Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
Święta i śmierć - Książki
FacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/swieta-i-smierc-j-d-robb,p100368459.html" title="Święta i śmierć"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100368459.jpg" alt="Święta i śmierć - Książki"></a>

Święta i śmierć

autor: J.D. Robb

wydawca: Prószyński Mediadata wydania:październik 2015 oprawa: miękka liczba stron 408
śr. ocena: 5 z 1 Napisz recenzję

zamów

Inne wersje

Ebook epub, mobi 28.00 zł 25.20 zł
Cena detaliczna:35 zł

23.45 zł

oszczędzasz 33%

Cena zawiera podatek VAT

dodaj do przechowalni

DostępnośćDostępny
w magazynie

Dostępny
w magazynie

Dostawa GRATIS już od 100 zł Cennik
dostaw

Kiosk Ruchu od 6.75 zł Przesyłka pocztowa od 7.75 zł Dostawa kurierem od 11.75 zł Paczkomat InPost od 9.75 zł

Wysyłka GRATIS już od 159,99 zł!

Wydawca: Prószyński MediaData wydania:październik 2015 Oprawa: miękka, 408 stron

Inne wersje

Ebook epub, mobi 28.00 zł 25.20 zł
Pełny opis

Pełny opis książki – J.D. Robb "Święta i śmierć"

Zbliża się Boże Narodzenie, ale porucznik Eve Dallas z wydziału zabójstw nowojorskiej policji w ogóle nie odczuwa świątecznego nastroju. Musi znaleźć zabójcę Treya Zieglera, trenera osobistego i kulturysty, który został śmiertelnie ugodzony kuchennym nożem.

Szukając wrogów Zieglera, Eve trafia na cały szereg kobiet, oszukanych i porzuconych przez cynicznego uwodziciela. Porucznik Dallas stara się przezwyciężyć swoją antypatię do zabitego mężczyzny i jak najszybciej rozwiązać zagadkę jego śmierci. A z całą pewnością woli szukać działającego z zimną krwią mordercy, niż kupować gwiazdkowe prezenty i organizować świąteczne przyjęcie dla przyjaciół, które wydaje wraz z mężem. Na szczęście we wszystkich tych trzech zadaniach może liczyć na pomoc detektyw Peabody oraz jak zawsze niezawodnego Roarke’a.

J.D. Robb to pseudonim Nory Roberts, autorki ponad dwustu powieści, które sprzedały się w łącznym nakładzie ponad czterystu milionów egzemplarzy i regularnie trafiają na listę bestsellerów „New York Timesa”. Dużą popularnością cieszy się jej seria powieści sensacyjnych, których akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości.

