdzięczniku. Panna Hennessey zlituje się nad tobą, bo ma miękkie serce.

Tego już było za wiele.

- Nie mam…

- Rozpieszczasz swoje ciotki – ciągnął pan Belmont. – Rozpieszczasz nas, chłopców, dziecko… Porozpieszczaj matkę sir Jacka, podpowiedz parę nowych pomysłów jego gospodyni, pozachwycaj się śmietankowym deserem kucharki, flirtuj z lokajami i wygłoś im parę kazań. Użyj swojej magii, a w jego domu wszystko zacznie się toczyć gładko tak, jak tutaj, w Candlewick.

Madeline otworzyła usta, żeby zbesztać chlebodawcę za tę rażącą przesadę. Candlewick miało znakomitą, kompetentną gospodynię oraz utalentowaną kucharkę, choć obie panie wchodziły w wiek podeszły, brak energii nadrabiały doświadczeniem.

- Schlebiasz mi bezwstydnie, panie Belmont.

- Gdzież bym śmiał.

- A ja tak – odezwał się sir Jack – gdybym myślał, że to cię skłoni do przyjęcia tego stanowiska. Zyskasz moją dozgonną wdzięczność, świetne referencje, satysfakcję z wykonywania tak potrzebnej pracy…

- Oraz pieniądze – wtrącił pan Belmont. – Takie, których nie odmówiłaby rozsądna młoda kobieta.

Madeline nie była już młoda. Gdzieś między odrzucaniem zalotów nieopierzonych młodzieniaszków na dziedzińcu kościelnym – większości z nich, w każdym razie, a ciułaniem grosza na potrzeby starzejących się ciotek, zdołała pogodzić się z rzeczywistością. Pracowała ciężko – zawsze pracowała ciężko – i przy odrobinie szczęścia miała nadzieję odłożyć trochę na ten czas, kiedy ciężka praca będzie przewyższać jej siły.

- Pozwolę sobie stwierdzić, że ciotki namawiałyby cię do przyjęcia propozycji. – Sir Jack nie przekomarzał się z nią, ani nie przesadzał. Przedstawiał jedyny argument, którego Madeline nie mogła odrzucić. Hattie porządnie zmyłaby jej głowę, gdyby wzgardziła szansą występowania w roli towarzyszki prawdziwej damy.

A sir Jack proponował to stanowisko jedynie tymczasowo, nic więcej.

Gdyby wiosenny miot owiec Hattie nie zależał od zbłąkanego barana, Madeline może by odmówiła, ale sytuacja ciotki stawała się nie do pozazdroszczenia. Finanse Theodosii od lat nie wyglądały lepiej.

Madeline nie będzie miała na starość nawet „wdowiego grosza”, o czym ciotki często jej przypominały.

- Zostanę tymczasową damą do towarzystwa – powiedziała. – A jeśli zauważę, że w domu coś źle funkcjonuje, dam o tym dyskretnie znać.

Sir Jack ujął jej dłoń w obie swoje.

- Trudno mi wyrazić swoją ulgę.

Madeline cofnęła rękę.

- Przedstawię krótko swoje wymagania związane z tą pracą, jeśli państwo Belmont zechcą zostawić nas na chwilę samych?

Belmontowie wstali i byli w połowie drogi do drzwi, zanim Madeline skończyła mówić. Ich pośpiech skojarzył jej się z rodzicami, którzy pragną zapewnić chwilę prywatności młodej damie i jej zalotnikowi.

Która to analogia wydawała się po prostu śmieszna.

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Amber

data wydania: 23 listopada 2017

liczba stron:336

format:20.5x13.0cm

język wydania:polski

numer produktu: 100622694

EAN: 9788324164912

Średnia ocena Klientów:4(Oceniło 3 osób)
Kategorie

Zobacz również

 

Bestseller

Przeznaczeni miłości

Grace Burrowes

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

„Romanse Burrowes rozpalają zmysły i poruszają duszę.” „Romantic Times Book Reviews” Mężczyźni, którzy zamknęli swe serca przed miłością, i kobiety, które potrafią je otworzyć, w trzeciej powieści mistrzyni z cyklu Uwięzione serca. Po latach spędzonych na wojnie Michael Brodie wraca do swego...zobacz więcej »
Przeznaczeni miłości

