Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Księgarnia Ravelo – książki, ebooki, zabawki
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Za zamkniętymi drzwiami - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/za-zamknietymi-drzwiami-b-a-paris,p100545970.html" title="Za zamkniętymi drzwiami"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100545970.jpg" alt="Za zamkniętymi drzwiami - Książki"> </a>

Za zamkniętymi drzwiami

B.A. Paris

Albatros , data wydania 15 lutego 2017

ocena: 2 [liczba ocen: 29] Przeczytaj recenzje

Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 32.90 zł

23.03 zł

oszczędzasz 29%

lub przenieś do przechowalni

Inne wersje

Ebook epub,mobi 28.90 zł 26.01 zł sprawdz
Audiobook mp3 29.90 zł 26.91 zł sprawdz
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami"

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? ŚWIATOWY BESTSELLER, KTÓRY WYWOŁAŁ SENSACJĘ NA MIĘDZYNARODOWYM RYNKU WYDAWNICZYM

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością.

Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

„Najlepszy i najbardziej przejmujący thriller, jaki kiedykolwiek czytałem“
San Francisco Book Review

„Porywający debiut! Przerażenie, które czuje Grace, jest zaraźliwe, klaustrofobiczna atmosfera zagęszcza się, a niepokojąca gra w kotka i myszkę zmierza do przerażającego i niespodziewanego finału“
Publishers Weekly

„Wciągające i powodujące szybsze bicie serca momenty gwarantują, że po tej lekturze inaczej zaczniecie patrzeć na swoich przyjaciół i sąsiadów“
Margaret Madden, Bleach House Library

„Psychologiczny thriller w stylu Hitchcocka“
Woman

„Mrożący krew w żyłach thriller, który nie pozwoli ci zasnąć“
Mary Kubica, autorka „Grzecznej dziewczynki“

