Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Za zamkniętymi drzwiami - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/za-zamknietymi-drzwiami-b-a-paris,p100545970.html" title="Za zamkniętymi drzwiami"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100545970.jpg" alt="Za zamkniętymi drzwiami - Książki"> </a>

Za zamkniętymi drzwiami

B.A. Paris
Albatros , data wydania 15 lutego 2017

ocena: 5 [liczba ocen: 11] Przeczytaj recenzje

Nowość Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 32.90 zł

23.03 zł

oszczędzasz 29%

lub przenieś do przechowalni

Inne wersje

Audiobook mp3 29.90 zł 23.92 zł sprawdz
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami"

Perfekcyjna para? Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? ŚWIATOWY BESTSELLER, KTÓRY WYWOŁAŁ SENSACJĘ NA MIĘDZYNARODOWYM RYNKU WYDAWNICZYM

Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością.

Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty? Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

„Najlepszy i najbardziej przejmujący thriller, jaki kiedykolwiek czytałem“
San Francisco Book Review

„Porywający debiut! Przerażenie, które czuje Grace, jest zaraźliwe, klaustrofobiczna atmosfera zagęszcza się, a niepokojąca gra w kotka i myszkę zmierza do przerażającego i niespodziewanego finału“
Publishers Weekly

„Wciągające i powodujące szybsze bicie serca momenty gwarantują, że po tej lekturze inaczej zaczniecie patrzeć na swoich przyjaciół i sąsiadów“
Margaret Madden, Bleach House Library

„Psychologiczny thriller w stylu Hitchcocka“
Woman

„Mrożący krew w żyłach thriller, który nie pozwoli ci zasnąć“
Mary Kubica, autorka „Grzecznej dziewczynki“