Przeznaczeni miłości

Grace Burrowes

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Bestseller

Więźniowie miłości

Grace Burrowes

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Książę Christi an Severn ma za sobą kilka strasznych lat we francuskiej niewoli. Przy życiu trzymało go jedynie pragnienie zemsty. Teraz jest wolny i gotowy wymierzyć swym wrogom własną sprawiedliwość. Lecz spotkanie z hrabiną Gillian Greendale uświadamia mu, że są rzeczy ważniejsze niż zemsta…...zobacz więcej »
Więźniowie miłości

Więźniowie miłości

Grace Burrowes

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Tajemnica damy

Grace Burrowes

wydawca: Amber

kategoria wiekowa:3-4 lata

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Pełen pasji, emocjonujący romans z naznaczonymi przeszłością bohaterami i niebezpieczną zagadką. „Romantic Times” Theresa Jennings ma za sobą niewybaczalny skandal. Teraz zrobi wszystko, by zapewnić swej córeczce przyszłość w towarzystwie. Nawet pogodzi się z bratem, baronem Sutcliffe, i przyjmie...zobacz więcej »
Tajemnica damy

Tajemnica damy

Grace Burrowes

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Wierni miłości

Grace Burrowes

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Baron Sebastian St. Clair jako chłopiec znalazł się we Francji zdany tylko na siebie. Żeby przeżyć, musiał wstąpić do francuskiej armii. I dokonać niemożliwych wyborów... Teraz wojna się skończyła, a on wraca do ukochanej Anglii. Pragnie wieść spokojne życie dżentelmena w swej wiejskiej...zobacz więcej »
Wierni miłości

Wierni miłości

Grace Burrowes

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Wyprzedaż

Sędzia miłości

Grace Burrowes

wydawca: Amber

seria:ROMANS HISTORYCZNY

OPRAWA MIĘKKA

00000

Axel Belmont, zamożny i poważany botanik, pełni urząd sędziego pokoju. Dlatego to właśnie on musi zbadać okoliczności śmierci właściciela sąsiedniego majątku, pułkownika Stoneleigha. Od pierwszej chwili jest jasne, że pułkownik padł ofiarą morderstwa. Czy popełniła je jego żona, piękna i...zobacz więcej »
Sędzia miłości

Sędzia miłości

Grace Burrowes

39.80 zł 18.34 zł

zamów

Porażka księcia

Grace Burrowes

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 5]

Książę Noah Winters musi się ożenić – tego wymaga obowiązek wobec rodu. A tam gdzie jest obowiązek, nie czas na porywy serca i miłosne uniesienia. Noah wybiera więc z rozwagą i bez zbędnych sentymentów. Lady Araminthea Collins ma odpowiednie pochodzenie, nienaganne maniery, należytą urodę i tak...zobacz więcej »
Porażka księcia

Porażka księcia

Grace Burrowes

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Inne książki wydawcy

 

Bestseller

Milczenie lodu

Ragnar Jonasson

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Islandzki fenomen: nieznany autor, małe wydawnictwo, brak promocji, a mimo to światowy sukces! Dlaczego? Milczenie lodu to nie tylko kryminał według najlepszych wzorów skandynawskiego noir. Jónasson po mistrzowsku opowiada o ludziach i zbrodni, uczuciach i samotności. Jego bohater to nie...zobacz więcej »

Milczenie lodu

Ragnar Jonasson

9.99 zł 6.84 zł

zamów

Bestseller

Nieznana miłość

Julie Anne Long

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Pierwszy tom nowej romantycznej serii Wielki Pałac nad Tamizą Ona nie zaznała prawdziwej miłości… On uznawał miłość za mit… Lady Delilah Derring przez całe swoje małżeństwo była wierną, choć zdradzaną żoną. Śmierć hrabiego zderzyła ją z ponurą rzeczywistością: z powodu długów męża zostaje bez...zobacz więcej »

Nieznana miłość

Julie Anne Long

39.80 zł 22.96 zł

zamów

ZapowiedźBestseller

Taniec w świetle księżyca

Julia Quinn

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 11.2019

11110ocena: 4 [liczba ocen: 5]