Dodatkowe informacje

Za zamkniętymi drzwiami, B.A. Paris  fragment

Butelka szampana uderza o marmurowy blat w kuchni, wystraszona lekko się podrywam. Zerkam na Jacka w nadziei, że nie zauważył, jak bardzo jestem zdenerwowana. Dostrzega moje spojrzenie i uśmiecha się do mnie.
– Idealnie – mówi.
Bierze mnie za rękę i prowadzi tam, gdzie czekają na nas goście. Gdy przechodzimy przez hol, widzę rozkwitającą lilię, którą przynieśli nam Diane i Adam. Jest cudownie różowa, mam nadzieję, że Jack posadzi ją w tej części ogrodu, którą widać z okna mojej sypialni. Na samą myśl o ogrodzie zbiera mi się na płacz, przełykam szybko łzy, które napływają gdzieś z głębi mojej duszy. Stawka, o którą zagram dzisiejszego wieczoru, jest tak wysoka, że muszę się skupić wyłącznie na tym, co tu i teraz.
W salonie, w zabytkowym kominku, płonie spokojnie ogień. Jest już druga połowa marca, ale wieczory nadal bywają zimne, a Jack chce, by nasi goście czuli się komfortowo.
– Masz naprawdę piękny dom, Jack – mówi Rufus z podziwem. – Prawda, Esther?
Nie znam Rufusa ani Esther. Sprowadzili się tutaj niedawno, a poznałam ich dopiero dziś wieczorem, przez co jestem jeszcze bardziej zdenerwowana niż przedtem. Ale nie mogę zawieść Jacka, przywołuję więc uśmiech na twarz i modlę się w duchu, żebym przypadła im do gustu. Esther nie odpowiada uśmiechem – pewnie wstrzymuje się jeszcze z oceną. Nie dziwię się jej. Odkąd przed miesiącem dołączyła do kręgu naszych znajomych, słyszy zapewne przy każdej okazji, że Grace Angel, żona błyskotliwego prawnika Jacka Angela, jest doskonałym przykładem kobiety, która ma wszystko – idealny dom, idealnego męża, idealne życie. Na miejscu Esther też traktowałabym siebie z rezerwą.
Mój wzrok pada na pudełko drogich czekoladek, które właśnie wyjęła z torby, i czuję dreszczyk podniecenia. Nie chcę, żeby dała je Jackowi, więc przysuwam się bliżej, a Esther odruchowo wręcza je właśnie mnie.
– Dziękuję, wyglądają cudownie – mówię uprzejmie i odkładam pudełko na stolik, by otworzyć je później, gdy podamy kawę.
Esther mnie intryguje. Jest przeciwieństwem Diane – wysoka, szczupła, jasnowłosa, skryta – a zarazem pierwszą osobą, która po wejściu do naszego domu nie zachwyca się nim głośno, za co mimowolnie ją podziwiam. Jack upierał się, że sam wybierze dom, mówił, że będzie to prezent ślubny dla mnie, więc zobaczyłam go po raz pierwszy po powrocie z naszego miesiąca miodowego. Choć wcześniej wspominał, że dom będzie idealny, nie rozumiałam tego entuzjazmu, dopóki go nie zobaczyłam.
Wybudowany na rozległych gruntach, na samym skraju miejscowości, zapewnia Jackowi poczucie odosobnienia, którego tak pragnie, a także zaszczyt posiadania najpiękniejszego domu w Spring Eaton. I najbezpieczniejszego. Budynek jest wyposażony w skomplikowany system alarmowy ze stalowymi żaluzjami zewnętrznymi, które chronią okna na parterze. Komuś może się wydawać dziwne, że żaluzje są często zasunięte w ciągu dnia, ale Jack wyjaśnia wszystkim zainteresowanym, że w jego pracy bezpieczeństwo to jeden z priorytetów.
Na ścianach salonu wisi wiele obrazów, ale największe zainteresowanie budzi zwykle ogromne płótno umieszczone nad kominkiem. Diane i Adam, którzy już je widzieli, nie mogą się oprzeć i podchodzą bliżej, by przyjrzeć mu się raz jeszcze. Rufus do nich dołącza, podczas gdy Esther siedzi na kanapie obitej kremową skórą.
– Niesamowite – mówi Rufus, wpatrując się z fascynacją w setki maleńkich kropek tworzących większość obrazu.
– Nosi tytuł Świetliki – wyjaśnia Jack, odkręcając drut z korka butelki szampana.
– Nigdy nie widziałem czegoś podobnego.
– Grace to namalowała – mówi Diane. – Uwierzyłbyś?
– Powinieneś zobaczyć inne obrazy Grace. – Jack niemal bezgłośnie wyjmuje korek z butelki. – Są naprawdę niezwykłe.
Rufus rozgląda się po pokoju z zainteresowaniem.
– Wiszą tu?
– Nie, są w innych częściach domu.
– Tylko dla oczu Jacka – żartuje Adam.
– I Grace, prawda, kochanie? – dorzuca Jack, uśmiechając się do mnie. – Tylko dla twoich oczu.
– Tak, to prawda – odpowiadam, odwracając wzrok.
