Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął - Ebooki i Audiobooki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/stulatek-ktory-wyskoczyl-przez-okno-i-zniknal-jonas-jonasson,p300014145.html" title="Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/300014145.jpg" alt="Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął - Ebooki i Audiobooki"> </a>

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął (Audiobook)

Jonas Jonasson
Świat Książki , data wydania 2012

Oceń produkt

Audiobook - książka audio w wersji elektronicznej
MP3 - chroniony przez Watermark
więcej informacji o eBookach
Cena detaliczna: 26.90 zł

24.21 zł

Płatność za ten produkt wyłącznie kartą płatniczą lub ePrzelewem

lub przenieś do przechowalni

Inne wersje

Ebook epub,mobi 29.90 zł 26.91 zł sprawdz
Książka (Outlet) oprawa miękka 32.90 zł 19.35 zł sprawdz
Zobacz pełny opis

Pełny opis eBooka – Jonas Jonasson "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"

Ponad milion sprzedanych egzemplarzy w samej Skandynawii! Życiowa podróż szwedzkiego Forresta Gumpa po ostatnich stu latach losów świata Międzynarodowy fenomen: · Szwecja: milion sprzedanych egzemplarzy · Niemcy: nagroda dla najlepszego Debiutu 2011 r. · Niemcy, Dania, Izrael, Islandia: nr 1 na listach bestsellerów, znakomite recenzje · Włochy, Francja – ponad 100.000 sprzedanych egzemplarzy · 20 wytwórni konkurujących o prawa do ekranizacji Śmiałem się do łez, czytając o niefrasobliwym stulatku w kapciach przemierzającym Szwecję z ukradzioną walizką. Polubiłem tę historię od pierwszego rozdziału! Artur Barciś Pierwsze miejsca na listach bestsellerów w Niemczech i na Islandii, rekordowa sprzedaż w całej Skandynawii i ogromne zainteresowanie m.in. w Holandii, we Francji i we Włoszech. Powieść, która od miesięcy podbija serca czytelników w całej Europie, trafiła wreszcie do Polski. Główny bohater, stuletni Allan Karlsson, wymyka się przez okno z domu starców, kradnie należącą do narkotykowej mafii walizkę z pieniędzmi i przemierza Szwecję, uciekając przed groźnymi bandytami i policją. Autor książki puszcza oko w stronę skandynawskich kryminałów, opisując brutalne metody działania mafii i znacząc trasę stulatka ścielącym się gęsto trupem, ale robi to w taki sposób, że czytelnik pęka ze śmiechu. Nie inaczej jest też w przypadku wątku najistotniejszego: przeplatającej się ze współczesnymi wydarzeniami opowieści o pełnym przygód życiu Allana, który choć kompletnie nie zainteresowany polityką, znajdował się zawsze w samym centrum najważniejszych wydarzeń XX wieku. Przed Państwem czarująca i zabawna, a momentami niezwykle mądra powieść, której po prostu nie można przegapić!
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Świat Książki

data wydania : 2012

numer produktu: 300014145

kod produktu: 42934087AB

Zabezpieczenie pliku: Watermark

Średnia ocena Klientów:
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje książki "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął", pochodzące z serwisu BiblioNETka

Średnia ocena książki wg. użytkowników serwisu BiblioNETkA:  1 1 1 1 1

Wesołe jest życie staruszka

Tego dnia Allan Karlsson obchodził urodziny, a były to urodziny nie byle jakie, bo nasz szanowny jubilat miał szansę na zdmuchnięcie dokładnie setki świeczek. "

Do przyjęcia urodzinowego w świetlicy domu spokojnej starości zostało mniej niż godzina. Sam radny gminy miał tam być. I lokalna prasa. I wszyscy pozostali staruszkowie. I cały personel, ze srogą siostrą Alice na czele.
Tylko główny bohater nie miał zamiaru się pojawić"[1].

Co zrobił, sugeruje już tytuł książki szwedzkiego pisarza Jonasa Jonassona "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął". Krzepki staruszek niepostrzeżenie wymknął się z pokoju, nie przypuszczając nawet, co wyniknie z jego samowolnej wyprawy.

Zaczęło się banalnie. Allan szybko dotarł na dworzec w poszukiwaniu środka transportu, którym mógłby jak najszybciej oddalić się od domu spokojnej starości. W tym samym czasie pewien młodzieniec odczuł pilną potrzebę udania się w miejsce, do którego tylko kobiety chodzą parami. Problem w tym, że dworcowe toalety nie należą do największych, a mężczyzna miał ze sobą ogromną walizkę, z którą nijak w ciasnej kabinie zmieścić się nie mógł. O przypilnowanie walizki poprosił niepozornego staruszka, a traf chciał, że tym staruszkiem był Allan. Tak się jednak zdarzyło, że na dworzec wtoczył się właśnie autobus, do którego Karlsson zamierzał wsiąść. Co zamierzał, to uczynił, zabierając ze sobą powierzony mu bagaż.

