Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Wszystko albo nic - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/wszystko-albo-nic-urbankov-eva,p100565128.html" title="Wszystko albo nic"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100565128.jpg" alt="Wszystko albo nic - Książki"> </a>

Wszystko albo nic

Urbaníková Eva
, data wydania 6 marca 2017

ocena: 4 [liczba ocen: 5]

Nowość Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 34.99 zł

25.89 zł

oszczędzasz 26%

lub przenieś do przechowalni
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Urbaníková Eva "Wszystko albo nic"

„Wszystko albo nic” opowiada niezwykłe historie miłości, które nie zawsze kończą się w przewidywalny sposób. To historia przyjaciółek Lindy i Wandy oraz ich nietypowego wspólnika Eda. Właściciele małej księgarni w Pradze, którzy doświadczają dokładnie tych samych radości i trosk życia jak my wszyscy, podchodzą jednak do nich bardzo swobodnie. Historia spleciona humorem, sarkazmem, pasją, śmiechem, łzami, męskim ego i kobiecą pewnością siebie. Historia tak prawdziwa, że każdy się w niej odnajdzie...

Nota o autorce:

Eva (Evita) Urbaníková to najpopularniejsza i najlepiej sprzedająca się słowacka pisarka. Każda z jej czternastu książek została bezkonkurencyjnym bestsellerem. Jest założycielką i sekretarzem wydawnictwa Evitapress (od roku 2007) oraz redaktorem naczelnym czasopisma „Evita magazín“( od kwietnia 2015). Prowadzi talkshow słowackiego Rádia Expres „Wszystko, co chciałam wiedzieć o…“. Evita mieszka w Bratysławie wraz z partnerem Pawłem, pochodzącym z Północnych Moraw /Czeska Republika/, wspólnie wychowują piątkę dzieci – córki Lindę, Klarkę i Karolinkę oraz synów Filipa i Jakuba. Evita zna swoich czytelników i potrafi poruszyć ich opowieścią, prawdziwymi emocjami oraz bezpośrednim językiem. Jej życiowe perypetie, książki oraz czasopismo, stały się inspiracją dla wielkiej rzeszy Słowaczek i nie tylko.

Jest autorką 14 bestsellerów książkowych: „Wszystko albo nic” (2007), „Stalo sa mi všetko” (2008), „Wszystko albo nic – historii ciąg dalszy” (2009), „Svet mi je dlžný” (2010), „Príliš osobná známosť” (2011), „Vzťahová níž” (2011), „Sushi v dushi” (2012),” Monika” (2013), „Sex a iné city 3” (2013), „Za facku” (2013), „Maj ma rád’ (2013) oraz „Wszystko albo nic I i II” (2014), „Stratené”, (2014), „Nakresli mi vietor„(2015) oraz „Naružovo” (2016).W roku 2013 rozpoczęto prace nad filmową adaptacją jej najpopularniejszej książki „Wszystko albo nic”. Evita napisała scenariusz, jest też współproducentem filmu. Polska premiera filmu 17 marca, dystrybutor Kino Świat.