Siadamy obok Esther na kanapie, a Diane wykrzykuje radośnie, gdy Jack rozlewa szampana do wysokich kieliszków. Zerka na mnie.
– Czujesz się już lepiej? – pyta Diane. – Grace nie mogła wczoraj pójść ze mną na lunch, bo była chora – wyjaśnia, zwracając się do Esther.
– To była tylko migrena – protestuję.
– Niestety, Grace ma do nich skłonność. – Jack patrzy na mnie ze współczuciem. – Ale na szczęście nigdy nie trwa to zbyt długo.
– Już drugi raz wystawiłaś mnie do wiatru – zauważa Diane.
– Przepraszam – odpowiadam z pokorą.
– Cóż, tym razem przynajmniej nie zapomniałaś – droczy się ze mną. – Może nadrobimy to w następny piątek? Będziesz wtedy wolna, Grace? Nie masz kolejnej wizyty u dentysty?
– Nie. I mam nadzieję, że nie dostanę też migreny.
Diane odwraca się do Esther.
– Chciałabyś do nas dołączyć? Spotkałybyśmy się w jakiejś restauracji w mieście, bo ja normalnie pracuję.
– Dziękuję, bardzo chętnie. – Esther zerka na mnie, jakby chciała sprawdzić, czy nie mam nic przeciwko.
Uśmiecham się do niej krzepiąco, choć jednocześnie mam okropne wyrzuty sumienia, bo wiem, że i tak nie przyjdę.
Jack prosi wszystkich o uwagę, a potem wznosi toast na cześć Esther i Rufusa, witając ich w naszej dzielnicy. Podnoszę kieliszek i upijam łyk szampana. Bąbelki tańczą w moich ustach, przez chwilę czuję radosne uniesienie, próbuję je zatrzymać. Znika jednak równie szybko, jak się pojawiło.
Spoglądam na Jacka, który rozmawia właśnie z Rufusem. Jack i Adam poznali go na polu golfowym kilka tygodni temu i zaproponowali wspólną grę. Przekonawszy się, że Rufus jest świetnym golfistą – ale nie na tyle świetnym, by pokonać mojego męża – Jack zaprosił go i Esther na kolację. Chce zaimponować Rufusowi, co oznacza, że ja powinnam podbić Esther. Ale to nie będzie łatwe: podczas gdy Diane jest po prostu zachwycająca, Esther wydaje się bardziej skomplikowana.
Przepraszam na chwilę towarzystwo i wychodzę do kuchni, by przynieść przygotowane wcześniej tartinki i dopilnować kolacji. Etykieta – Jack surowo jej przestrzega – wymaga, bym nie zabawiła tam zbyt długo, więc szybko ubijam białka czekające w misce i dodaję do bazy sufletu, którą zrobiłam wcześniej.
Rozkładam masę do mniejszych miseczek, spoglądam nerwowo na zegar, stawiam naczynia na blasze i wsuwam do piekarnika, zapamiętując godzinę. Na moment ogarnia mnie panika, boję się, że nie zdążę ze wszystkim, potem jednak upominam się w myślach, że strach jest moim wrogiem. Starając się zachować spokój, wracam do salonu z tacą tartinek. Rozdaję je, przyjmując z wdzięcznością wszystkie komplementy, bo Jack na pewno też je słyszy. Rzeczywiście, po chwili całuje w mnie w głowę i zgadza się z Diane, że jestem wyśmienitą kucharką, a ja oddycham cicho z ulgą.
Przypominam sobie, że powinnam zająć się Esther, siadam więc obok niej. Jack to dostrzega i bierze ode mnie tartinki.
– Zasłużyłaś na odpoczynek, kochanie, ogromnie się dziś napracowałaś – mówi, balansując tacą na długich eleganckich palcach.
– Nie było wcale tak źle – protestuję, co jest oczywistym kłamstwem, a Jack dobrze o tym wie, bo sam układał menu.
Zadaję Esther wszystkie grzecznościowe pytania: czy się tu zadomowiła, czy przykro jej było opuszczać Kent, czy jej dwoje dzieci odnalazło się już w nowej szkole. Chyba irytuje ją fakt, że jestem tak dobrze poinformowana, pytam więc o imiona syna i córki, choć wiem, że nazywają się Sebastian i Aisling. Wiem nawet, ile mają lat – siedem i pięć – ale nie przyznaję się. Mam świadomość, że Jack uważnie mnie słucha i że może się zastanawiać, jaką grę prowadzę.
– Nie macie dzieci, prawda? – mówi Esther. Brzmi to raczej jak stwierdzenie niż pytanie.
– Nie, jeszcze nie. Pomyśleliśmy, że najpierw nacieszymy się sobą.
– Jak długo jesteście małżeństwem? – W jej głosie pojawia się nuta zaskoczenia.
– Rok – przyznaję.
– W zeszłym tygodniu obchodzili rocznicę – wtrąca Diane.
– A ja nie jestem jeszcze gotów dzielić się z nikim moją piękną żoną – dodaje Jack, dolewając Diane szampana.
Obserwuję nieobecnym wzrokiem, jak odrobina jasnego płynu nie trafia do kieliszka i ląduje na kolanie jego nieskazitelnie czystych spodni.