Właściwie nie miał konkretnego celu podróży. Kupił bilet do miejsca, do którego można dotrzeć za pięćdziesiąt koron. Miejscem tym okazało się Byringe, gdzie jedynym budynkiem widocznym w pobliżu był zniszczony dworzec zaanektowany przez Juliusa, starszego mężczyznę, lokalnego pijaczka i oszusta. Przy flaszce wódki panowie szybko znaleźli wspólny język. Problem w tym, że jeszcze tego samego wieczora okradziony młodzieniec w stanie wysoko zaawansowanej furii stanął w progu budynku dworca, walizka zawierała bowiem pięćdziesiąt milionów koron, a to nie jest kwota, którą ot, tak oddaje się przypadkowo napotkanemu starszemu panu.

Opowiedzenie dalszych wydarzeń pozostawiam Jonassonowi. Dwaj przedsiębiorczy staruszkowie cechują się zabójczą (dosłownie!) pomysłowością, a starcie z młodzieńcem jest zaledwie początkiem całej serii zwariowanych zdarzeń. Ich historia przeplata się ze wspomnieniami Allana, a trzeba przyznać, że w życiu stulatka nie brak momentów wartych opowieści. Wystarczy wspomnieć, że upił Harry'ego S. Trumana flaszką tequili, zrobił sobie kilkuletnie wakacje za pieniądze podarowane przez Mao Zedonga czy zjadł obiad w towarzystwie Stalina. "Już po kilku minutach od rozpoczęcia dania głównego Stalin nauczył się śpiewać szwedzką przyśpiewkę Helan gar, sjunghoppfaderallanlallanlej, którą intonowano przy każdym podniesieniu kieliszka. Allan pochwalił głos Stalina, a ten opowiedział, że w młodości śpiewał zarówno w chórze, jak i występował jako solista na weselach, wstał i udowodnił swój talent, podskakując dookoła stołu i wymachując rękoma i nogami na wszystkie strony do piosenki, która Allanowi brzmiała prawie... hindusko... ale nieźle!"[2]. Szwed miał też przyjemność poznać koreańskiego przywódcę Kim Ir Sena i jego jedenastoletniego wówczas syna, Kim Dzong Ila, przy okazji ujawniając fakty znane tylko nielicznym (a na pewno nikomu żywemu).
"Kto chciał się spotkać z premierem Kim Ir Senem, musiał najpierw poprosić o zgodę na spotkanie z jego synem.
Kim Dzong Ilem.
Lat jedenaście.
- Zawsze każ gościom odczekać przynajmniej siedemdziesiąt dwie godziny, zanim ich przyjmiesz. To pomaga zachować autorytet, mój synu - instruował Kim Ir Sen.
- Myślę, że rozumiem, tato - kłamał Kim Dzong Il, po czym otwierał słownik i szukał tego słowa, którego nie rozumiał"[3].

Allan i Julius natychmiast skojarzyli mi się z parą zwariowanych staruszków znanych z naszej rodzimej literatury, Jakubem Wędrowyczem i jego kumplem Semenem, postaciami stworzonymi przez Andrzeja Pilipiuka. Łączą ich wszystkich nieograniczona pomysłowość i zaradność, niesamowita zdolność przyciągania szalonych przygód, zwariowanych ludzi i niezwykłych wydarzeń oraz... pociąg do alkoholu i pirotechniki. Należy jednak dodać, że "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" nie jest powieścią fantasy, a język, którym posługuje się autor, daleki jest od sympatycznych, aczkolwiek grafomańskich popisów polskiego pisarza[4].

Jonass Jonasson stworzył przezabawną powieść, która zapewnia solidną dawkę rozrywki. W moje poczucie humoru trafił idealnie, co objawiało się dość częstym głośnym rechotem dobiegającym znad książki. Fabuła jest zakręcona, absurdalna i nieprawdopodobna. Gdy zaczyna się wydawać, że Allanowi przytrafiło się już wszystko, co możliwe i niemożliwe, autor częstuje nas kolejną historią z życia staruszka, któremu niestraszne żadne wyzwanie. Bez względu na to czy bohatera ściga gniew Stalina, czy komisarz szukający wyjaśnienia pewnych tajemniczych wydarzeń, Karlsson zawsze wychodzi z tarapatów obronną ręką. I aż się cisną na usta słowa znanej piosenki z Kabaretu Starszych Panów: "Wesołe jest życie staruszka/ Wesołe jak piosnka jest ta/ Gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka / I świat doń się śmieje: ha ha"[5].



---
[1] Jonas Jonasson, "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął", przeł. Joanna Myszkowska-Mangold, wyd. Świat Książki, 2012, s. 7.
[2] Tamże, s. 243.
[3] Tamże, s. 282.
[4] Żeby nie było: cykl o Wędrowyczu uwielbiam (no, może poza ostatnią częścią, czyli "Homo bimbrownikusem"), ale bądźmy szczerzy - nie jest to literatura wysokich lotów.
[5] "Wesołe jest życie staruszka", sł. Jeremi Przybora, muz. Jerzy Wasowski.


[Recenzję opublikowałam wcześniej na moim blogu]


Recenzje ze strony BiblioNETka są opublikowane za zgodą serwisu.
Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top