Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki, zabawki, prezenty
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Tajemnica faraona - Książki
FacebookPinterest
Wstaw obrazek na swoją stronę »
X<a href="https://www.ravelo.pl/tajemnica-faraona-clive-cussler,p100610305.html" title="Tajemnica faraona"><img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100610305.jpg" alt="Tajemnica faraona - Książki"></a>

Tajemnica faraona

autor: Clive Cussler

wydawca: Amberdata wydania:14 września 2017 oprawa: miękka liczba stron 384
śr. ocena: 5 z 10 Napisz recenzję
Produkt aktualnie niedostępny.
Wydawca: AmberData wydania:14 września 2017 Oprawa: miękka, 384 stron
Pełny opis

Pełny opis książki – Clive Cussler "Tajemnica faraona"

Z ostatniej chwili:

Clive Cussler uhonorowany Lifeti me Achievement Strand Critics Award (nagrodą krytyków i dziennikarzy najważniejszych amerykańskich mediów) za całokształt twórczości!

Nowe przygody Kurta Austi na i Zespołu Specjalnego NUMA – Narodowej Agencji Badań Morskich i Podwodnych

Pozbawiony skrupułów potentat zamierza zmienić Egipt w nowe imperium, potężniejsze niż w czasach faraonów. Dysponuje śmiertelnie niebezpieczną bronią: znalezioną w Mieście Umarłych tajemniczą substancją zwaną Czarną Mgłą, która ma jakoby moc odbierania życia żywym i przywracania go umarłym…

To groźba dla całego świata. Dlatego Kurt Austi n i zespół NUMA muszą zrobić wszystko, żeby zniweczyć obłędny plan. Najpierw jednak muszą dotrzeć do prawdy zawartej w starodawnych mitach i zmierzyć się z legendarnym bogiem Ozyrysem, władcą krainy cien

Clive Cussler, najpopularniejszy i najbardziej lubiany autor powieści przygodowo-sensacyjnych świata. Podróżnik, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków, sam jest uosobieniem przygody, tak jak jego najsłynniejszy bohater, Dirk Pitt .

Clive Cussler to jedyny autor, który od ponad 40 lat nie schodzi zeszczytu list bestsellerów. W każdym tygodniu jego książki są w Top 10 „New York Timesa”. Są tłumaczone na 60 języków i publikowane w 105 krajach. Na każdą jego powieść czekają niecierpliwie wierni czytelnicy w każdym wieku. I każda zdobywa nowych miłośników.

Dodatkowe informacje

Clive Cussler, Tajemnica faraona - fragment książki

Prolog

Miasto Umarłych

Abydos, Egipt

1353 p.n.e., siedemnasty rok panowania faraona Echnatona

Blask pełni księżyca spływał na piaski Egiptu niebieskawą poświatą, nadając diunom barwę śniegu i spowijając opuszczone świątynie Abydos odcieniami alabastru i kości. W zimnym świetle ostro rysowały się sylwetki uczestników ponurej procesji, sunącej przez Miasto Umarłych.

Wlekli się noga za nogą, trzydzieścioro mężczyzn i kobiet z nasuniętymi na twarze kapturami obszernych szat i wzrokiem wbitym w aleję przed nimi. Właśnie mijali grobowce faraonów pierwszej dynastii oraz kapliczki i pomniki wzniesione ku czci bogów w drugim okresie przejściowym.

Na zasypanym przez lotne piaski skrzyżowaniu kamiennej alei pochód zatrzymał się w milczeniu. Manuhotep, ich przywódca i przewodnik, wpatrzył się w mrok, nadstawił ucha i zacisnął dłoń na drzewcu włóczni.

– Słyszałeś coś? – spytała kobieta, która znieruchomiała tuż obok niego.

Jego żona. Za nimi stały inne rodziny wraz ze sługami, dźwigającymi na noszach dzieci, złożone tą samą, tajemniczą chorobą.

– Jakieś głosy, szepty – odrzekł Manuhotep.

– Przecież miasto jest zupełnie wyludnione – zdziwiła się. – Zgodnie z rozkazem faraona przebywanie w nekropolii to przestępstwo. Wchodząc tutaj, nawet my ryzykujemy życiem.

– Nikt nie jest tego bardziej świadom niż ja – odparł Manuhotep, odrzucając kaptur. Ogolona głowa i złoty naszyjnik świadczyły o jego przynależności do dworu Echnatona.

Abydos, Miasto Umarłych, rozwijało się od stuleci, zamieszkane przez kapłanów i akolitów Ozyrysa, władcy zaświatów i boga odrodzonego życia. To tutaj spoczywali faraonowie najwcześniejszych dynastii, a i późniejsi królowie, chociaż chowano ich gdzie indziej, nadal stawiali tu świątynie i pomniki ku czci Ozyrysa. Wszyscy, z wyjątkiem Echnatona.

Wkrótce po wstąpieniu na tron Echnaton uczynił coś niebywałego – odrzucił starych bogów. Jednym zarządzeniem zminimalizował ich znaczenie, a potem obalił, rozbijając w pył cały egipski panteon i zastępując go wiarą w jednego, wybranego przez siebie boga słońca, Atona.

To dlatego Miasto Umarłych opustoszało, odeszli kapłani i wierni. Za wejście na jego teren groziła śmierć. Dostojnika ze świty faraona, takiego jak Manuhotep, czekałaby kara stokroć gorsza: długotrwałe, nieprzerwane tortury, aż do chwili, gdy błagałby o litość i skrócenie cierpień.

Zwracając się ponownie do swych ludzi, Manuhotep wyczuł jakiś ruch. Zza zasłony mroku wypadli trzej uzbrojeni ludzie.

Manuhotep odepchnął żonę w cień i rzucił się z włócznią na napastników. Trafił pierwszego prosto w pierś i zatrzymał go w miejscu, ale drugi zamierzył się na niego brązowym sztyletem.

Uchylając się od ciosu, Manuhotep padł na ziemię. Oswobodził włócznię i ciął z ukosa drugiego napastnika. Nie trafił, ale mężczyzna zrobił krok w tył i nadział się na włócznię jednego ze sług. Ostry szpic wbił mu się w plecy i wyszedł przez brzuch. Ranny opadł na kolana, otwierając szeroko usta w niemym okrzyku bólu. Zanim upadł, trzeci napastnik skoczył w mrok, salwując się ucieczką.

Manuhotep poderwał się i posłał za nim włócznię potężnym skrętem całego tułowia. Chybił o włos i uciekinier zniknął w ciemnościach.

– Hieny cmentarne? – spytał ktoś.

– Albo szpiedzy – odparł Manuhotep. – Od wielu dni wydawało mi się, że ktoś idzie za nami krok w krok. Nie mamy chwili do stracenia. Jeśli wieść o nas dotrze do faraona, nie dożyjemy świtu.

– Lepiej stąd odejdźmy – poradziła jego żona. – Być może popełniamy błąd.

– Błędem było podporządkowanie się Echnatonowi – zaoponował Manuhotep. – Faraon to heretyk. Ozyrys ukarał nas za to, że z nim trzymaliśmy. Dobrze wiesz, że tylko nasze dzieci zapadły w sen, tylko nasze bydło leży martwe na polach. Musimy ubłagać Ozyrysa o łaskę, i to natychmiast.

Wraz z każdym wypowiadanym słowem rosła jego determinacja. Podczas długich lat panowania Echnatona wszelki opór został złamany siłą, w końcu jednak bogowie sami zaczęli się mścić, a największe cierpienia spłynęły wówczas na tych, którzy byli wierni faraonowi.

– Tędy – powiedział Manuhotep.

Ruszyli dalej. Wchodzili w głąb opustoszałego miasta i wkrótce dotarli do największego budynku nekropolii, Świątyni Ozyrysa.