B.A. Paris – o autorce

B.A. Paris – autorka specjalizująca się w gatunku sensacyjnym, Za zamkniętymi drzwiami to jej debiutancka powieść. Dorastała w Anglii, lecz większość swojego dorosłego życia spędziła we Francji. Pracowała zawodowo zarówno w finansach, jak i jako nauczyciel. Ma pięć córek.

Ravelo poleca książki:

Błękitne sny
-33%

Błękitne sny

Katarzyna Michalak

36.90 zł 24.72 zł

zamów
Początek
-32%

Początek

Dan Brown

49.90 zł 33.93 zł

zamów
We wspólnym rytmie
-30%

We wspólnym rytmie

Jojo Moyes

39.90 zł 27.93 zł

zamów
Niezwykły dar
-32%

Niezwykły dar

Diana Palmer

37.99 zł 25.83 zł

zamów
Przesyłka
-33%

Przesyłka

Sebastian Fitzek

39.80 zł 26.65 zł

zamów
Trzecia
-30%

Trzecia

Magda Stachula

36.90 zł 25.83 zł

zamów
Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Albatros

data wydania : 15 lutego 2017

liczba stron: 304

numer produktu: 100545970

EAN: 9788379859382

Średnia ocena Klientów: 2 (Oceniło 30 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-04-09

Między wierszami...Za zamkniętymi drzwiami

Opowiem Wam historię o idealnej parze
Czy całkiem idealniej? To się jeszcze okaże
Na wstępie jednak ostrzegam, iż recenzja owa
Jest nieco zdradziecka, czyli SPOJLEROWA
Stąd jeśli nie chcecie poznać treści dzieła
Przewińcie tekst do miejsca, gdzie moja ocena
Kto zaś już przeczytał „Za zamkniętymi drzwiami”
Niech wnet się podzieli swymi uwagami.
TREŚĆ
Poznajcie osobę Jack’a Angel’a
To czarny charakter naszego thrillera
Chodzący ideał – tak mówią na mieście
Zamożny i piękny, wisienka na cieście
Adwokat bez skazy, bo kobiet broniący
Przemocy domowej doświadczających
I każdy jest tylko nieco zdziwiony
Że taki mężczyzna wciąż nie ma żony...
... OCENA
Wertując karty „Za zamkniętymi drzwiami”
Cieszymy się w duchu, „że to nie my sami”
Porażające studium ludzkiego skrzywienia
Niezwykle trudne jest do przyswojenia
Aż dziw mnie bierze, że przy tej skali
Powieść jest debiutem niejakiej B.A. Paris
Dojrzały język, prosta narracja
I z retrospekcją ciągła wariacja
Budowanie napięcia - domena thrillera
Jest tu mistrzowskie jak jasna cho...a!
Gdy w swoje ręce ów książkę chwycicie
Nie minie wieczór, a już ją skończycie
Raz, iż faktycznie grubością nie grzeszy (304 strony)
Dwa, że swą treścią z pewnością ucieszy
Poszczególne postaci może i z szablonu
Czy to jednak bardzo wadzić będzie komu?
Od razu wszak wiemy, że Grace to żona
Jak kartka papieru w wichurę wrzucona
Jack to z kolei drań jakich mało
W ciemnej uliczce nie uszedłbyś cało!
W końcu to fikcja, choć całkiem realna
Dająca w wątpliwość pojęcie „moralna”