Dodatkowe informacje

Robb J.D, Święta i śmierć - fragment książki


Rozdział 1


Mężczyźni, pomyślała Sima. Niepodobna z nimi żyć, niepodobna ich zatłuc na śmierć nawet najcięższym kijem golfowym.
Lecz dziewczyna zawsze znajdzie sposób, by się na nich zemścić. I Sima właśnie miała taki zamiar.
A nikt bardziej nie zasłużył sobie na zemstę – czy zatłuczenie kijem golfowym – niż Trey Ziegler. Ten łobuz kazał jej się wynieść z ich mieszkania, chociaż miała do niego takie same prawo, jak on.
Mieszkali razem przez siedem i pół tygodnia, Sima zapłaciła połowę czynszu, pokrywała połowę wydatków na życie, wliczając jedzenie i napoje. Sama sprzątała (parszywy leń nie kiwnął palcem), robiła zakupy. I w ciągu tych siedmiu i pół tygodnia oddała mu najlepsze lata życia.
No i uprawiała z nim seks.
Po dokładnym namyśle, długich rozmowach z bliskimi przyjaciółkami i powierniczkami, dwóch dziesięciominutowych medytacjach i sześciu kieliszkach tequili dokładnie wiedziała, jak, gdzie i kiedy się zemści.
Jeśli chodzi o „jak”, potrzebny jej był wspomniany kij golfowy, pokaźna liczba kaszmirowych skarpetek i swędzący proszek. Na miejsce zemsty obrała sobie ich mieszkanie nad salonem tatuażu i przekłuwania ciała Małego Mike’a w West Village.
A odpowiednia chwila właśnie nadeszła.
Z pewnością nie zmienił zamków – kutwa – i nie wiedział, że gdy tylko razem zamieszkali, dała do skopiowania swoją kartę jednej z przyjaciółek i powierniczek, która – tak się akurat złożyło – była jej szefową.
A nawet gdyby zmienił zamki, przyjaciółka powiedziała jej, że zna takich, którzy znają takich, co sobie z tym poradzą.
Sima nie była do końca pewna, czy chce znać takich, co to znają kogo trzeba, ani w jaki sposób dostaliby się do mieszkania. Ale wiedziała, że chce się dostać do środka.
Więc mając obok siebie przyjaciółkę, służącą jej wsparciem moralnym, wyjęła kartę, by otworzyć główne wejście do mieszkań nad salonem tatuażu.
Rozciągnęła usta w szerokim uśmiechu, kiedy zamek się odblokował.
– Wiedziałam! Nawet nie pomyślał, żeby zmienić zamek. Szkoda mu było pieniędzy.
– Może tylko w tych drzwiach. Jeszcze nie wiemy, jak się przedstawia sprawa z drzwiami do mieszkania. – Przyjaciółka spojrzała na nią przeciągle. – Jesteś stuprocentowo pewna, że nie ma go w domu?
– Absolutnie. Szefowa zafundowała mu wyjazd na konferencję. Z całą pewnością nie odmówił. Nigdy nie zrezygnowałby z darmowego pokoju hotelowego, darmowego jedzenia i możliwości przechwalania się przez dwa dni.
Sima skierowała się do małej windy, po drodze zdejmując rękawiczki.
– Wejdźmy po schodach. I nie zdejmuj rękawiczek. Żadnych odcisków palców, zapomniałaś?
– Masz rację. Ale pierwszy raz w życiu się włamuję. – Chichocząc nerwowo, Sima zaczęła iść po schodach.
– To nie włamanie. Przecież masz klucz. No i zapłaciłaś czynsz.
– Połowę czynszu.
– To on tak twierdził. Czy sprawdziłaś, ile wynosi czynsz?
– No nie, ale…
– Sima, najwyższy czas, żebyś przestała pozwalać na to, by inni cię wykorzystywali. Podejrzewam, że zapłaciłaś cały czynsz za tę klitkę.
– To więcej niż możliwe.
– Poczujesz się znacznie lepiej, kiedy podziurawisz mu skarpetki. Ale pamiętaj – masz tylko lekko nadciąć jedną skarpetkę z każdej pary, żeby zaczęła się pruć. Kiedy ty się tym zajmiesz, ja wsypię swędzący proszek do kremu nawilżającego tego łobuza. Potem zamienimy prawdziwy kij golfowy na ten ze sklepu z zabawkami i się ulotnimy. Niczego nie będziemy dotykać.
– A on niczego się nie domyśli. Pojedzie grać w golfa, kiedy znajdzie kogoś, kto zapłaci za niego wstęp, więc nie skojarzy tego ze mną. A dziurawe skarpetki doprowadzą go do szału.
– Pomyśli, że wszystkiemu winne pranie na sucho. Zasłużył sobie na to. Facet, który zanosi skarpetki do pralni, zasługuje na coś takiego.
– Tak. A swędzący proszek? Z krzykiem pobiegnie do lekarza, podejrzewając, że to uczulenie. Popapraniec.
– Popapraniec – przyznała jej rację przyjaciółka, kiedy w końcu dotarły na czwarte piętro. – No, skarbie, chwila prawdy.
Sima wzięła głęboki oddech, żeby się uspokoić. Trochę się spociła, idąc po schodach, ubrana w zimowy płaszcz, szalik, botki, czapkę – grudzień dwa tysiące sześćdziesiątego roku był równie zimny jak jej serce.
Znów wyjęła kartę-klucz i włożyła ją do czytnika, drugą ręką zaciskając kciuk.
Zamek się odblokował.
Gwizdnęła triumfalnie, ale przyjaciółka natychmiast ją uciszyła.
– Chcesz, żeby sąsiedzi wybiegli na korytarz?
– Nie, ale… – Nim zdążyła dokończyć zdanie, przyjaciółka wepchnęła ją do środka i cicho zamknęła drzwi.
– Włącz światło, Sim.
– Już się robi. – Włączyła światło i syknęła. – Spójrz na ten bajzel! Nie mieszkam tu zaledwie od tygodnia, a już przemienił mieszkanie w chlew. Popatrz tylko. – Skierowała się do wnęki kuchennej. – Niepozmywane naczynia, opakowania po gotowych daniach. Założę się, że już zalęgły się karaluchy.
– A co cię to obchodzi? Już tu nie mieszkasz, więc nie musisz po nim sprzątać ani przejmować się karaluchami.
– Mimo wszystko. I tylko rozejrzyj się po pokoju. Wszędzie porozrzucane ubrania, buty… Ejże! – Zrobiła kilka kroków i podniosła szkarłatnoczerwony pantofel na wysokim obcasie, a potem stanik w żółte grochy, obszyty fioletową koronką.
– Nie podejrzewałam go, że lubi się przebierać w kobiece fatałaszki.
– Bo wcale nie lubi!
– Wiem, Sim. Wszystkie ci to mówiłyśmy. Kazał ci się wynieść, bo znalazł sobie inną. Jezu, wyrzucił cię zaledwie tydzień temu, czyli że… Nie mazgaj się! – rzuciła stanowczym tonem, kiedy tamta zaczęła pochlipywać. – Uspokój się. I do roboty.Przypomniawszy Simie, po co tu przyszły, wzięła od niej pantofel i stanik, rzuciła je na podłogę, a potem ujęła przyjaciółkę pod ramię. – Ty weź się do skarpetek.
– Chyba go kochałam.
– Chyba, chyba. Traktował cię jak śmieć, więc mu teraz odpłacisz pięknym za nadobne i będziesz mogła o nim zapomnieć. Uwierz mi.
Sima spojrzała płaczliwie na stanik.
– Mam ochotę coś rozbić.
– Ale tego nie zrobisz. Okażesz się podstępna i uderzysz tam, gdzie go zaboli najbardziej. Czyli w jego próżność i portfel. A potem znów się napijemy.
– I nie będziemy sobie żałować.
– Tak jest.
Sima zgarbiła się i skinęła głową. Trzymając za rękę swoją przyjaciółkę, a zarazem podporę moralną, skierowała się do sypialni, którą przez siedem i pół tygodnia dzieliła z facetem, który okazał się kutwą, zdradzał ją i nic do niej nie czuł.
– Nawet nie udekorował mieszkania na święta. Ale zimny z niego drań.
Miała całkowitą rację.
Trey Ziegler siedział na łóżku, długie, kasztanowozłote włosy, z których był taki dumny, zrobiły się matowe od krwi. Oczy – niedawno zmienił kolor tęczówek na szmaragdowozielony – miał otwarte, ale nic już nie widział.