Nowy bestseller jednej z najsłynniejszych autorek romansów historycznych, której seria Bridgertonowiew 2020 roku wejdzie jako przebojowy serial Netflixa Lady Arabella Blydon jest obdarzona urodą i inteligencją, ma dość mężczyzn, którzy widzą tylko to pierwsze, nie dostrzegając drugiego. Kiedy...zobacz więcej »

Taniec w świetle księżyca

Julia Quinn

39.80 zł 22.95 zł

zamów

ZapowiedźBestseller

Plan damy

Sarah MacLean

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 11.2019

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Autorka bestsellerów z Top 5 New York Timesa Sarah MacLean powraca z kolejną książką o trzech braciach, królach londyńskiego podziemia związanych tajemnicą, przed którą nie mogą uciec. I których nie pokona nic poza… miłością. Lady Henrietta Sedley postanawia, że dwudziesty dziewiąty rok życia...zobacz więcej »

Plan damy

Sarah MacLean

39.80 zł 21.69 zł

zamów

Bestseller

Koniec lata

Jayne Ann Krentz

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Malownicze i tajemnicze wybrzeże, poszarpane ostrymi klifami kryjącymi mroczne jaskinie, okala Eclipse Bay. To małe miasteczko kryje sekrety tak zdradliwe jak groźny krajobraz, i rywalizacje tak dzikie jak sztorm oceanu. W Eclipse Bay plotki rozchodzą się szybko. Nick Harte nie myślał o tym,...zobacz więcej »

Koniec lata

Jayne Ann Krentz

39.80 zł 22.96 zł

zamów

Bestseller

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Najnowsza, ciepła, wzruszająca i mądra książka najbardziej lubianej autorki światowej literatury kobiecej z fascynującą bohaterką, której los nie szczędzi wzlotów i upadków. To powieść o nieustającym poszukiwaniu miłości, wyzwaniach, które stoją przed samotną matką i nie zawsze prostych relacjach...zobacz więcej »

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

39.80 zł 22.96 zł

zamów

NowośćBestseller

Nowe życie

Sandi Lynn

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Kolejny bestseller autorki serii Na zawsze, która sprzedała się w milionach egzemplarzy. Sandi Lynn wspaniale pisze o uczuciach, przezwyciężeniu największych nieszczęść dzięki pięknej i trudnej miłości. Tym razem bohaterami są młodzi ludzie, którzy ratują ludzkie życie i dla których praca jest...zobacz więcej »

Nowe życie

Sandi Lynn

37.80 zł 21.88 zł

zamów

Bestseller

Mops Klops

Blabey Aaron

wydawca: Amber

kategoria wiekowa:3-4 lata,5-7 lat

OPRAWA TWARDA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 8]

Seria sprzedana w ponad 2 milionach egzemplarzy, wydana w ponad 4 milionach! Książka z pierwszych miejsc list bestsellerów 2019! Wydana w prawie 20 krajach i obsypana nagrodami. Aaron Blabey to autor bestsellerów „New York Timesa” i serii filmowanej przez DreamWorks! Wydawany w 30 krajach....zobacz więcej »

Mops Klops

Blabey Aaron

29.80 zł 18.13 zł

zamów

Bestsellery w kategorii

 

Bestseller

Bieguni

Olga Tokarczuk

wydawca: Literackie

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 5 [liczba ocen: 21]

Uhonorowana Literacką Nagrodą Nike, jedna z najgłośniejszych i najszerzej komentowanych powieści ostatnich lat. Co mamy wspólnego z biegunami – prawosławnym odłamem starowierców, ludźmi, którzy zło oswajają ruchem? Ile jest w nas z biegunów? Od dawnych sułtańskich pałaców przez siedemnastowieczne...zobacz więcej »

Bieguni

Olga Tokarczuk

39.90 zł 27.63 zł

zamów

ZapowiedźBestseller

Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

wydawca: ZNAK literanova

dostępny od: 13.11.2019

11110ocena: 4 [liczba ocen: 10]

DAJ SIĘ OTULIĆ ATMOSFERĄ ŚWIĄTECZNEJ POWIEŚCI KATARZYNY MICHALAK! Natalia ma jedno jedyne, lecz nierealne marzenie – zostać mamą. Ta tęsknota nie pozwala jej cieszyć się wielką, niezwykłą miłością, jaką obdarza ją Damian. Nad ich związek nadciągają burzowe chmury. Czy Natalii, która straciła...zobacz więcej »