Potrzeba jest, myślę, takich publikacji
Co głośno krzyczą o dyskryminacji
Mimo tematu podana ze smakiem
Bez zbędnej przemocy i scen seksu brakiem
Jeśli już szukać jakichś minusów
Bo jak na razie sporo jest plusów
Stwierdzam, że koniec tejże powieści
Rozczarowuje nieco w swej treści
Nie to, że brak mu logiki i sensu
Czekałem na coś bez precedensu
Sami oceńcie, czy rację mam słuszną
Sięgając po książkę z atmosferą duszną
„Za zamkniętymi drzwiami” – fenomen światowy
Jak „Dziewczyna z pociągu” daje powiew nowy
Wśród literackich średniaków i głuszy
Potrafi czytelnika B.A. Paris poruszyć
Polecam Wam zatem jej debiut albowiem
I tak ją kupicie... cokolwiek ktoś powie :)
Czytam.pl - znów chylę swą głowę
Księgarni, gdzie płacisz za książki połowę (no, prawie :) )
Więcej na blogu Zwykłej Matki

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-30

WOW!

www.stanzaczytany.pl
,,Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo?" - to właśnie te słowa spowodowały, że zainteresowałam się lekturą. Dzięki Dorocie z Przeczytanki miałam możliwość przeczytania książki, do której psychicznie się nie przygotowałam. Nie oszukujmy się: ideałów nie ma. Idealnych małżeństw tym bardziej nie. Obstawiałam, że mężczyzna pije, a kobieta zdradza swojego męża. Myślałam również o tym, że on ją bije i gwałci (a może na odwrót?). Dzięki temu opisowi do głowy przychodziły mi same czarne scenariusze. Jednak nic nie przygotowało mnie na to, co zastałam za zamkniętymi drzwiami... I oknami...


Kto nie zechciałby mieć ideała? Przystojny,  bogaty, z dobrym charakterem, kulturalny i akceptujący choroby rodziny. No właśnie, dlatego Grace, która ma siostrę cierpiącą na zespół Downa, nie miała żadnych oporów, aby wyjść za cudownego i kochanego Jacka. To miłość od pierwszego wejrzenia.
Wyobraźcie więc sobie, że jesteście ich sąsiadami. Podczas imprezy sąsiedzkiej widzicie, że Jack nie odstępuje jej na krok. Grace ciągle się uśmiecha, wpatrzona w swojego męża, który ciągle ją obejmuje. Kupuje jej wszystko, na cokolwiek wskaże palcem. Często wspominają swoje pierwsze spotkanie w parku, a kiedy patrzą sobie w oczy, porozumiewają się bez słów. Perfekcyjność aż od nich bije.
Nikt więc nie przypuszcza, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. Nie przypuszcza, że Grace jest ofiarą własnego losu, bo weszła w idealnie zaplanowany związek z psychopatą, dla którego zapach strachu jest najlepszym aromatem.
Jack na co dzień jest prawnikiem, który zajmuje się ofiarami przemocy domowej. Dzięki swojemu zawodowi doskonale wie, na co być przygotowanym. Grace, choć wielokrotnie próbowała uciec lub pogadać z trzecią osobą i wyznać jej o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, wciąż była o krok za Jack'iem. On znajdował się zawsze przed nią. W końcu zdała sobie sprawę, że jej losy są już z góry przesądzone...

,,Nie mogłam pogodzić się z myślą, że jego uroda tak bardzo kontrastuje ze szpetotą jego duszy."
,,Za zamkniętymi drzwiami", B.A. Paris 

Akcja trzyma w napięciu od pierwszej aż do ostatniej strony. Dzięki dwutorowości czasu, poznajemy życie z KIEDYŚ i życie z TERAZ. Poznajemy psychikę i determinację głównych bohaterów, dzięki czemu widzimy, jak z biegiem czasu ich myślenie się zmienia. Przyznaję szczerze, że kiedy usłyszałam o jego upodobaniach, szerzej otworzyłam oczy. Zaletą książki na pewno jest to, że bohaterka nie jest głupia - stara się uciec, skorzystać z każdej możliwości, aby nie zagrażać własnemu i siostry życiu. On zaś wykazywał się zawsze sprytem - pozostawiał jej uchylone drzwi, a potem czekał za rogiem, aby wykorzystać jej nieposłuszeństwo. Im bardziej ona mu się sprzeciwiała, tym bardziej on czuł zadowolenie. Umysł psychopaty, jego historia i ambicje, po prostu mnie oczarowały. I muszę przyznać w głębi duszy, że z niecierpliwością czekałam na kolejne jego sztuczki. Jednak bohaterka też wiele się uczyła. Ale czy wystarczająco, aby przechytrzyć osobę, która zawsze - jakkolwiek to zabrzmi - ,,racjonalnie" myśli?