Z piersi sterczał mu kuchenny nóż, który przytrzymywał fragment opakowania po pizzy. Można było na nim przeczytać:
„Świętego Mikołaja doszły słuchy, że byłeś niegrzeczny!!!”.
Sima zaczęła krzyczeć, ale przyjaciółka zasłoniła jej usta i ją odciągnęła.
– Trey! Trey!
– Przestań, Sima. Nic nie mów przez chwilę. Jezu, ale się porobiło.
– On nie żyje. To krew. On nie żyje!
– Domyśliłam się. Kurde.
– Co my zrobimy? O mój Boże! Co my teraz zrobimy?
Najlepiej byłoby się zmyć, ale… Nawet w takich nędznych domach, jak ten prawdopodobnie są kamery. Albo ktoś widział je, jak wchodziły. Albo słyszał, jak układały plan zemsty, popijając tequilę.
– Uspokój się i niczego nie dotykaj. Niczego. Muszę zadzwonić.
– Chcesz kogoś poprosić, żeby się pozbył ciała? – Sima złapała się za szyję, jakby ktoś próbował ją dusić. – O mój Boże!
– Opamiętaj się, Sima. Zadzwonię na policję.
*
Druga nad ranem, druga nad ranem w samym środku zimnego grudnia, a ona musi wstać z ciepłego łóżka, w którym spała z mężem, i zająć się jakimś trupem. Albo głupim psikusem kobiety, która w najlepsze dni doprowadzała ją do szaleństwa.
W takich chwilach nienawidziła być policjantką.
Ale porucznik Eve Dallas była policjantką, więc zaparkowała przed nędzną ruderą w West Village, wzięła swój zestaw podręczny – jeśli w mieszkaniu rzeczywiście był trup, oszczędzi sobie konieczności zejścia po niego – i ruszyła pokrytym lodem chodnikiem.
Zamierzała posłużyć się kluczem uniwersalnym, ale drzwi się otworzyły, jak tylko przed nimi stanęła.
Niezbyt jej się spodobała winda w małym, dusznym korytarzu, jednak zdecydowała się z niej skorzystać. Szybciej wszystko się wyjaśni.
Włożyła zmarznięte dłonie – nie pomyślała o rękawiczkach – do kieszeni długiego, skórzanego płaszcza i patrzyła z ponurą miną, jak na porysowanym panelu po kolei pokazuje się jedynka, dwójka, trójka, a w końcu czwórka.
Kiedy drzwi się rozsunęły, wysiadła. Była wysoką, szczupłą kobietą o gęstych włosach prawie takiego samego koloru, co jej złotobrązowe oczy.
Drzwi się otworzyły, nim walnęła w nie pięścią. Była nieźle wkurzona. Na progu stała kobieta, która obcinała jej włosy – często nie przejmując się, czy Eve sobie tego życzyła, czy nie. I która widziała ją nago – na co Eve nigdy nie miała ochoty.
– Jeśli to jakiś głupi żart, aresztuję cię za wprowadzenie policji w błąd.
– Przysięgam na Boga, że to prawda. – Trina uniosła jedną rękę do góry, a drugą wciągnęła Eve do środka. – Nazywa się Trey Ziegler i leży martwy w sypialni.
– A co to za jedna? – spytała Eve, wskazując głową kobietę o bujnych, rudych lokach, na które wcisnęła czarną kominiarkę. Ściskała w ręku czerwono-niebieski, plastikowy kij golfowy, a z oczu płynęły jej łzy.
– To Sima. Jego była dziewczyna. Mieszkała tu.
– Mieszka tu pani? – zwróciła się Eve do Simy.
– Tak. Nie. Mieszkałam, ale… Ale później mnie… On… On… On…
Kiedy Sima zupełnie się rozkleiła, Eve znów zwróciła się do Triny.
– Zostań tu, niczego nie dotykaj. Nie pozwól, żeby ona czegokolwiek dotknęła.
Zrobiła pięć kroków w stronę drzwi do sypialni i zajrzała do środka.
Rzeczywiście był tam trup.
Odstawiła zestaw i wyjęła telefon. Zawiadomiła dyspozytora, poprosiła, żeby poinformowano jej partnerkę.
– Pani. – Wskazała Simę. – Niech pani tam usiądzie. Proszę niczego nie dotykać. – A potem dała znak Trinie, żeby przeszła z nią do wnęki kuchennej. – Skoro tu nie mieszka, jak się tu dostałyście?
– Wciąż ma kartę-klucz. Duplikat, zrobiony, kiedy się tu wprowadziła. Wyrzucił ją z mieszkania tydzień temu.
– Dlaczego tu przyszłyście? W dodatku obie jesteście pijane. Widzę to, czuję i słyszę.
– Tylko trochę – poprawiła ją Trina, uśmiechając się lekko.
Widząc, że Eve patrzy na nią zmrużonymi oczami, przestąpiła z nogi na nogę, aż zachwiały się jej wysoko upięte włosy, ufarbowane na taki sam kolor, co lakier na jej paznokciach, czyli na czerwono-zielony.
– No dobrze, wszystko ci powiem. Trey ją rzucił. Wróciła po pracy do domu i zobaczyła, że spakował jej rzeczy. Oświadczył, że z nią zrywa, i kazał jej się wynieść.
– Pokłócili się?
– Skądże znowu. Sima nie ma za grosz poczucia własnej godności. Już taka jest. Więc chociaż to ona płaciła czynsz… Twierdził, że tylko połowę, ale wiem, ile biorą za takie nory, więc dała znacznie więcej niż połowę. I zapłaciła za grudzień, czyli za ten miesiąc, więc ma prawo tu mieszkać. Prawda?
– Mów dalej – poleciła Eve.
– Dobrze. No więc rozpłakała się, zabrała swoje rzeczy i wyszła. Przez tydzień spała w noclegowni, nie pisnęła ani słówka mnie ani nikomu, bo było jej głupio, ale w końcu opowiedziała wszystko. Pozwoliłam jej zamieszkać u siebie, póki nie znajdzie sobie nowego lokum.
– I?
– Co i?
– Co tu teraz robicie z tym trupem?
– No więc dziś wieczorem spotkałyśmy się całą paczką po pracy. Piłyśmy tequilę i wpadłyśmy na pomysł, jak się zemścić na tym draniu. Miał na dwa dni wyjechać do Atlantic City, więc kupiłyśmy kij golfowy w sklepie z zabawkami i swędzący proszek. Zamierzałyśmy mu zrobić dziury w skarpetkach, wsypać swędzący proszek do kremu na twarz, zamienić jeden z kijów golfowych na ten ze sklepu z zabawkami, a potem się ulotnić. Przyszłyśmy tu, zajrzałyśmy do sypialni, zobaczyłyśmy go. Wyciągnęłam Simę z sypialni i zadzwoniłam do ciebie.
– Swędzący proszek?
– Bardzo wredny. – Trina z poważną miną skinęła głową. – Podrapałby się do krwi. Zasłużył sobie na to. Tylko spójrz na nią.
Sima siedziała z opuszczonymi ramionami, łzy leciały jej ciurkiem z oczu.
– Jezu Chryste. Znałaś go?
– Tak, trochę. Był masażystą i trenerem osobistym. Pracował w Buff Bodies, fitness clubie niedaleko mojego salonu. Większość pracowników siłowni korzysta z usług mojego salonu. Sima pracuje u mnie. I tak się poznali.
– Czy kiedykolwiek z nim spałaś?
– Nie, skądże. – Z oczu Triny, zielonych jak bożonarodzeniowe dekoracje, można było wyczytać oburzenie i niesmak. – Był z niego kutas i hazardzista. Stać mnie na kogoś lepszego. Sim brakowało wiary w siebie.
– Do kogo należą te czerwone szpilki i stanik?
– Nie mam pojęcia. Na pewno nie do Sim.
– Zostań tutaj.
– Ej, Dallas, nie wyżywaj się na niej. Dobra z niej dziewczyna, poza tym to ja ją namówiłam. Pomyślałam sobie, że jak mu wykręcimy taki numer, Sim poczuje się… No wiesz… Pewniejsza siebie. Jak nie my, to ktoś inny by go znalazł.
– Z tego, co widzę, załatwiłyście go we dwie, a potem zadzwoniłyście do mnie, żebym to zatuszowała.
Trina parsknęła śmiechem, ale widząc kamienne spojrzenie Dallas, spoważniała.
– Kurde. Naprawdę? Daj spokój!
– Zostań tu.