Dodatkowe informacje

Urbaníková Eva, Wszystko albo nic - fragment książki

Tamtego roku siedziałyśmy z Wandą pierwszy raz na tarasie knajpki, do której chodziłyśmy zawsze, gdy udało nam się oszukać czas, facetów, kolegów z pracy i kilka wścibskich pseudoprzyjaciółek. Wreszcie pozwoliła na to pogoda i zastałyśmy nasz stolik w takim samym stanie, w jakim pożegnałyśmy się z nim jesienią. Głośno się śmiałam.
– Jesteś stuknięta. – Wanda oparła się teatralnym gestem o poręcz krzesła i ciągnęła dalej:
– Kiedy czuję, że dochodzę, walczę sama ze sobą, bo jestem przekonana, że pewnie dziwnie przy tym wyglądam, więc odpuszczam, a dochodzę dopiero wtedy, kiedy facet szuka komórki, żeby zadzwonić do psychiatry.
– Kotku, ty przed orgazmem zastanawiasz się nad tym, jak wyglądasz w trakcie?
– No tak. Mam kompleksy.
– A co robisz, kiedy nie zdążysz go zatrzymać?
– Zawsze zdążę.
– Nie da się!
– Tylko zwierzęta tego nie potrafią, moja droga.
– Więc kiedy dochodzisz?
– Kiedy facet mnie przekona, że jestem piękna.
– Ale nie każdy wie, że musi cię o tym przekonywać!
– Nie bój się, oni szybko załapują, bo kiedy tylko lądujemy w łóżku,od pierwszej chwili słuchają moich przeprosin za to, jak wyglądam.
– Co takiego??? – krzyknęłam.
– Przecież ci mówię, że mam kompleksy! Ja tym facetom walę prosto z mostu, że mam duży brzuch i małe cycki.
– Wanda, ty nie masz dużego brzucha.
– Ale małe cycki mam.
– Jeśli to facetowi powiesz, to dopiero wtedy zauważy.
– Owszem, ale jak mnie chce przelecieć, to i tak twierdzi, że piękniejszych nie widział.
– I ty w to wierzysz?
– Nie, ale to mnie zadowala.
– Okej, to uważajmy to za…
– Oo, to będzie ciekawe…
– Za specyficzny rodzaj zboczonej gry wstępnej.
– Ale to nie jest zboczone! Jak widzę, że mężczyzna patrzy na moje uda, od razu mówię: niestety, galareta…
– Super, Wanda, super. – Śmiałam się głośno.
– To nie moja wina!– A czy jakiś mężczyzna przepraszał cię już za to, że nie wygląda jak młody Redford?
– Nie.
– A i tak na niego wlazłaś i miałaś orgazm jak stąd do księżyca.
– Oszalałaś? Nie potrafię, kiedy jestem na górze.
Kilka osób odwróciło się, tak głośno się roześmiałam. Kelner, który dobrze nas już znał i cieszył się, kiedy przychodziłyśmy, bo nasza obecność obiecywała ekscytację, podszedł do stolika i zapytał, czy jeszcze czegoś się napijemy.
– Jestem samochodem – oznajmiłam.
– I ja – dodała Wanda.
– W takim razie, niech będzie spritz – powiedziałam do niego.– Bardzo wesoło paniom dzisiaj. – Powiedział, zabierając ze stolikapuste szklanki.– Owszem – odparłam. – Wanda właśnie odkryła, że wygląda jak nieudana siostra E.T.
– Ależ... – Zatrzymał się z tacą w połowie drogi. – Należą panie do najpiękniejszych klientek naszej restauracji.
– To tylko dlatego, że odpowiednim ubraniem potrafimy zamaskować swoje braki – sucho oświadczyła Wanda.
– Chyba masz nierówno pod sufitem.
– Mam kompleksy.
– Kocham cię, Kotku. – Pochyliłam się ze śmiechem w jej stronę i pocałowałam ją w usta.
– Ja też cię kocham, skarbie – wydęła wargi.
Kelnerowi coś poruszyło się w spodniach. Spojrzałyśmy na niego jednocześnie, poczerwieniał i szybko odszedł.
– A więc nie potrafisz dojść, kiedy jesteś na górze. – Wypuściłam dym z papierosa.
– Och, chyba potrafię, ale nie jestem pewna, czy dobrze to robię,chwytasz?
– Spróbuj przy tym przykucnąć, faceci to uwielbiają.
– Wydaje mi się to takie dziwne, kiedy jestem na górze.
– Bo on cię widzi, to dlatego.
– Przede wszystkim nie każdemu pozwalam się prowadzić. Oni są pod tym względem idiotami, uważają, że każda sama dojdzie jak aktorka porno i że jak siedzę na nim pod kątem prostym, to się rozpływam z rozkoszy…
– To nie siedź pod kątem prostym!
– Nie siedzę przecież.
– Znajdź taki kąt, pod którym będzie ci przyjemnie.
– Jezu, nie będę o tym gadać z laską, która jest w stanie kochać się przy świetle dziennym!
Położyłam nogę na pusty stolik. Znów się roześmiałam, bo przypomniałam sobie, jak Wanda w szpitalu odmówiła zdjęcia koszulki podczas badania EKG i lekarz wtedy zadzwonił do mojej mamy oświadczając,że to był ostatni raz, kiedy zgodził się na jej piękne oczy przyjąć kogoś po znajomości. Może zdenerwowało go to, że ja sobie tymczasem to EKG zrobiłam w bluzce. Może, nie wiem. To był starszy pan, nigdy nie był żonaty i pewnie cieszył się już na te Wandy wdzięki spod bluzki… Nawet jeśli były małe.
– Moim zdaniem robisz wszystko, jak trzeba – powiedziałam.
– Tylko oglądasz za dużo telewizji.
Wiatr zmienił kierunek i dym z papierosa Wandy poleciał mi w twarz.
– Nie zaciągaj się – powiedziałam. – Będzie ci niedobrze.
Zamyślona machnęła ręką. W milczeniu podsunęłam jej wino, które kelner energicznie postawił na stoliku i jednym haustem wypiłamswoje. Było gorąco.
– Wanda, jesteś piękną kobietą, nie zastanawiaj się nad takimi głupotami.
Pokręciła głową i zgasiła do połowy wypalonego papierosa.
– Czemu spotykam tylko samych palantów, którzy na domiar wszystkiego są jeszcze w stanie mi powiedzieć, że powinnam coś z sobą zrobić – zapytała cicho.
Ani jedna z nas nie podejrzewała, że za kilka dni Wanda spotka człowieka, który powie jej w łóżku, że jej urodę w skali jeden do dziesięciu oceniłby na 6,4. Mimo że wyglądała tak, że kiedy przedstawiałamją facetom, miałam zawsze małą duszyczkę na ramieniu. Była pięęęękna.
– Wyjechałabym gdzieś na wycieczkę – oświadczyła po chwili.– Chciałabym, żebyśmy spędziły ze sobą trochę czasu, Kocie.
Przytaknęłam. Wiedziałam, o czym mówi. Muzyka, alkohol, przypadkowi mężczyźni o głodnych spojrzeniach, a potem burza śmiechu,kiedy razem, tylko we dwie, szłyśmy spać w naszym kiedyś wspólnie wynajmowanym mieszkaniu.
– We wtorek urządzam koncert w antykwariacie.
Pokręciła głową.
– Fajnie, ale ja chciałabym potańczyć.
– Możesz. Nawet na stole. Przynajmniej będzie co wspominać.
Cechy produktu

Cechy produktu

Dostawca: Azymut

data wydania : 6 marca 2017

liczba stron: 392

format: 13.0x19.0cm

język wydania: polski

numer produktu: 100565128

EAN: 9788081761638

Średnia ocena Klientów: 4 (Oceniło 5 osób)
Kategorie
Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Wszystko albo nic"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top