Okazałą budowlę o płaskim dachu otaczały wysokie kolumny, wyrastające z ogromnych granitowych bloków. Długa pochyła rampa ze schodami prowadziła na pięknie zdobiony, kamienny podest z czerwonego etiopskiego marmuru i sprowadzonego z Persji granitu z lazurowymi intruzjami. We frontowej ścianie znajdowały się odlane z brązu, ogromne dwuskrzydłowe wrota.

Manuhotep pociągnął je, a one otworzyły się zadziwiająco łatwo. Wewnątrz zaskoczył ich rozchodzący się w powietrzu silny zapach kadzideł, widok ognia płonącego przed ołtarzem i zapalone pochodnie pozatykane na ścianach. W migotliwym świetle dostrzegli ustawione w półkole ławy. Leżeli na nich martwi ludzie, kobiety, mężczyźni i dzieci, w otoczeniu rodzin. Słychać było cichy szloch i odmawiane szeptem modlitwy.

– Chyba nie tylko my złamaliśmy zakaz Echnatona – stwierdził Manuhotep.

Zgromadzeni w świątyni popatrzyli na niego i była to ich jedyna reakcja.

– Pospieszcie się – rozkazał swoim sługom.

Wsunęli się do środka i złożyli ciała dzieci tam, gdzie było jeszcze wolne miejsce. Manuhotep podszedł do wielkiego ołtarza Ozyrysa. Ukląkł ze spuszczoną głową przy ogniu i skłonił się z pokorą, wyciągając spomiędzy fałd swej sukni dwa strusie pióra.

– Wielki władco umarłych, przychodzimy do ciebie w bólu – wyszeptał. – Nasze rodziny popadły w choroby. Nasze domy zostały dotknięte klątwą, a ziemie zmieniły się w jałowe ugory. Prosimy, abyś zabrał naszych zmarłych i błogosławił im w zaświatach. O, ty, który strzeżesz Wrót Śmierci, który nakazujesz wydać plon zasianemu ziarnu, ciebie błagamy: ześlij na powrót życie na nasze ziemie i domy.

W nabożnym skupieniu położył na ołtarzu pióra, posypał je krzemionką zmieszaną ze złotym pyłem, po czym odstąpił od ołtarza.

Gwałtowny przeciąg pochylił w bok płomienie pochodni. Chwilę później rozległ się głośny, dudniący huk i poniósł się echem po sali.

Manuhotep odwrócił się i zdążył jeszcze ujrzeć zatrzaskujące się wrota świątyni. Rozejrzał się nerwowo dokoła, bo pochodnie migotały, jakby miały zgasnąć. Jednak nie przestały się palić, płomienie się uspokoiły i znów zrobiło się jaśniej. W tym świetle ujrzał zarysy kilku postaci stojących za ołtarzem, w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą nikogo nie było.

Czterej mężczyźni mieli na sobie czarno-złote szaty – byli to kapłani Ozyrysa. Piąty nosił się inaczej, tak, jakby sam był wcieleniem władcy zaświatów. Jego nogi i talię spowijała tkanina, używana przy mumifikowaniu zmarłych. Złote bransolety i takiż naszyjnik kontrastowały z zielonkawym odcieniem skóry. Na głowie miał koronę, przyozdobioną strusimi piórami. W jednej ręce dzierżył kij pasterski, w drugiej – złoty cep do młócenia pszenicy w celu oddzielenia żywych ziaren od martwych plew.

– Jam jest posłaniec Ozyrysa – oznajmił piąty kapłan. – Awatar wielkiego władcy zaświatów.

Jego głęboki, donośny głos brzmiał, jakby dochodził z zaświatów. Wszyscy obecni w świątyni zgięli się w ukłonie, a pozostali kapłani, stojący dotąd po obu stronach centralnej postaci, wysunęli się do przodu. Zatoczyli krąg wokół zmarłych, rozrzucając suche liście, płatki kwiatów i coś, co przypominało Manuhotepowi wyschnięte skórki gadów i płazów.

– Szukacie pociechy u Ozyrysa – powiedział awatar.

– Moje dzieci są martwe – odrzekł Manuhotep. – Dopraszam się dla nich łaski w zaświatach.

– Pracujesz dla zdrajcy – padło w odpowiedzi – a przez to nie jesteś godzien wysłuchania.

Manuhotep spuścił głowę.

– Oddałem swój język na usługi Echnatona – przyznał. – Za to możecie mnie ukarać, ale zabierzcie moich najbliższych w zaświaty, tak jak to mieli obiecane, zanim Echnaton nas zdeprawował.

Manuhotep odważył się podnieść wzrok i ujrzał, że kapłan wpatruje się w niego nieruchomymi, czarnymi oczami.

– Nie – padło wreszcie spomiędzy jego warg. – Ozyrys rozkazuje ci działać. Musisz czynem okazać swoją skruchę.

Kościstym palcem wskazał czerwoną amforę stojącą na ołtarzu.

– W tym oto naczyniu znajduje się trucizna, niewyczuwalna w smaku. Weź ją i dodaj Echnatonowi do wina. To sprowadzi pomrokę na jego oczy i odbierze mu wzrok. Nie będzie już mógł wpatrywać się w swoje umiłowane słońce, a jego władza ulegnie skruszeniu i runie.

– Co z moimi dziećmi? – spytał Manuhotep. – Czy wtedy zostaną obdarzone łaską w zaświatach?

– Nie.

– Dlaczego? Myślałem, że…

– Jeśli pójdziesz tą drogą – przerwał mu kapłan – Ozyrys uzdrowi twoje dzieci i pozostawi je na tym świecie. Sprawi, że Nil znów będzie Rzeką Życia, a na twoich polach ponownie zagości urodzaj. Czy przyjmujesz ten zaszczyt?

Manuhotep zawahał się. Złamanie zakazu faraona to jedno, ale uczestnictwo w wymierzonym przeciw niemu spisku…

Kiedy tak stał, nie mogąc się zdecydować, kapłan nagle wetknął koniec cepa w ogień palący się obok ołtarza. Skórzane rzemienie zajęły się gwałtownie, jakby były nasączone olejem. Jednym ruchem przegubu dłoni przytknął płonące narzędzie do rozrzuconych przez swych pomocników suchych liści i skórek, które natychmiast stanęły w ogniu. Płomień szybko sunął po posadzce i po chwili ognisty krąg otoczył żywych i umarłych.

Pod wpływem żaru Manuhotep musiał się cofnąć. Dym gęstniał coraz bardziej, wdzierał się do oczu, utrudniał widzenie i zaburzał poczucie równowagi. Ściana ognia oddzielała go od kapłanów opuszczających świątynię.

– Coś ty narobił?! – krzyknęła jego żona.

Kapłani znikali na schodach za ołtarzem. Płomienie strzelały na wysokość piersi, zmarli i żałobnicy tkwili w ognistej pułapce.

– Zawahałem się – mruknął. – Ze strachu.

Ozyrys dawał im szansę, a on ją odrzucił. Zrozpaczony Manuhotep spojrzał jeszcze raz na stojącą na ołtarzu amforę z trucizną. Widział ją niewyraźnie, powietrze falowało od gorąca. Nagle, zdławiony gęstym dymem, stracił ją z oczu.

Obudziła go jasność, sącząca się do środka przez otwarte świetliki w suficie. Ogień zgasł, został po nim tylko wypalony krąg. Czuć było woń spalenizny, a na posadzce zalegała cienka wilgotna warstwa osadu, jakby poranna rosa albo mżawka zmieszała się z popiołem.

Otumaniony i zdezorientowany Manuhotep usiadł prosto i rozejrzał się dokoła. Wielkie wrota do świątyni były otwarte. Do środka wpadał poranny chłód. A więc kapłani nie zabili ich. Dlaczego?