Podeszła do Simy, która siedziała jak trusia, płacząc i czkając.
– Proszę mi powiedzieć, co się wydarzyło.
– Trey nie żyje. Ktoś go zabił.
– Wcześniej. Jak doszło do tego, że razem z Triną się tu znalazłyście?
– No więc po pracy ja, Trina, Carlos, Vivi i Ace wybraliśmy się do Clooneya.
– Jakiego znów Clooneya?
– To taki bar. Czasami tam chodzimy. Podają dość dobre krążki smażonej cebuli. Zamówiliśmy je i chipsy serowe, i margaritę. Potem zamówiliśmy więcej kolejek, bo byłam bardzo przybita tym, że Trey mnie rzucił. No i Ace powiedziała… To chyba była Ace, a może Vivi, że powinnam się zemścić. A potem ktoś zaproponował, żebym poszła do mieszkania Treya i wyrzuciła jego rzeczy przez okno, ale Trina się sprzeciwiła. Oświadczyła, że byłoby to zbyt oczywiste i mogłabym napytać sobie biedy. Że powinnam zrobić coś bardziej finezyjnego. No więc kupiłyśmy kij golfowy i swędzący proszek, przyszłyśmy tutaj i… I… Trey!
– Rozumiem. – Eve uniosła dłoń, mając nadzieję, że w ten sposób uda jej się nie dopuścić do wybuchu histerii u Simy, a potem znów zaczęła ją wypytywać o szczegóły.
Szczegóły, pomyślała, które potwierdzą słowa Triny.
– Czy kiedykolwiek dopuścił się rękoczynów wobec pani, Simo?
– Co? Kto? Trey? – Jej pełne łez oczy, pomalowane na niebiesko i srebrno, zrobiły się wielkie jak spodki. – Nie! Nigdy.
– Fizycznie się nad nią nie znęcał – odezwała się Trina, siedząca w drugim końcu mieszkania. Dallas znów obrzuciła ją kamiennym spojrzeniem. – Mówię to, co wiem. Nie bił jej, ale pogłębiał jej brak wiary w siebie. Nie traktował cię dobrze, Sim.
– Czasami był dla mnie dobry.
– Czy panią zdradzał? – spytała Eve.
– Nic mi nie było o tym wiadomo, ale… – Wskazała pantofel i stanik. – To nie należy do mnie.
– Czy miał jakieś kłopoty? Przez kobiety, w pracy, z powodu hazardu, narkotyków?
– Nie… Nie sądzę. Ostatnio jakby oddalił się ode mnie, spędzał więcej czasu w pracy albo przy komputerze, przygotowując ćwiczenia dla klientów i temu podobne. Spytałam go, czy coś jest nie tak w pracy, bo często zostawał do późna, ale zaprzeczył. I dodał, żebym zajęła się swoimi sprawami.
– Coś kombinował. – Kiedy po tej uwadze Eve znów spojrzała groźnie na Trinę, ta uniosła ręce do góry. – Słyszę was i głupotą byłoby udawać, że jest inaczej. Coś kombinował.
– Na przykład co?
– Nie wiem dokładnie. Ale wiem, że coś kombinował. Wiele moich klientek, a także pracowników, chodzi do siłowni, gdzie pracował Trey, niektórzy korzystali z jego usług jako masażysty i osobistego trenera. Krążyły plotki, że od dwóch miesięcy Trey dziwnie się zachowywał – dziwniej niż zwykle. W siłowni zainstalował drugi zamek w swojej szafce, często przesiadywał w pracy po godzinach, nawet jak nie miał nikogo umówionego. Parę naszych wspólnych klientek powiedziało mi, że przebąkiwał coś o otwarciu własnego interesu, czegoś w rodzaju ekskluzywnego centrum odnowy biologicznej, może na St. Bart’s, Nevis czy w podobnym miejscu.
– Nigdy mi o tym nie powiedziałaś! – wtrąciła z oburzeniem Sima.
Trina wzruszyła ramionami.
– Zamierzałam, ale potem cię rzucił. Uznałam, że to nieaktualne. Zresztą to były tylko plotki. Pomyślałam sobie jednak, że jak dziś wieczorem tu przyjdziemy, może coś nam wpadnie w oko. Coś, co stanowiłoby potwierdzenie.
– Czy miał coś cennego? – Eve spytała Simę. – Coś, co warto byłoby ukraść?
– Och…
– Widzę tam minikomputer… Dość drogi. I telewizor, dość spory, ale przenośny. Miał biżuterię, dzieła sztuki, gotówkę?– Ma dwa zegarki na rękę. Jeden sportowy, ze wszystkimi bajerami, który wkładał do pracy. A drugi elegancki, też niczego sobie, do garnituru. I całą kolekcję kolczyków. Dwa sygnety. Jeden ze zwykłego złota, drugi z białego. Nigdy ich nie nosił do pracy, bo mu przeszkadzały. Ma kije i inny sprzęt do gry w golfa. Nic mi nie wiadomo o tym, by trzymał w domu gotówkę. Właściwie nie mieliśmy żadnych dzieł sztuki, jeśli nie liczyć paru fotografii, które sam zrobił i oprawił.
Wskazała zdjęcia – przedstawiały Treya w obcisłym stroju sportowym, popisującego się bicepsami. Stały na półce obok kilku pucharów, zwieńczonych ubraną w strój sportowy postacią, napinającą mięśnie.
– Chwileczkę. – Słysząc pukanie, Eve wyszła na korytarz – zostawiając drzwi uchylone – by wydać polecenia dwójce mundurowych, którzy stawili się na miejscu zabójstwa.
– Potrzebne mi pewne dane – powiedziała, kiedy wróciła i zamknęła drzwi za sobą. – Nazwisko jego pracodawcy albo bezpośredniego przełożonego, lista przyjaciół i kolegów z pracy. Czy wcześniej mieszkał z kimś albo był z kimś związany na poważnie, Simo?
– Chyba tak. Z całą pewnością tak.
– Nim poznał Sim, chodził z Allą Coburn – powiedziała Trina. – Naszą wspólną klientką. Jest właścicielką Natural Way, sklepu ze zdrową żywnością niedaleko fitness clubu. I jeśli chcesz wiedzieć, była porządnie podłamana, kiedy się rozstali. Udawała, że jej to obojętne, ale to nieprawda. Wiem, co czują osoby, które siedzą na fotelu w moim salonie. Poza tym sypiał z wieloma swoimi klientkami.
– Skończył z tym, kiedy zamieszkaliśmy razem – wtrąciła Sima i zamrugała, widząc, jak Trina patrzy na nią ze współczuciem. – Nie? Przecież… Przecież powiedział, że…
– Porozmawiamy o tym jeszcze. No więc jego szefową jest Lill Byers. Powie ci wszystko, nie owijając w bawełnę. Jeśli chodzi o przyjaciół, nie miał ich zbyt wielu, nie licząc znajomych z pracy.
Czując, że coś się za tym kryje, Eve tylko skinęła głową, zapisując nazwiska.
– Funkcjonariusz policji odwiezie panią do domu.
– Nie mogę wrócić sama? – spytała Sima.
– Proszę być pod telefonem. Mieszka pani teraz u Triny?
– No więc…
– Zostanie u mnie, póki to wszystko się nie wyjaśni. Nie martw się o dach nad głową, Sim.
Słysząc to, dziewczyna znów wybuchnęła płaczem, więc Eve otworzyła drzwi.
– Proszę iść z funkcjonariuszem Cho – poleciła Simie. – Trina zaraz do was przyjdzie.
Gdy tylko jej się pozbyła, zwróciła się do Triny:
– Mów, co wiesz.
– Wolałam przy niej tego nie mówić. Był z niego dupek. Przykro mi, że nie żyje, ale głównie ze względu na nią. Ledwo rozstał się z Allą, a związał się z Simą. Był hazardzistą i wykorzystywał ludzi. Część z przedmiotów, które tu widzisz, należy do niej, ale nie przyszło jej do głowy, żeby powiedzieć: „ejże, to moje”. Ona wszystko robiła w domu. Wiesz, co mam na myśli. Sprzątała po nim, chodziła po zakupy, prała, zanosiła rzeczy do pralni. Ten kutas miał zwyczaj prać na sucho swoje śmierdzące skarpetki!– Nie mów.
– Przysięgam na Boga! Znajdziesz w szafach sporo eleganckich ubrań, drogich kosmetyków do twarzy, włosów i ciała. Ten dupek lubił się stroić. I trzeba przyznać, że był przystojny. Wiązał się z kobietami, a kiedy dostał to, na czym mu zależało – a nie chodziło tylko o seks – rzucał je.
