Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
To co nas dzieli - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/to-co-nas-dzieli-anna-mcpartlin,p100590740.html" title="To co nas dzieli"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100590740.jpg" alt="To co nas dzieli - Książki"> </a>

To co nas dzieli

Anna McPartlin

HarperCollins Polska , data wydania 14 czerwca 2017 , OPRAWA MIĘKKA

ocena: 5 [liczba ocen: 5] Przeczytaj recenzje

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 37.99 zł

30.39 zł

oszczędzasz 20%

lub przenieś do przechowalni
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Anna McPartlin "To co nas dzieli"

Co zrobiłabyś, gdybyś wiedziała, że wkrótce nie będzie cię już na świecie? Eve Hayes i Lily Brennan były nierozłączne, ale gdy miały osiemnaście lat, podczas wakacji wydarzyło się coś, co je rozdzieliło i zniszczyło ich przyjaźń. Po dwudziestu latach Eve, znana projektantka biżuterii, wraca na stałe do Dublina. Stara się odszukać dawną przyjaciółkę, ale nie może trafić na żaden jej ślad, nawet w internecie. Pewnej nocy Eve ulega poważnemu wypadkowi. W szpitalu odkrywa, że Lily pracuje tam jako pielęgniarka. Dawne przyjaciółki mają szansę wyjaśnić to, co między nimi zaszło, odbudować bliskie relacje, a przede wszystkim pomóc sobie nawzajem. Wzruszająca opowieść o przyjaźni, sekretach i o tym, że warto naprawiać błędy – nawet po latach.
Dodatkowe informacje

Ravelo poleca książki:

Błękitne sny
-33%

Błękitne sny

Katarzyna Michalak

36.90 zł 24.72 zł

zamów
Początek
-32%

Początek

Dan Brown

49.90 zł 33.93 zł

zamów
Czarownica
-30%

Czarownica

Camilla Lackberg

39.99 zł 27.90 zł

zamów
We dwoje
-30%

We dwoje

Nicholas Sparks

36.90 zł 25.83 zł

zamów
Przesyłka
-33%

Przesyłka

Sebastian Fitzek

39.80 zł 26.65 zł

zamów
Trzecia
-30%

Trzecia

Magda Stachula

36.90 zł 25.83 zł

zamów
We wspólnym rytmie
-30%

We wspólnym rytmie

Jojo Moyes

39.90 zł 27.93 zł

zamów
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: HarperCollins Polska

data wydania : 14 czerwca 2017

język wydania: polski

Kampania: HarperCollins

numer produktu: 100590740

EAN: 9788327628381

Średnia ocena Klientów: 5 (Oceniło 7 osób)
Kategorie
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Anna McPartlin "To co nas dzieli"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-08-19

To już trzecia książka Anny, która została wydana w Polsce. Również trzecia, którą przeczytałam. Pierwsza, czyli "Ostatnie dni Królika" to coś co podbiło moje serce i chyba nigdy go nie opuści. Dzięki niej po "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" sięgnęłam w zasadzie bez wahania. Nie było już tak cudownie, ale nadal McPartlin miała w sobie to coś. Gdy wyszła pozycja "To, co nas dzieli" to ją również postanowiłam przeczytać. Było lepiej niż przy drugiej, ale nadal gorzej niż przy pierwszej powieści. Jednak jeśli Anna nadal będzie pisała to ja nadal będę czytała.

Poznajmy dwie kobiety - Lily Brennan oraz Eve Hayes. Mają prawie czterdzieści lat, a ich drogi rozeszły się bez mała dwadzieścia lat temu. Były najlepszymi przyjaciółkami, ale w wakacje, gdy były osiemnastolatkami wydarzyło się coś co bezpowrotnie je rozdzieliło. Nikt nawet najbliższa paczka przyjaciół, nie wie co się stało i dlaczego nierozłączne do tej pory dziewczyny zerwały ze sobą kontakt. Choć minęło tyle lat żadna nie próbowała odszukać tej drugiej. Wydawało by się, że to koniec wieloletniej przyjaźni, ale czy na pewno?