Kiedy się nad tym zastanawiał, ujrzał, jak drgnęła rączka jego córeczki, leżącej tuż obok niego. Już po chwili całym ciałem dziewczynki wstrząsały drgawki. Dziecko wyglądało tak, jakby się dusiło, otwierało i zamykało usta niczym ryba wyrzucona na brzeg.

Manuhotep dotknął jej. Jeszcze niedawno zimna i sztywna, teraz była ciepła i poruszała się. Nie wierzył własnym oczom. Synek także ożył, wierzgając nóżkami jak we śnie. Manuhotep próbował porozumieć się z dziećmi i powstrzymać konwulsje, ale jego usiłowania spełzły na niczym.

Wokół budzili się inni, w podobnym stanie.

– Co się z nimi dzieje? – zastanawiała się jego żona.

– Są zawieszeni między życiem a śmiercią. – Manuhotep podzielił się z nią swoimi domysłami. – Któż może wiedzieć, jak bardzo cierpią.

– Co robić?

Tym razem nie miał wątpliwości. Nie zawahał się.

– Wykonamy rozkaz Ozyrysa. Oślepimy faraona.

Podniósł się i brodząc w popiele, podszedł do ołtarza. Czerwona amfora z trucizną wciąż tam stała, tyle że teraz była czarna od sadzy. Chwycił ją i przycisnął do piersi, przepełniony wiarą, której towarzyszyła nadzieja.

Potem, wraz z pozostałymi, opuścił świątynię. Wszyscy czekali niecierpliwie na to, by ich dzieci odzyskały zdolność mówienia, zaczęły odpowiadać na słowa rodziców, a przynajmniej by się uspokoiły. Miało minąć jeszcze wiele tygodni, zanim to nastąpi, a potem jeszcze miesiące, zanim wskrzeszeni zaczną funkcjonować tak, jak przed pogrążeniem się w uścisku śmierci. W tym czasie oczy Echnatona stopniowo zasnuwały się mrokiem, a panowanie faraona heretyka szybko chyliło się ku upadkowi.

 

Rozdział 1

Zatoka Abukir u ujścia Nilu

1 sierpnia 1798, tuż przed zmrokiem

Huk armatnich salw niósł się po rozległym akwenie zatoki Abukir, a odległe błyski rozświetlały szarówkę zapadającego zmierzchu. Białe gejzery spienionej wody tryskały w miejscach upadku żelaznych pocisków, które nie dolatywały do celu, podczas gdy eskadra atakujących okrętów zbliżała się szybko do stojących na kotwicy jednostek. Następna salwa nie będzie wystrzelona na próżno.

Ku plątaninie masztów zdążał barkas, napędzany siłą mięśni sześciu francuskich marynarzy. Płynął prosto w kierunku okrętu znajdującego się w samym środku bitwy, co w tych okolicznościach wydawało się samobójstwem.

– Spóźniliśmy się! – krzyknął jeden z wioślarzy.

– Wiosłować dalej! – rozkazał w odpowiedzi jedyny oficer wśród obecnych. – Musimy dostać się na „L’Orient”, zanim Brytyjczycy zdołają go osaczyć i zaatakują całą flotę.

Wspomnianą flotą była wielka armada śródziemnomorska Napoleona Bonapartego, złożona z siedemnastu okrętów, w tym trzynastu liniowców. W odpowiedzi na salwy Anglików padały nieregularne serie wystrzałów, przez co wkrótce zrobiło się ciemno od dymu, jeszcze zanim na dobre zapadł zmrok.

Pośrodku barkasa siedział przerażony cywil, Francuz. Nazywał się Emile D’Campion. Gdyby nie lęk, że może zginąć w każdej chwili, mogłoby mu się nawet spodobać surowe piękno tego widowiska. Jako artysta – był wszakże znanym malarzem – zastanowiłby się, w jaki sposób ukazać na nieruchomym płótnie żywiołowość starcia. Jak odtworzyć błyski światła opromieniające bitwę. Przeraźliwy świst kul armatnich, pędzących ku swoim celom. Wysokie maszty, skupione niczym gąszcz drzew, czekających na ostrze topora. Szczególną uwagę poświęciłby zapewne podkreśleniu kontrastu białych słupów wody na tle resztek różu i błękitu wieczornego nieba. Niestety, D’Campion trząsł się od stóp do głów, zaciskając dłonie na burcie.

Gdy jakiś zbłąkany pocisk wbił się w wodę niecałe sto metrów od nich, nie wytrzymał.

– Na miłość boską, dlaczego oni do nas strzelają?

– Wcale nie strzelają do nas – odparł oficer.

– To dlaczego kule padają tak blisko?

– Umiejętności angielskich kanonierów – wyjaśnił zapytany. – Są extrêmement pauvre. Bardzo marne.

Marynarze roześmieli się. Trochę za ochoczo, pomyślał D’Campion. Też się bali. Od kilku miesięcy zwodzili Brytyjczyków jak lis stado ogarów. Minęli się z nimi zaledwie o tydzień u brzegów Malty, a w Aleksandrii już tylko o dwadzieścia cztery godziny. Teraz, gdy po wysadzeniu na brzeg armii Bonapartego zakotwiczyli u ujścia Nilu, Anglicy ze swym najlepszym gończym, Horatiem Nelsonem, poczuli zapach zwierzyny.

– Chyba urodziłem się pod pechową gwiazdą – mruknął D’Campion pod nosem. – Lepiej zawróćmy.

Oficer pokręcił głową.

– Rozkazano mi dostarczyć pana i te kufry admirałowi Brueysowi na pokład „L’Orientu”.

– Znam rozkaz Bonapartego – odrzekł D’Campion. – Byłem przy tym, kiedy go panu wydawał. Jednak jeśli zamierza pan wprowadzić tę łódkę pomiędzy działa „L’Orientu” i okrętów Nelsona, to osiągnie pan tylko tyle, że wszyscy zginiemy. Powinniśmy zawrócić i popłynąć na brzeg albo na jakiś inny okręt.

Oficer odwrócił głowę i popatrzył przez ramię w miejsce, gdzie wrzała bitwa. „L’Orient”, największy i najpotężniejszy okręt na świecie, był prawdziwą pływającą fortecą uzbrojoną w sto trzydzieści dział, wypierał pięć tysięcy ton i liczył ponad tysiąc osób załogi. Przed jego dziobem i za rufą stały inne francuskie okręty liniowe, tworząc szyk obronny, który admirał Brueys uznał za nie do przełamania. Najwidoczniej jednak nikt nie poinformował o tym Brytyjczyków, bo ich okręty, choć nie tak wielkie, przystąpiły do niepowstrzymanego ataku na francuski flagowiec.

W trakcie starcia doszło do wymiany salw burtowych z bliskiego dystansu między „L’Orientem” i liniowcem „Bellerophon”. Mniejsza brytyjska jednostka wyszła z tego pojedynku w opłakanym stanie. Prawoburtowy reling zmienił się w stertę drewek na podpałkę, a dwa z trzech masztów zostały strzaskane i zwaliły się na pokład. „Bellerophon” zdryfował na południe, niezdolny do dalszej walki, ale jego miejsce zajęły inne brytyjskie liniowce. Część z nich opłynęła stojących na kotwicy Francuzów i zaatakowała ich od strony przybrzeżnych płycizn. Dalsze dwa przecięły linię francuskich okrętów.

D’Campion uznał, że pakowanie się w sam środek tej szarpaniny równa się samobójstwu, wystąpił więc z kolejną propozycją.

– Może po prostu zaczekamy, aż admirał Brueys rozprawi się z flotą brytyjską, i wtedy dostarczymy mu te kufry?

Tym razem oficer skinął potakująco głową.