– O co jeszcze mu chodziło?
– Założę się, że nie kupił tych zegarków, bo mu się spodobały. Ani tych eleganckich ubrań. Polował na bogate, starsze kobiety. Klientki, jak powiedziałam. Prawdopodobnie jedna z nich wbiła mu nóż w serce. Ale to nie była Sim. Ona go nie zabiła.
– Wiem o tym.
– Nie mogłaby… To pewne.
– Wiesz, do kogo należą pantofel i stanik w groszki?
– Nie, ale może uda mi się ustalić.
– Zostaw to mnie. Jedź do domu. A kiedy następnym razem wychylisz kilka kieliszków, idź spać.
Rozzuchwalona Trina zaczęła wyliczać, zaginając palce z odświętnie pomalowanymi paznokciami.
– Zapłaciła czynsz. Miała klucz. Część jej rzeczy wciąż tu jest. Miała prawo tu wejść.
– Zgoda. Ale swędzący proszek można uznać za zamach na czyjeś zdrowie, podziurawienie skarpetek za zniszczenie własności prywatnej, a podmienienie kijów golfowych za kradzież. To bardzo pomysłowa zemsta, lecz nie warta honorarium adwokata.
Trina wzruszyła ramionami.
– Tak czy owak, dzięki, że się tym zajęłaś. – Zmrużyła oczy i spojrzała tak, że Eve krew ścięła się w żyłach. – Przydałoby ci się trochę gimnastyki i zabieg nawilżający na twarz. Zimowe powietrze bardzo niszczy cerę.
– Nie przeginaj, bo każę cię zabrać do komendy i będziesz musiała przejść przez to wszystko jeszcze raz.
– Mówię tylko to, co wiem. Zajmiemy się tobą przed wielkim dniem. – Skierowała się do drzwi, ale przystanęła na progu. – Sim jest trochę naiwna i zbyt ufna. Niektóre nigdy z tego nie wyrastają, nawet wtedy, kiedy są całe poturbowane.
To prawda, pomyślała Eve.
Wróciła do sypialni i wzięła swój zestaw podręczny. Ona bardzo dawno temu przestała być naiwna i ufna, pomyślała, wyjmując puszkę z substancją zabezpieczającą, by pokryć nią dłonie i buty.
Lepiej, jak gliniarz jest cyniczny i podejrzliwy. Uważając, że nie brak jej ani jednego, ani drugiego, Eve przystąpiła do pracy.
Wolno przeszła po pokoju, żeby kamera, którą miała w klapie, zarejestrowała wszystko, łącznie z plamami krwi na ścianie i podłodze. I na podstawce czegoś, co wyglądało na jeszcze jeden puchar.
W nogach łóżka stała otwarta walizka ze starannie złożonymi ubraniami.
– Najwyraźniej denat się pakował, prawie skończył się pakować przed planowanym wyjazdem. Świadkowie zeznali, że wybierał się do Atlantic City na seminarium, mające związek z jego pracą. Dużo ubrań jak na dwa dni – zauważyła. – Co potwierdza opinię świadków, że lubił się stroić. Porządne tkaniny, modne fasony – dodała, przyjrzawszy się uważniej. – To też potwierdza słowa świadków.
Rozejrzawszy się po sypialni, dostrzegła małą torebkę wypełnioną suszonymi liśćmi.
– Co my tu mamy? Wygląda jak… Liście herbaty. – Otworzyła torebkę, powąchała… I przypomniała sobie herbatę ziołową doktor Miry, konsultantki policyjnej. – Pachnie jak herbata. Nie przypomina żadnych zabronionych substancji, z jakimi wcześniej się zetknęłam. Trzeba to zbadać w laboratorium. Nie jest to pilne, bo nie oskarżymy nieboszczyka o posiadanie narkotyków.
Przykucnęła, by przyjrzeć się bliżej wielkiemu pucharowi z postacią napinającego bicepsy mężczyzny, odzianego jedynie w obcisłe spodenki.
– W salonie są jeszcze dwa takie puchary. Na tym, opatrzonym plakietką „Osobisty Trener Roku 2059”, widać krew i substancję szarą, co wskazuje na to, że właśnie nim uderzono ofiarę w głowę.
Podniosła puchar z podłogi.
– Jest dość ciężki. Wystarczyło zadać kilka ciosów.
Odstawiła puchar, wyprostowała się i wróciła do salonu. Wzięła do ręki dwa pozostałe puchary.
Zobaczyła dwa ciemniejsze kółka na pokrytej kurzem półce.
– Narzędzie zbrodni nie stało tutaj wraz z pozostałymi pucharami. – Wróciła do sypialni, gdzie znalazła podobne ciemniejsze kółko na komodzie.
– Narzędzie zbrodni stało tutaj. Zabójca i ofiara są w sypialni ofiary. Brak śladów włamania, więc najprawdopodobniej ofiara znała zabójcę. Brak śladów walki – denat mimo że sprawny fizycznie, nie bronił się, czyli chyba się nie pobili. Nie doszło do przepychanek, ale może doszło do sprzeczki. Zabójca wziął puchar i zadał nim cios.
– Ale nie zostawił ciała tam, gdzie upadło, a to ciekawe. Zaciągnął denata na łóżko, zostawiając na podłodze smugi krwi, posadził go, podparł poduszkami. Znalazł czas, żeby pójść po nóż, napisać wiadomość, wbić nóż w ciało nieboszczyka, postawić kropkę nad i. Działał w stanie wzburzenia lub z zimną krwią.
Wyjęła z torby zestaw do identyfikacji oraz mierniki, wyprostowała się i podeszła do ciała.
– Ofiarę zidentyfikowano jako Treya Arthura Zieglera, mężczyznę rasy mieszanej, wiek trzydzieści jeden lat, mieszkającego pod tym adresem. Stanu wolnego, brak danych, by zawierał związki małżeńskie, miał konkubinę czy dzieci.
*
Usłyszała, jak otwierają się drzwi; znieruchomiała, póki nie usłyszała stukotu botków swojej partnerki.
– Jestem tutaj! – zawołała. – Zabezpiecz się.
Detektyw Peabody podeszła do drzwi do sypialni. Miała na sobie różowe kowbojki, obszerny pikowany płaszcz, długaśny szalik w paski we wszystkich kolorach tęczy i jaskrawoniebieską czapkę z nausznikami.
Wyglądała, pomyślała Eve, jak Eskimos, biegnący do cyrku.
– Spotkałam na dole Trinę – zaczęła Peabody, a potem spojrzała na zwłoki na łóżku. – Rety, a to ci dopiero niespodzianka.
– Taak, raczej nie pojedzie do domu na święta.
– Trina mi powiedziała, że to były chłopak jej kumpelki.
– Znalazły go tu, kiedy się zakradły, żeby wsypać mu swędzący proszek do kremu do twarzy.
– Zabawne. – Peabody ściągnęła czapkę i wcisnęła ją do kieszeni. – Chyba nie podejrzewasz, że Trina ma coś wspólnego z tym zabójstwem.
– Bardzo tego żałuję, bo wtedy mogłabym ją wsadzić za kratki.
– Aj. – Peabody zaczęła odwijać szalik.
– Lecz zgodnie ze wskazaniami mierników – ciągnęła Eve – ofiara poniosła śmierć koło osiemnastej trzydzieści. Sprawdzimy alibi ich obu, ale z pewnością wszystko się potwierdzi. Poza tym Trina jest zbyt ostrożna, żeby zabić kogoś w taki sposób, a jej przyjaciółce brak jaj.
Schowała mierniki, wyjęła mikrogogle.
– Sprawdź, czy są tu zainstalowane jakieś kamery, a potem wezwij lekarza sądowego i techników. Niech mundurowi zaczną przesłuchiwać lokatorów budynku. Może ktoś coś widział albo słyszał.
– Rety, sąsiedzi z pewnością będą wściekli.
– Nie, kiedy się dowiedzą, że popełniono morderstwo. Ludzie ubóstwiają, jak ktoś ginie, a oni nadal żyją. Bierz się do pracy. Kiedy skończę oględziny zwłok, przyjrzymy się bliżej mieszkaniu.
Włożyła gogle i pochyliła się, by dokładnie obejrzeć roztrzaskaną czaszkę.
– A więc, Trey – mruknęła – co masz mi do powiedzenia?
Cechy produktu