Mija kilkadziesiąt lat, gdy Eve po ogromnych sukcesach w branży biżuteryjnej wraca do Dublina. Chce sprzedać rodzinny dom by nie przypominał o tym co straciła i spróbować osiąść w miejscu gdzie się urodziła, ale na spokojnie i z czystą kartą. Jako samotna kobieta nawiązuje romans ze swoja pierwszą miłością - Benem. Kocha go i chciała by móc z nim być, ale wie, że to nie możliwe, bo on jest żonaty. Jednak oboje to ciągną. Jednak związek ten ma swój tragiczny koniec w postaci wypadku. Oboje w nim ucierpieli jednak tylko jej będzie pisane wyjść z niego cało. Ale czy na pewno?

Lily od początku miała najlepsze wyniki w nauce nie tylko w ich grupce przyjaciół. Była i jest inteligentna. Od początku sugerowano jej studia medyczne. Ona jednak została pielęgniarką. Choć zadowolona z pracy oraz dwójki dzieci to mąż, którym jest jej miłość z dzieciństwa nie daje jej powodów do radości. Ciągle kontrolowana i pilnowana zaczyna mieć dość.

Zbieg okoliczności, przeznaczenie czy może przypadek sprawił, że drogi Eve oraz Lily znów się schodzą. Ta pierwsza po wypadku trafia do szpitala gdzie pracuje jej dawna przyjaciółka. Po niemal dwóch dekadach kobiety mają możliwość porozmawiać i wyjaśnić sobie co się w tedy tak na prawdę stało i dlaczego nie zrobiły tego w tedy. Razem z nimi odżywa grupa przyjaźni sprzed lat oraz wychodzą na jaw niejedne sekrety.

To co podoba mi się u Anny to jej umiejętność poruszana poważnych tematów z nutką ironii oraz żartu. Żeby uzyskać taki efekt i pryz okazji nie wyszła masakra trzeba wyczucia proporcji, a McPartlin ją ma. Jej powieści choć lekkie w odbiorze to skrywają na swych kartach dramaty. Chciała bym więcej książek spod jej pióra i mam na dzieję, że to dostanę, a Wy pokochacie ją razem ze mną. Polecam