– Teraz rozumiecie? – zwrócił się do swoich ludzi. – To dlatego Le General nazywa go sawantem. – Następnie wskazał jeden z okrętów francuskiej tylnej straży, która jeszcze nie weszła do walki z Brytyjczykami. – Sterować na „Guillaume’a Tella”. Na jego pokładzie jest kontradmirał Villeneuve. On będzie wiedział najlepiej, co robić.

Wioślarze natychmiast wznowili pracę. Barkas zawrócił i pospiesznie oddalał się od bitewnego zgiełku. Manewrując w ciemności i kłębach dymu unoszącego się nad wodą, marynarze zdołali doprowadzić łódź na koniec linii francuskich okrętów, gdzie stały cztery jednostki. O dziwo, panował na nich spokój, mimo toczącej się w pobliżu walki na śmierć i życie.

Ledwie barkas dobił do burty „Guillaume’a Tella”, z okrętu spuszczono liny. Po ich błyskawicznym zamocowaniu obaj mężczyźni i ładunek zostali wciągnięci na pokład.

Tymczasem zażarta i krwawa bitwa weszła w decydującą fazę. Brytyjczycy, choć nieco słabsi liczebnie, uzyskali ogromną taktyczną przewagę. Zamiast zaatakować całą francuską flotę burta w burtę, uderzyli tylko na przednią część linii nieprzyjacielskich okrętów, pomijając tylną straż. Dzięki temu każda z biorących udział w bitwie jednostek francuskich walczyła teraz z dwoma okrętami brytyjskimi, po jednym z każdej burty. Rezultat był łatwy do przewidzenia – wspaniała francuska armada została rozbita w proch i pył.

– Admirał Villeneuve życzy sobie widzieć pana – oznajmił D’Campionowi oficer sztabowy.

Sprowadzono go pod pokład przed oblicze kontradmirała Pierre’a Charlesa Villeneuve’a. Admirał miał wąską twarz z długim rzymskim nosem i wysokim czołem, zwieńczonym grzywą całkiem siwych włosów. Ubrany był w nienagannie skrojony mundur – granatową kurtkę obficie szamerowaną złotem i przepasaną na ukos czerwoną szarfą. Zdaniem D’Campiona, wyglądał jakby wybierał się na paradę, a nie szykował do udziału w bitwie.

Villeneuve przez dłuższą chwilę bawił się zamkami wielkiego kufra.

– Domyślam się, że jest pan jednym z sawantów Napoleona.

Słowa „sawant” używał Bonaparte, ku utrapieniu niektórych, w tym D’Campiona. Chodziło o grupę badaczy i uczonych, zebranych przez generała Bonapartego i przewiezionych do Egiptu w celu poszukiwania domniemanych skarbów, które miałyby zaspokajać zarówno potrzeby ciała, jak i ducha.

D’Campion był dobrze zapowiadającym się ekspertem w nowej dziedzinie nauki – tłumaczeniu starożytnych języków, a trudno o miejsce bardziej odpowiednie do prowadzenia badań w tym zakresie niż kraina piramid i Sfinksa.

Ale D’Campion nie był tylko jednym z wielu sawantów. Bonaparte wybrał go osobiście i zlecił mu ustalenie, ile prawdy kryje się w pewnej tajemniczej legendzie. Obiecano mu za to wysoką nagrodę, na którą składać się miało bogactwo, jakiego nie zdołałby się dorobić przez całe życie, oraz ziemie nadane mu przez władze nowej Republiki. Ponadto mógł liczyć na medale, chwałę i wielkie zaszczyty, najpierw jednak musiał znaleźć coś, co podobno niegdyś funkcjonowało w kraju faraonów – sposób na to, by umrzeć, a potem powrócić do życia.

Od miesiąca D’Campion wraz ze swym niewielkim oddziałem zbierał wszystko, co udało się unieść z miejsca, nazywanego przez Egipcjan Miastem Umarłych. Przede wszystkim zapisane zwoje papirusów, kamienne tablice i wszelkiego rodzaju wyryte inskrypcje. To, czego nie zdołano stamtąd ruszyć, starannie kopiowano.

– Jestem członkiem Komisji Nauki i Sztuki – uściślił D’Campion, używając oficjalnego określenia.

Na admirale nie zrobiło to żadnego wrażenia.

– I cóż takiego wniósł pan na pokład mojego okrętu, panie komisarzu?

D’Campion był na to przygotowany.

– Nie mogę powiedzieć, panie admirale. Kufry mają pozostać zamknięte na rozkaz samego generała Bonapartego. Ich zawartość nie powinna zostać ujawniona.

Villeneuve pozostawał niewzruszony.

– Przecież można je potem znowu zamknąć. Poproszę o klucz.

– Panie admirale – ostrzegł D’Campion. – Generał nie będzie zadowolony.

– Generała tu nie ma! – warknął Villeneuve.

W owym czasie generał Napoleon Bonaparte miał już sporą władzę i wpływy, ale jeszcze nie był cesarzem. Rządy sprawował Dyrektoriat, złożony z pięciu przywódców rewolucji. Mimo to D’Campion nie pojmował postępowania Villeneuve’a. Bonaparte nie był człowiekiem, którego można było lekceważyć, podobnie jak admirał Brueys, bezpośredni przełożony kontradmirała, toczący właśnie bój na śmierć i życie kilkaset metrów stąd. Dlaczego Villeneuve zajmuje się tą sprawą, zamiast ruszyć do walki z Nelsonem?

– Klucz! – zażądał Villeneuve.

D’Campion pozbył się wszelkich wątpliwości i podjął rozsądną decyzję. Zdjął klucz zawieszony na szyi i wręczył go Villeneuve’owi ze słowami:

– Powierzam te kufry pańskiej opiece, admirale.

– I słusznie – powiedział Villeneuve. – A teraz może pan odejść.

D’Campion już miał się odwrócić, ale pozwolił sobie na pytanie:

– Czy wkrótce ruszymy do boju?

Admirał zareagował uniesieniem brwi, jakby pytanie było absurdalne.

– Nie otrzymaliśmy takiego rozkazu.

– Rozkazu?

– Admirał Brueys nic nie sygnalizował z pokładu „L’Orientu”.

– Panie admirale – zdziwił się D’Campion – Anglicy ostrzeliwują go z obu stron. W tej sytuacji trudno chyba oczekiwać sygnałów.

Villeneuve zerwał się z miejsca i pochylił ku niemu jak szarżujący byk.

– Jak pan śmie mnie pouczać!

– Ależ skąd, ja tylko…

– Mamy przeciwny wiatr – burknął Villeneuve z lekceważącym gestem dłoni. – Musielibyśmy opłynąć całą zatokę, aby spróbować dołączyć do tej awantury. Najprościej byłoby, gdyby admirał Brueys zdryfował w naszym kierunku, aby uzyskać wsparcie. Widocznie uznał, że nie jest to konieczne.

– Chyba nie będziemy tak stać z opuszczonymi rękami?

Villeneuve chwycił sztylet leżący na blacie biurka.

– Zabiję pana na miejscu, jeśli jeszcze raz odezwie się pan do mnie w ten sposób. Co pan, jako sawant, wie o wojnie i żeglowaniu?

D’Campion zrozumiał, że posunął się za daleko.

– Proszę mi wybaczyć, admirale. Mam za sobą ciężki dzień.

– Niech pan już idzie – powiedział Villeneuve. – Ma pan szczęście, że nie uczestniczymy w walce, bo postawiłbym pana związanego na przednim pokładzie, aby Anglicy mieli łatwy cel.

D’Campion cofnął się o krok, skłonił lekko i czym prędzej zszedł admirałowi z oczu. Po wyjściu na otwarty pokład znalazł sobie puste miejsce na dziobie i obserwował toczące się nieopodal krwawe zmagania.

Nawet z daleka dzika zawziętość boju była trudna do zniesienia. Od kilku godzin dwie floty ostrzeliwały się wzajemnie z bezpośredniej odległości, burta w burtę, maszt w maszt. Siedzący na wantach strzelcy wyborowi brali na cel każdego, kto wysunął się zza osłony.