Cechy produktu

Dostawca: Azymut

Wydawca: Prószyński Media

data wydania: październik 2015

liczba stron:408

format:12.5x19.5cm

język wydania:polski

numer wydania:1

numer produktu: 100368459

EAN: 9788380691513

Średnia ocena Klientów:5(Oceniło 1 osób)
Kategorie

Zobacz również

 

Bestseller

Sekrety i śmierć

J.D. Robb

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Tym razem porucznik Eve Dallas z nowojorskiej policji musi znaleźć mordercę, który niemal na jej oczach zadał śmiertelną ranę znanej autorce popularnego programu telewizyjnego, przedstawiającego pikantne plotki o celebrytach.

Utrzymany we francuskim stylu bar Du Vin w centrum...

zobacz więcej »
Sekrety i śmierć

Sekrety i śmierć

J.D. Robb

38 zł 22.03 zł

zamów

Święta i śmierć

J.D. Robb

wydawca:  Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111

Zbliża się Boże Narodzenie, ale porucznik Eve Dallas z wydziału zabójstw nowojorskiej policji w ogóle nie odczuwa świątecznego nastroju. Musi znaleźć zabójcę Treya Zieglera, trenera osobistego i kulturysty, który został śmiertelnie ugodzony kuchennym nożem.

Szukając wrogów Zieglera,...

zobacz więcej »
Święta i śmierć

Święta i śmierć

J.D. Robb

35 zł 23.45 zł

zamów

Święta i śmierć (Ebook)

J.D. Robb

wydawca: Prószyński Media

format pliku - EPUB,MOBI

00000

Zbliża się Boże Narodzenie, ale porucznik Eve Dallas z wydziału zabójstw nowojorskiej policji w ogóle nie odczuwa świątecznego nastroju. Musi znaleźć zabójcę Treya Zieglera, trenera osobistego i kulturysty, który został śmiertelnie ugodzony kuchennym nożem....

zobacz więcej »
Święta i śmierć (Ebook)

Święta i śmierć (Ebook)

J.D. Robb

28 zł 25.20 zł

zamów

Inne książki wydawcy

 

ZapowiedźBestseller

Arabski raj

Tanya Valko

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 23.04.2019

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

Dziesiąty tom bestsellerowej "Orientalnej sagi" jest kontynuacją losów Doroty, jej córek - Marysi-Miriam i Darii-Darin - oraz ich życiowych partnerów: Hamida Binladena i Jasema Alzaniego. To wstrząsająca historia Polki, która poślubiła Araba i Arabki, która pokochała Polaka. Słowianka...

zobacz więcej »

Arabski raj

Tanya Valko

39.99 zł 23.19 zł

zamów

NowośćBestseller

Bezpieczny port

Anna Karpińska

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Pełna ciepła i zaskakujących zwrotów akcji kontynuacja powieści "Szukając przystani".

Kiedy Wanda i jej maleńka wnuczka Pola zostają same, sytuacja młodej emerytki się komplikuje. Rozstaje się ze wspólnikiem Wiktorem i wynajmuje restaurację. Jakby tego było mało, kiedy...

zobacz więcej »

Bezpieczny port

Anna Karpińska

37 zł 21.46 zł

zamów

NowośćBestseller

Dziewczyna ze Szczepankowa

Jacek Skowroński, Maria Ulatowska

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Trzecia po "Pewnego lata w Szczepankowie" i "Niecodziennym upominku" część opowieści o ludziach, których połączył mazurski pensjonat. Młodzi Biernaccy dorastają. Braterstwo krwi Zojki i Krzyśka zostaje wystawione na próbę. Pojawienie się Izy, przebojowej...

zobacz więcej »

Dziewczyna ze Szczepankowa

Jacek Skowroński

32 zł 18.56 zł

zamów

Bestseller

Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji

Grażyna Jeromin-Gałuszka

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Pierwszy tom porywającej literackiej sagi! Dwustuletnia historia, w której wielkie i małe dramaty, smutki i radości, miłość i nienawiść, przeplatają się ze sobą na przemian w zawrotnym tempie, czyniąc z tej opowieści pełną niespodzianek podróż do świata, który dawno minął. Gdy wiosną 1815 roku...zobacz więcej »

Dwieście wiosen. Tom 1. Folwark Konstancji

Grażyna Jeromin-Gałuszka

19.99 zł 11.99 zł

zamów

NowośćBestseller

Policjanci. Bez munduru

Katarzyna Puzyńska

wydawca: Prószyński Media

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Najpoważniejsze przestępstwa i najbrutalniejsze zbrodnie to ich codzienność. Funkcjonariusze operacyjni i dochodzeniowi wydziałów kryminalnych oraz Centralnego Biura Śledczego Policji, technik kryminalistyki, medyk sądowy i psycholog policyjny zdradzają swoje sekrety. Zabójstwa, rozboje,...

zobacz więcej »

Policjanci. Bez munduru

Katarzyna Puzyńska

39.99 zł 23.19 zł

zamów

Bestseller

Kobiety z odzysku

Izabella Frączyk

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak często życiem rządzi przypadek?

Trzy kobiety: młoda wdowa, była żona bigamisty oraz doświadczona przez życie rozwódka nawet nie przypuszczają jak wiele w ich życie mogą wnieść wspólne egipskie wakacje. Leniwy urlop na leżaku? Nic bardziej błędnego....

zobacz więcej »

Kobiety z odzysku

Izabella Frączyk

39.99 zł 23.18 zł

zamów

Bestseller

Rodzanice. Lipowo tom 10

Katarzyna Puzyńska

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 9]

Dziesiąta część cyklu o policjantach z Lipowa.

Zbliża się noc krwawego księżyca, a wraz w mieszkańcach maleńkich Rodzanic pojawia się strach, że niezwykłe zjawisko uwolni uśpionego od dawna demona.

Tymczasem na jaw wychodzi zagadkowe morderstwo. Ciało młodej dziewczyny...

zobacz więcej »

Rodzanice. Lipowo tom 10

Katarzyna Puzyńska

39.90 zł 23.13 zł

zamów

Bestseller

Sekrety i śmierć

J.D. Robb

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Tym razem porucznik Eve Dallas z nowojorskiej policji musi znaleźć mordercę, który niemal na jej oczach zadał śmiertelną ranę znanej autorce popularnego programu telewizyjnego, przedstawiającego pikantne plotki o celebrytach.