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-07-16

o przyjaźni

Przyjaźń w naszym życiu podobnie jak miłość odgrywa bardzo dużą rolę. To nasi przyjaciele są z nami, kiedy kończy się miłość. Wspierają nas w trudnych momentach, świętują razem z nami, gdy jesteśmy szczęśliwi. To nasze pokrewne dusze. Tak było w przypadku bohaterek najnowszej książki Anna McPartlin „To, co nas dzieli”.
Eve i Lily przyjaźnią się od najmłodszych lat. Jednak po ukończeniu szkoły, ich drogi rozchodzą się na… dwadzieścia lat. Kontakt się urywa. Lily wyjeżdża do Cork, wychodzi za mąż za Declana, młodzieńczą miłość i zostaje pielęgniarką. Eve kończy studia w Londynie, wyprowadza się do Nowego Jorku i zostaje projektantką biżuterii. Po śmierci Ojca, Eve wraca na stałe do Dublina i bardzo pragnie odnaleźć przyjaciółkę. Niestety nie jest to takie łatwe, wygląda tak jakby Lily zapadła się pod ziemię. Pewnego dnia, Eve ma wypadek, trafia do szpitala, w którym pracuje przyjaciółka. Dzięki zupełnemu przypadkowi dochodzi do spotkania. Teraz mają możliwość by wyjaśnić wszelkie nieporozumienia z przeszłości, które doprowadziły do rozpadu ich przyjaźni. Tylko czy odbudowa tego co było jest znów możliwa? Czy można wybaczyć grzechy przeszłości?
To moje drugie spotkanie z twórczością tej Autorki. Sięgnęłam po jej najnowszą powieść, ponieważ byłam ciekawa czy zawiera ona historię pełną emocji, taką samą jak poprzednia. Owszem, posiada.
Od samego początku czytelnik zastanawia się, co takiego wydarzyło się dwadzieścia lat wcześniej, że kontakt pomiędzy Lilly a Eve się urwał. Bo przecież pomimo tego, że studiowały w różnych miejscach, skoro były przyjaciółkami to kontakt nie powinien się urwać. Ale jak dobrze wiemy, życie zaskakuje nas na każdym kroku i weryfikuje przyjaźnie.
 Autorka i tym razem porusza w swojej powieści temat z życia wzięty: toksyczny związek małżeński. Lily od nastoletnich lat była zakochana w Declanie.  Od zawsze wiedziała, że w przyszłości zostanie jej mężem.  Szybko się pobrali i założyli rodzinę.  Odseparowali się od przyjaciół, nie utrzymywali z nimi żadnego kontaktu. Nie wiedzieli co się u nich dzieje. Lily cały czas była przy mężu, wspierała go, opiekowała się dziećmi. Swoje marzenia i cele odłożyła na bok. Najważniejsza była rodzina i to by funkcjonowała prawidłowo. Można śmiało powiedzieć, że poświęciła się im bez zająknięcia. W końcu zorientowała się, że nie może być ciągle służącą, sprzątaczką i kucharką gotującą dla każdego domownika inne danie. I tu właśnie Autorka świetnie pokazała zależność od siebie rodziny. O tym jak Żona zależna jest od Męża, który żąda posiłków o stałych porach dnia, sprawdza żonę na każdym kroku i nie wspiera jej w wychowywaniu dzieci. Ale w końcu przyszedł taki moment, że to przestało się sprawdzać. Declan nie radził sobie z emocjami, łatwo wpadał w gniew, który wyładowywał na żonie. Zachowywał się dokładnie tak jak jego ojciec. To powrót Eve, ukradkowe spotkania, uświadomiły Lily, że to nie jest normalne życie, które powinna wieść i które sobie wymarzyła. Odeszła od niego i rozpoczęła całkiem nowe życie. W końcu musimy sobie uświadomić, że my też musimy być szczęśliwi w związku i nie podporządkowywać się drugiej osobie całkowicie i bezwolnie.
Bardzo podobało mi się w książce to, że cała historia była przeplatana listami, które Lily i Eve wysyłały do siebie dwadzieścia lat wcześniej. Dzięki temu można poznać przeszłość bohaterek i rozwiązać zagadkę końca przyjaźni.
Fani książek McPartlin i nie tylko będą zachwyceni. „To, co nas dzieli” to niesamowita opowieść o sile przyjaźni, która pomimo upływu lat i braku jakiegokolwiek kontaktu znów może rozkwitnąć. Tylko trzeba dać jej szansę. To także historia o wyborach, o tym co dla nas ważne. Przygotujcie się na emocje i na kilka łez które mogą pojawić się w kąciku oka. Polecam.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-07-15

"Gdybym wiedziała, że wkrótce mam opuścić tę planetę, czy zrobiłabym wszystko inaczej?"

Bardzo spodobała mi się poprzednia powieść autorki "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu", wzruszająco przemawiała, głęboko wstrząsała, nakłaniała do refleksji. Dlatego z zainteresowaniem sięgnęłam po "To, co nas dzieli", licząc na równie trafioną i udaną przygodę z książką. Owszem, było emocjonująco i intrygująco, ale już mniej intensywnie niż wcześniej. Postawy bohaterów nie brzmiały przekonująco, miałam wrażenie silnego przejaskrawienia ich zachowań. Jestem przekonana, że gdyby autorka zwróciła większą uwagę na dopracowanie sylwetek postaci, zyskałyby one na wiarygodności, zrozumieniu, sympatii i przywiązaniu czytelnika. Jednak to, co dla mnie dopominało się o większą głębię psychologiczną i subtelność w przekazie, dla innych czytelników może okazać się barwną wyrazistością, lubianą bezpośredniością i cenioną niewymuszonością.