Dodatkowe informacje

Za zamkniętymi drzwiami, B.A. Paris  fragment

Butelka szampana uderza o marmurowy blat w kuchni, wystraszona lekko się podrywam. Zerkam na Jacka w nadziei, że nie zauważył, jak bardzo jestem zdenerwowana. Dostrzega moje spojrzenie i uśmiecha się do mnie.
– Idealnie – mówi.
Bierze mnie za rękę i prowadzi tam, gdzie czekają na nas goście. Gdy przechodzimy przez hol, widzę rozkwitającą lilię, którą przynieśli nam Diane i Adam. Jest cudownie różowa, mam nadzieję, że Jack posadzi ją w tej części ogrodu, którą widać z okna mojej sypialni. Na samą myśl o ogrodzie zbiera mi się na płacz, przełykam szybko łzy, które napływają gdzieś z głębi mojej duszy. Stawka, o którą zagram dzisiejszego wieczoru, jest tak wysoka, że muszę się skupić wyłącznie na tym, co tu i teraz.
W salonie, w zabytkowym kominku, płonie spokojnie ogień. Jest już druga połowa marca, ale wieczory nadal bywają zimne, a Jack chce, by nasi goście czuli się komfortowo.
– Masz naprawdę piękny dom, Jack – mówi Rufus z podziwem. – Prawda, Esther?
Nie znam Rufusa ani Esther. Sprowadzili się tutaj niedawno, a poznałam ich dopiero dziś wieczorem, przez co jestem jeszcze bardziej zdenerwowana niż przedtem. Ale nie mogę zawieść Jacka, przywołuję więc uśmiech na twarz i modlę się w duchu, żebym przypadła im do gustu. Esther nie odpowiada uśmiechem – pewnie wstrzymuje się jeszcze z oceną. Nie dziwię się jej. Odkąd przed miesiącem dołączyła do kręgu naszych znajomych, słyszy zapewne przy każdej okazji, że Grace Angel, żona błyskotliwego prawnika Jacka Angela, jest doskonałym przykładem kobiety, która ma wszystko – idealny dom, idealnego męża, idealne życie. Na miejscu Esther też traktowałabym siebie z rezerwą.
Mój wzrok pada na pudełko drogich czekoladek, które właśnie wyjęła z torby, i czuję dreszczyk podniecenia. Nie chcę, żeby dała je Jackowi, więc przysuwam się bliżej, a Esther odruchowo wręcza je właśnie mnie.
– Dziękuję, wyglądają cudownie – mówię uprzejmie i odkładam pudełko na stolik, by otworzyć je później, gdy podamy kawę.
Esther mnie intryguje. Jest przeciwieństwem Diane – wysoka, szczupła, jasnowłosa, skryta – a zarazem pierwszą osobą, która po wejściu do naszego domu nie zachwyca się nim głośno, za co mimowolnie ją podziwiam. Jack upierał się, że sam wybierze dom, mówił, że będzie to prezent ślubny dla mnie, więc zobaczyłam go po raz pierwszy po powrocie z naszego miesiąca miodowego. Choć wcześniej wspominał, że dom będzie idealny, nie rozumiałam tego entuzjazmu, dopóki go nie zobaczyłam.
Wybudowany na rozległych gruntach, na samym skraju miejscowości, zapewnia Jackowi poczucie odosobnienia, którego tak pragnie, a także zaszczyt posiadania najpiękniejszego domu w Spring Eaton. I najbezpieczniejszego. Budynek jest wyposażony w skomplikowany system alarmowy ze stalowymi żaluzjami zewnętrznymi, które chronią okna na parterze. Komuś może się wydawać dziwne, że żaluzje są często zasunięte w ciągu dnia, ale Jack wyjaśnia wszystkim zainteresowanym, że w jego pracy bezpieczeństwo to jeden z priorytetów.
Na ścianach salonu wisi wiele obrazów, ale największe zainteresowanie budzi zwykle ogromne płótno umieszczone nad kominkiem. Diane i Adam, którzy już je widzieli, nie mogą się oprzeć i podchodzą bliżej, by przyjrzeć mu się raz jeszcze. Rufus do nich dołącza, podczas gdy Esther siedzi na kanapie obitej kremową skórą.
– Niesamowite – mówi Rufus, wpatrując się z fascynacją w setki maleńkich kropek tworzących większość obrazu.
– Nosi tytuł Świetliki – wyjaśnia Jack, odkręcając drut z korka butelki szampana.
– Nigdy nie widziałem czegoś podobnego.
– Grace to namalowała – mówi Diane. – Uwierzyłbyś?
– Powinieneś zobaczyć inne obrazy Grace. – Jack niemal bezgłośnie wyjmuje korek z butelki. – Są naprawdę niezwykłe.
Rufus rozgląda się po pokoju z zainteresowaniem.
– Wiszą tu?
– Nie, są w innych częściach domu.
– Tylko dla oczu Jacka – żartuje Adam.
– I Grace, prawda, kochanie? – dorzuca Jack, uśmiechając się do mnie. – Tylko dla twoich oczu.
– Tak, to prawda – odpowiadam, odwracając wzrok.
Siadamy obok Esther na kanapie, a Diane wykrzykuje radośnie, gdy Jack rozlewa szampana do wysokich kieliszków. Zerka na mnie.
– Czujesz się już lepiej? – pyta Diane. – Grace nie mogła wczoraj pójść ze mną na lunch, bo była chora – wyjaśnia, zwracając się do Esther.
– To była tylko migrena – protestuję.
– Niestety, Grace ma do nich skłonność. – Jack patrzy na mnie ze współczuciem. – Ale na szczęście nigdy nie trwa to zbyt długo.
– Już drugi raz wystawiłaś mnie do wiatru – zauważa Diane.
– Przepraszam – odpowiadam z pokorą.
– Cóż, tym razem przynajmniej nie zapomniałaś – droczy się ze mną. – Może nadrobimy to w następny piątek? Będziesz wtedy wolna, Grace? Nie masz kolejnej wizyty u dentysty?
– Nie. I mam nadzieję, że nie dostanę też migreny.
Diane odwraca się do Esther.
– Chciałabyś do nas dołączyć? Spotkałybyśmy się w jakiejś restauracji w mieście, bo ja normalnie pracuję.
– Dziękuję, bardzo chętnie. – Esther zerka na mnie, jakby chciała sprawdzić, czy nie mam nic przeciwko.
Uśmiecham się do niej krzepiąco, choć jednocześnie mam okropne wyrzuty sumienia, bo wiem, że i tak nie przyjdę.
Jack prosi wszystkich o uwagę, a potem wznosi toast na cześć Esther i Rufusa, witając ich w naszej dzielnicy. Podnoszę kieliszek i upijam łyk szampana. Bąbelki tańczą w moich ustach, przez chwilę czuję radosne uniesienie, próbuję je zatrzymać. Znika jednak równie szybko, jak się pojawiło.
Spoglądam na Jacka, który rozmawia właśnie z Rufusem. Jack i Adam poznali go na polu golfowym kilka tygodni temu i zaproponowali wspólną grę. Przekonawszy się, że Rufus jest świetnym golfistą – ale nie na tyle świetnym, by pokonać mojego męża – Jack zaprosił go i Esther na kolację. Chce zaimponować Rufusowi, co oznacza, że ja powinnam podbić Esther. Ale to nie będzie łatwe: podczas gdy Diane jest po prostu zachwycająca, Esther wydaje się bardziej skomplikowana.
Przepraszam na chwilę towarzystwo i wychodzę do kuchni, by przynieść przygotowane wcześniej tartinki i dopilnować kolacji. Etykieta – Jack surowo jej przestrzega – wymaga, bym nie zabawiła tam zbyt długo, więc szybko ubijam białka czekające w misce i dodaję do bazy sufletu, którą zrobiłam wcześniej.
Rozkładam masę do mniejszych miseczek, spoglądam nerwowo na zegar, stawiam naczynia na blasze i wsuwam do piekarnika, zapamiętując godzinę. Na moment ogarnia mnie panika, boję się, że nie zdążę ze wszystkim, potem jednak upominam się w myślach, że strach jest moim wrogiem. Starając się zachować spokój, wracam do salonu z tacą tartinek. Rozdaję je, przyjmując z wdzięcznością wszystkie komplementy, bo Jack na pewno też je słyszy. Rzeczywiście, po chwili całuje w mnie w głowę i zgadza się z Diane, że jestem wyśmienitą kucharką, a ja oddycham cicho z ulgą.
Przypominam sobie, że powinnam zająć się Esther, siadam więc obok niej. Jack to dostrzega i bierze ode mnie tartinki.
– Zasłużyłaś na odpoczynek, kochanie, ogromnie się dziś napracowałaś – mówi, balansując tacą na długich eleganckich palcach.
– Nie było wcale tak źle – protestuję, co jest oczywistym kłamstwem, a Jack dobrze o tym wie, bo sam układał menu.
Zadaję Esther wszystkie grzecznościowe pytania: czy się tu zadomowiła, czy przykro jej było opuszczać Kent, czy jej dwoje dzieci odnalazło się już w nowej szkole. Chyba irytuje ją fakt, że jestem tak dobrze poinformowana, pytam więc o imiona syna i córki, choć wiem, że nazywają się Sebastian i Aisling. Wiem nawet, ile mają lat – siedem i pięć – ale nie przyznaję się. Mam świadomość, że Jack uważnie mnie słucha i że może się zastanawiać, jaką grę prowadzę.
– Nie macie dzieci, prawda? – mówi Esther. Brzmi to raczej jak stwierdzenie niż pytanie.
– Nie, jeszcze nie. Pomyśleliśmy, że najpierw nacieszymy się sobą.
– Jak długo jesteście małżeństwem? – W jej głosie pojawia się nuta zaskoczenia.
– Rok – przyznaję.
– W zeszłym tygodniu obchodzili rocznicę – wtrąca Diane.
– A ja nie jestem jeszcze gotów dzielić się z nikim moją piękną żoną – dodaje Jack, dolewając Diane szampana.
Obserwuję nieobecnym wzrokiem, jak odrobina jasnego płynu nie trafia do kieliszka i ląduje na kolanie jego nieskazitelnie czystych spodni.