B.A. Paris stworzył historię, do której łatwo się wchodzi, ciężej wychodzi. Zamyka za nami drzwi i więzi nas w czterech ścianach, między którymi toczy się życie idealnej żony i uroczego męża, jedzących z plastikowych talerzy. Bądźmy widzami w ich przedstawieniu - autor dostarcza nam pełnometrażowego napięcia. Jestem w pełni usatysfakcjonowana powieścią. Jack Angel to demon, który rozkoszuje się krwią swych ofiar. My zaś rozkoszujemy się widowiskiem, które autor daje nam na tacy.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-17

Za zamkniętymi drzwiami

Czytając za "Zamkniętymi drzwiami", nie miałam pojęcia, że to debiut literacki B.A. Paris. Debiut, który w moim odczuciu wyszedł autorce prawie idealnie. Więc wcale się nie dziwię, że książka ta znalazła się w finale plebiscytu Goodreads Choice Awards i to aż w dwóch kategoriach (najlepsza powieść sensacyjna i najlepszy debiut) . Takie thrillery psychologiczne mogę czytać cały czas, bo autorka naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty i na samym pisarskim starcie postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Zapraszam na recenzję.

"Perfekcyjna para?
Doskonałe małżeństwo?
Czy idealne kłamstwo?"

Jack i Grace to na pozór idealne małżeństwo. On przystojny i bogaty adwokat, ona elegancka i perfekcyjna pani domu. Ciągle nierozłączni i wpatrzeni w siebie niczym w obraz. Na pierwszy rzut oka, to po prostu wielka i prawdziwa miłość. Tylko dlaczego Grace nigdy nie wychodzi sama z domu? Dlaczego zawsze u jej boku jest Jack? I dlaczego jedno okno w domu ma wstawioną kratę? Dziwne? I to bardzo! A prawda jest przerażająca.

„B.A. Paris to angielska autorka od wielu lat mieszkająca we Francji. Pracowała w finansach, obecnie zajmuje się pisaniem, prowadzeniem szkoły językowej i wychowywaniem pięciu córek. „Za zamkniętymi drzwiami" to jej debiut literacki, który przez wiele tygodni utrzymywał się na liście bestsellerów New York Timesa.”

Od czasu do czasu lubię przeczytać dobry thriller psychologiczny i ta książka jest właśnie taka. Już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w wir przerażającej historii, która mogłaby być pięknym love story. Mogłaby, ale nie była. To naprawdę świetny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To właśnie napięcie jest tym elementem, który przesądza, czy dany thriller jest dobry lub słaby. Tutaj go nie zabraknie, możecie mi wierzyć na słowo. Ta powieść przeraża, momentami mrozi krew w żyłach, a przerażenie, które ciągle towarzyszy głównej bohaterce jest wręcz namacalne i niejednokrotnie dosięga czytelnika.

Narracja jest pierwszoosobowa, czyli taka, jaką lubię najbardziej, a poza tym tutaj bardzo pasowała. Dzięki właśnie takiej narracji bardziej odczuwałam emocje, które towarzyszyły Grace. Oczywiście nie było to nic miłego, gdyż w jej sytuacji takie być nie mogło. Lęk, strach, obawa, przerażenie, niepewność są esencją tej historii i ja je czułam wraz z główną bohaterką.