Uśmiech losu

Katarzyna Michalak

39.99 zł 25.90 zł

zamów

NowośćBestseller

Uwierz w Mikołaja. Książka z autografem

Magdalena Witkiewicz

wydawca: Filia

11110ocena: 4 [liczba ocen: 9]

Każdy z nas ma marzenia. Agnieszka pragnie spędzić Wigilię z babcią, ale ta ma zupełnie inne plany. Nie godząc się z tym, Agnieszka jedzie do domu babci położonego w samym środku lasu. Jednak jej tam nie zastaje. Jedna śnieżna noc powoduje, że droga do cywilizacji zostaje odcięta, na dodatek...zobacz więcej »

Uwierz w Mikołaja. Książka z autografem

Magdalena Witkiewicz

39.90 zł 25.90 zł

zamów

W trakcie dodrukuBestseller

Księgi Jakubowe

Olga Tokarczuk

wydawca: Literackie

OPRAWA TWARDA

ponownie w sprzedaży od: 2019-11-14

11111ocena: 5 [liczba ocen: 10]

NIKE 2015!
Najbardziej oczekiwana książka roku!
Nowa epicka powieść Olgi Tokarczuk!
Rok 1752. Do Rohatyna na Podolu przybywają kasztelanowa Katarzyna Kossakowska i towarzysząca jej poetka Elżbieta Drużbacka. Jednym z gości na powitalnej kolacji jest miejscowy proboszcz Benedykt...zobacz więcej »

Księgi Jakubowe

Olga Tokarczuk

69.90 zł 48.37 zł

zamów

NowośćBestseller

Klątwa. Książka z autografem

Czornyj Max

wydawca: Filia

11111ocena: 5 [liczba ocen: 14]

Nowa, przerażająca sprawa komisarza Deryło i Tamary Haler!
Rozglądaliście się kiedyś wokół i zastanawialiście, która z otaczających was osób umrze pierwsza? A może pierwsi umrzecie wy? Macie swoje typy? W zabytkowym hotelu na odludziu ktoś morduje gości. Jednego po drugim. Pierwsza ofiara...zobacz więcej »

Klątwa. Książka z autografem

Czornyj Max

39.90 zł 24.74 zł

zamów

W trakcie dodrukuBestseller

Bieguni

Olga Tokarczuk

wydawca: Literackie

OPRAWA TWARDA

ponownie w sprzedaży od: 2019-11-18

11110ocena: 5 [liczba ocen: 11]

Uhonorowana Literacką Nagrodą Nike, jedna z najgłośniejszych i najszerzej komentowanych powieści ostatnich lat.

Co mamy wspólnego z biegunami – prawosławnym odłamem starowierców, ludźmi, którzy zło oswajają ruchem? Ile jest w nas z biegunów?

Od dawnych...

zobacz więcej »

Bieguni

Olga Tokarczuk

49.90 zł 34.20 zł

zamów

NowośćBestseller

Światło gwiazd. Książka z autografem autorki

Krystyna Mirek

wydawca: Edipresse Polska

seria:Willa pod kasztanem

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

Tylko u nas - egzemplarz z autografem autorki!

W wilii pod kasztanem nastała jesień. W wielkim ogrodzie jak zawsze pięknie, ale w życiu mieszkańców wiele zawirowań. Pewien mężczyzna, który częściej niż pod nogi spogląda w gwiazdy – z zawodu jest bowiem astrofizykiem – wprowadzi...

zobacz więcej »

Światło gwiazd. Książka z autografem autorki

Krystyna Mirek

39.90 zł 24.74 zł

zamów

W trakcie dodrukuBestseller

Opowiadania bizarne

Olga Tokarczuk

wydawca: Literackie

OPRAWA TWARDA

ponownie w sprzedaży od: 2019-11-14

11111ocena: 5 [liczba ocen: 14]

Świat staje się coraz bardziej bizarny

Najnowszy zbiór opowiadań Olgi Tokarczuk

Zaskakujące i nieprzewidywalne opowiadania, dzięki którym inaczej spojrzymy na otaczającą nas rzeczywistość

Pochodzące z języka...

zobacz więcej »

Opowiadania bizarne

Olga Tokarczuk

38 zł 26.37 zł

zamów
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Grace Burrowes "Sir John"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2018-03-01

Sir John” to lekka i przyjemna lektura, którą odebrałam ze spokojem ducha i wielkim sentymentem, który tkwił we mnie od bardzo dawna.

