Księgarnia internetowa Ravelo – tanie książki i wiele więcej
Twój koszyk »
jest pusty
+1

Dodano:
sprawdź zawartość koszyka »

sprawdź
koszyk »
kontynuuj
zakupy »
promocja
Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą - Książki
wstaw obrazek na swoją stronę
X <a href="https://www.ravelo.pl/zyj-jak-rolnik-100-sposobow-jak-zyc-w-zgodzie-z-natura-niklas-kampargard,p100551300.html" title="Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą"> <img src="https://www.ravelo.pl/pub/mm/img/220/100551300.jpg" alt="Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą - Książki"> </a>

Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą

Niklas Kampargard
Edipresse Polska , data wydania 15 marca 2017

ocena: 3 [liczba ocen: 17] Przeczytaj recenzje

Bestseller

Towar dostępny, wysyłka 24h.

?

Koszty, terminy i ograniczenia dostawy

?

Czas oczekiwania na zamówienie

?

Akceptowane formy płatności

?
Cena detaliczna: 49.90 zł

34.93 zł

oszczędzasz 30%

lub przenieś do przechowalni
Zobacz pełny opis

Pełny opis książki – Niklas Kampargard "Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą"

Dzięki 100 fachowym poradom staniesz się ekspertem w prowadzeniu samowystarczalnego gospodarstwa domowego. Teraz wystarczy, że wprowadzisz je w życie, nieważne, czy mieszkasz na wsi, czy w centrum miasta. Zbieraj nasiona. Zbuduj szklarnię ze starych okien. Przygotuj domowy podpiwek. Zbieraj i wykorzystuj deszczówkę. Ścinaj drzewa jak prawdziwy rolnik. NIKLAS KÄMPARGARD, dziennikarz i fotograf. Niklas wychowywał się w gospodarstwie rolnym i opanował jazdę na traktorze, jeszcze zanim nauczył się jeździć na rowerze.
Dodatkowe informacje
promocja
promocja

Niklas Kampargard - autor Żyj jak rolnik. 100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą - wywiad

Spędził pan dzieciństwo na wsi. Jakie ono było?

Pełne przygód. Kiedy byłem małym chłopcem, z podziwem patrzyłem na ogromne maszyny rolnicze. Pewnego dnia dostałem swój własny zabawkowy traktor. Ależ byłem dumny! Jeździłem nim po polach, ścierniskach i czułem się ogromnie ważny. Zawoziłem tacie, który młócił zboże, świeżo parzoną kawę i kanapki. Kiedy trochę podrosłem, bardziej niż sprzętem rolniczym zainteresowałem się zwierzętami. Moi rodzice mieli ogromne gospodarstwo, na którym hodowali 300 świń, 20 byków, stado krów.  Ale moim najwierniejszym przyjacielem był koń – przepiękny, pełnej krwi arabskiej o imieniu El Eryk. Wszyscy wołaliśmy na niego Erik. Był silny, wytrzymały i bardzo szybki. Bardzo interesowała mnie też uprawa ziemi i roślin. Kiedy skończyłem dziesięć lat dziadek pomógł mi zbudować moją pierwszą szklarnię. Wykorzystaliśmy do jej skonstruowania stare okna znalezione na strychu. Przybijałem gwoździe, malowałem. Uwielbiałem wysiewać tam nasiona różnych roślin, sadzić pomidory. Obserwowałem jak rosną, podlewałem je, a potem zbierałem plony. Czułem się bardzo dumny, kiedy cała rodzina jadła „moje” warzywa. Oczywiście nie było tak, że każdy dzień  na farmie był sielanką. Przeżyliśmy też straszne chwile, kiedy w 1986 roku ogromny pożar zniszczył całe gospodarstwo. Zginęło wiele zwierząt. Byłem wówczas małym chłopcem  i pamiętam do dziś swoje przerażenie ogromem zniszczeń. Sporo czasu minęło, zanim odbudowaliśmy dom i pomieszczenia gospodarcze. 

W swojej książce wiele pan pisze o samowystarczalności. Czy to takie ważne, abyśmy się nauczyli się rąbać drewno, rozpalać ogień czy zbudować wiatę chroniącą od wiatru?