Akcja książki toczy się dwutorowo, poznajemy teraźniejszość oraz przeszłość, która doprowadziła do sytuacji, w jakiej znalazła się Grace. Bardzo mi to odpowiadało, gdyż dzięki temu wszystko było dla mnie jasne i zrozumiałe. Bohaterów w książce jest niewielu, bo oprócz głównej pary pojawia się tylko kilkoro przyjaciół, no i oczywiście Millie, siostra Grace, która jest bardzo ważną postacią. Poza tym wszystko toczy się wokół Jack'a, Grace i jej przerażającej historii.

Niestety, choć książka niebywale mi się podobała, to muszę napisać o kilku rzeczach, która były troszkę mniej przez autorkę dopracowane. W moim odczuciu historia ta była miejscami przerysowana i mało wiarygodna. Zabrakło mi również dokładnego rysu psychologicznego postaci, najbardziej Jack'a. Chciałam poznać go od podszewki, zagłębić się w jego psychopatycznym umyśle i poznać jego chore myśli. Uważam, że kilka rozdziałów z jego perspektywy załatwiłoby sprawę.
Niemniej jednak książka mi się podobała, trzymała w napięciu, tak jak powinna i jestem naprawdę nią zachwycona. Skończyłam ją czytać wczoraj, a cały czas o niej myślę, zastanawiając się, ilu takich psychopatów chodzi po naszym świecie. Może jest ich wielu, a skrywają się tak dobrze, jak Jack? Za taflą pozorów kryje się ich prawdziwe JA, które pokazują w domowych pieleszach, gdzie nikt inny prócz ofiary nie może ich zobaczyć? Pewnie jeszcze długo będę się nad tym zastanawiać, ale to dobrze, bo książka spełniła swoje zadanie i została w mojej głowie.

Jeżeli lubicie książki z dreszczykiem, które miejscami przerażają, to jest to powieść właśnie dla Was. Historia „idealnego” małżeństwa Grace i Jack'a nieraz wywoła strach, a włoski na waszym ciele staną dęba. To naprawdę dobra książka, która trzyma w napięciu do ostatniej strony.

Polecam!

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Recenzja dodana 2017-03-01

Polecam koniecznie!

Miałam ostatnio okazję przeczytać książkę pt. "Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris. Opowiada ona historię Grace, która całe swoje życie oddała swojej młodszej, chorej na Zespół Downa siostrze. Kobieta mało miała szczęścia i miłości w życiu, każdą wolną chwilę poświęca siostrze. Kolejna nowa miłość nie trwa długo, ponieważ przeszkadzała w tym opieka nad siostrą, której choroba odstrasza każdego nowego partnera Grace. Lecz pewnego dnia wszystko się zmienia, gdy Grace poznaje Jack'a, który chce zaopiekować się nią i jej siostrą. Kobieta po półrocznej znajomości, zgadza się wyjść za mężczyznę.

Jack Angel to przystojny, inteligentny, świetnie zarabiający prawnik, który potrafi wzbudzać sympatię w dosłownie w każdym. Grace to perfekcyjna pani domu, o wielu zainteresowaniach. Z pozoru Jack i Grace stworzyli idealne małżeństwo. On twierdzi, że na taką kobietę czekał całe życie - nie kłamał - lecz jego słowa nie mają w sobie ani krzty romantyzmu. Gdy przyjrzymy się bliżej, dostrzegamy coś niepokojącego, a mianowicie, że Grace ma kraty w oknie od sypialni. Zastanawiamy się, dlaczego nie posiada telefonu, nie przychodzi na umówione spotkania? Dlaczego jej mąż jest zawsze przy niej? Odpowiedzi na te pytania ukryte są "Za zamkniętymi drzwiami" od ich domu.

Czytając powieść B.A. Paris nie potrafiłam się oderwać od lektury. Historia przyciąga swoją zagadkowością i mrocznymi sekretami. Gdy czytałam miałam poczucie lekkiego strachu i niepokoju, na rękach tworzyła się "gęsia skórka". Chciałam poznać odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie w głowie.