Romans historyczny – to gatunek literacki, na którym mogę śmiało powiedzieć zjadłam zęby w czasach gdy byłam dużo młodsza niż teraz. Z czasem moje zainteresowania dojrzały i wykiełkowały na tej podwalinie wymaga dość spore jeśli chodzi o literaturę.
Niemniej jednak z sentymentem powracam czasem do powieści osadzonych w dawnych latach – chociaż ostatnio prym w tej kategorii wiodą nasze polskie autorki.

„Sir John” przybył do mnie można by rzec w najlepszym dla siebie momencie – choć dla mnie osobiście to bardzo trudny czas. Ale może właśnie dlatego z chęcią i zupełnie niezobowiązująco wdałam się w romans z tym dżentelmenem.

Oto kolejny »dżentelmen po przejściach«, który za nic nie chce wiązać się z żadną kobietą, w romantycznej powieści mistrzyni zmysłowości”. – „Romantic Times”
Sir John Fanning – dla bliskich Jack – co dzień na sali sądowej staje twarzą w twarz ze zbrodnią, lecz nie boi się niczego… poza wizytą swojej matki. Teraz, przed Bożym Narodzeniem, jej przyjazd właśnie się zbliża. I nie obejdzie się – tego jest pewien – bez prób wyswatania go z kolejną, zdaniem matki najbardziej odpowiednią kandydatką. Jednak sir John stawia zdecydowany opór. Bo po raz pierwszy od lat jego serce bije mocniej dla kobiety...
Madeline Hennessy jest śliczna, inteligentna… i zdaniem matki zupełnie nieodpowiednia na żonę Jacka. Czy rzeczywiście? Jeśli nawet tak mogło by się wydawać, to ze zgoła innych powodów…
Grace Burrowes to autorka bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”, uhonorowana najbardziej prestiżowym wyróżnieniem gatunku: RITA Award (odpowiednik filmowego Oscara). Ukończyła nauki polityczne, muzykologię i prawo. Porzuciła jednak praktykę prawniczą na rzecz pisania. Jej powieści są w czołówce list bestsellerów Amazonu (często na 1. miejscach) najlepszych romansów z epoki regencji.
„Sir John” to lekka i przyjemna lektura, którą odebrałam ze spokojem ducha i wielkim sentymentem, który tkwił we mnie od bardzo dawna. Jak wspomniałam wcześniej, zbyt wiele komplikacji nawarstwiło mi się w moim życiu osobistym, co za tym idzie lektura książek szła mi opornie. Nie mogłam się skupić na żadnej. I któregoś dnia okazało się , że z mojego czytelniczego marazmu wybawił mnie właśnie „Sir John”.

Jest to powieść bardzo prosta fabularnie, o nieskomplikowanej akcji, dlatego czytanie jej nie sprawia trudności, ale i nie wymaga specjalnego zastanawiania się nad treścią. Co akurat mi było bardzo potrzebne i sprawiło, że mogłam oddać się swojemu ulubionemu zajęciu, mimo że kryzys czytelniczy trwał u mnie w najlepsze. Powieść ta nie jest typowym „harlequinem” tak, ze nie obawiajcie się tego :) Jest odrobina tajemnicy, dość sporo humoru i ciekawe dialogi, co warto podkreślić. W ówczesnych czasach mądre i wygadane panny nie miały zbyt wysokich notowań u dżentelmenów. Dlatego lubię w takich romansach, gdy bohaterka potrafi postawić na swoim i Madeline z pewnością mnie nie zawiodła.
Historia jest opowiadana powolnym rytmem, bez specjalnych intryg i knowań, nie brakuje jednak ciekawych momentów i drobnych sekretów, które zostają później wyjawione.