B.A. Paris – o autorce

B.A. Paris – autorka specjalizująca się w gatunku sensacyjnym, Za zamkniętymi drzwiami to jej debiutancka powieść. Dorastała w Anglii, lecz większość swojego dorosłego życia spędziła we Francji. Pracowała zawodowo zarówno w finansach, jak i jako nauczyciel. Ma pięć córek.

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Albatros

data wydania : 15 lutego 2017

liczba stron: 304

numer produktu: 100545970

EAN: 9788379859382

Średnia ocena Klientów: 5 (Oceniło 11 osób)
Kategorie

Polecamy także:

Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-02-14

Co kryje się za zamkniętymi drzwiami?

Jack i Grace wydają się parą idealną - on zajmuje się sprawami przemocy domowej, reprezentując w sądzie ofiary, ona jest gospodynią domową, ale jaką gospodynią! Maluje wybitne obrazy, przygotowuje smakowite, wymyślne potrawy, potrafi zająć się ogródkiem jak mało kto. Eleganccy, zabawni, towarzyscy. Wydają się być niczym jedno ciało i umysł - miłość doskonała.
W debiutanckiej powieści B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami" napięcie czuć od pierwszej sceny towarzyskiego, niezobowiązującego przyjęcia. Czytelnik nie dostaje żadnych informacji wprost, jednak szybko orientuje się, że coś jest nie tak z tym małżeństwem. Jestem pod wrażeniem umiejętności autorki, która potrafi zrobić to z wyczuciem, jednocześnie dając wyraźne wskazówki. Książka - styl, sama konstrukcja i pomysł, by stworzyć historię o pozorach i rzeczywistości, która nie jest tym, na co wygląda - kojarzy mi się z superpopularną "Dziewczyną z pociągu" Pauli Hawkins. Czy szykuje się kolejny bestsellerowy thriller psychologiczny?

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Za zamkniętymi drzwiami"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
To top