Ludzie, którzy mieszkają  w mieście, pewnie nie czują takiej potrzeby, bo wszystko mają na wyciągnięcie ręki. Wystarczy nacisnąć jeden guzik czy wykonać telefon. Ale co by się stało, gdyby nagle zostali sami, bez zdobyczy cywilizacji? Czy wiedzieliby, które rośliny są jadalne, które leczą? Jak szybko zbudować schronienie, albo gdzie go szukać? Podejrzewam, że większość byłaby bezradna poza zasięgiem wi-fi. Ja jako nastolatek bardzo chciałem się nauczyć tego, jak przetrwać, nawet  w trudnych warunkach. Jeździłem na obozy survivalowe, czono nas orientacji w terenie, łowienia ryb czy łapania zajęcy. Tłumaczono, jak przygotować nad ogniskiem pożywienie. Do dziś pamiętam  zajęcia, podczas których dowiedziałem się, jak przenocować bezpiecznie na dworze nawet, gdy panuje 40-stopniowy mróz. Jestem przekonany,  że taka wiedza może się przydać każdemu i warto ją zdobyć. Przecież to wcale nie jest takie trudne! Dlatego w mojej książce znalazły się np. rozdziały jak zbudować ziemiankę, jak podgrzać wodę na dachu, czy zebrać sok brzozowy, a potem przygotować z niego podpiwek – jest pyszny i bardzo zdrowy.

Fragment wywiadu przeprowadzonego przez Dorotę Mirską-Królikowską dla magazynu VITA

Niklas Kampargard, Żyj jak rolnik. 100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą - fragment książki


030

Domowy mus jabłkowy

JEŚLI W TWOIM ogrodzie gałęzie uginają się od jabłek, dobrym sposobem na ich wykorzystanie będzie przygotowanie domowego musu jabłkowego. Podawaj go do płatków z jogurtem lub zimowej owsianki. 

Podobnie jak inne przetwory mus jabłkowy można przygotować w wersji do przechowywania w temperaturze pokojowej oraz do zamrożenia. Do mrożenia zwykle nie potrzeba żadnych środków konserwujących i można użyć znacznie mniej cukru. Dlatego zawsze robię mus, który przechowuję w zamrażarce w piwnicy. Po wystawieniu na stół przechowuję go w lodówce.

 

BABCINY MUS JABŁKOWY

3 kg kwaśnych jabłek

500 ml (5 dl)wody

500 g cukru

3 szczypty kwasu askorbinowego

 

  1. Umyj jabłka i usuń gniazda nasienne.
  1. Pokrój i przełóż do dużego garnka. Zalej wodą, zagotuj i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem, aż zrobią się miękkie. Uważaj, żeby nie przywarły do dna.
  2. Gdy jabłka zrobią się miękkie, wrzuć je do szatkownicy robota kuchennego. Przełóż mus do czystego garnka, zagotuj i dodaj cukier. Gotuj co najmniej 10 minut na wolnym ogniu. Mieszaj od czasu do czasu, żeby mus się nie przypalił.
  3. Napełnij niewielki słoik musem i dodaj kwas askorbinowy. Zamieszaj porządnie, żeby kwas się rozpuścił. Następnie dodaj mieszankę do dużego garnka z musem.
  1. Zaczekaj aż wystygnie i przełóż do starannie umytych słoików. Zwróć uwagę, żeby nie napełniać ich po brzeg, ponieważ mus spęcznieje, gdy kryształki wody zamienią się w lód. Przechowuj mus w zamrażarce.

033

Kiedy w brzozie wzbierają soki

DOMOWY PODPIWEK

 

W OKRESIE MIĘDZY topnieniem śniegów a pojawieniem się pierwszych liści na brzozach zaczynają wzbierać soki, słodkawy napój pełen witamin i minerałów, który można pić niemal bezpośrednio z drzewa. Można też z niego przygotować podpiwek lub piwo.

Dawniej chłopi chodzili wiosną do lasu, żeby, jak mówili, „nalać szpiku do kości”. Sokiem z brzozy uzupełniało się witaminy i minerały, przede wszystkim witaminę C i potas, w okresie zimowym.