– Ce courage – pomyślał. Co za odwaga.

Ale sama odwaga to za mało. W tej fazie bitwy na każdy wystrzał z francuskiego działa przypadały trzy lub cztery angielskie. A za sprawą bezczynności Villeneuve’a to Brytyjczycy uzyskali przewagę liczebną.

Stojący w środku francuskiej linii „L’Orient”, ostrzeliwany jednocześnie przez trzy okręty Nelsona, wkrótce zamienił się w pozbawiony masztów, bezkształtny wrak z rozbitymi w drzazgi burtami. Choć grzmiało jeszcze kilka armat, D’Campion wiedział, że koniec jest już blisko.

Na głównym pokładzie, niczym strumyki żywego srebra, rozbłysły płomienie pożaru. Ogień rozprzestrzeniał się szybko na wszystkie strony, bezlitośnie pożerając walające się wszędzie, postrzępione żagle, po czym przez otwarte luki zaczął schodzić pod pokład, do położonych niżej pomieszczeń i ładowni.

Nagły błysk eksplozji oślepił D’Campiona mimo szybko zaciśniętych powiek. Rozległ się potworny trzask i huk jak od uderzenia pioruna, głośniejszy od wszystkiego, co kiedykolwiek słyszał. Gorący podmuch odrzucił go do tyłu, osmalił mu twarz i przypalił włosy.

Naukowiec upadł na bok, z trudem łapiąc powietrze, i przetoczył się kilkakrotnie w obie strony po pokładzie, aby zdusić ogień, którym zajął się jego płaszcz. Kiedy wreszcie zdołał wstać i podnieść wzrok, widok wstrząsnął nim do głębi. „L’Orient” przestał istnieć.

Wokół miejsca, gdzie znajdował się jeszcze przed chwilą, na wodzie pozostał tylko szeroki, płonący krąg. Wybuch był tak potężny, że ogień dosięgnął sześciu stojących najbliżej okrętów: trzech brytyjskich i trzech francuskich. Bitewny zgiełk nieco ucichł, bo załogi zajęły się gaszeniem pożarów, by nie dopuścić do utraty swoich jednostek.

– Ogień musiał dotrzeć do komory prochowej – rozległ się szept stojącego obok marynarza, zgnębionego tym, co widział.

W ładowniach każdego okrętu, głęboko pod pokładem, przechowywano beczki z armatnim prochem. Nawet najmniejsza iskra mogła spowodować nieszczęście.

Po twarzy francuskiego marynarza pociekły strugi łez. D’Campion poczuł mdłości i zrobiło mu się słabo, ale był zbyt zmęczony, by okazać jakiekolwiek emocje.

„L’Orient” przybył do Abukiru z ponad tysiącem ludzi załogi. To na jego pokładzie przypłynął D’Campion, mając zaszczyt jadać w towarzystwie samego admirała Brueysa. Większość z tych, których poznał podczas podróży, przed chwilą niechybnie zginęła, także dzieci, synowie kilku oficerów, z których najstarszy mógł mieć najwyżej jedenaście lat. Teraz, gdy patrzył na obraz kompletnego zniszczenia, D’Campion nie wierzył, by ktokolwiek mógł wyjść z tego żywy.

Ponadto, z wyjątkiem kufrów przejętych przez Villeneuve’a, przepadły też efekty miesięcznych prac w Egipcie, a wraz z nimi jego życiowa szansa. D’Campion osunął się na deski pokładu.

– A przecież Egipcjanie mnie ostrzegali – powiedział.

– Ostrzegali pana? Przed czym? – spytał marynarz.

– Przed zabieraniem kamieni z Miasta Umarłych. Twierdzili, że dosięgnie mnie klątwa. A ja śmiałem się z nich i z ich głupich przesądów. Ale teraz…

Spróbował wstać, jednak jego wysiłki spełzły na niczym. Marynarz pospieszył mu z pomocą i sprowadził go pod pokład. Tam D’Campion czekał na nieuchronny atak Brytyjczyków.

Nadszedł świt, a wtedy angielskie okręty przegrupowały się i ruszyły na niedobitki francuskiej floty. Jednak zamiast huku dział i wstrętnego trzasku drewna dziurawionego żelaznymi kulami D’Campion słyszał tylko szum wiatru i wody opływającej kadłub okrętu. „Guillaume Tell” najwyraźniej znajdował się w ruchu.

Wyszedł na pokład i stwierdził, że płyną na północny wschód pod pełnymi żaglami. Brytyjczycy deptali im po piętach, ale pościg szybko zostawał w tyle. Od czasu do czasu nad kadłubami angielskich okrętów unosiły się pojedyncze obłoki dymu, świadczące o daremnych próbach trafienia „Guillaume’a Tella” z dużej odległości. Zresztą wkrótce ich żagle zaczęły niknąć za horyzontem.

Do końca swoich dni Emile D’Campion podawał w wątpliwość odwagę Villeneuve’a, ale nigdy nie kwestionował jego sprytu i przebiegłości. Twierdził zresztą, wobec każdego rozmówcy, który zechciał go słuchać, że właśnie tym cechom admirała zawdzięcza swe życie.

Późnym rankiem „Guillaume Tell” i trzy inne okręty pod dowództwem Villeneuve’a oderwały się od Nelsona i jego bezlitosnej „kompanii braci”. Popłynęły na Maltę, gdzie D’Campion spędził resztę życia na pracy i zgłębianiu wiedzy, od czasu do czasu konwersując listownie z Napoleonem i Villeneuve’em. Nigdy nie przestał myśleć o utraconych skarbach, które zabrał z Egiptu.

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Amber

data wydania: 14 września 2017

liczba stron:384

format:25.0x13.0cm

język wydania:polski

numer produktu: 100610305

EAN: 9788324164394

Średnia ocena Klientów:5(Oceniło 10 osób)
Kategorie

Zobacz również

 

Bestseller

Gangster

Clive Cussler, Justin Scott

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 4]

Nowy bestseller największego na świecie mistrza powieści przygodowych Cykl Isaac Bell Isaac Bell staje do walki z włoską mafią. Nie wie, co jest prawdziwą stawką w tej śmiertelnie niebezpiecznej grze. Nowy Jork, rok 1906. Mnożą się porwania, wymuszenia, podpalenia. Przestępcza organizacja...zobacz więcej »
Gangster

Gangster

Clive Cussler

44.80 zł 25.24 zł

zamów

Bestseller

Przemytnik

Clive Cussler

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Najbardziej niebezpieczna i najbardziej osobista przygoda Isaaca Bella. Jest rok 1921, króluje prohibicja, kwitnie przemyt. Joe Van Dorn, przyjaciel i szef Isaaca Bella w Agencji Detektywistycznej Van Dorna, zostaje ciężko ranny podczas pościgu za łodzią szmuglerów whisky. Bell poprzysięga, że...zobacz więcej »
Przemytnik

Przemytnik

Clive Cussler

44.80 zł 25.24 zł

zamów

Bestseller

Pirat

Robin Burcell, Clive Cussler

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 8]

Największy mistrz powieści przygodowych świata Cykl Fargo Sam i Remi Fargo – małżeństwo milionerów i poszukiwaczy przygód – w pojedynku z milionerem ogarniętym zbrodniczą obsesją zdobycia zaginionego legendarnego skarbu. Podczas upragnionych wakacji w San Francisco Sam i Remi Fargo odwiedzają...zobacz więcej »
Pirat