Książka "Za zamkniętymi drzwiami" bardzo mi się spodobała. Dawno nie czytałam czegoś równie wciągającego. Polecam bardzo gorąco, naprawdę jest warta przeczytania.

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE 1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Recenzja dodana 2017-02-23

Znakomicie wyreżyserowane widowisko

"...nic nie pozbawia nas sił równie skutecznie jak strach."

Niezwykle mocny, silnie oddziałujący, fascynujący i porywający thriller psychologiczny. Zagłębiając się w jego fabułę czujemy, że przeżycia i emocje głównej bohaterki przenikają do naszych zmysłów, wyzwalają nie tylko ogromne pokłady empatii i buntu, ale również ponurą refleksję, jak wiele takich przerażających historii może dziać się za zamkniętymi drzwiami w prawdziwym życiu. Ekspresyjna narracja natychmiast przywołuje mroczne obrazy, klaustrofobiczne odczucia, intensywne wrażenie styczności z czystym złem. Autorka umiejętnie zagęszcza atmosferę niepokoju i podsyca wrażenie niebezpieczeństwa. Świat nikczemności, podstępności, przebiegłości, wyrafinowania, krzywdy, cierpienia i bólu, kunsztownie opakowany w perfekcyjne oszustwo, doskonałe kłamstwo, znakomicie wyreżyserowane widowisko sukcesu, szczęścia i powodzenia.

Stopniowo zaczynamy przeczuwać, że coś w tej idealności się nie zgadza, odbieramy drobne sygnały i sugestie pozorności, podwójne znaczenia słów i gestów, niedopowiedzenia tam, gdzie w naturalny sposób powinny pojawić się jakieś słowa. Bo czyż naprawdę można żyć w nakreślonym bez skazy otoczeniu, kiedy wszystko jest najlepszej jakości, nic nie wydaje się przebiegać bez problemów, każda zachcianka jest niemal natychmiast spełniania? Obracać się tylko w ciepłych barwach codzienności i prawdziwej miłości? B.A. Paris z dużą swobodą rozkręca, a później sugestywnie podsyca niepokój, lęk, obawę, trwogę, strach i przerażenie, uczucia jakie zmuszona jest odczuwać Grace Angel, żona Jacka, błyskotliwego prawnika robiącego ogromną karierę.

Bardzo chcielibyśmy zainterweniować, wskazać udręczonej kobiecie pomocne rozwiązania, kierunki postępowania, możliwości ucieczki. Jednak wobec misternie utkanej sieci perfidnych kłamstw, złożonych zależności i surowych konsekwencji, także my stajemy się w pewien sposób bezsilni, przyparci do muru, niepotrafiący podać nowego pomysłu, bo wszystkie dotychczasowe okazują się nieskuteczne, przewidywalne i łatwe do przypuszczenia kontrataku. Powieść utrzymuje bardzo dynamiczne tempo, w wielu aspektach zaskakuje, wciąga w intrygujący scenariusz zdarzeń, aby na koniec poprowadzić ku niespodziewanemu finałowemu rozwiązaniu.

Przez książkę mknęłam z wielkim zapałem, wyraziście odbierając każde słowo z opisu czy dialogu, bo każde z nich miało swoje uzasadnienie, pobudzało wyobraźnię czytelnika, nakreślało przypuszczalne ramy, ale jednocześnie nagle się z nich wymykało, skutecznie zachęcając do tropienia kolejnych śladów. W jakim stopniu nie znamy samych siebie, ani bliskich nam osób? Dlaczego w ekstremalnych warunkach potrafimy z determinacją trwać w wierze, pielęgnować nadzieję, wyczekiwać dogodnego momentu odzewu? Jak wyrwać się z matni okrucieństwa, sadyzmu i bezwzględności? Ile w takiej bezkompromisowej walce traci się samego siebie?

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE 1 z 1 klientów uznało recenzję za pomocną

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Za zamkniętymi drzwiami"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top