Zbieranie soku z brzozy jest bardzo łatwe. Potrzebujesz jedynie wiertarki, wężyka i naczynia, do którego będzie spływać sok. Duże brzozy dają nawet 8–10 litrów soku na dobę, przyda się więc duże naczynie. Lepsze od wiader będą kanistry, bo mrówki i inne owady chętnie zażywają w soku kąpieli. Zbieraj sok z własnych brzóz lub zapytaj o pozwolenie sąsiada. Obowiązujące w Szwecji powszechne prawo dostępu do natury nie obejmuje zbierania soku z brzozy.

Niektórzy wywiercają otwór o średnicy 8 mm, inni aż 19 mm, w zależności od średnicy używanego wężyka. Nie wierć jednak głębiej niż na głębokość 5 cm – zwykle wystarczy od 1 do 3 cm.

Wciśnij wężyk w otwór i spuść go do butelki lub słoika, które przymocujesz do drzewa na przykład paskiem.

Zbieraj sok przez kilka nocy, po czym zatkaj z powrotem otwór, żeby brzoza sama się zregenerowała: wystrugaj patyk o średnicy odpowiadającej otworowi i wciśnij głęboko w pień, aż poczujesz opór. Następnie przytnij patyk na równi z korą; w ten sposób uchronisz drzewo przed szkodnikami.

Sok z brzozy możesz pić do posiłków lub używać do pieczenia. Sok ma lekko słodkawy smak i przywodzi na myśl zapach brzozy. Można z niego również warzyć piwo. W porównaniu ze zwykłymi wzmacniaczami smaku sok z brzozy jest naprawdę wyjątkowy: zawiera wodę, glukozę, kwasy owocowe, aminokwasy, kwas jabłkowy, witaminę C, potas, fosfor, magnez, mangan, cynk, sód i żelazo. Naprawdę trudno sobie wyobrazić, żeby mógł komuś zaszkodzić.

Niestety sok nie utrzymuje zbyt długo świeżości. Świeży można trzymać w lodówce przez kilka dni, ale już zamrożony w zasadzie tak długo, jak tylko chcesz.

062

DOKARMIANIE PTAKÓW ZIMĄ to dobry sposób na to, żeby zostały z tobą również latem. Kup karmę w sklepie lub przygotuj własną. Różne gatunki ptaków lubią różne ziarna, choć większość z nich chętnie zjada słonecznik i orzechy. Możesz zmieszać je z okruchami z kuchni, pod warunkiem że nie będą spleśniałe lub zbyt słone.

Nie zapomnij o wodzie dla ptaków, inaczej będą spragnione, zwłaszcza jeśli dawno nie padało lub zjadły suche ziarna. Zmieniaj często wodę, żeby nie zamarzła.

Co jedzą różne gatunki ptaków?

Nasiona konopi: dzwoniec, zięba, jer, wróbel, wróbel mazurek, bogatka, sikora modra, sikora uboga, sikora czarnogłowa I gil.

Owies, kawałki chleba, gotowany, niesolony ryż: wróbel, trznadel.

Tłuszcz, smalec, słonina, olej kokosowy i niesolone masło: doskonałe dla ptaków owadożernych, takich jak sikory, mysikrólik, pełzacz leśny, rudzik i dzięcioł.

Karma dla dzikich ptaków, siemię lniane: wróbel, wróbel mazurek, zięba, jer, dzwoniec, czeczotka, czyż, płochacz pokrzywnica.

Jabłka, gruszki, banany, jarzębina i jarząb szwedzki: lubiane między innymi przez kosy, kapturki, rudziki i jemiołuszki.

Drobne ziarno, jak na przykład proso, karma dla dzikich ptaków i siemię lniane, zwabią do ogrodu drobne ptaki, takie jak wróble i zięby, szczygły i płochacze pokrzywnice.

Pszenica i jęczmień: Unikaj. Ziarna te wchodzą w skład popularnych mieszanek, ale w zasadzie nadają się tylko dla grzywaczy, gołębi siniaków i bażantów, które odstraszają drobne ptaki.

Pokruszony owies: lubiany przez większość ptaków.

Słonecznik: dzwoniec, jer, kowalik i sikorki.

Orzeszki ziemne w siatce:

bogata w tłuszcz, popularna przekąska dla sikorowatych, wróbli, czyżyków, dzwońców, kowalików i dzięciołów zielonych. Unikaj solonych lub prażonych orzechów. Ziarna kupuj w sklepie zoologicznym. Będą co prawda droższe, ale bardziej pożywne i wolne od aflatoksyn (rodzaj mikrotoksyn produkowanych przez grzyby pleśniowe).