Pirat

Robin Burcell

44.80 zł 25.24 zł

zamów

Bestseller

Oregon Pirania

Clive Cussler

wydawca: Amber

seria:OREGON

OPRAWA MIĘKKA

00000

W roku 1902 wybuch wulkanu zmiótł z powierzchni ziemi miasto na Martynice. Zginęły tysiące ludzi. Wśród nich niemiecki uczony, który dokonał przełomowego odkrycia. Ale jego dziennik ocalał… Ponad sto lat później Juan Cabrillo i załoga supernowoczesnego okrętu szpiegowskiego „Oregon” musi zmierzyć...zobacz więcej »
Oregon Pirania

Oregon Pirania

Clive Cussler

42.80 zł 19.23 zł

zamów

Bestseller

Snajper

Clive Cussler, Justin Scott

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Najbardziej wybuchowa przygoda Isaaca Bella: od pałaców Rockefellera po kaspijskie pola naftowe Rok 1905. Isaac Bell, detektyw Agencji Van Dorn, bada na zlecenie rządu monopolistyczne praktyki koncernu Standard Oil Johna D. Rockefellera. Nagle śledztwo staje się śmiertelnie niebezpieczne:...zobacz więcej »
Snajper

Snajper

Clive Cussler

44.80 zł 25.24 zł

zamów

Bestseller

Miraż

Clive Cussler, Brul Jack Du

wydawca: Amber

seria:SENSACJA

OPRAWA MIĘKKA

00000

Nowy bestseller Wielkiego Mistrza Przygody z cyklu OREGON Załoga „Oregona” wobec tajemnicy niewyobrażalnej broni, która może zniszczyć świat Rok 1902. Statek płynący do Filadelfi i spowija nagle tajemnicza poświata. Stają wszystkie maszyny, niewytłumaczalna siła przyciąga wszystkie metalowe...zobacz więcej »
Miraż

Miraż

Clive Cussler

44.80 zł 27.78 zł

zamów

NowośćBestseller

Projekt Nighthawk

Clive Cussler

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

00000

Cykl Z archiwów NUMA Projekt „Nighthawk” Najnowocześniejszy statek powietrzny, jaki kiedykolwiek zbudowano, zdolny do lotu na granicy kosmosu, znika nad Pacyfikiem. USA wzywa Zespół Specjalny NUMA – Narodową Agencję Badań Morskich i Podwodnych. Ale Nighthawka szuka też Rosja i Chiny – i nie...zobacz więcej »
Projekt Nighthawk

Projekt Nighthawk

Clive Cussler

59.90 zł 33.10 zł

zamów

Statek widmo

Graham Brown, Clive Cussler

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

00000

Kurt Austin i Zespół Specjalny NUMA wracają w nowej, porywającej powieści z cyklu, który nie schodzi z listy bestsellerów „New York Timesa” Podczas próby ratowania załogi tonącego jachtu Kurt Austin został ranny. Teraz ta nieudana akcja często powraca w jego snach. Ale obrazy rwą się i same...zobacz więcej »
Statek widmo

Statek widmo

Graham Brown

42.80 zł 19.24 zł

zamów

Inne książki wydawcy

 

NowośćBestseller

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Najnowsza, ciepła, wzruszająca i mądra książka najbardziej lubianej autorki światowej literatury kobiecej z fascynującą bohaterką, której los nie szczędzi wzlotów i upadków. To powieść o nieustającym poszukiwaniu miłości, wyzwaniach, które stoją przed samotną matką i nie zawsze prostych relacjach...zobacz więcej »

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

39.80 zł 21.18 zł

zamów

NowośćBestseller

Zbyt szalony na męża

Eloisa James

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

Tom 2 zabawnej i romantycznej serii ZAKOCHANI DO SZALEŃSTWA o miłościach niebywale ekscentrycznej książęcej rodziny Wilde’ów… Przystojny i zawadiacki dziedzic książęcego tytułu lord Roland Northbridge wyjechał z Anglii dwa lata temu, porzucony na przyjęciu zaręczynowym przez pannę Dianę Belgrave....zobacz więcej »

Zbyt szalony na męża

Eloisa James

39.80 zł 21.18 zł

zamów

NowośćBestseller

Miłość bez hrabiego

Shana Galen

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 3]

„Błyskotliwe, pełne humoru i wzruszające – czyli wszystko, co powinien mieć cudowny romans”. „Kirkus Reviews” Tom 2 cyklu Ocaleni. O mężczyznach, którzy po powrocie z wojny usiłują nauczyć się na nowo żyć w świecie salonów, i kobietach na tyle odważnych, by przedrzeć się przez mury obronne ich...zobacz więcej »

Miłość bez hrabiego

Shana Galen

39.80 zł 22.63 zł

zamów

NowośćBestseller

Niekoniecznie książę

Christy Carlyle

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 4]

Twardzi i bajecznie bogaci mężczyźni bez złudzeń, którzy w głębi serca marzą o wielkiej miłości i wyjątkowe kobiety w zmysłowym i romantycznym cyklu Klub Dżentelmenów. Ona: Piękna wnuczka baroneta, wychowana na prawdziwą damę, nie chce męża – tylko poświęcić się swojej pasji… On: Musi się...zobacz więcej »

Niekoniecznie książę

Christy Carlyle

39.80 zł 22.63 zł

zamów

Bestseller

Jej wszystkie bale

Julia Quinn

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 6]

„Sam czar, urok i humor”. - „Romantic Times” O Alexandrze Ridgeleyu wszyscy wiedzą dwie rzeczy: po pierwsze, że jest księciem, po drugie, że nie zamierza się żenić… Wszystko zmienia się, gdy płomiennoruda Amerykanka rzuca się pod koła powozu, by uratować jego siostrzeńca. Alexander nigdy...zobacz więcej »

Jej wszystkie bale

Julia Quinn

39.80 zł 21.18 zł

zamów

Bestseller

Dlaczego mężczyźni, dlaczego kobiety - tak robią?

Frede Royer

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 7]

Zabawne i poparte naukowo wyjaśnienia różnic między kobietami a mężczyznami, które pomogą lepiej zrozumieć przeciwną płeć. Mężczyźni nie słuchają tego, co się do nich mówi, dlatego że są egoistami i egocentrykami. – Nie. Kobiety mają zawsze ostatnie słowo, dlatego że mówią więcej niż mężczyźni. –...zobacz więcej »

Dlaczego mężczyźni, dlaczego kobiety - tak robią?

Frede Royer

39.80 zł 21.18 zł

zamów

Bestseller

Dziewczyna od marzeń

Jayne Ann Krentz

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11100ocena: 3 [liczba ocen: 4]

On co noc śni o ogniu… Ona pomoże mu panować nad snami. Lecz czy to ochroni ich przed przeszłością? Jack Lancaster, profesor kryminologii i konsultant FBI, rozwiązuje sprawy nierozwiązanych zbrodni. Zwłaszcza podpaleń. Jako dziecko sam ocalał z pożaru, w którym zginęła jego matka. Ale tym razem...zobacz więcej »

Dziewczyna od marzeń

Jayne Ann Krentz

39.80 zł 21.18 zł

zamów

Bestseller

Nowy początek

Sandi Lynn

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 13]

Chase to trzydziestoletni miliarder, właściciel korporacji komputerowej i komputerowy geniusz. Kobiety go uwielbiają, ale on tylko się nimi bawi. Dwudziestoczteroletnia Kinsley zawsze chciała się wyrwać ze swojego miasteczka i z domu, który nigdy nie był domem. Kiedy przyłapała chłopaka na...zobacz więcej »

Nowy początek

Sandi Lynn

34.80 zł 18.75 zł

zamów

Bestsellery w kategorii

 

NowośćBestseller

Ta która musi umrzeć

David Lagercrantz

wydawca: Czarna Owca

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

Ostatnia część serii Millennium! W centrum Sztokholmu znaleziony zostaje martwy mężczyzna. Z pozoru wygląda to na tragiczną śmierć bezdomnego, jednak pomimo cech charakterystycznych jego tożsamości nie udaje się ustalić. Lekarka sądowa, Fredrika Nyman, kierując się swoimi podejrzeniami,...zobacz więcej »