Mimo wskazanego zastrzeżenia, powieść czyta się z zaangażowaniem, sporo w niej umiejętnie podkręcanego napięcia charakterystycznego dla thrillerów, trzymania w niepewności odnośnie losów bohaterów, wciągania w odkrywanie tajemnic sprzed dwudziestu lat, które znacząco naznaczyły bieg życia głównych postaci. Ciekawym zabiegiem narracji okazało się wplatanie listów z przeszłości we współcześnie dziejącą się akcję. Autorce wyśmienicie udało się ukazać, jak zmieniła się mentalność i sposób patrzenia na świat bohaterek, jak dojrzały wzbogacone doświadczeniami życiowymi, a także jaki kontrast powstał między ich marzeniami a faktycznymi osiągnięciami. Jednocześnie widzimy, że główny trzon osobowości człowieka charakteryzują cechy, które mimo upływu lat pozostają trwałe. Bo czyż można się tak naprawdę wewnętrznie przeobrazić, stać się kimś innym? A może to jedynie gra pozorów, przyjętej fasady, aby oddzielić myśli od niepowodzeń w życiu osobistym? Jak choćby ucieczka w perfekcjonizm, syndrom dążenia do doskonałości, aby otrzymać potwierdzenie własnej wartości w innym obszarze życia.

Każdy z nas popełnia błędy, jedne o mniejszej wadze, inne rzutują na przebieg całego życia. Czasem los uśmiecha się i pozwala na ich korektę, warto wówczas zwrócić uwagę na stworzoną szansę, postarać się naprawić wyrządzone sobie lub innym krzywdy, dobrymi czynami zatrzeć bolesne wspomnienia bliskich, odszukać porozumienie z odsuniętymi w niepamięć dawnymi przyjaciółmi, czy znaleźć miłosny lek na dojmującą samotność. Właśnie przed takimi wyzwaniami stoją Eve Hayes i Lily Brennan, główne bohaterki powieści, kiedyś nierozłączne przyjaciółki, a dziś nawet nie rozmawiają ze sobą, odległe i niedostępne, bo sekretne wydarzenie zniszczyło serdeczne relacje. Oczywiście, można zastanawiać się, na ile prawdziwa była przyjaźń, skoro kobiety dały się rozdzielić? Albo co takiego złego wkroczyło między dwie bliskie osoby? Czy uda się im odbudować zniszczoną przyjaźń? Jakie dramatyczne wydarzenia staną się ich udziałem? Co musiałoby się stać, aby znów mogły sobie zaufać i poczuć wzajemne wsparcie?

Lekkość stylu autorki, plastyczne operowanie słowem, wrażliwość na bolączki duszy człowieka, przemawiają na korzyść powieści. Również pogodne przesłanie, że zawsze trzeba wzmacniać w sobie nadzieję na szczęście, pielęgnować silną wiarę w świadome kształtowanie losu, wykazywać gotowość podjęcia walki z niekoniecznie przychylnym przeznaczeniem, trwać przy marzeniach wbrew niesprzyjającym okolicznościom, najzwyczajniej w świecie zawalczyć o siebie, zwłaszcza maksymalnie wykorzystać pojawiającą się drugą szansę. Przyjemne spotkanie z książką, kilka godzin trzymającej w napięciu, a jednocześnie relaksującej, przygody czytelniczej. Poprzez odbicie w lustrze historii losów innych, można dostrzec nawiązania do obrazu własnego życia.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-07-14

Po prostu przyjaźń

Gdybym wiedziała, że wkrótce mam opuścić ten świat, zrobiłabym wszystko inaczej?