Niklas Kampargard, Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą - film promocyjny

Cechy produktu

Cechy produktu

Wydawca: Edipresse Polska

data wydania : 15 marca 2017

liczba stron: 224

numer produktu: 100551300

EAN: 9788379457434

Średnia ocena Klientów: 3 (Oceniło 17 osób)
Kategorie
Przeczytaj recenzje

Przeczytaj recenzje książki – Niklas Kampargard "Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą"

Zostań naszym recenzentem i dodaj swoją opinię o produkcie

Recenzja dodana 2017-03-12

Będę ROLNIKIEM!!! ŚWIETNA książka na weekend i wiosnę!

Książka "Żyj jak rolnik" jest przepięknie wydana - brawa dla Wydawcy. Solidna okładka, tłoczone litery, płócienny grzbiet!!! Rzadko, naprawdę rzadko teraz książki są wydawane w taki sposób. Jednocześnie - dzięki zastosowanemu liternictwu i kolorom - od początku wiadomo, że chodzi o ekologiczny, a raczej zdrowy tryb życia.

Spis treści "Żyj jak rolnik" autorstwa Niklasa Kampargard'a jest dalszą zachętą do zagłębienia się, wręcz wtopienia się w zagadnienia poruszane w książce. Mamy na przykład omówienie jadalnych oraz leczniczych roślin wprost z ogródka, w tym mojego ulubionego rozmarynu. Okazuje się, że rozmaryn łagodzi zmęczenie i jego działanie jest szczególnie istotne w okresach rekonwalescencji, po chorobach. Jest też świetny na choroby reumatyczne - szybki przepis: 50 gramów rozmarynu należy wsypać do 1 litra wody i zagotować. Następnie odstawić na 10 minut, a następnie wlać wywar do wanny z wodą. Proste i ładnie pachnie - zupełnie jak w spa:)
Jakie inne ciekawostki znalazłam w spisie treści "Żyj jak rolnik. 100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą":
- domowe kuracje i lekarstwa
- suszenie ziół
- pszczoły i miód
- szycie i tworzenie rękodzieła ze skóry - bardzo przydatne wskazówki
- jak postępować z mięsem, żeby było miękkie i kruche
- robienie kiełbas
- przycinanie i szczepienie drzew owocowych
- przepisy na domowe musy i soki, a nawet na domowy wyrób piwa!!!
- przepis na domowy chleb na słodzie
- wskazówki dotyczące sadzenia ziemniaków dla siebie i uprawy we wiadrach oraz donicach
- rady związane z sadzeniem roślin w inspektach i szklarenkach
- informacje o groźnych dla nas pestycydach etc.

Książka "Żyj jak rolnik" to prawdziwa inspiracja dla ludzi szukających czegoś nowego. Można nauczyć się jak zbudować dach z naturalnego materiału albo ziemiankę, jeśli ktoś tak woli. Dowiecie się także jak zbudować prosty kurnik i wybielić ściany wapnem. Jest także kawałek o zbudowaniu bezpiecznego i niezawodnego WYCHODKA!!!

Nadziwić się nie mogę i pewnie nigdy nie zmierzę się z wyzwaniami zawartymi w tej książce, ale na sucho warto przeczytać - w szczególności u progu wiosny, kiedy tak bardzo pragniemy słońca, zieleni i zapachów.

Książka "Żyj jak rolnik. 100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą" jest namiastką tego, do czego chyba każdy z nas w pewnym wielu dąży i z czym chce się zmierzyć. Pozycja niebanalna, stanowiąca wyzwanie, a może inspirację do zmian:) Polecam, bo warto sprawdzić, z czym możemy się mierzyć my - domorośli rolnicy:)

Oceń, czy recenzja jest pomocna TAK NIE

Dodaj recenzję

Dodaj recenzję produktu "Żyj jak rolnik.100 sposobów jak żyć w zgodzie z naturą"

Twoja ocena
Jednym zdaniem
Treść recenzji
Oświadczam, że jestem wyłącznym autorem publikowanej recenzji i nie narusza ona praw osób trzecich. Wyrażam zgodę na wykorzystanie recenzji przez Ravelo sp. z o.o. do celów promocyjnych.
Biorę udział w konkursie recenzji.
To top