Jeśli potrzebujecie lekkiego oderwania się od rzeczywistości, spokojnego rytmu opowiadanej historii, a także lubicie podróże w czasie do dawnych czasów – to koniecznie zaproście do siebie „Sir Johna”. Ten romans historyczny stanie się dla Was spokojną, ale ciekawą alternatywą na deszczowe wieczory. A myślę, że każdy z nas potrzebuje czasem odrobiny romantyzmu z dawnych lat.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Sir John"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Inni klienci oglądali również

Kawałki rozsypanego serca należy pozbierać w całość, inaczej nie będzie dobrze działać ani kochać. A ono nawet okaleczone bije mocno przy wspomnieniach gorącego lata na pięknej Krecie. W tej historii wypielęgnowany salon staje się świadkiem rozmów kobiet szukających sposobu na porozumienie się ze...

Dziecko Odyna

Dziecko Odyna

11111

zamów
37.90 zł
25 zł

Skandynawska fala ogarnia fantastykę. Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014 Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie” - oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i...

SKANDYNAWSKA FALA OGARNIA FANTASTYKĘ CYKL TEMN MA SZANSĘ STAĆ SIĘ DLA LITERATURY FANTASY TYM, CZYM DLA KRYMINAŁU STAŁY SIĘ KSIĄŻKI LARSSONA, NESBO I LÄCKBERG. Wyobraź sobie, że zostałeś wygnany do nieznanego świata. Bez tożsamości. Bez rodziny. Bez pieniędzy. I powoli zaczynasz sobie uświadamiać,...

TRZECI TOM CYKLU „KRUCZE PIERŚCIENIE“ – ORYGINALNEJ SAGI FANTASY OSADZONEJ NA STARONORDYCKIM GRUNCIE. Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu. Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty. Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los wyznacza...

Siracusa

Siracusa

11111

zamów
39.99 zł
25.37 zł

Małżeństwo opiera się na kilku filarach. Kłamstwo jest jednym z nich Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa spędzają wspólnie wakacje. Włoskie krajobrazy, zabytki, pyszne jedzenie, wino... Brzmi jak przepis na urlop idealny? Raczej jak na katastrofę... Taylor skupiona jest na dorastającej córce....

Gorączka i krew

Gorączka i krew

11111

zamów
39.95 zł
22.22 zł

Na południu Francji giną młode, piękne dziewczyny. Szybko okazuje się, że padły ofiarą makabrycznych morderstw. Odnalezienie zmasakrowanych ciał ani schwytanie obłąkanych braci Salaville nie oznacza jednak końca krwawego rytuału. Kilka miesięcy później identyczna zbrodnia zostaje...

From the internationally bestselling, Man Booker Prize-longlisted Siri Hustvedt comes a provocative, exuberant novel about time, desire, memory and the imagination, which tells the story of a young Midwestern woman's first year in New York in the late 1970s and her obsession with her mysterious...

Biegacz

Biegacz

zamów
25.90 zł
17.53 zł

Fragmenty życia, epizody składające się na jedną, spójną historię. Wiele historii... W Poznaniu odbywa się maraton. Rywalizacja z innymi biegaczami, z czasem i samym sobą. Czas przemyśleń, rachunku sumienia. W trakcie biegu przeszłość wraca, wracają bolesne wspomnienia, szkolne perypetie,...

The Sirens Of Titan

The Sirens Of Titan

produkt niedostępny

When Winston Niles Rumfoord flies his spacecraft into a chronosynclastic infundibulum he is converted into pure energy, and only materializes when his waveforms intercept Earth or some other planet. As a result, he only gets home to Newport, Rhode Island, once every 59 days, and then only for an...