Utrzymany we francuskim stylu bar Du Vin w centrum...

zobacz więcej »

Sekrety i śmierć

J.D. Robb

38 zł 22.03 zł

zamów

Bestsellery w kategorii

 

NowośćBestseller

Umorzenie

Remigiusz Mróz

wydawca: Czwarta Strona

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 17]

Idealna rodzina. Szczęśliwe małżeństwo, kochająca żona i oddany mąż, dla którego dwójka dzieci jest całym światem. Wydawało się, że nic nie zakłóci idylli, którą cieszyli się Skalscy. Do czasu. Pewnej nocy sąsiedzi słyszą krzyki dochodzące z domu, a kiedy policjanci zjawiają się na miejscu,...zobacz więcej »

Umorzenie

Remigiusz Mróz

39.90 zł 31.26 zł

zamów

NowośćBestseller

Tam, gdzie serce twoje

Krystyna Mirek

wydawca: Filia

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 10]

Podobno los zawsze daje drugą szansę. Jednak Ci, którzy ją przegapią, muszą przygotować się na wiele komplikacji…

Laura poświęciła wszystko dla swojego małżeństwa. Stała się mistrzynią kompromisu, w końcu z roku na rok miała mniej do powiedzenia. Aż pewnego dnia o czwartej nad...

zobacz więcej »

Tam, gdzie serce twoje

Krystyna Mirek

39.90 zł 28.73 zł

zamów

NowośćBestseller

Złota klatka

Camilla Lackberg

wydawca: Czarna Owca

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 32]

Pierwsza część nowej serii królowej szwedzkiego kryminału.

Inteligentna i piękna Faye ma wszystko – wspaniałego męża, ukochaną córeczkę i luksusowy apartament w najlepszej dzielnicy Sztokholmu. Jednak pozory mogą mylić... Jej idealne życie to w rzeczywistości...

zobacz więcej »

Złota klatka

Camilla Lackberg

39.99 zł 25.59 zł

zamów

NowośćBestseller

Serce w obłokach

Magdalena Kordel

wydawca: Znak

11110ocena: 4 [liczba ocen: 10]

Wspaniała opowieść o tym, że kiedy dajesz szansę marzeniom, nic nie jest zbyt trudne. Nowa powieść autorki bestsellerowego "Pejzażu z Aniołem". Mieszkańcy Miasteczka nie mogą doczekać się otwarcia cukierenki, ale czego tak naprawdę pragnie Klementyna? By spełniły się jej dziecięce marzenia o...zobacz więcej »

Serce w obłokach

Magdalena Kordel

37.90 zł 27.29 zł

zamów

Bestseller

Cymanowski Młyn

Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda

wydawca: Filia

11110ocena: 4 [liczba ocen: 25]

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys. Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz,...zobacz więcej »

Cymanowski Młyn

Magdalena Witkiewicz

36.90 zł 26.57 zł

zamów

NowośćBestseller

Uśmiech losu: Szczęście na wyciągnięcie ręki

Agnieszka Krawczyk

wydawca: Filia

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

Uśmiech losu to dar. Rozglądajcie się, aby go nie przegapić.

Można pokonać złe wspomnienia i spróbować wyjrzeć poza mroczną zasłonę przykrości i zadr, które przyniósł nam los. Najpierw nieśmiało, a potem już z całą mocą uwierzyć, że szczęście jest już blisko. Dać sobie szansę i...

zobacz więcej »

Uśmiech losu: Szczęście na wyciągnięcie ręki

Agnieszka Krawczyk

39.90 zł 25.54 zł

zamów

ZapowiedźBestseller

Arabski raj

Tanya Valko

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 23.04.2019

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

Dziesiąty tom bestsellerowej "Orientalnej sagi" jest kontynuacją losów Doroty, jej córek - Marysi-Miriam i Darii-Darin - oraz ich życiowych partnerów: Hamida Binladena i Jasema Alzaniego. To wstrząsająca historia Polki, która poślubiła Araba i Arabki, która pokochała Polaka. Słowianka...

zobacz więcej »

Arabski raj

Tanya Valko

39.99 zł 23.19 zł

zamów

Bestseller

Mężczyzna z tuszem na dłoni

Monika Joanna Cieluch

wydawca: WasPos

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Kuba, Hania i Olly – gdy byli nastolatkami, podjęli decyzję o wyemigrowaniu z Polski do Zjednoczonego Królestwa Brytyjskiego. Każde z trojga przyjaciół miało własne motywy: Jakub wyjechał z obawy przed ojcem alkoholikiem, Hania chciała towarzyszyć Jakubowi, a Olly zapragnął zostać pilotem...zobacz więcej »

Mężczyzna z tuszem na dłoni

Monika Joanna Cieluch

34.90 zł 25.13 zł

zamów
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – J.D. Robb "Święta i śmierć"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2015-09-24

Nowa powieść J.D. Robb

Z przyjemnością czytam Norę Roberts zarówno pod jej oficjalnym nazwiskiem, jak i pseudonimem J.D. Robb. Czytałam zarówno romanse, jak i właśnie powieści sensacyjne. Dobre lektury na odpreżęnie i niezobowiązującą rozrywkę. Teraz czekam na najnowszą powieść "Święta i śmierć".

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Święta i śmierć"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Inni klienci oglądali również

Wydany pierwotnie w 1725 r. tomik zawiera osiem poetyckich medytacji na najważniejsze święta Matki Bożej. Typowość tematyki stara się autor uatrakcyjnić różnego rodzaju grami słownymi, opartymi głównie na paronomazji, które skłaniają czytelnika do analizy znaczeń i wzajemnych relacji, odsłaniają...

Ksiądz Sambor wysłuchuje wyznań zabójcy ośmiolatka. Związany tajemnicą spowiedzi nie może o tym poinformować policji. Kiedy ginie kolejne dziecko, wikary podejmuje własne śledztwo. Ale schwytanie mordercy to dopiero początek jego problemów. Święta tajemnica jest pierwszym polskim kryminałem typu...

Czekolada jest dobra na wszystko! Co robić, gdy święta już za pasem? 1 Kupić prezenty pod choinkę 2 Spotkać się z przyjaciółkami 3 Zjeść w ich towarzystwie ulubioną czekoladę Życie czterech Miłośniczek Czekolady jest pełne zawirowań. Lucy jest tak zaabsorbowana prowadzeniem...

Opowieści przebrane

Opowieści przebrane

produkt niedostępny

Psychologiczna przenikliwość, niuanse rzeczywistości i nieograniczone przestrzenie imaginacji Zebrane w tym tomie opowiadania pochodzą z wczesnych zbiorów Kuczoka, które przyniosły mu miano gwiazdy literackiej z przyszłością. Postacie pojawiające się w Opowieściach przebranych, z pozoru...

Historia rodzinna w czterech wigilijnych aktach Przewrotnie opowiedziana saga rodzinna, wpisana w historię ostatnich dziesięcioleci. Niepolityczna i pod prąd. Zaczyna się w dobie „bujnego Gierka”, a kończy w dzisiejszych trudnych czasach. Przy wigilijnym stole Niuty i jej męża Edka jest jak w...

Józef Bartłomiej Zimorowic (1597–1677) przyszedł na świat jako syn podlwowskiego majstra murarskiego. Kształcił się prawdopodobnie we Lwowie, najpierw w szkole katedralnej, potem w nowoutworzonym kolegium jezuickim, w którym przez rok uczył się poetyki, a przez półtora retoryki. Pod wpływem...