Ta która musi umrzeć

David Lagercrantz

39.99 zł 25.98 zł

zamów

Bestseller

Antolka

Magdalena Kordel

wydawca: Znak

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Niektórzy mówią, że gdy życie rzuca ci kłody pod nogi, zawsze możesz otworzyć tartak. Antolka właśnie tego musiała się nauczyć. Nigdy nie poznała swojego ojca, a kłótnie z despotyczną i nieczułą matką stały się dla niej codziennością. Jako dziecko ciągle czekała na jakieś „jutro”, w którym miały...zobacz więcej »

Antolka

Magdalena Kordel

39.90 zł 28.22 zł

zamów

NowośćBestseller

Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

wydawca: Filia

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 1]

W życiu nie zawsze układa się tak, jak sobie wyśniliśmy w marzeniach. Matylda Radwan wraca nad morze pełna nadziei na nowy związek. Pomiędzy nią a archeologiem Łukaszem Rokickim coś się jednak psuje. Kobieta gubi się w domysłach, co może być tego powodem. Nie ma pojęcia, że ukochany ukrywa przed...zobacz więcej »

Róża wiatrów

Agnieszka Krawczyk

39.90 zł 24.99 zł

zamów

Bestseller

Nadzieja

Katarzyna Michalak

wydawca: Wydawnictwo Mazowieckie

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Nadzieja jest jak pierwszy powiew wiosny: serce jeszcze zmrożone, ale w duszy już kiełkuje jasny promień… Mała, samotna dziewczynka, i półdziki chłopiec, odrzucony przez rówieśników: tych dwoje odnajduje się w mrocznym świecie, gdzie dorośli, zamiast kochać – ranią. Dzieci mają tylko siebie, ale...zobacz więcej »

Nadzieja

Katarzyna Michalak

39.90 zł 24.99 zł

zamów

NowośćBestseller

Diabeł na wiosnę

Lisa Kleypas

wydawca: Prószyński Media

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 5]

Trzecia część serii o rodzinie Ravenelów. Większość debiutantek, uroczyście wprowadzanych na salony, marzy jedynie o znalezieniu tam męża. Lady Pandora Ravenel, ambitna piękna dziewczyna, ma inne plany. Zamiast męczyć się udziałem w kolejnych balach składających się na słynny londyński Sezon,...zobacz więcej »

Diabeł na wiosnę

Lisa Kleypas

37 zł 22.57 zł

zamów

NowośćBestseller

W imię miłości

Katarzyna Michalak

wydawca: Wydawnictwo Mazowieckie

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Ania Kraska ma dziesięć lat. Na jej twarzy powinny gościć uśmiech i beztroska, jednak jej spojrzenie pełne jest bólu i smutku. Ania właśnie straciła wszystko, oprócz nadziei, która daje jej siłę, by walczyć o to, co jest dla niej najcenniejszego. Edward Jabłonowski to mężczyzna, który ma...zobacz więcej »

W imię miłości

Katarzyna Michalak

39.90 zł 24.99 zł

zamów

NowośćBestseller

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

wydawca: Amber

OPRAWA MIĘKKA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 3]

Najnowsza, ciepła, wzruszająca i mądra książka najbardziej lubianej autorki światowej literatury kobiecej z fascynującą bohaterką, której los nie szczędzi wzlotów i upadków. To powieść o nieustającym poszukiwaniu miłości, wyzwaniach, które stoją przed samotną matką i nie zawsze prostych relacjach...zobacz więcej »

Szczęście w nieszczęściu

Danielle Steel

39.80 zł 21.18 zł

zamów

Bestseller

Kolejne 365 dni

Lipińska Blanka

wydawca: Agora

OPRAWA MIĘKKA

11110ocena: 4 [liczba ocen: 59]

Ciężarna Laura zostaje postrzelona. Najlepsi lekarze walczą o życie kobiety. Jej mąż, głowa sycylijskiej mafii, musi podjąć najtrudniejszą decyzję w swoim życiu - kogo ocalić: ukochaną czy ich dziecko... Jakiego wyboru dokona Massimo? Czy życie bez Laury będzie miało dla niego jeszcze sens? Czy...zobacz więcej »

Kolejne 365 dni

Lipińska Blanka

39.99 zł 26.44 zł

zamów
Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Tajemnica faraona"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.

Ravelo poleca książki

Inni klienci oglądali również

Tajemnica szkoły

Tajemnica szkoły

11111

zamów
24.90 zł
16.26 zł

Valleby zostało zasypane fałszywymi banknotami. Wiele wskazuje na to, że pieniądze produkowane są w szkole Lassego i Mai! Żeby złapać winnego, konieczne jest nocne śledztwo i dużo sprytu w pozyskiwaniu odcisków palców. Lasse i Maja przekonają się, że ich szkoła kryje niejedną tajemnicę… Książki...

Słynna amerykańska seria detektywistyczna dla dzieci i młodzieży. Poznaj smak wielkiej przygody w doborowym towarzystwie trzech młodych detektywów i ich patrona, wielkiego Andy Chandlera. Spontaniczność, brawura i talent w starciu z przestępczością i tajemnicami ludzkich podłości. W serii...

Żaluzje, drzwi od werandy - wszystko na głucho. Między żwirem wyrastała trawa. Nic ciekawego. Z boku, pod drugą terasą, było jeszcze jedno wejście, najwidoczniej prowadzące do kuchni. Tu panowała cisza cmentarna. Fragment książki

Krzysia i tajemnica mieczy

Krzysia i tajemnica mieczy

produkt niedostępny

Czy dziewczynka może zostać rycerzem? Kiedy Krzysia zostaje Strażnikiem Mieczy na Zamku Jutrzenki, wydaje się, że jej marzenia o zostaniu kiedyś rycerzem powoli zaczynają się spełniać. Wtedy właśnie zastaje skradziony najbardziej wartościowy z mieczy, za które odpowiada. Czy zaskakująca...

Tajemnica Jacoba

Tajemnica Jacoba

zamów
24.90 zł
17.17 zł

Natalia skończyła właśnie trzeci rok studiów, Maksym rozpoczął pracę. W ich życiu pojawia się mający wiele sekretów Jacob. Czy Natce uda się odkryć je wszystkie? Czy tajemniczy chłopak zmieni coś w ich związku? Czy wielka miłość przetrwa? Kim jest Emily i Emma? Jaką rolę odegra w całej historii...

Pierwszy tom serii łączącej science fiction z kryminałem i grozą. 1942 rok, Stany Zjednoczone. Minęło kilka miesięcy od zniknięcia słynnego wynalazcy Nikoli Tesli. Czemu jednak szukają go nie policjanci, lecz agenci służb specjalnych rządu Stanów Zjednoczonych? Tymczasem do Nowego Jorku...

Co łączy dinozaury, Bursztynową Komnatę i ziomkowską organizację Unsere Matsch? Dlaczego służby specjalne wielu państw interesują się badaniami prof. Jarosława Tomasza Marii Blastuli, światowej sławy paleontologa? I co do tego mają Bracia Średni Reformowani ze starego, kryjącego wiele tajemnic...

Niecierpliwie oczekiwana kontynuacja „Skrzyni Władcy Piorunów”, lektury uzupełniającej do klas IV-VI. Kryminał, powieść przygodowa, a zarazem nieprawdopodobna, choć prawdziwa historia Dorothy Eady, wybitnej znawczyni starożytnego Egiptu! Detektywi na kółkach to Julia, czternastoletnia...

Drużyna detektywistyczna w składzie Kama, Zuza, Krzysiek i Wojtek przybywa do Torunia! Cel: spróbować pierników, zwiedzić muzeum i napisać wypracowanie na szóstkę. Plan jednak upada, gdy nagle dziewczyny znajdują puzzla z dziwną wiadomością... Odtąd tropy wiodą od zabytku do zabytku, pytania się...