Anna McPartlin jest irlandzką powieściopisarką, która zadebiutowała w 2006 roku powieścią Pack up the moon. Każda z jej książek stała się międzynarodowym bestsellerem. Jej największą inspiracją są jej przyjaciele i rodzina, a powieści w dużej mierze są odbiciem jej osobistych doświadczeń. To, co nas dzieli to moje trzecie spotkanie z twórczością McPartlin, po Ostatnich dniach Królika i Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu.

Eve Hayes i Lily Brennan były nierozłączne, ale gdy miały osiemnaście lat, podczas wakacji wydarzyło się cos, co skutecznie je rozdzieliło i zniszczyło ich przyjaźń. Po dwudziestu latach Eve, znana projektantka biżuterii, wraca na stałe do Dublina. Stara się odszukać dawna przyjaciółkę, ale nie może trafić na żaden jej ślad, nawet w internecie. Pewnej nocy Eve ulega poważnemu wypadkowi. W szpitalu ze zdumieniem odkrywa, że Lily pracuje tam jako pielęgniarka. Dawne przyjaciółki mają szansę wyjaśnić to, co między nimi zaszło, odbudować bliskie relacje, a przede wszystkim pomóc sobie nawzajem.

Jak więc widzicie, mamy tutaj historię dwóch kobiet, która została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Historię, która została ubrana w dużą dawkę emocji. Głównymi bohaterkami najnowszej opowieści McPartlin są oczywiście Lily i Eve, ale pojawia się dość duża ilość postaci drugoplanowych – czynni uczestnicy rozgrywanych wydarzeń, które jednak mają wpływ na przebieg akcji.

To, co nas dzieli to następna powieść irlandzkiej pisarki, która mnie nie zawiodła. Uważam, że książka, tak jak wcześniejsze jest napisana całkiem przyzwoicie i na pewno znajdzie stałe miejsce na półce, obok swoich poprzedniczek. Można było tę książkę bardzo łatwo popsuć, bo przecież tyle jest na rynku historii o przyjaźni, ale Annie McPartlin znów się udało.

To, co nas dzieli to powieść obyczajowa, którą swobodniemogą przeczytać tak kobiety, jak i mężczyźni. Ktoś mógłby pomyśleć, że to jakieś kolejne romansidło. Nic z tych rzeczy. Żadna książka McPartlin, z którą do tej pory miałam styczność romansem nie była i mam nadzieję, że żadna z kolejnych też nie będzie. McPartlin pisze dobrze na ważne tematy, jednak bez zadęcia i pretensjonalności. Jej opowieści są poruszające, mądre, wzruszające.

Anna McPartlin wie jak stopniować napięcie i stworzyć ciekawą historię. Pisze lekko i bardzo przyjemnie się czyta jej książki. Lektura pobudza do refleksji nad życiem i śmiercią i ciężko przejść obok niej obojętnie. Powieść o przyjaźni, tajemnicach i o tym, że nawet po wielu latach warto, a nawet trzeba naprawiać błędy.

Nie pozostaje mi nic innego jak serdecznie polecić To, co nas dzieli oraz wcześniejsze utwory McPartlin. Uważam, że czas spędzony z jej książkami nie będzie czasem straconym. Ja natomiast będę czekać na kolejną powieść Irlandki.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-07-13

Kolejna emocjonalna opowieść!

Kiedy tylko ujrzałam tę okładkę, wiedziałam, że to kolejne dzieło Anny McPartlin. O ile nie czytałam jej pierwszej wydanej w Polsce powieści, o tyle druga zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i poruszyła niesamowite uczucia i emocje. Do teraz na samo jej wspomnienie mam dreszczyk. Sięgając po To, co nas dzieli liczyłam na powtórkę. Miałam nadzieję, że ponownie wyciśnie ze mnie łzy...