Najczęściej nagradzana debiutantka ostatniej dekady po raz kolejny udowadnia, że w poezji mniej znaczy więcej. Jej minimalistyczne wiersze są jak zapiski na kartkach kalendarza – gdzie to, co mamy zrobić danego dnia, za chwilę zmienia się w to, czego zrobić nie zdążyliśmy albo co zostało...

Klasyczny brytyjski kryminał osadzony w niepowtarzalnej scenerii angielskiej prowincji. Kiedy detektyw-amator Mordecai Tremaine przybywa do posiadłości swojego znajomego, by spędzić święta Bożego Narodzenia tradycyjnie i z dala od londyńskiego zgiełku, zastaje na miejscu kilkanaście...

Święta trójca

Święta trójca

zamów
36.99 zł
24.78 zł

"Wydaje ci się, że zbrodnia doskonała nie istnieje? Jak bardzo się mylisz... W małej miejscowości Geesthacht na północy Niemiec bez śladu znika Timo Waldorf, miejscowy chłopak. Dochodzenie ma poprowadzić komisarz Henry Pallas – najlepszy policjant w mieście. Jego nową partnerką zostaje...

Świt wierszów na święta Najświętszej Maryi Panny Światu wydany

Stanisław Dobiński

wydawca:  Neriton

seria:BIBLIOTEKA DAWNEJ LITERATURY POPULARNEJ I OKOLICZNOŚCIOWEJ

OPRAWA MIĘKKA

00000

Wydany pierwotnie w 1725 r. tomik zawiera osiem poetyckich medytacji na najważniejsze święta Matki Bożej. Typowość tematyki stara się autor uatrakcyjnić różnego rodzaju grami słownymi, opartymi głównie na paronomazji, które skłaniają czytelnika do analizy znaczeń i wzajemnych relacji, odsłaniają...zobacz więcej »
Świt wierszów na święta Najświętszej Maryi Panny Światu wydany

Świt wierszów na święta Najświętszej Maryi Panny Światu wydany

Stanisław Dobiński

35 zł23.45 zł

zamów

Święta tajemnica

Krzysztof Koziołek

wydawca:  Manufaktura Tekstów

OPRAWA MIĘKKA

00000

Ksiądz Sambor wysłuchuje wyznań zabójcy ośmiolatka. Związany tajemnicą spowiedzi nie może o tym poinformować policji. Kiedy ginie kolejne dziecko, wikary podejmuje własne śledztwo. Ale schwytanie mordercy to dopiero początek jego problemów. Święta tajemnica jest pierwszym polskim kryminałem typu...zobacz więcej »
Święta tajemnica
-32%

Święta tajemnica

Krzysztof Koziołek

35 zł23.45 zł

zamów

Święta Miłośniczek Czekolady

Carole Matthews

wydawca: HarperCollins Polska

OPRAWA MIĘKKA

11111

Czekolada jest dobra na wszystko!

Co robić, gdy święta już za pasem?

1 Kupić prezenty pod choinkę

2 Spotkać się z przyjaciółkami

3 Zjeść w ich towarzystwie ulubioną czekoladę

Życie czterech Miłośniczek Czekolady jest pełne zawirowań. Lucy...

zobacz więcej »
Święta Miłośniczek Czekolady
-33%

Święta Miłośniczek Czekolady

Carole Matthews

35 zł23.45 zł

zamów

Opowieści przebrane

Wojciech Kuczok

wydawca: W.A.B.

seria:ARCHIPELAGI

OPRAWA TWARDA

00000

Psychologiczna przenikliwość, niuanse rzeczywistości i nieograniczone przestrzenie imaginacji Zebrane w tym tomie opowiadania pochodzą z wczesnych zbiorów Kuczoka, które przyniosły mu miano gwiazdy literackiej z przyszłością. Postacie pojawiające się w Opowieściach przebranych, z pozoru...zobacz więcej »
Opowieści przebrane

Opowieści przebrane

Wojciech Kuczok

35 zł23.45 zł

zamów

Nasze kochane święta

Iwona Poczopko

wydawca: Książnica

OPRAWA MIĘKKA

11100

Historia rodzinna w czterech wigilijnych aktach Przewrotnie opowiedziana saga rodzinna, wpisana w historię ostatnich dziesięcioleci. Niepolityczna i pod prąd. Zaczyna się w dobie „bujnego Gierka”, a kończy w dzisiejszych trudnych czasach. Przy wigilijnym stole Niuty i jej męża Edka jest jak w...zobacz więcej »
Nasze kochane święta
-33%

Nasze kochane święta

Iwona Poczopko

35 zł23.45 zł

zamów

Hymny na uroczyste święta Bogarodzice Maryjej

Józef Bartłomiej Zimorowic

wydawca: Naukowe Sub Lupa Wydawnictwo

kategoria wiekowa:15-99 lat

OPRAWA MIĘKKA

00000

Józef Bartłomiej Zimorowic (1597–1677) przyszedł na świat jako syn podlwowskiego majstra murarskiego. Kształcił się prawdopodobnie we Lwowie, najpierw w szkole katedralnej, potem w nowoutworzonym kolegium jezuickim, w którym przez rok uczył się poetyki, a przez półtora retoryki. Pod wpływem...zobacz więcej »
Hymny na uroczyste święta Bogarodzice Maryjej

Hymny na uroczyste święta Bogarodzice Maryjej

Józef Bartłomiej Zimorowic

35 zł23.45 zł

zamów

Dni powszednie i święta

Julia Szychowiak

wydawca: Biuro Literackie

OPRAWA MIĘKKA

00000

Najczęściej nagradzana debiutantka ostatniej dekady po raz kolejny udowadnia, że w poezji mniej znaczy więcej. Jej minimalistyczne wiersze są jak zapiski na kartkach kalendarza – gdzie to, co mamy zrobić danego dnia, za chwilę zmienia się w to, czego zrobić nie zdążyliśmy albo co zostało...zobacz więcej »
Dni powszednie i święta
-33%

Dni powszednie i święta

Julia Szychowiak

35 zł23.45 zł

zamów

Morderstwo na Święta

Francis Duncan

wydawca: Zysk i S-ka

OPRAWA MIĘKKA

11110

Klasyczny brytyjski kryminał osadzony w niepowtarzalnej scenerii angielskiej prowincji.

Kiedy detektyw-amator Mordecai Tremaine przybywa do posiadłości swojego znajomego, by spędzić święta Bożego Narodzenia tradycyjnie i z dala od londyńskiego zgiełku, zastaje na...

zobacz więcej »
Morderstwo na Święta
-33%

Morderstwo na Święta

Francis Duncan

35 zł23.45 zł

zamów

Święta trójca

Przemysław Sendziuk

wydawca: Novae Res

OPRAWA MIĘKKA

00000

"Wydaje ci się, że zbrodnia doskonała nie istnieje? Jak bardzo się mylisz... W małej miejscowości Geesthacht na północy Niemiec bez śladu znika Timo Waldorf, miejscowy chłopak. Dochodzenie ma poprowadzić komisarz Henry Pallas – najlepszy policjant w mieście. Jego nową partnerką zostaje...zobacz więcej »
Święta trójca
-33%

Święta trójca

Przemysław Sendziuk

35 zł23.45 zł

zamów
Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top