Tajemnica szkoły

Helena Willis, Martin Widmark

wydawca: Zakamarki

kategoria wiekowa:8-11 lat

seria:BIURO DETEKTYWISTYCZNE LASSEGO I MAI

OPRAWA TWARDA

11111ocena: 5 [liczba ocen: 2]

Valleby zostało zasypane fałszywymi banknotami. Wiele wskazuje na to, że
pieniądze produkowane są w szkole Lassego i Mai! Żeby złapać winnego,
konieczne jest nocne śledztwo i dużo sprytu w pozyskiwaniu odcisków
palców. Lasse i Maja przekonają się, że ich szkoła kryje...zobacz więcej »
Tajemnica szkoły
-34%

Tajemnica szkoły

Helena Willis, Martin Widmark

Tajemnica srebrnego pająka Tom 7

Andy Chandler

wydawca:  Siedmioróg

seria:PRZYGODY TRZECH DETEKTYWÓW

OPRAWA MIĘKKA

00000

Słynna amerykańska seria detektywistyczna dla dzieci i młodzieży. Poznaj smak wielkiej przygody w doborowym towarzystwie trzech młodych detektywów i ich patrona, wielkiego Andy Chandlera. Spontaniczność, brawura i talent w starciu z przestępczością i tajemnicami ludzkich podłości. W serii...zobacz więcej »
Tajemnica srebrnego pająka Tom 7
-28%

Tajemnica srebrnego pająka Tom 7

Andy Chandler

Tajemnica żółtej willi

Józef Mackiewicz

wydawca:  Kontra

OPRAWA TWARDA

00000

Żaluzje, drzwi od werandy - wszystko na głucho. Między żwirem wyrastała trawa. Nic ciekawego. Z boku, pod drugą terasą, było jeszcze jedno wejście, najwidoczniej prowadzące do kuchni. Tu panowała cisza cmentarna. Fragment książkizobacz więcej »
Tajemnica żółtej willi
-34%

Tajemnica żółtej willi

Józef Mackiewicz

Krzysia i tajemnica mieczy

Frances Watts

wydawca: Literówka 

OPRAWA MIĘKKA

00000

Czy dziewczynka może zostać rycerzem? Kiedy Krzysia zostaje Strażnikiem Mieczy na Zamku Jutrzenki, wydaje się, że jej marzenia o zostaniu kiedyś rycerzem powoli zaczynają się spełniać. Wtedy właśnie zastaje skradziony najbardziej wartościowy z mieczy, za które odpowiada. Czy zaskakująca...zobacz więcej »
Krzysia i tajemnica mieczy

Krzysia i tajemnica mieczy

Frances Watts

Tajemnica Jacoba

Beata Andrzejczuk

wydawca:  Rafael

OPRAWA MIĘKKA

00000

Natalia skończyła właśnie trzeci rok studiów, Maksym rozpoczął pracę. W ich życiu pojawia się mający wiele sekretów Jacob. Czy Natce uda się odkryć je wszystkie? Czy tajemniczy chłopak zmieni coś w ich związku? Czy wielka miłość przetrwa? Kim jest Emily i Emma? Jaką rolę odegra w całej historii...zobacz więcej »
Tajemnica Jacoba
-31%

Tajemnica Jacoba

Beata Andrzejczuk

Sztokawska tajemnica Tom 1

wydawca: Egmont

OPRAWA MIĘKKA

00000

Pierwszy tom serii łączącej science fiction z kryminałem i grozą. 1942 rok, Stany Zjednoczone. Minęło kilka miesięcy od zniknięcia słynnego wynalazcy Nikoli Tesli. Czemu jednak szukają go nie policjanci, lecz agenci służb specjalnych rządu Stanów Zjednoczonych? Tymczasem do Nowego Jorku...zobacz więcej »
Sztokawska tajemnica Tom 1
-31%

Sztokawska tajemnica Tom 1

Jak wyginęły dinozaury czyli tajemnica Bursztynowej Komnaty

Buchholtz Tomasz, Lindenberg Jarosław

wydawca: Liberum Verbum

kategoria wiekowa:15-99 lat

OPRAWA MIĘKKA

00000

Co łączy dinozaury, Bursztynową Komnatę i ziomkowską organizację Unsere Matsch? Dlaczego służby specjalne wielu państw interesują się badaniami prof. Jarosława Tomasza Marii Blastuli, światowej sławy paleontologa? I co do tego mają Bracia Średni Reformowani ze starego, kryjącego wiele tajemnic...zobacz więcej »
Jak wyginęły dinozaury czyli tajemnica Bursztynowej Komnaty
-40%

Jak wyginęły dinozaury czyli tajemnica Bursztynowej Komnaty

Buchholtz Tomasz, Lindenberg Jarosław

Nowość

Tajemnica przeklętej harfy Tom 2 Detektywi na kółkach (Audiobook na CD)

Marcin Kozioł

wydawca: Biblioteka Akustyczna

CD-MP3

00000

Niecierpliwie oczekiwana kontynuacja „Skrzyni Władcy Piorunów”, lektury uzupełniającej do klas IV-VI. Kryminał, powieść przygodowa, a zarazem nieprawdopodobna, choć prawdziwa historia Dorothy Eady, wybitnej znawczyni starożytnego Egiptu! Detektywi na kółkach to Julia, czternastoletnia...zobacz więcej »
Tajemnica przeklętej harfy Tom 2 Detektywi na kółkach (Audiobook na CD)
-35%

Tajemnica przeklętej harfy Tom 2 Detektywi na kółkach (Audiobook na CD)

Marcin Kozioł

Zapowiedź

Tajemnica profesora w meloniku

Beata Sarnowska

wydawca: Skrzat

kategoria wiekowa:5-7 lat,8-11 lat

OPRAWA MIĘKKA

dostępny od: 07.10.2019

00000

Drużyna detektywistyczna w składzie Kama, Zuza, Krzysiek i Wojtek przybywa do Torunia! Cel: spróbować pierników, zwiedzić muzeum i napisać wypracowanie na szóstkę. Plan jednak upada, gdy nagle dziewczyny znajdują puzzla z dziwną wiadomością... Odtąd tropy wiodą od zabytku do zabytku, pytania się...zobacz więcej »
Tajemnica profesora w meloniku
-30%

Tajemnica profesora w meloniku

Beata Sarnowska

Sposoby i terminy dostawy

Sposoby i terminy dostawy

Dostawa kurierem - dostawa 1 dzień roboczy
Paczka w RUCHu - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w urzędzie Poczty Polskiej - dostawa 2 dni robocze
Dostawa Pocztą Polską - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w Paczkomacie InPost - dostawa 2 dni robocze
Odbiór paczki w księgarni PWN - dostawa ok. 3 dni roboczych

Ważne informacje o wysyłce

Ważne informacje o wysyłce

Każdy produkt ma na swojej stronie oszacowany czas wysyłki, potrzebny na obsługę zamówienia w magazynie, zapakowanie oraz przekazanie paczki kurierowi.
Większość oferowanych produktów posiadamy w magazynie, dlatego zamówienia wysyłamy zazwyczaj w ciągu 1-2 dni. Zamówienia opłacane z góry realizujemy od razu po uzyskaniu wpłaty od klienta. Zamówienia za pobraniem – od złożenia zamówienia.
Produkty oznaczone jako Zapowiedź lub Dodruk wysyłane są po dacie premiery wydawniczej bądź wznowienia nakładu.
Na czas realizacji zamówienia składają się czas wysyłki (podany na stronie produktu) oraz czas doręczenia przesyłki przez przewoźnika.
Wszystkie terminy dotyczą tylko i wyłącznie dni roboczych (od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem świąt).

To top