Eve Hayes i Lily Brennan były nierozłączne, ale gdy miały osiemnaście lat, podczas wakacji wydarzyło się coś, co skutecznie je rozdzieliło i zniszczyło ich przyjaźń.
Po dwudziestu latach Eve, znana projektantka biżuterii, wraca na stałe do Dublina. Stara się odszukać dawną przyjaciółkę, ale nie może trafić na żaden jej ślad, nawet w internecie. Pewnej nocy Eve ulega poważnemu wypadkowi. W szpitalu ze zdumieniem odkrywa, że Lily pracuje tam jako pielęgniarka. Dawne przyjaciółki mają szansę wyjaśnić to, co między nimi zaszło, odbudować bliskie relacje, a przede wszystkim pomóc sobie nawzajem.

Autorka skupia się głównie na dwóch głównych bohaterkach, Eve i Lily, jednak nie trzyma się ich kurczowo. W powieści pojawia się wiele drugoplanowych postaci, które odgrywają ważne role. Jest ich sporo, dlatego należy przygotować się na sporą dawkę imion. Przyznam, że nie każdego zapamiętałam, jednak uważam, że poszczególni bohaterowie wnosili coś ważnego do całej historii i cieszę się, że pisarka ich nie pominęła.

To, co muszę przyznać, to fakt, że autorka posiada niesamowity dar pisarski! Nie koloryzuje, nie przerysowuje. Ma szalenie lekkie pióro, a historie, które spod niego wychodzą są niesamowicie realne. Czytając książkę nie odnosi się wrażenia, że czytamy literacką fikcję. Śmiało można stwierdzić, że opowieści zdają się być prawdziwe, jakby opowiedziane przez osoby, które właśnie takie sytuacje przeżyły. Ta książka, jej fabuła, jak i bohaterowie stworzeni są z krwi i kości. Poruszają, wzruszają, ale i sprawiają, że czytelnik może się szczerze zaśmiać. Przyjaciółki zdecydowanie są swoimi przeciwieństwami. To, co podoba się jednej, niekoniecznie jest chwalone przez drugą. Ale ma to swój urok, a dziewczyny w idealny sposób się wypełniają. Ciężko było mi zrozumieć co je aż tak bardzo poróżniło przed laty. Autorka co chwilę podrzucała nowe wątki, które zaskakiwały i odsuwały od domysłów na temat tego, co tak naprawdę się stało. Powieść napisana jest z dobrym tempem i budowaniem napięcia, a nowe ważne i trudne wątki tylko podsycają chęć dalszego czytania.

Zarówno ta powieść, jak i Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu niezwykle przypadła mi do gustu. Uwielbiam powieści, które poruszają emocje, dostarczając najróżniejszych wrażeń, od uśmiechu po łzy. Wspaniały styl autorki, plastyczny i prosty w odbiorze język oraz dokładna kreacja bohaterów bardzo mi odpowiadają. Historie, które pisze Anna McPartlin są niezwykłe i na długo pozostają w pamięci. Cieszę się, że mam możliwość poznawać twórczość irlandzkich pisarzy, gdyż od roku mieszkam właśnie na Szmaragdowej Wyspie. Żałuję, że nie miałam jeszcze okazji przeczytać pierwszej wydanej w języku polskim książki autorki Ostatnie dni królika, jednak jestem pewna, że niebawem to nadrobię. Chętnie zakupię książkę, która również pod względem okładki idealnie komponuje się z tymi, które już mam.

To, co nas dzieli jest niesamowitą historią, którą polecam każdemu. Znakomicie skonstruowana fabuła, dopracowani bohaterowie z krwi i kości. Opowieść wywołująca duże emocje, to coś, co polecam każdemu! Tą książką Anna McPartlin udowodniła, że jest znakomitą pisarką, a ja sięgnę po każdą jej kolejną książkę. Polecam gorąco!

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "To co nas dzieli"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top