Mana sirdis. Moje serce

B. Wojtkowiak

wydawca: Poligraf Wydawnictwo

OPRAWA MIĘKKA

00000

Kawałki rozsypanego serca należy pozbierać w całość, inaczej nie będzie dobrze działać ani kochać. A ono nawet okaleczone bije mocno przy wspomnieniach gorącego lata na pięknej Krecie. W tej historii wypielęgnowany salon staje się świadkiem rozmów kobiet szukających sposobu na porozumienie się ze...zobacz więcej »
Mana sirdis. Moje serce
-40%

Mana sirdis. Moje serce

B. Wojtkowiak

Dziecko Odyna

Siri Pettersen

wydawca:  Rebis

OPRAWA MIĘKKA

11111

Skandynawska fala ogarnia fantastykę. Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014 Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie” - oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i...zobacz więcej »
Dziecko Odyna
-34%

Dziecko Odyna

Siri Pettersen

Krucze pierścienie 2 Zgnilizna

Siri Pettersen

wydawca:  Rebis

seria:Fantasy

OPRAWA MIĘKKA

11111

SKANDYNAWSKA FALA OGARNIA FANTASTYKĘ CYKL TEMN MA SZANSĘ STAĆ SIĘ DLA LITERATURY FANTASY TYM, CZYM DLA KRYMINAŁU STAŁY SIĘ KSIĄŻKI LARSSONA, NESBO I LÄCKBERG. Wyobraź sobie, że zostałeś wygnany do nieznanego świata. Bez tożsamości. Bez rodziny. Bez pieniędzy. I powoli zaczynasz sobie uświadamiać,...zobacz więcej »
Krucze pierścienie 2 Zgnilizna
-33%

Krucze pierścienie 2 Zgnilizna

Siri Pettersen

Krucze pierścienie. 3. Evna

Siri Pettersen

wydawca: Rebis

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

TRZECI TOM CYKLU „KRUCZE PIERŚCIENIE“ – ORYGINALNEJ SAGI FANTASY OSADZONEJ NA STARONORDYCKIM GRUNCIE.

Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu. Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty. Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los...

zobacz więcej »
Krucze pierścienie. 3. Evna
-33%

Krucze pierścienie. 3. Evna

Siri Pettersen

Siracusa

Delia Ephron

wydawca: W.A.B.

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Małżeństwo opiera się na kilku filarach. Kłamstwo jest jednym z nich

Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa spędzają wspólnie wakacje. Włoskie krajobrazy, zabytki, pyszne jedzenie, wino... Brzmi jak przepis na urlop idealny? Raczej jak na katastrofę... Taylor skupiona jest...

zobacz więcej »
Siracusa
-36%

Siracusa

Delia Ephron

Gorączka i krew

Sire Cédric

wydawca: Wydawnictwo Dragon

seria:Kryminał

OPRAWA MIĘKKA

11111

Na południu Francji giną młode, piękne dziewczyny. Szybko okazuje się, że padły ofiarą makabrycznych morderstw. Odnalezienie zmasakrowanych ciał ani schwytanie obłąkanych braci Salaville nie oznacza jednak końca krwawego rytuału. Kilka miesięcy później identyczna...
zobacz więcej »
Gorączka i krew
-44%

Gorączka i krew

Sire Cédric

Memories of the Future

Siri Hustvedt

wydawca: Sceptre

OPRAWA MIĘKKA

00000

From the internationally bestselling, Man Booker Prize-longlisted Siri Hustvedt comes a provocative, exuberant novel about time, desire, memory and the imagination, which tells the story of a young Midwestern woman's first year in New York in the late 1970s and her obsession with her mysterious...zobacz więcej »
Memories of the Future
-19%

Memories of the Future

Siri Hustvedt

Biegacz

Bartłomiej Grubich

wydawca: Vesper

kategoria wiekowa:15-99 lat

OPRAWA MIĘKKA

00000

Fragmenty życia, epizody składające się na jedną, spójną historię. Wiele historii... W Poznaniu odbywa się maraton. Rywalizacja z innymi biegaczami, z czasem i samym sobą. Czas przemyśleń, rachunku sumienia. W trakcie biegu przeszłość wraca, wracają bolesne wspomnienia, szkolne perypetie,...zobacz więcej »
Biegacz
-32%

Biegacz

Bartłomiej Grubich

The Sirens Of Titan

Kurt Vonnegut

wydawca: Gollancz

OPRAWA MIĘKKA

00000

When Winston Niles Rumfoord flies his spacecraft into a chronosynclastic infundibulum he is converted into pure energy, and only materializes when his waveforms intercept Earth or some other planet. As a result, he only gets home to Newport, Rhode Island, once every 59 days, and then only for an...zobacz więcej »
The Sirens Of Titan

The Sirens Of Titan

Kurt Vonnegut

Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top